10 pięknych i spokojnych miejsc na zimę (w górach i nie tylko)

Ferie zimowe za pasem, a Ty wcale nie cieszysz się na kolejną wizytę w zimowej stolicy Polski? Przeraża Cię wizja tłumu sunącego kolorowym potokiem w dół i w górę Krupówek, niekończących się kolejek do wyciągów i zawrotnych cen noclegów? Może by tak w tym roku zostać w domu? Nie rezygnuj z wyjazdu! Przedstawiamy 10 spokojnych i pięknych miejscowości, do których warto wybrać się zimą.

Ferie w Polsce: Świeradów-Zdrój (Góry Izerskie)

Świeradów-Zdrój

Świeradów-Zdrój to niewielkie miasteczko w południowo-zachodniej części Dolnego Śląska, w paśmie Sudetów zwanym Górami Izerskimi. Schowane jest w uroczej kotlinie otoczonej od południa zboczami Stogu, Zajęcznika od północnego-zachodu oraz Sępiej Góry od strony północno-wschodniej. Środkiem kotliny przepływa rzeka Kwisa.

Góry Izerskie fot. Szymon Nitka/CC/Flickr.com

Góry Izerskie fot. Szymon Nitka/CC/Flickr.com

Miasteczko nazywane jest perłą uzdrowisk dolnośląskich. W XVIII wieku odkryto tu lecznicze wody mineralne, a w 1899 r. wybudowano stojący do dziś Dom Zdrojowy wraz z  otaczającym go Parkiem Zdrojowym. Imponujący XIX-wieczny budynek, oferujący 200 miejsc noclegowych, przywodzi na myśl Czarodziejską Górę Tomasz Manna i uzdrowisko w Davos, gdzie Hans Kastorp leczył swoje płuca i duszę. Znajduje się tu między innymi 80-metrowa modrzewiowa Hala Spacerowa. Można korzystać z basenów, podziwiać egzotyczną roślinność, wypoczywać na przestronnych tarasach, odwiedzać sztuczną grotę (niegdyś pijalnie wód) oraz galerię widokową na wieży z zegarem.

Góry Izerskie fot. Szymon Nitka/CC/Flickr.com Góry Izerskie fot. Szymon Nitka/CC/Flickr.com

Góry Izerskie fot. Szymon Nitka/CC/Flickr.com

Świeradów-Zdrój to jednak nie tylko uzdrowisko, to też miejscowość typowo turystyczna. Jest tu dobrze rozwinięta baza noclegowo-hotelowa. Na Stogu Izerskim znajduje się zabytkowe schronisko górskie z 1924 roku. Zimą do dyspozycji są dwa tory saneczkowe oraz sześć wyciągów narciarskich, a także całoroczna kolej gondolowa na Stóg Izerski nad oświetloną nartostradą o długości 2500 metrów.

Miasteczko i okolice to wspaniałe miejsce dla turystów szukających ciekawostek historycznych. Warto odwiedzić XIX wieczne, nadal działające, zakłady kuracji borowinowej (Łazienki Marii i Łazienki Leopolda). Można też podziwiać Czarci Młyn zbudowany ok. 1890 roku. Na obrzeżach Świeradowa znajduje się wiele zabytkowych chat, powstałych jeszcze w XIX wieku i stanowiących obecnie ciekawe urozmaicenie pięknej architektury uzdrowiska. Na stokach gór Izerskich podobno znajdowały się kiedyś pogańskie świątynie.

Góry Izerskie fot. Szymon Nitka/CC/Flickr.com

Góry Izerskie fot. Szymon Nitka/CC/Flickr.com

Góry Izerskie fot. Szymon Nitka/CC/Flickr.com

Góry Izerskie fot. Szymon Nitka/CC/Flickr.com

Stok narciarski Kotelnica, Białka Tatrzańska, Tatry Stok narciarski Kotelnica, Białka Tatrzańska, Tatry Stok narciarski Kotelnica, Białka Tatrzańska, Tatry / Fot.Grazyna Makara / AG

Ferie w Polsce: Białka Tatrzańska (Tatry)

Białka Tatrzańska

Dla tych, którzy zimą nie mogą żyć bez Tatr, dobrym pomysłem na ferie jest Białka Tatrzańska. Malownicza góralska wieś oddalona 20 km od Zakopanego dysponuje licznymi trasami narciarskimi dla mniej i bardziej zaawansowanych narciarzy. Ośrodek narciarski Bania na łagodnych stokach oferuje szkółki narciarskie dla maluchów, profesjonalną szkołę narciarską dla dorosłych, zimową karuzelę, wyciąg i tor snowtubingowy, czyli jazdę na "oponkach".

Ośrodki Kotelnica i Kaniówka dysponują bardziej zaawansowanymi trasami, wyciągami linowymi, nartostradami i pełnym zapleczem gastronomicznym.

Baza noclegowa w Białce Tatrzańskiej jest bardzo rozbudowana, ale rezerwacji trzeba dokonywać z dużym wyprzedzeniem. Do wyboru mamy hotele, pensjonaty, wille, i zwykłe kwatery. Ceny są zróżnicowane, ale w sezonie zimowym trzeba liczyć od 45-50 zł za noc wzwyż.

Korbielów Korbielów fot. Adam Golec / AG

Ferie w Polsce: Korbielów (Beskid Żywiecki)

Korbielów

Korbielów to wieś w Beskidzie Żywieckim słynąca ze zróżnicowanych szlaków narciarskich i pięknych krajobrazów. Jeździ się tu na stokach Pilska, czyli drugim co do wielkości masywie górskim w Beskidzie Żywieckim. Ciekawą trasą, zarówno narciarsko jak i widokowo, jest zjazd z Pilska na Kopiec, później na Halę Miziową i jeszcze dalej na Halę Szczawiny. Przy dobrych warunkach pogodowych taka jazda zadowoli nawet alpejskich narciarzy.

Komu niestraszne dalsze wyprawy, może zaplanować wycieczkę z noclegiem na Słowację. Do odwiedzenia są Oravice (58 km od granicy), gdzie znajduje się kompleks kąpielisk z termalną wodą leczniczą i Oravski Podzamok (48 km od granicy). Zamek Orawski wznosi się malowniczo na wzgórzu około 100 m nad wioską i wygląda zupełnie jak z bajki.

W Korbielowie znajdują się ponadto 2 stadniny koni huculskich i nowoczesna hala sportowa.

Każdy znajdzie tu nocleg dopasowany do preferencji i możliwości finansowych. Wybierać można spośród kwater prywatnych (od 30 zł/noc), hoteli i apartamentów (80-350/noc) oraz całych domków do wynajęcia, gdzie cenę negocjuję się indywidualnie.

Ferie w Polsce: Zwardoń (Beskid Żywiecki)

Zwardoń

Także w Beskidzie Żywieckim, tuż przy granicy ze Słowacją, leży wieś Zwardoń. W Zwardoniu działa ok. 15 wyciągów orczykowych, a główne stoki to Duży i Mały Rachowiec. Trasy nie są bardzo ambitne, ale zaletą są małe kolejki do wyciągów i specyficzny mikroklimat, dzięki któremu śnieg na przełęczy utrzymuje się czasem aż do kwietnia. Jest to też świetna baza wypadowa na stoki słowackie.

Łagodne masywy Beskidu Żywieckiego i przełęcze górskie wokół Zwardonia to wspaniałe tereny do nordic walkingu, biegówek i zwykłych spacerów. Malownicze trasy spacerowe kuszą romantycznymi nazwami, takimi jak Aleja Zakochanych, Aleja Westchnień czy tajemnicza Wężowa Góra. Ze szczytu Rachowca rozciąga się przepiękna panorama Żywiecczyzny. Warto wybrać się do rezerwatu przyrody Butorza w dolinie Roztoki na północno-wschodnich stokach Rachowaca, gdzie występuje ponad 100-letni drzewostan świerkowy.

Zimą w Zwardoniu organizowane są kuligi i jazdy skuterami śnieżnymi, a całorocznie można pobawić się w paintball. Jest też kryty basen, gdzie można się zrelaksować po forsownych nartach. Noclegi w Zwardoniu oferują pensjonaty (ok. 40 zł), hotele i wille (ok. 60-100) i kwatery prywatne (ok. 25- 35 zł).

Bieszczady - turyści na szlaku / Fot. Franciszek Mazur / Agencja Gazeta Bieszczady - turyści na szlaku / Fot. Franciszek Mazur / Agencja Gazeta Bieszczady - turyści na szlaku / Fot. Franciszek Mazur / Agencja Gazeta

Ferie w Polsce: Ustrzyki Dolne (Bieszczady)

Ustrzyki Dolne

Ustrzyki Dolne to miasteczko dobrze znane miłośnikom wędrówek po pięknych bieszczadzkich szlakach. Warto wziąć je pod uwagę również w sezonie zimowym. Bieszczady stają się coraz popularniejsze jako miejsce aktywnego wypoczynku w zimie. I nic w tym dziwnego - oferują liczne trasy zjazdowe i świetne warunki dla narciarstwa biegowego, a do tego są kameralne i dużo mniej zatłoczone niż inne kurorty tatrzańskie.

Ustrzyki Dolne to spokojna miejscowość, z dala od zgiełku dużych ośrodków. Stacja narciarska Laworta dysponuje 1300-metrowym wyciągiem krzesełkowym i 1250-metrowym orczykiem. Trasa zjazdowa ma homologację FIS na slalom gigant i nie jest polecana początkującym.

Baza narciarska Gromadzyń posiada dwa 2-osobowe wyciągi orczykowe, których długość wynosi 700 metrów; przeznaczone dla średniozaawansowanych oraz zaawansowanych narciarzy. A także dwa mniejsze wyciągi przeznaczone dla początkujących oraz dzieci.

Bieszczady stanowią też idealne tereny dla narciarstwa biegowego i ski-tourowego. To wręcz raj dla amatorów biegówek. Trudno sobie wyobrazić lepsze warunki na biegówki niż dziewicze bieszczadzkie lasy.

Dla zmęczonych nartami Ustrzyki oferują nowoczesną pływalnię. Zwiedzić warto Muzeum Bieszczadzkiego Parku Narodowego, Cerkiew w Ustrzykach Dolnych, Neogotycki Kościół Rzymskokatolicki i stary cmentarz żydowski. Można się też wybrać na wycieczkę nad Solinę. 
Jest taniej niż w Tatrach. Ceny noclegów są zróżnicowane, od 30-50 zł w prywatnych kwaterach do 80-150 zł w pensjonatach i hotelach. Turyści polecają Bar Niedźwiadek, gdzie zjeść można specjały kuchni ukraińskiej, na przykład pielmieni, wątróbkę po lwowsku i pierogi z kaszą gryczaną.

Ferie w Polsce: Bystre (Bieszczady)

Bystre

Bieszczady pełne są zacisznych górskich zakątków. Bystre to mała osada leśna w dolinie Jabłonki, sąsiadująca od południa z Baligrodem. To propozycja dla tych, którzy lubią miejsca "na końcu świata". Otoczona lasami i górami osada leży zdecydowanie na uboczu. I to jest właśnie jej urok. W Bystrem działają trzy ośrodki wypoczynkowe, a także stanica harcerska i prywatne schronisko turystyczne "Kropiwne".

Na północnej stronie stoku Dzidowa (713 m n.p.m.) znajduje się wyciąg orczykowy. Łączna długość zjazdu wynosi 920 metrów. Dzidowa to dość stromy stok, ale do dyspozycji są dwie trasy, łatwiejsza i bardziej wymagająca. Na stoku działa szkółka narciarsko-snowboardowa.

Znany ośrodek ORW Bystre oferuje krytą pływalnię, bilard, tenis stołowy, solarium, siłownię i saunę. Jeśli wybieramy się na ferie w Bieszczady całą rodziną albo większą grupą, można też rozważyć wynajęcie całego, drewnianego domku.

W pobliżu Bystrego znajdują się liczne stadniny i stajnie, gdzie można pojeździć konno pod okiem instruktora.

Ferie w Polsce: Tylicz (Beskid Niski/Beskid Sądecki)

Tylicz

Tylicz to niewielka miejscowość położona 6 km od Krynicy-Zdroju, na styku Beskidu Niskiego i Sądeckiego. Stacja narciarska w Tyliczu oferuje łagodne stoki dla początkujących i tzw. Koronę Tylicza, czyli pond 4 km leśnych tras dla bardziej zaawansowanych.

Tylicz to świetna propozycja dla tych, którzy pragną ciszy i spokoju, ale jednocześnie chcieliby mieć pod ręką różne atrakcje. Bliskość Krynicy-Zdroju bardzo ułatwia zorganizowanie czasu - w Krynicy są nie tylko liczne trasy zjazdowe, kolej gondolowa na Jaworzynę, karczmy, bary i restauracje, ale też gabinety odnowy biologicznej, ośrodki spa oraz kryte baseny. Dla lubiących zabawę są też dyskoteki i kluby nocne.

Ale i sam Tylicz oferuje ciekawe atrakcje. Na przykład farma ekologiczna Lama organizuje kuligi przez malownicze i oddalone od centrum tereny Beskidu. Frajdą dla dzieci może być możliwość zwiedzania farmy i poznania z bliska mieszkających na niej zwierząt.

Tylicz to też świetna baza wypadowa na Słowację - do przejścia granicznego jest tylko 5 km.

Nocleg można tu znaleźć taniej niż w Krynicy, już od 30 złotych od osoby.

Polana Jakuszycka, początek wielu tras dla narciarzy biegowych Polana Jakuszycka, początek wielu tras dla narciarzy biegowych Fot. Łukasz Giza / Agencja Gazeta

Ferie w Polsce: Szklarska Poręba (Karkonosze)

Szklarska Poręba

Szklarska Poręba to jedyne miasto w tym zestawieniu. Jest to jednak miasto nieduże, (ok. 6 tysięcy mieszkańców), które swoim klimatem i malowniczym położeniem pośród Karkonoszy mogłaby konkurować z niektórymi miasteczkami alpejskimi. Domy ze spadzistymi czerwonymi dachami, strome uliczki, skaliste zbocza, górskie strumyki i wodospady, a wszystko to pod czapami śniegu - tak wygląda Szklarska zimą. Jest to jeden z ważniejszych zimowych ośrodków w kraju ze względu na doskonałe, jak na Polskę, warunki narciarskie. Centrum narciarstwa zjazdowego jest Szrenica oferująca aż 12 km tras zjazdowych, od łatwych i średnich po naprawdę trudne.

Szklarska Poręba to też miasto owiane legendą. Opowieści o Duchu Gór liczą sobie co najmniej pięć stuleci. Przekazywano je w ludowych podaniach z pokolenia na pokolenie i tak  przetrwały do dziś. Mówią o tajemniczym władcy Karkonoszy, który przechadza się po stokach i strzeże przyrody swoich gór. Duch Gór był wielokrotnie tematem prac karkonoskich artystów i można o nim przeczytać niejedną baśń, zarówno w literaturze polskiej jak i czeskiej i niemieckiej. W Karkonoszach otwarto nawet magiczny szlak Ducha Gór.

Ale i dla szukających bardziej przyziemnej strawy znajdą się w Szklarskiej liczne atrakcje. Zaplecze noclegowo-gastronomiczne jest tu oczywiście niezwykle rozbudowane. W Szklarskiej każdy znajdzie coś dla siebie, zarówno cenowo, jak i pod względem atmosfery.

Małe Ciche, Podhale / fot. Lzur/CC/Wikipedia Małe Ciche, Podhale / fot. Lzur/CC/Wikipedia Małe Ciche, Podhale / fot. Lzur/CC/Wikipedia

Ferie w Polsce: Małe Ciche (Podhale)

Małe Ciche

Małe Ciche to urocza podhalańska wieś dobrze znana miłośnikom Tatr. Niektórzy mówią, że dziś nie jest już ani takie małe, ani tym bardziej ciche, szczególnie zimą. Rzeczywiście czasy kiedy była to zapomniana przez świat wioseczka, do której docierali nieliczni, dawno minęły. Ale nadal ma mnóstwo uroku, specyficznego podhalańskiego ducha i piękne położenie z widokiem na najwspanialsze szczyty Tatr. Plusem postępu jest rozbudowana baza noclegowa i gastronomiczna oraz przyjemny oświetlony stok z kolejką krzesełkową (najdłuższy zjazd ma ok. 1300 m). Stacja narciarska wyposażona jest bardzo przywozicie - znajdziemy tam wypożyczalnię sprzętu, szkołę narciarską, bar i restaurację.

Małe Ciche to świetne miejsce dla rodzin z dziećmi i początkujących narciarzy. Urozmaicenia na stoku można poszukać w pobliskiej Bukowinie lub trochę dalej w Białce Tatrzańskiej.

Na przepyszne włoskie jedzenie warto wybrać się do oddalonego o ok. 3 km Murzasichla. Jest tam kultowa już restauracja włoska Le Chalet, prowadzona prze polsko-włoskie małżeństwo. Z Małego Cichego do Murzasichla można sobie zrobić malowniczy spacer przez świerkowy las, po którym wyborna pizza z pieca będzie smakować jeszcze lepiej.

Na Suwalszczyźnie Na Suwalszczyźnie Fot. Adam Wajrak / AG

Ferie w Polsce: Suwalszczyzna

Zimy nie trzeba spędzać w górach. Dlatego na koniec coś innego. Każdy kto widział zimę na Suwalszczyźnie, będzie już na zawsze zakochany w tej baśniowej krainie. Na tym biegunie zimna zawsze można liczyć na śnieg. Łagodne polodowcowe wzgórza pokryte grubą warstwą śnieżnobiałego puchu, zamarznięte jeziora i całkowita cisza zimowych przestrzeni. To jest właśnie Suwalszczyzna.

Jeździć można zarówno na Pięknej Górze w Gołdapi, jak i bliżej Suwałk w Leszczewie (k. Jeleniewa). Piękna Góra uchodzi za najlepszy stok w okolicy, ale Leszczewo też ma swoich zwolenników. W 2009 roku oddano tu do użytku profesjonalny ośrodek narciarski Szelment. Do dyspozycji narciarzy jest pięć wyciągów o długości od 100 do 370 metrów. Trasy zjazdowe mają różne poziomy trudności i są dobrze przygotowane.

Oczywiście nie trzeba dodawać, że Suwalszczyzna to raj dla narciarzy biegowych, ale to nie wszystko. Można tu popróbować swoich sił w wędkarstwie podlodowym, a kto szuka ekstremalnych wrażeń, może spróbować nawet podlodwego nurkowania. To dopiero aktywne ferie!

Atrakcji jest zresztą dużo więcej: wycieczki po Zimowej Suwalszczyźnie, Aqua Park w Suwałkach, kuligi z pochodniami po Puszczy Augustowskiej, sauna, grzaniec, wyśmienita kuchnia: kartacze, kibiny, litewskie nalewki.

Ale największa zaletą Suwlaszczyny jest brak tłoku. Tu naprawdę można odpocząć.

Ceny noclegów zaczynają się od 25 złotych za nos, ale można też znaleźć luksusowe pensjonaty, takie jak schowane pomiędzy jeziorami Jaczno. Do wyboru mamy liczne mniejsze i większe miejscowości: Smolniki, Jeleniewo, Leszczewo, Szurpiły, Wiżajny, Gołdap, i wiele innych, ale warto poszukać agroturystyki w jeszcze mniejszych wsiach i wioseczkach.

Dobrze zjeść można np. w oldschoolowym barze Jelonek w Jeleniewie.

Więcej o:
Komentarze (20)
10 pięknych i spokojnych miejsc na zimę (w górach i nie tylko)
Zaloguj się
  • Gość: aga

    Oceniono 26 razy 24

    białka tatrzańska? szklarska poręba? zapraszam redaktorów do tych "spokojnych miejsc".. tłumy, odpustowe pamiątki, drożyzna i kolejki..

  • sz.nitka

    Oceniono 10 razy 10

    Po więcej wrażeń z naszego wypadu na biegówki w Góry Izerskie zapraszam na moją stronę:

    -> www.znajkraj.pl/na-nartach-po-gorach-izerskich

    Pozdrawiam.

  • xtc3

    Oceniono 12 razy 10

    na skuterach śnieżnych po beskidach! a jakże! z rykiem silników po lesie i po górach! i to w dodatku nielegalnie! co za zabawa! nie posiadam się z radości tak jak i reszta zwierzaków oraz turystów - oszołomów, którzy to w górach szukają ciszy i wytchnienia od zgiełku dnia codziennego.

  • Gość: u2

    Oceniono 3 razy 3

    Dobrze, że za nos, a nie za ucho. Byłoby 2 x drożej. :-I

  • Gość: ML

    Oceniono 2 razy 2

    Jest taka miejscowość z dala od komerchy i głupoty świata. Gdzie można jechać, żeby się wyciszyć. Bez szumu, dyskotek, hałasu i tłumów ludzi. Zwardoń.

  • Gość: lukas

    Oceniono 3 razy 1

    W zestawieniu brakuje Istebnej. Bardzo fajna miejscowość w Beskidzie Śląskim. Dwa wyciągi kanapowe, aquapark, co roczny mtb marathon i dobra baza noclegowa. Serdecznie polecam.

  • Gość: Pablo

    Oceniono 3 razy 1

    Wierchomla rządzi!

  • martuskaa966

    0

    Mimo wszystko zimą bardzo ładnie jest nad naszym polskim morzem. Po Nowym Roku wybieramy się z mężem na romantyczny weekend do Ustki, gdzie w Hotelu Lubicz hotel-lubicz.pl wykupiliśmy sobie pakiet dla dwojga, który zapewnia nam noclegi, zabiegi w spa i wyżywienie. Byliśmy tam już kiedyś i bardzo nam się podobało.

  • Gość: Paweł

    0

    Byle jak najdalej od miasta, migamy do Pałacu Galiny i tam będziemy korzystać z wolnego czasu razem na śniegu i przy pysznym jedzeniu.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX