Sekswakacje po polsku

Biura podróży kusiły już smaczną kuchnią, zapierającymi dech w piersiach widokami i szampańską zabawą - teraz przyszedł czas na zaspokojenie kolejnej potrzeby. Od singli, przez znudzonych małżonków, po swingersów - dziś Polacy na wakacjach szukają także seksualnych atrakcji. Jak wyglądają sekswakacje Polaków?
Od singli, przez znudzonych małżonków, po swingersów - dziś Polacy na wakacjach szukają także seksualnych atrakcji. / fto. Shutterstock Od singli, przez znudzonych małżonków, po swingersów - dziś Polacy na wakacjach szukają także seksualnych atrakcji. / fto. Shutterstock Od singli, przez znudzonych małżonków, po swingersów - dziś Polacy na wakacjach szukają także seksualnych atrakcji. / fto. Shutterstock

Sekswakacje Polaków... po polsku

Sekswakacje Polaków... po polsku

Stara już, acz wiecznie żywa i prawdziwa zasada marketingu mówi, że tym, co sprzedaje się najlepiej, jest seks. Przekonały się o tym także biura podróży, oferując swoim klientom dodatkowe atrakcje pośród gorących plaż. Seksu na wakacjach szukają dziś nie tylko swingersi (czyli pary lubiące wymieniać się partnerami z innymi parami), ale też single, a wreszcie znudzeni małżonkowie, pragnący uciec od domowego kieratu w ramiona poznanego na wakacjach egzotycznego kochanka lub kochanki. Ta ostatnia grupa zwykła jednak korzystać nie tyle z oficjalnych wycieczek, co z forów internetowych, na których roi się od porad umieszczanych przez "ekspertów". Na pomoc w organizacji urlopu z serduszkiem mogą liczyć głównie swingersi. Ale na polskim rynku turystycznym nikt nie oferuje jeszcze w sposób otwarty wyjazdów łączących ludzi w pary na jeden weekend czy tydzień - biura lubią bowiem ryzykowne oferty, ale nie aż takie.

Dlatego Polacy wyjazdów z przygodami muszą szukać na własną rękę. Oczywiście istnieją strony, na których organizuje się grupy wyjazdowe, ale przecież ciężko nazwać to jakąkolwiek ofertą. Za to mnóstwo na nich porad, do jakiego miasta czy hotelu należy się w danym kraju udać, aby osiągnąć cel wyjazdu. Na jednym z forów Forum.gazeta.pl swego czasu karierę robił niejaki "Bob z hotelu Roma" - do kontaktu z nim przyznało się sporo ponad 100 pań. Z czego tylko niewielki ułamek zdawał się trzeźwo widzieć sytuację, tj. świadomie korzystać z szansy na wakacyjną przygodę w Egipcie, bez żadnych zobowiązań i oczekiwań.

ZOBACZ TEŻ>>

ZOBACZ TAKŻE:

Naturyzm? Naturalnie!

10 najpiękniejszych plaż nudystów na świecie

Muzea erotyczne i inne pikantne atrakcje na świecie

TOP 8. Najlepsze kierunki dla singli

Dzika przyroda - bardzo seksowne rośliny

Faceci z Egiptu potrafi zakręcić w głowie polskim turystkom / fot. Shutterstock Faceci z Egiptu potrafi zakręcić w głowie polskim turystkom / fot. Shutterstock Faceci z Egiptu potrafi zakręcić w głowie polskim turystkom / fot. Shutterstock

Sekswakacje Polaków. Mężczyźni mają seks, kobiety - romanse

Sekswakacje Polaków. Mężczyźni mają seks, kobiety - romanse

To właśnie podejście do wakacyjnej seksprzygody zdaje się najbardziej różnić seksualną "ofertę" kierowaną do mężczyzn od tej dla kobiet. Mężczyźni udający się po seks (np. do Tajlandii) nie mogą mieć złudzeń - wszystko, na co mogą liczyć ze strony tamtejszych dziewcząt, ma swoją cenę. Z kolei turystki ruszające na seksualne łowy np. do Egiptu, za sam akt płacić nie muszą - tzw. "Faceci z Egiptu" w zamian za swoje towarzystwo oczekują od nich "wyłącznie" utrzymania. Stąd wrzawa panująca na internetowych forach - seksturystki dostrzegają wyraźną różnicę między opłatą za noc, a zapłaceniem za kolację ze śniadaniem. Gdy dodadzą do tego ogromne pokłady czułości oferowanej im przez "habisia"/"habibka" (jak pieszczotliwie określają swoich egipskich kochanków), mogą odnieść wrażenie, że to, co właśnie przeżywają, nie jest wykalkulowaną transakcją, lecz płomiennym romansem. Na wszystkich dostępnych czy też zarchiwizowanych już forach przewija się wątek wyjątkowego traktowania, z jakim spotykają się turystki przybywające do Egiptu. Dla wielu z nich wynikający z tego wniosek jest prosty: jeśli czują się jedyne w swoim rodzaju, to znaczy, że spotkały na wakacjach swoją miłość i na nic zdają się chłodne komentarze wskazujące, że podobnych przypadków co sezon są setki.

W skrócie - mężczyźni korzystają z usług, kobiety wdają się w płomienne romanse. Przynajmniej tak widzę to zazwyczaj obie strony.

ZOBACZ TEŻ>>

ZOBACZ TAKŻE:

Naturyzm? Naturalnie!

10 najpiękniejszych plaż nudystów na świecie

Muzea erotyczne i inne pikantne atrakcje na świecie

TOP 8. Najlepsze kierunki dla singli

Dzika przyroda - bardzo seksowne rośliny

Tajlandia. Kurort Pattaya w pobliżu Bangkoku doczekał się opinii największego domu publicznego na świecie. / fot. Shutterstock Tajlandia. Kurort Pattaya w pobliżu Bangkoku doczekał się opinii największego domu publicznego na świecie. / fot. Shutterstock Tajlandia. Kurort Pattaya w pobliżu Bangkoku doczekał się opinii największego domu publicznego na świecie. / fot. Shutterstock

Sekswakacje Polaków - gdzie jeździmy po seks? Nie tylko Tajlandia

Sekswakacje Polaków - gdzie jeździmy po seks? Nie tylko Tajlandia

Wśród kobiet jednym z najpopularniejszych sekskierunków jest Egipt, wśród mężczyzn - Tajlandia. Uroki filigranowych i bardzo młodych (seks w Tajlandii dozwolony jest już od piętnastego roku życia) Tajek odkrywają od lat miliony rozochoconych turystów z całego świata. Wśród nich dominują panowie w wieku średnim i wyraźnie zaawansowanym. Młodzi mogą bowiem jeszcze liczyć na powodzenie u swoich rówieśniczek, ci podciągający pod czterdziestkę i dalej - już mniej. Turystyka seksualna w Tajlandii obejmuje praktycznie cały kraj, ale to kurort Pattaya w pobliżu Bangkoku doczekał się opinii największego domu publicznego na świecie. Prostytucja w Tajlandii oficjalnie jest nielegalna, tym upiorniejsze wrażenie robi skala jej organizacji w Kraju Tysiąca Uśmiechów. W Pattayi próżno szukać domu publicznego czy agencji towarzyskiej, za to w pierwszym lepszym barze okazje tylko czekają, by je chwycić w ręce.

Model "biznesowy" jest prosty: właściciel baru użycza lokalu, w którym dziewczyny znajdują klientów. Klient zamawia alkohol dla siebie i nowopoznanej dziewczyny (która dostaje z tego tytułu część pieniędzy od właściciela baru). Gdy już klient wprawi się w nastrój paroma kolejkami, wtedy wnosi przy barze stosowną opłatę, rekompensującą właścicielom straty wynikające z wypożyczenia przynęty. Na tym jednak nie koniec kosztów. Teraz trzeba ustalić z wybraną dziewczyną cenę za wspólną noc, a każda z nich ma swój indywidualny cennik usług. To tylko jeden z popularnych wariantów.

