Narty. Gdzie gwiazdy jeżdżą na narty?
Tekst: Agnieszka Sztyler
10.11.2011
, aktualizacja: 16.11.2011 15:54
Narty w Alpach? Ech, to już klasyka. Zmień scenariusz i zalicz zjazd inną trasą. Poszusuj po tureckich zboczach niczym Radosław Majdan albo przeproś się z czeskimi sąsiadami jak Magda Schejbal, a za Marcinem Prokopem leć z deską do Kolorado.
Turecki Uludag poleca Radosław Majdan
Fot. Shutterstock
Turecki Uludag poleca Radosław Majdan
Na nartach niestety oficjalnie nie bardzo mogę jeździć - żali się Radosław Majdan, wychowanek, a teraz znów bramkarz Pogoni Szczecin, który niedawno świętował trzechsetny występ w ekstraklasie. Wszystko przez kontrakty, które zabraniają mu rozrywek będących proszeniem się o kontuzję. Dlatego w zimowym wypoczynku bardziej liczą się dla niego efektowne widoki, mniej stoki. Dwa w jednym, czyli turecką Uludag (najbliższe miasta to Bursa i Istambuł) odkrył przez przypadek. - Grałem w pierwszoligowym tureckim klubie, a do Uludag zabrał mnie kolega. Czekał na nas magiczny widok - wjechaliśmy wyciągiem prosto w chmury, długo jechaliśmy jak we mgle i nagle błyskawicznie znaleźliśmy się w pełnym słońcu.
W Turcji to miejsce jest bardzo popularne. Zjeżdżają tam gwiazdy show-biznesu i wszędzie krążą fotoreporterzy. Mieszkałem w okolicy półtora roku i mogę powiedzieć, że Turcy są niesamowicie gościnni dla turystów, a w pubach nie ma mowy o czekaniu na kelnera.
Przeciwnie, miałem wrażenie, że jest ich tam o wiele za dużo - każdego obsługuje dwóch, trzech. Polecam stoki i winiarnie. Tanio nie jest, ale ceny nie są też kosmiczne.
Uludag
Ośrodek położony 150 km od Istambułu i 40 km do Bursy, oferuje 13 wyciągów (trasy niezbyt trudne) na wysokościach od 1750 do 2543 m n.p.m. Zimą opady śniegu sięgają średnio trzech metrów.


Dojazd
Najpierw samolotem do Stambułu, a następnie wynajętym samochodem, promem lub autobusem do ośrodka.
Nocleg
Pensjonaty i jeden 5-gwiazdkowy hotel.