Z pasją o podróżach, wycieczkach i wyjazdach

Miasta na weekend - mniej oczywiste kierunki

  • Pin It
Marta Kowalska
06.02.2012 , aktualizacja: 06.02.2012 16:27
A A A Drukuj
Knedliki w Pradze, sentymentalny spacer we Lwowie, kąpiel w gorących źródłach Budapesztu czy setka na rozgrzewkę w Petersburgu. City break to nie tylko zachodnia klasyka, ale także podróże sentymentalne
Czechy, Praga. Fot. Michał Łepecki / Agencja Gazeta

Wyjechać na kilka dni, pójść na wystawę, dobrze się bawić i nie wydać dużo pieniędzy, a wrócić z naładowanymi akumulatorami. Hasło "city break", czyli krótki wypad do jakiegoś fajnego miasta, jest równie modne, co hasło "hipsterzy", a podróżowanie w ten sposób robi się swoistą filozofią, Nie masz czasu na wakacje? Wyrwij się na chwilę: na clubbing, wyprzedaże, poznawanie miejscowej kuchni albo długo zapowiadaną sztukę w teatrze. W dobie tanich linii, promocyjnych biletów kolejowych, zniżek na hotele i kuponów grupowych taki wyjazd na pewno nie nadwyręży twojej kieszeni. Jedynym problemem, jaki możesz mieć, może być pytanie: dokąd pojechać? Prezentujemy kilka bliskich i nie zawsze oczywistych kierunków.

Jeśli lubisz błądzenie po wąskich ulicach, przesiadywanie w lokalnych, znanych tylko miejscowym knajpkach i romantyczne wsłuchiwanie się w dźwięki grajków, wybierz Pragę. To jedno z tych magicznych miast na świecie, które potrafią zauroczyć przybyszów na całego: jeśli trafi się do nich raz, będzie się tęsknić do powrotu już zawsze. W przypadku Pragi, z zabytkowym centrum, przerastającym go sławą mostem Karola i setką galerii sztuki, tęsknić się będzie szczególnie za urokiem starych Hradczan. To wzgórze zamkowe, znane na świecie z wąziutkiej Złotej Uliczki, otoczonej pastelowymi domkami wyglądającymi jak z kart, oraz widoku na Malą Stranę - romantyczną i malowniczą dzielnicę pełną zaułków, stromych brukowanych uliczek i kolorowych domków. Równie barwne i jaskrawe są tylko kamienice otaczające rynek staromiejski, z pomnikiem Jana Husa i słynnym ratuszem: o każdej pełnej godzinie zbiera się pod nim tłum ciekawych mechanizmu starego zegara. Kiedy kuranty ją wybiją, rozpoczyna się procesja figur: apostołów, śmierci, Turka, Żyda i kogucika. Niektórych to przedstawienie fascynuje tak, że potrafią wracać na nie kilka razy, nawet kosztem słynnego czeskiego piwa w równie słynnej lokalnej piwnicy.

Praga, Czechy, Zima

Zimowa Praga/Fot. Shutterstock

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

Skomentuj:

Zaloguj się. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (8)

  • hal_gravity

    Oceniono 6 razy 4

    Ten artykuł pisał jakiś idiota.

    Wyjazd do Pragi to strzał w kolano. W pradze jest masakra, tony ludzi, ot takie turystyczne Mielno.

    O niebo lepszy i podobny cenowo jest Wiedeń który Pragę masakruje pod każdym względem.

  • marszalek1980

    Oceniono 6 razy 6

    po raz kolejny dziennikarzy traktują czytelników jako idiotów - wrzucili same standardy (chyba bardziej standardowych kierunków nie można dać) i pierdzielą o "mało oczywistych kierunkach". Ta jakie są bardzo oczywiste? może Licheń i Jasna Góra?

  • bearsden

    Oceniono 6 razy 6

    Rzeczywiscie bardzo malo oczywiste te kierunki...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

  • hotele
  • loty
  • Oferty Booking.com
  • Oferty FRU.PL