Tajlandia. Kurort Pattaya w pobliżu Bangkoku doczekał się opinii największego domu publicznego na świecie. / fot. Shutterstock

Tajlandia. Kurort Pattaya w pobliżu Bangkoku doczekał się opinii największego domu publicznego na świecie. / fot. Shutterstock

W drugim relację "klient-prostytutka" zastępuje układ "sponsor-utrzymanka". Tu klientami zazwyczaj są seniorzy, gotowi przez kilka miesięcy, a nawet lat płacić dziewczynie za miłe wypełnienie ostatnich chwil życia. Po śmierci swoich partnerów dziewczyny zwykle wracają do baru - koło się toczy, a interes kręci.

Drugim, znacznie bliższym kierunkiem, w którym udają się seksturyści (także polscy), są kraje Europy Środkowo-Wschodniej, zwłaszcza republiki byłego Związku Radzieckiego. Kuszą nie tylko bliskością, ale także ceną - nawet gdy zapomnieć o kosztach dojazdu na drugą półkulę, ceny usług seksualnych w Mołdawii czy na Ukrainie są znacznie niższe od seksualnych cenników egzotycznej Tajlandii.

ZOBACZ TEŻ>>

ZOBACZ TAKŻE:

Naturyzm? Naturalnie!

10 najpiękniejszych plaż nudystów na świecie

Muzea erotyczne i inne pikantne atrakcje na świecie

TOP 8. Najlepsze kierunki dla singli

Dzika przyroda - bardzo seksowne rośliny

Wyjazdy dla swingersów coraz popularniejsze Wyjazdy dla swingersów coraz popularniejsze Fot. Shutterstock

Sekswakacje Polaków. Co na to biura podróży?

Sekswakacje Polaków. Co na to biura podróży?

Tak przedstawia się sytuacja, gdy na zagraniczną seksprzygodę ktoś wybiera się w pojedynkę. Na pomoc biur podróży w tym względzie nie mogą liczyć w Polsce ani single, ani naturyści (choć dla tych ostatnich tworzy się już strony ogłoszeniowe z noclegami w przyjaznych im miejscach).

Pozostaje jednak jeszcze kwestia wspomnianych na początku artykułu swingersów i organizowanych specjalnie dla nich wycieczek. Nieprzypadkowo oferty te kierowane są także do nudystów, bo choć na świecie naturyzm nie stanowi już żadnej nowinki, to u nas zarówno wola opalania się w negliżu, jak i chęć spróbowania nowych doświadczeń seksualnych może budzić - i budzi - niezdrowe emocje (na które właściciele biur podróży nie chcą narażać swoich klientów). Warto zauważyć, że choć oferty wycieczek dla swingersów nie są w żaden sposób nielegalne, to większość takich ofert brzmienie ma zawoalowane - podobnie jak prostytutki w ogłoszeniach figurują zwykle pod określeniem "hostessy", tak tu swingersi nazywani się często mianem "animatorów" (których należy odróżnić od animatorów turystycznych, czyli osób uprzyjemniających wczasowiczom pobyt za pomocą organizacji gier i zabaw w ośrodku, w którym przebywają). Do niedawna oferty dla swingersów miało poznańskie biuro Afrodyta Travel - dziś w internecie trudno znaleźć jakiekolwiek ślady jego działalności.

Wyjazd swingersów - jak to wygląda?

Na tydzień lub dwa kilka par udaje się do jednego z atrakcyjnych zakątków Europy: Hiszpanii, Chorwacji czy Grecji, gdzie - przy zachowaniu całkowitej dyskrecji - spędza czas albo na statku, albo w świetnie wyposażonej willi. Przy tym swingersi, podobnie jak "normalni" turyści mogą korzystać w ciągu dnia ze standardowych urlopowych atrakcji, takich jak zwiedzanie czy dobre jedzenie. Za pośrednictwem biura jeszcze przed wyjazdem można zdobyć namiary do pozostałych par (oczywiście za ich zgodą). Zwykle też biura na życzenie organizują spotkania par, które zamierzają udać się na wspólny wypoczynek. Wszystko to ma służyć jak najlepszemu poznaniu się i dopasowaniu.

ZOBACZ TAKŻE:

Naturyzm? Naturalnie!

10 najpiękniejszych plaż nudystów na świecie

Muzea erotyczne i inne pikantne atrakcje na świecie

TOP 8. Najlepsze kierunki dla singli

Dzika przyroda - bardzo seksowne rośliny

Polacy są już gotowi na sekswakacje. A polskie biura podróży? / fot. Shutterstock Polacy są już gotowi na sekswakacje. A polskie biura podróży? / fot. Shutterstock Polacy są już gotowi na sekswakacje. A polskie biura podróży? / fot. Shutterstock

Sekswakacje Polaków - diagnoza

Sekswakacje Polaków - diagnoza

Sekswakacje nie są z pewnością typowymi sposobami na spędzenie urlopu. W niektórych przypadkach ocierają się o śmieszność czy wręcz wulgarność. Jednak kolejną prawdą marketingu jest zależność podaży od popytu - jeśli znajdują się chętni, to rynek powinien wychodzić im naprzeciw, poszerzając swe oferty o usługi, jakich chcą klienci. I o ile nawet zalegalizowana prostytucja wciąż pozostaje tematem kontrowersyjnym i dla wielu jednoznacznie zasługującym na moralne potępienie, o tyle oferty dla par swingujących, w których wszystko odbywa się za porozumieniem i pełną zgodą stron, nie są niczym niewłaściwym.

ZOBACZ TAKŻE:

Naturyzm? Naturalnie!

10 najpiękniejszych plaż nudystów na świecie

Muzea erotyczne i inne pikantne atrakcje na świecie

TOP 8. Najlepsze kierunki dla singli

Dzika przyroda - bardzo seksowne rośliny

Więcej o:
Komentarze (72)
Sekswakacje po polsku
Zaloguj się
  • Gość: gość

    Oceniono 275 razy 261

    A myślałem, że sekswakacje po polsku to wysłać turystów do Egiptu i opłacić im przelot w jedną stronę i połowę noclegów. I niech się piep......

  • greyprogrammer

    Oceniono 145 razy 91

    Szlag mnie trafia jak czytam takie artykuły. A pomyślał ktoś co czuje współmałżonek jak się dowie ? Ja właśnie to przerabiam. Nie życzę nikomu.

  • Gość: Ongiś

    Oceniono 118 razy 72

    Spotykałem się z taką jedną...akurat wypadło tak że na wakacje pojechała sama (nie było jak-wszystko było dograne). Po czasie dowiedziałem się że wypinała się tam jakiemuś kozoje****wi z turcji. Teraz muszę się iśc przebadać czy mnie czymś wywłoka nie zaraziła.
    Goń się Anno (tfu)

  • moszna666

    Oceniono 63 razy 41

    No wreszcie jakis europejski artykuj o rznieciu co popadnie na wakacjach. Tak robi kazdy swiatowy europejczyk. Poza tym w ten sposob wspiera sie subsydiowane z UE rozne preparaty ktore trzeba potem brac jak sie cos przyplacze...Takze peiprzac co popadnie wpierasz gospodarke europejska!

  • Gość: yunek

    Oceniono 51 razy 39

    Trzeba mieć nasrane we łbie aby dymać lub dać się dymać przez jakiś gości czy laski które maja codziennie innych partnerów seksualnych.

    Złapać jakiegoś syfa dla chwili przyjemności to bardzo dziękuję. Pomyślcie też o swoich żonach, mężach których potem też zarazicie.

  • Gość: oxoplast

    Oceniono 48 razy 38

    Ale pieprzenie..żeby pobzykać w wakacje w cale nie trzeba jechać do Tajlandii...... burdele są w każdym kraju:)

  • losiu4

    Oceniono 46 razy 22

    znowu namawiacie panienki zeby się puszczały? W sumie nie mam nic przeciw

    Pozdrawiam

    Losiu

  • Gość: Bob z hotelu Roma

    Oceniono 35 razy 21

    potwierdzam: nieogolone, ale w miare ciasne i wiekszosc zdrowa

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX