Kuchnia angielska: naprawdę dobre jedzenie w Londynie

Kiedyś angielska kuchnia była obiektem niezliczonych żartów, w których celowali zwłaszcza Francuzi. Dziś smakoszy zachwycają nie tylko angielskie restauracje z pierwszej światowej ligi, ale też zwyczajne puby i knajpki z kuchnią etniczną. Na świetne jedzenie jedziemy do Londynu.


kuchnia brytyjska, londyn, jedznie kuchnia brytyjska, londyn, jedznie Fot. Shutterstock

Brytyjska kuchnia

Do odrodzenia brytyjskich restauracji doprowadziły w równej mierze: entuzjazm dla zagranicznej sztuki kulinarnej i nowe podejście do kuchni narodowej. Młode pokolenie energicznych szefów kuchni udowodniło, że brytyjski jadłospis nie musi składać się z mięsa, dwóch warzyw, ciężkostrawnych zapiekanych placków zatopionych w sosie albo kanapek z rozmiękłymi frytkami.

Dziś w Londynie można ucztować, zajadając się krabami Cromera, sardynkami z Kornwalii, kaczką Gressingham, soczystą jagnięciną Herdwick, wołowiną Galloway i tradycyjnymi deserami, takimi jak bread - and - butter pudding (kawałki chleba z masłem zapieczone w sosie jajecznym) albo okrągłe ciasteczka francuskie wypełnione rodzynkami (Eccles cakes) z serem lancanshire.

Ten nowoodkryty entuzjazm dla sztuki kulinarnej przeniknął do pubów, gdzie brązowe krewetki w sosie maślano-kukurydzianym (potted shrimps), placek pasterza (sheperd´s pie), jagnięcina zapiekana z ziemniakami i cebulą (Linconshire hotpot), a nawet kiełbaski z ziemniakami (bangers and mash) przyrządza się starannie i serwuje z dumą.

kuchnia brytyjska, jedzenie, londyn, anglia

pub, Londyn pub, Londyn Fot. Shutterstock

Gdzie zjeść w Londynie?

Najbardziej luksusowe lokale

Obok renomowanych restauracji, takich jak Le Gavroche, ostatnimi laty w Londynie pojawiło się wiele nowych miejsc, wyróżnianych gwiazdkami Michelina. Gordon Ramsay, Marcus Wareing, Tom Aikens i Angela Hartnett przyczynili się między innymi do tego, że oczekiwania związane z tym, co restauracje powinny oferować, znacznie wzrosły. Jednak wiele wpływowych lokali mniej lub bardziej odeszło od etosu Michelina. Wśród nich warto wymienić choćby River Cafe z jej bezpretensjonalną włoską kuchnią czy St John, która zapoczątkowała renesans brytyjskiej gastronomii.

W Sketch i China Tang niektórzy mogą odnieść wrażenie, że jedzenie, choć dobre, spełnia przede wszystkim funkcje dekoracyjne. Oczko wyżej znajdują się takie restauracje jak The Ivy czy Cipriani, gdzie uwagę skupiają na sobie inni goście, często sławni i lubiani. Wiele z podanych lokali wymaga rezerwacji na kilka tygodni, a nawet miesięcy przed planowaną wizytą.

Puby

Jeśli cały ten cyrk związany z robieniem rezerwacji z kilkutygodniowym wyprzedzeniem, płaceniem astronomicznych rachunków i krępującymi formalnościami jest ponad nasze siły, to nie wszystko jeszcze stracone.

Jednym z najważniejszych składników społecznej historii Wielkiej Brytanii jest public house, w skrócie pub, który ostatnio przeżywa drugą młodość. Kuchnia pubowa jest sztuką samą w sobie (przy czym nie chodzi o typowy Ploughman lunch, składający się ze zwiędniętego liścia sałaty i kawałka sera), wystarczy wspomnieć chociażby takie specjały jak faszerowane mięso i cynaderki zapieczone z sosem (steak-and-kidney pudding), pieczeń rzymską (meat loaf), Lancanshire hotpot (danie jednogarnkowe z jagnięciny z ziemniakami i cebulą), shepherd's pie (mielona wołowina zapieczona pod puree ziemniaczanym), kiełbaski (bangers) z tłuczonymi ziemniakami (mash) czy też tradycyjna niedzielna pieczeń (Sunday roast).

Wiele tradycyjnych pubów zostało ostatnio przekształconych w "puby gastronomiczne" z lepszym lub gorszym skutkiem. Z pewnością warto zajrzeć do Anchor and Hope na South Bank, Coach and Horses na skraju City lub do The Cow przy Westbourne Park Road.

fish and chips, ryba, kuchnia brytyjska, anglia, londyn fish and chips, ryba, kuchnia brytyjska, anglia, londyn Fot. Shutterstock

Gdzie zjeść w Londynie?

Restauracje etniczne

Drugim filarem londyńskiej gastronomii są restauracje etniczne, przede wszystkim hinduskie, chińskie, japońskie, wietnamskie i tajskie. Według władz miejskich wśród 6 tysięcy zarejestrowanych w Londynie restauracji wyróżnić można 53 kuchnie narodowe. Aby skosztować potraw wietnamskich, warto udać się na Kingsland Road na East Endzie. Specjałów indyjskich najlepiej spróbować w okolicach Whitechappel na Tooting (w południowym Londynie), a japońskich (przeważnie dla majętnych smakoszy) w Mayfair.

 

Tradycyjne bary (greasy spoons), pie, mash oraz ryba z frytkami

Często niedocenianą atrakcją Londynu jest jego szybko zanikający robotniczy charakter. Nie dalej jak 15 lat temu w dowolnym punkcie miasta można było znaleźć lokal serwujący talerz parującego jadła po przystępnej cenie. Dziś te tradycyjne przybytki nazywane greasy spoons (dosłownie: tłuste, brudne łyżki), bary fish and chips (serwujące rybę z frytkami) oraz pie - and - mash (specjalizujące się w zapiekankach i tłuczonych ziemniakach) wypierają bary kawowe i fast foody, które stać na płacenie wyższych stawek za wynajem lokalu. W greasy spoons można przez cały dzień zjeść typowe angielskie śniadanie złożone z jajek sadzonych, bekonu, frytek i fasolki, okraszone niekiedy "męskimi" przysmakami: black pudding (kaszanką) i bubble and squeak (warzywami odsmażanymi wraz z innymi resztkami z niedzielnego stołu). Do tego mocna herbata (w kubku na spodeczku), biały chleb i masło.

Lokale z zapiekankami i ziemniaczanym puree mają najczęściej w ofercie zapiekanki z mięsem lub węgorzem (w galarecie lub duszonym), zalewane sosem na bazie pietruszki (liquor) i serwowane z puree ziemniaczanym. Wyłożone pięknymi kafelkami wnętrza, stoły z marmurowymi blatami i drewniane ławy to charakterystyczne elementy wystroju tych tradycyjnych barów. Warto wybrać się do M Manze's przy Tower Bridge Road i F Cooke na Broadway Market we wschodnim Londynie.

Fish and chips w Londynie

Najpóźniej pojawiły się w Londynie bary z rybą i frytkami. Grubości serwowanych w nich frytek nie sposób odtworzyć w domowej kuchni, podobnie jak panierowanej, smażonej w głębokim oleju ryby. Godne polecenia są zwłaszcza Fryer's Delight na Holbornie oraz Rock and Sole Plaice przy Covent Garden.

Sieci gastronomiczne w Londynie

W Londynie jest więcej sieciowych restauracji niż w jakimkolwiek innym europejskim mieście. Niektóre z nich są całkiem dobre (np. Carluccio's albo Gourmet Burger Kitchen), inne rozczarowują odgrzewanymi w mikrofali, mrożonymi daniami oraz apatyczną obsługą.

W Cafe Teqiula nauczysz się jak warzyć piwo W Cafe Teqiula nauczysz się jak warzyć piwo Fot. Shutterstock

Co pić w Londynie?

Piwo

Piwo było dla Brytyjczyków tym, czym wino dla Francuzów. Odmian jest bez liku: od jasnego lagera (obecnie najbardziej popularnego gatunku w Wielkiej Brytanii) poprzez stout (kremowe, niemal kawowe piwo ważone z palonego słodu lub jęczmienia) po ale (do produkcji którego używa się jedynie najwyższej jakości drożdży, ale jest też słodsze i bardziej wyraziste niż lager), którego najsłynniejszym przedstawicielem jest guinness. Ogólnie rzecz biorąc, w pubach podaje się piwo drought lub cask. W pierwszym wypadku trunek znajduje się pod ciśnieniem w kegu nasyconym dwutlenkiem węgla, w drugim w beczce, z której zasysany jest za pomocą pompki przy barze.

Wino

W ciągu ostatnich 20 lat wino stało się w Wielkiej Brytanii niezwykle popularne. Wcześniej większość pubów serwowała wyłącznie liebfraumilch lub lambrusco, dziś jednak oferta jest o wiele szersza i obejmuje zarówno wina europejskie, jak i te z Nowego Świata. Angielskich win można spróbować w restauracji Roast na piętrze Borough Market.

Cydr

Tradycyjny angielski napój produkowany był w południowo-zachodniej Anglii jeszcze przed rzymskim podbojem. Jest to sfermentowany sok jabłkowy, nazywany też niekiedy scrumpy ("podgniły"). Taki sam napój uzyskiwany z gruszek nosi nazwę perry. Prawdziwego cydru skosztować można w Blackfriar, The Harp przy Chandos Place, na tyłach St.Martin-inthe Fields lub w restauracji Chimes przy Churton Street w Pimlico.

Whisky

Kolejna specjalność to produkowana w Szkocji oraz Irlandii whisky, która może być "single malt" (robiona wyłącznie z jednego gatunku słodu z tej samej gorzelni) lub "blended" (mieszanka różnych gatunków z kilku gorzelni).

Tanie whisky to zazwyczaj mieszanka kilku słodowych i zbożowych gatunków z różnych gorzelni. Prawdziwi wielbiciele tego trunku mogą się zapisać do Whisky Society, które ma swoją siedzibę nad restauracją Bleeding Heart w Hatton Garden.

Ostatnie zamówienia

W większości pubów o 23.00 uderza się w dzwon, oznajmiając, że czas na ostatnie zamówienia. Właściciele oczekują, że goście opuszczą lokal do 23.30. W 2003 r. pozwolono jednak działać pubom przez 24 godziny siedem dni w tygodniu.

Więcej o Londynie w przewodniku "Step by Step Londyn", Wydawnictwa Berlitz

Komentarze (13)
Kuchnia angielska: naprawdę dobre jedzenie w Londynie
Zaloguj się
  • ilonka45

    Oceniono 2 razy 2

    "Grubości serwowanych w nich frytek nie sposób odtworzyć w domowej kuchni, podobnie jak panierowanej, smażonej w głębokim oleju ryby. Godne polecenia są zwłaszcza Fryer's Delight na Holbornie oraz Rock and Sole Plaice przy Covent Garden."

    Sposob, sposob, trzeba tylko wiedziec jak....a ta ryba nie jest panierowana wcale, tylko "zamoczona" w ciescie tzw batter i usmazona w glebokim oleju, do tego posypana sola i pokropiona (frytki i ryba) octem, mniam mniam....

  • ilonka45

    Oceniono 1 raz 1

    "Lokale z zapiekankami i ziemniaczanym puree mają najczęściej w ofercie zapiekanki z mięsem lub węgorzem (w galarecie lub duszonym), zalewane sosem na bazie pietruszki (liquor) i serwowane z puree ziemniaczanym"

    Zadnymi zapiekankami!!!! to sa Pie and Mash Shops, sos jest z wywaru, w ktorym sie gotuje wegorze i pietruszki, polane octem (brazowy, lagodny)

  • ilonka45

    Oceniono 1 raz 1

    Na poludniu kraju lubia bubble and squeak do sniadania a na polnocy black pudding, w Irlandii placuszke ziemniaczany, NIGDY FRYTKI!

  • Gość: rico

    Oceniono 2 razy 0

    na tej stroneni nic nie podają kąkretnego

  • Gość: rico

    0

    lipa w ch..

  • ilonka45

    0

    "w okolicach Whitechappel na Tooting (w południowym Londynie),

    ojojoj Whitechapel to wschodni Londyn, Tooting miles away na poludniu

  • ilonka45

    Oceniono 2 razy 0

    "typowe angielskie śniadanie złożone z jajek sadzonych, bekonu, frytek i fasolki, okraszone niekiedy "męskimi" przysmakami: black pudding (kaszanką) i bubble and squeak (warzywami odsmażanymi wraz z innymi resztkami z niedzielnego stołu). Do tego mocna herbata (w kubku na spodeczku), biały chleb i masło"
    Nieprawda! Typowe angielskie sniadanie to: jajko sadzone, kielbaski smazone!, plastry boczku smazone lub grilowane, fasolka w sosie pomidorowaym, pieczarki smazone i czasmi polowki pomidora smazone, do tego tost z maslem (kiedys smazony toast)

  • ilonka45

    0

    Nie rozumiem potrzeby pisania o czyms o czym nie ma sie najmniejszego pojecia, nie wiem od czego zaczac, wiec:
    "przy czym nie chodzi o typowy Ploughman lunch, składający się ze zwiędniętego liścia sałaty i kawałka sera)"
    Ploughman's lunch to taka przekaska -salatka do piwa, w ktorej sklad wchodzi, kawalek zoltego sera cheddar plasterek szynki, jajko na twardo, czasami kawalek pasztetu, galazka selera, cebula w occie i koniecznie pikle tzw. Branston pickle, lisc salaty, kromka chleba z maslem.

    "jak faszerowane mięso i cynaderki "
    Nafaszerowane to macie Wy w glowach, Steak and kidney pudding to kawalki dobrej jakosci miesa wolowego obsmazone i duszone z cynaderkami i cebula prze pare godzin do powstania gestego sosu, po ostudzeniu upieczone w ciescie.
    "kiełbaski (bangers) z tłuczonymi ziemniakami (mash) czy też tradycyjna niedzielna pieczeń (Sunday roast)."
    Kielbaski (surowe) nalezy usmazyc z cebulka, dodac sos (gravy) i podac z ziemniakami pure (dokladnie ubite ziemniaki z dodatkiem masla.
    Sunday Roast to caly obiad a nie pieczen: pieczony kawal miesa wolowego, pieczone ziemniaki, pieczony pasternak pokrojony najpierw wzdluz w cwiartki, posypany sola, pieprzem i czasmi polany miodem, ugotowane warzywa (zalezy od sezonu), marchew, groszek, kapusta, yorkshire pudding (ciasto nalesnikopodobne) upieczone w foremkach smakuje jak "ptys" i to wszystko polane juz an stole sosem z pieczeni "gravy"

    "

  • zydcyklistakomunista

    0

    Pisane po pijaku z przewodnika... Taka ilość błędów rzeczowych (shepherd's pie jest z baraniny, to, co napisał pod spodem klotzmann, gdzie jest do cholery Whitechappel na Tooting?) i ortograficznych (jeszcze raz Whitechappel, i nie wiem, czy chodzi o Lancashire, a może o szkockie Lanarkshire?)jest po prostu niewybaczalna; bolą zęby od czytania takiego nagromadzenia bzdur. A kuchnia brytyjska zacna, steak and kidney PIE (sic) czy Cornish pasty są doskonałymi posiłkami w dżdżyste wieczory.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX