Dziwne przesądy na świecie - Japonia, Grecja, Rosja, Polska i inne

W porównaniu z niektórymi przesądami na świecie, nasze polskie wierzenia wydają się dość racjonalne. Sprawdź, gdzie plucie przez ramię nie jest niegrzeczne, gdzie kot przepowiada pogodę, a także jakich prezentów lepiej nie dawać w Rosji.
Czarny kot. Strach się bać Czarny kot. Strach się bać Fot. Shutterstock

Włochy

Superstizioni, czyli przesądy stanowią niezwykle ważną część włoskiej kultury. Włosi są właściwie od nich uzależnieni. Wiele włoskich przesądów pokrywa się z polskimi. Włosi tak jak my uważają za zły znak czarnego kota, rozbicie lustra czy też przejście pod drabiną.

Wierzą natomiast, że kichnięcie kota przynosi szczęście temu, który je usłyszał, a kot myjący sobie pyszczek zwiastuję niepogodę. Większość mieszkańców Włoch pamięta, aby w razie potrzeby "odpukać w żelazo". Przed złymi duchami i nieszczęściami chronią ich małe czerwone papryczki noszone w kieszeni lub przypominające je czerwone amuleciki w kształcie rogu.

Złym omenem jest rozsypanie soli czy też rozlanie oliwy. Do woli można zaś we Włoszech rozlewać wino, gdyż przynosi to podobno szczęście. Moczy się wtedy palec w rozlanym winie i dotyka się nim za uchem. Dziwnym przesądem jest to, że dwie osoby nie powinny korzystać z tego samego ręcznika, ponieważ może im to przynieść kłótnię.

Za liczbę pechową uznaje się we Włoszech 17, ponieważ gdy zapisze się ją w systemie rzymskim tworzy napis "żyłem". Pechowymi dniami tygodnia są piątki, wtedy lepiej nie zawierać związków małżeńskich ani nie wyruszać w podróż. Jeśli dodatkowo piątek wypada 17-ego - wówczas żaden rozsądny Włoch nie wyjdzie z domu.

Dużo przesądów dotyczy śmierci i pogrzebu - np. trumnę na cmentarz powinno się przywieźć jedną drogą, a wracać do domu inną, aby zmylić zmarłego i zapobiec powrotowi jego duszy. W poszukiwaniu przesądnych Włochów należy się wybrać przede wszystkim do Neapolu.

japonia, koty, przesądy japonia, koty, przesądy Fot. Shutterstock

Japonia

Japonia wiedzie prym w liczbie dziwnych przesądów. Wiele czegoś zakazuje, niektóre organizują życie wielu Japończyków. Nie należy na przykład spać z głową na północ, pechowo jest dać się sfotografować jako jedna z trzech osób, stojąca pomiędzy dwoma innymi, nie należy też obdarowywać chorych roślinami doniczkowymi. Lepiej, będąc w Japonii, nie jeść posiłków, używając pałeczek, z których jedna jest drewniana a druga bambusowa, gdyż takimi właśnie pałeczkami podnosi się spalone kości zmarłych. Ponadto w bardzo złym stylu jest nabijanie jedzenia na pałeczki. Japończycy nie umieszczają też okien i drzwi od strony północno-wschodniej, by uniemożliwić znalezienie wejścia demonom.

Numery

Nieszczęśliwą liczbą w Japonii jest 4. Dlaczego? Otóż wymowa jej zbliżona do wymowy słowa oznaczającego śmierć - "Shi". Z tego też powodu, w niektórych budynkach "nie ma" teoretycznie piętra czwartego. Zdarza się, że niektóre wieżowce nie mają żadnego piętra o takim numerze. I tak, jeśli najwyższe piętro opatrzone jest numerem 50, w rzeczywistości jest 36.

Absurdalne?

Sporo jest też absurdalnych przesądów dotyczących kobiet. Jeśli kobieta myje włosy podczas miesiączki, umrze na palącą gorączkę. Natomiast jeśli kobieta w ciąży czyści toaletę, będzie miała ładne dziecko. Ponadto, kobieta, której włosy się kręcą, jest uważana za lubieżną.

Ktoś oblany przez kogoś innego wodą od mycia rąk, nie przeżyje trzech lat. Jedno kichnięcie oznacza, że ktoś kogoś potajemnie chwali, dwa, że ktoś kogoś za plecami obmawia, trzy, że ktoś się w kimś zakochał. Japończycy, którzy natkną się na procesję pogrzebową, powinni ukryć swoje kciuki, inaczej...ich rodzice umrą.

róże, Rosja, przesądy róże, Rosja, przesądy Fot. Shutterstock

Rosja

Przesądnym narodem są także Rosjanie. Wciąż powszechny, w niektórych częściach Rosji przesąd mówi, że przez pierwsze czterdzieści dni życia noworodka, mogą go oglądać tylko rodzice i położna. W tym czasie dziecko oczekuje bowiem na swoją duszę.

W Rosji przesądni nie całują się i nie podają sobie rąk w progu, bo oznacza to zerwanie relacji między witającymi się. Będąc w Rosji, należy też uważać z prezentami. Lepiej nie dawać komuś parzystej liczby kwiatów, gdyż to przynosi nieszczęście. Zamiast tuzina róż kupuje się trzynaście. Kobietom nie kupuje się także kwiatów w kolorze żółtym, gdyż oznaczają one niewierność i skracają z nią relację. Nie należy dawać w prezencie szalików, noży i zegarów. Szale oznaczają łzy, noże wrogów, a zegary rozstanie.

Siedzenie na stole to w Rosji zapowiedź śmierci i ubóstwa. Nie sadza się także niezamężnej dziewczyny na rogu stołu, gdyż jeśli tam usiądzie, nie wyjdzie za maż przez siedem lat. Na stole nie mogą stać puste butelki, wiec Rosjanie po opróżnieniu butelki od razu stawiają ją pod stołem. Poza tym, w Rosji nie oddaje się i nie pożycza pieniędzy wieczorem. Nie można też gwizdać w domu, bo nie będzie w nim pieniędzy.

Polska. Najdziwniejsze miejsca w Polsce

Grecja, kaktus, drzwi Grecja, kaktus, drzwi Fot. Shutterstock

Grecja

W okolicach drzwi każdego greckiego domu powinien znaleźć się kaktus, który ochroni domowników przed kłopotami. Istnieje też W Grecji zwyczaj wysypywania w nowym domu soli, by diabeł trzymał się z dala od niego. Zło odpędza ponadto czosnek, można go zawiesić przy wejściu. Czosnek to też najlepsze lekarstwo na złe samopoczucie.

Każdy Grek wie, że kiedy kicha, ktoś o nim myśli. Jeśli swędzi go prawa ręka, otrzyma od kogoś pieniądze, jeśli lewa, będzie musiał je wydać. Grek nigdy nie dopuszcza, by jego portfel był zupełnie pusty, tak samo konto w banku. Aby przyciągnąć pieniądze, zachowuje w portfelu chociaż jedną monetę.

Najbardziej pechowym dniem w tygodniu jest dla Greków wtorek. W tym dniu lepiej nie otwierać firm, bo wróży to niepowodzenie. Częstym widokiem na ulicach Grecji może być także plujący Grek. Szczególnie starszy mieszkaniec kraju, kiedy usłyszy, że komuś przytrafiło się coś złego, pluje za siebie trzy razy, by nieszczęście nie spotkało i jego. Dobrze, że niepraktykowana jest już stara grecka tradycja nakazująca kobietom odwiedzającym małe dziewczynki, pluć na nie dla zatrzymania urody...

Top 8. Atrakcje turystyczne mrożące krew w żyłach [SONDAŻ]

chiny, przesąd, ciastko chiny, przesąd, ciastko Fot. Shutterstock

Chiny

Chińczycy to bardzo przesądny naród. Wielką rolę w tych przesądach odgrywają liczby. Szczęśliwą liczbą dla Chińczyków jest 8. Dlaczego? Wymowa jej zbliżona jest do wymowy słowa oznaczającego bogactwo i dobrobyt. W związku z tym, czynsz wynajmu biura na ósmym piętrze jest najwyższy w całym budynku. Podobnie numery telefonów zawierających ciąg cyfr 8 mogą osiągać astronomiczne ceny. Obsesja na punkcie liczb często wykracza w Chinach poza zdrowy rozsądek. Igrzyska Olimpijskie w Pekinie zaczęły się 8 minut po godzinie ósmej lokalnego czasu, ósmego dnia ósmego miesiąca 2008 roku. Oblężenie przeżyły tego dnia także chińskie szpitale. Przyszłe matki domagały się cesarskiego cięcia, nawet jeśli do terminu ich porodu zostało jeszcze kilka tygodni. Chciały, aby data urodzenia ich potomstwa była kombinacją szczęśliwej liczby. Nieszczęśliwa, podobnie jak w Japonii jest cyfra 4.

Dobry kolor to kojarzona z życiem czerwień, która jest popularna na weselach. Jest także sporo przesądów dziwnych i zabawnych. Chińczycy wierzą na przykład, że każda miotła ma duszę i należy się z nią obchodzić ostrożnie, a uderzenie kogoś miotłą to dla niego przekleństwo. Przycinanie makaronu oznacza w Chinach skracanie linii życia, dlatego Chińczycy gorliwie wpychają do buzi całe porcje makaronu często się przy tym krztusząc i dławiąc. Jeśli dziecko płacze bez wyraźnej przyczyny, nieprzychylne duchy czają się dookoła, a jeżeli uderzy się zwierzę będąc w ciąży, dziecko będzie wyglądać i zachowywać się jak owo zwierzę. Inny chiński przesąd mówi "nigdy nie żeń się z osobą starszą lub młodszą o 3 lub 6 lat. Z wyjątkiem osoby majętnej lub z pokaźnym posagiem...". Nigdy nie należy też w Chinach pozostawiać upranej odzieży do wyschnięcia na zewnątrz podczas nocy, gdyż mogą do niej przylgnąć złe duchy. Niemal każdy z nas słyszał ponadto o chińskiej przepowiedni, ukrytej w kruchym ciasteczku - to, że się sprawdza, to raczej także przesąd...

Top 8. Najdziwniejsze festiwale świata

sroka, ptak sroka, ptak Fot. Shuttersotck

Wielka Brytania

W Wielkiej Brytanii jest odwrotnie niż w Polsce i we Włoszech - spotkanie czarnego kota oznacza szczęście. Koty w Wielkiej Brytanii najlepiej przepowiadają też pogodę: jeśli myją się za uszami, jeżeli rozszerzają się im źrenice, gdy kichają, siadają tyłem do kominka lub ostrzą pazury na stołowej nodze, oznacza to, że wkrótce spadnie deszcz. Szczęście przynosi podkowa zawieszona nad drzwiami, a także schwytanie jesienią spadającego z drzewa liścia (oznacza to jeden miesiąc powodzenia w przyszłym roku). W niektórych częściach Anglii używa się rumu do obmycia dziecięcych główek na szczęście. Sądzi się, że pechowe jest dla kobiety poślubienie mężczyzny, którego nazwisko i imię zaczynają się od tych samych liter. Nieszczęście przynosi zobaczenie sroki. Sporo jest też przesądów dotyczących ciała. Nagłe łysienie oznacza rychłą utratę zdrowia, biznesową porażkę lub śmierć dziecka w rodzinie. Ludzie o wąskich nosach są chorobliwie zazdrośni, a o nosach cofniętych uparci. Jest także sporo dziwactw prawnych związanych z przesądami. Na przykład odwrotne przyklejenie znaczka z podobizną królowej oznacza zdradę i jest niedozwolone.

Top 15. Najdziwniejsze muzea świata

czterolistna koniczyna czterolistna koniczyna Fot. Shutterstock

Polska

W Polsce także mamy całe mnóstwo przesądów, które praktykujemy bądź nie, w zależności od poglądów, przyzwyczajeń i fantazji. Często łapiemy się za guzik, widząc kominiarza, a czterolistna koniczyna oznacza dla nas szczęście. Czarny kot przebiegający drogę to zły znak, a rozsypana sól oznacza kłótnię. Mamy też dużo przesądów ślubnych, nie witamy się przez próg, odpukujemy w niemalowane, w piątek trzynastego uważamy na siebie bardziej. Jakie jeszcze znacie przesądy praktykowane w Polsce i na świecie?

Zakaz całowania? Najdziwniejsze przepisy na świecie

Więcej o:
Komentarze (8)
Dziwne przesądy na świecie - Japonia, Grecja, Rosja, Polska i inne
Zaloguj się
  • jolix

    0

    Na zdjęciu z drzwiami jest włoskie Ostuni, a nie Grecja...

  • Gość: kinuś

    Oceniono 2 razy -2

    te przesady sa zalosne

  • Gość: MrSniper

    Oceniono 4 razy 2

    Drogi te_rence
    Kup slownik ortograficzny a potem krytykuj Kościół ok ?

  • te_rence

    Oceniono 17 razy -3

    no i najbardziej powszechny przesąd u nas i nie tylko: musisz chodzić do kościoła i słuchać się starych kawalerów w dziwnych strojach wtedy po śmierci pujdziesz do raju

  • m.godwin

    Oceniono 7 razy 5

    "Grek nigdy nie dopuszcza, by jego portfel był zupełnie pusty, tak samo konto w banku" - akurat, musimy znać jakichś innych Greków.

  • bearsden

    Oceniono 5 razy 5

    Czy autor widzial kiedys mape swiata na oczy? Hongkong to Chiny a nie Japonia!!!!

  • guanabanana

    Oceniono 4 razy 4

    XVII - to jest 17...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX