Skomentuj:
Komentarze (48)
-
Artykuł już robi się trochę nieaktualny. Na dziś dzień wiadomo, że do Konstantynowa pojedzie jedna z linii miejskich zamiast tramwaju 43bis, do Lutomierska i Ozorkowa linie mają zostać. Spółki międzygminne (MKT i TP) mają zostać rozwiązane. Wszystkie ma obsługiwać MPK.
-
Mieszkam we Wrocławiu, tramwaj towarzyszył mi od dziecka.Mimo sentymentu jaki do niego czuję, trudno mi się uwolnić od refleksji, że kolejne władze miasta ulegały zbędnym sentymentom, jakiemuś niewidzialnemu lobby tramwajowemu, lub po prostu czasem mając węża w kieszeni, do znudzenia łatają przestarzałą strukturę komunikacyjną.Tramwaj po prostu nie sprawdza się już w sieci komunikacyjnej Wrocławia i jest przeszkodą w jej modernizacji.Szybki tramwaj jest takim tylko z nazwy i całe to przedsięwzięcie, łącznie z mułowatymi i prądożernymi "Skodami " można już uznać za porażkę.Odrębnym tematem jest kwestia komfortu i bezpieczeństwa przy kolizjach, których jakby przybywa. Za te same środki dawno już byśmy mieli kilka linii metra, oraz szybkiej kolei podmiejskiej o napędzie elektrycznym / a nie kilka spalinowych szynobusów mknących z porywającą prędkością 50km/godz / ...
-
Tramwaj podmiejski ma sens w 2 przypadkach: korki na trasie i ogromne obłożenie linii.
W przypadku linii Łódź - Ozorków występuje ten pierwszy przypadek.
Do Ozorkowa jedzie się DK1, więc o korki nietrudno. Dlatego całkiem sporo osób korzysta z tramwaju.
Nie ma natomiast sensu tramwaj do Lutomierska, bo nie ma ani korków, ani wielu pasażerów.
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

