Z pasją o podróżach, wycieczkach i wyjazdach

Gazeta.pl > Podróże >  Nowości

Dzika przyroda: seksowne rośliny

pad
03.01.2012 15:25
A A A Drukuj
Rośliny mogą być sexy i... nie oznacza to wyłącznie prostych skojarzeń z kształtem ludzkich genitaliów. Dla botaników sexy roślina to okaz wyjątkowy, niespotykany, rzadki. Taki, dla którego pojadą na drugi koniec świata. Zainspirowani zestawieniem serwisu Lonely Planet prezentujemy pięć roślin, które w wielbicielach dzikiej przyrody wzbudzą prawdziwy dreszcz ekscytacji. Nie znajdziecie wśród nich marchewek wyglądających jak skrzyżowane kobiece nogi, za to jeśli naprawdę fascynuje Was dzika przyroda, nie będziecie zawiedzeni.
  • Nepenthes campanulata - dzbanecznik - Borneo

    1/6

    Nepenthes campanulata - dzbanecznik - Borneo fot. Shutterstock

    Nepenthes campanulata - dzbanecznik - Borneo

    Dla Nepenthes campanulata stracił głowę (i to dosłownie) już niejeden owad - ta endemiczna mięsożerna roślina najpierw zwabia ofiarę do wnętrza przytulnego - zdawałoby się - dzbana, a potem... bezlitośnie ją topi. Polska nazwa Nepenthes campanulata to dzbanecznik nizinny, dzbanki są w całości żółtawo-zielone, wewnątrz z białawym odcieniem, młode dzbaneczniki mają niekiedy szczątkowe skrzydełka. Gatunek został odkryty w 1957 r. na indonezyjskiej wyspie Borneo, w prowincji Kalimantan Wschodni, na wapiennej górze Ilas Bungaan. Pożar, który wybuchł w prowincji w 1983 r. zniszczył całą populację dzbanecznika, a gatunek został uznany za wymarły. Dopiero 14 lat później Ch'ien C. Lee odkrył roślinę ponownie w położonym ponad 400 km od pierwotnej lokalizacji Parku Narodowym Gunung Mulu (prowincja Sarawak).

    Nepenthes campanulata - dzbanecznik - BorneoNepenthes campanulata - dzbanecznik - Borneo

    Dzbaneczniki, fot. Shutterstock

    Mimo iż dziś dzbanecznik Nepenthes campanulata został wprowadzony do szerszej hodowli, zobaczenie go w naturalnym środowisku wciąż jest wielkim przeżyciem.

  • Orchidea - dwulistnik pszczeli - wybrzeże Morza Śródziemnego

    2/6

    Orchidea - dwulistnik pszczeli - wybrzeże Morza Śródziemnego fot. Shutterstock

    Orchidea - dwulistnik pszczeli - wybrzeże Morza Śródziemnego

    Orchidee to sama zmysłowość. A jeśli orchidea wygląda jak samica pszczoły i w dodatku wydziela zapach, od którego pszczeli panowie wariują? Taką sprytną sztuczką posługuje się dwulistnik pszczeli, gatunek orchidei, która kusi pszczoły zapachem działającym na nie jak feromony. Oszołomiony samiec siada na kwiatku, który wygląda jak partnerka w sam raz dla niego, zbiera pyłek i... leci na następny kwiatek, któremu też nie może się oprzeć. W ten sposób między orchideami dochodzi do pseudokopulacji. Pomysłowe? Bardzo. Dwulistnik pszczeli rośnie na wybrzeżu Morza Śródziemnego dość powszechnie. Za to na spektakl skakania z kwiatka na kwiatek przez oszukaną, ale zakochaną pszczołę, można patrzeć długo.

  • Welwitschia mirabilis - welwiczia przedziwna - Namibia i Angola

    3/6

    Welwitschia mirabilis - welwiczia przedziwna - Namibia i Angola fot. Shutterstock

    Welwitschia mirabilis - welwiczia przedziwna - Namibia i Angola

    Welwiczia przedziwna to na pewno nie jest roślina, która ma duże wymagania: rośnie na kamienistych równinach pustyni Namib pokrywającej północną Namibię i południową Angolę, gdzie - jeśli chodzi o deszcz - raczej się nie przelewa. Nie jest też na pewno tak piękna jak orchidee czy choćby dzbaneczniki ("wygląda jak gigantyczny balon Shrek wrzucony do rozdrabniacza i rzucony bezceremonialnie na środek pustyni" - napisał o niej Andy Murdock z Lonely Planet). Welwiczia jest za to niesamowicie dzielna i wytrwała - absorbuje wodę z porannej mgły i potrafi tak przetrwać nawet 1000 lat (podczas których produkuje tylko dwa mające kształt wstążki liście). Welwiczia jest zagrożona wyginięciem, bo jest cennym okazem kolekcjonerskim. Jeśli nie dacie rady zobaczyć jej w Afryce, najbliższy, wyhodowany z nasionka męski okaz welwiczii znajduje się w Ogrodzie Botanicznym w Poznaniu. Welwiczia to jedna z najdziwniejszych opisanych roślin rosnących na Ziemi.

  • Amorphophallus titanum - dziwidło olbrzymie - Sumatra (Indonezja)

    4/6

    Amorphophallus titanum - dziwidło olbrzymie - Sumatra (Indonezja) fot. Shutterstock

    Amorphophallus titanum - dziwidło olbrzymie - Sumatra (Indonezja)

    "Olbrzymi zniekształcony penis" - tak z greki można przetłumaczyć łacińską nazwę Amorphophallus titanum. Polacy nazwali ją skromniej: dziwidło olbrzymie. Obie nazwy są adekwatne. Dziwidło olbrzymie jest gigantyczne (dorasta do 7 metrów wysokości!), ma kształt fallusa wystającego z olbrzymiego kwiatka, do tego podczas kwitnienia wydziela zapach rozkładającego się mięsa (czy jak wolą niektórzy: gnijącego trupa), którym przyciąga owady. Za to, gdy już kwitnie, staje się światową, medialną atrakcją, bo nie zdarza się to często: najpierw roślina wypuszcza pojedynczy, okazały liść, który utrzymuje się przez okres 10-14 miesięcy i zamiera - zaczyna się trwający nawet do roku okres uśpienia. Dopiero po tym czasie dziwidło olbrzymie wypuszcza kolejny liść, bądź kwiatostan - nigdy naraz. Kwiatostan ma do 3 metrów wysokości i jest otwarty nie dłużej niż 3 dni.

    Dziwidło olbrzymie rośnie w kilku ogrodach botanicznych na świecie, ale najłatwiej zobaczycie je na Sumatrze.

  • Rafflesia arnoldii - bukietnica Arnolda - Sumatra i Borneo

    5/6

    Rafflesia arnoldii - bukietnica Arnolda - Sumatra i Borneo fot. Shutterstock

    Rafflesia arnoldii - bukietnica Arnolda - Sumatra i Borneo

    Bukietnica Arnolda to oficjalnie największy kwiat na świecie - średnicą dorasta do 100 cm i może ważyć nawet 10 kg! Bukietnica Arnolda nie miałaby jednak powodzenia w kwiaciarniach - gdy kwitnie (a zdarza się to tylko raz na kilka lat i trwa nie dłużej niż tydzień), wydziela odór gnijącego mięsa, przyciągający tylko muchy - mieszkańcy Sumatry, gdzie rośnie bukietnica, nazywają ją "trupim kwiatem". Bukietnica wygląda dziwnie i trochę strasznie, jak wszystko, co ma nienaturalne rozmiary. Tworzy ją pięć soczyście czerwonych, mięsistych płatków. Bukietnica Arnolda pasożytuje na roślinach spokrewnionych z winoroślą, sama nie wytwarza korzeni, łodyg ani liści.

    Wyjątkowe rośliny - widzieliście? Piszcie w komentarzach!

  • Polecamy

    6/6
Komentarze (3)
Zaloguj się
  • balerina53

    Oceniono 4 razy 4

    ...i pustynia jest seksy i piasek jest seksy i las jest seksy i buda dla psa jest seksy i gwiazdka z nieba jest seksy i moja piwnica jest seksy.....

  • cracken001

    Oceniono 1 raz 1

    Cos mi tutaj "nie gra".samiec pszczoly to tzw. truten,w roju jest ich kilka w celu odbycia lotu godowego z krolowa,po ktorym sa po prostu zabijane przez robotnice.Ale zeby trutnie zbieraly nektar...po raz pierwszy slysze

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX