Barcelona. Katalonia to nie Hiszpania! Czyli tacy są barcelończycy

Wszyscy Katalończycy, a barcelończycy w szczególności, słyną z głowy do interesów i pracowitości. Obca im jest postawa mañana, przypisywana stereotypowemu Hiszpanowi i pewnie dlatego godzinami potrafią dowodzić, że Katalonia to nie Hiszpania. W Barcelonie 10 to 10, a nie 11.30. Poznajcie prawdziwą Barcelonę - przez pryzmat jej mieszkańców.
Barcelona zdjęcia - targ La Boqueria Barcelona zdjęcia - targ La Boqueria Barcelona zdjęcia/Fot. Shutterstock

Katalończycy - naród kupców

Tradycja handlu sięga w Barcelonie czasów Fenicjan i po dziś dzień miasto jest idealnym miejscem na zakupy. Na torbach słynnego sklepu z meblami i wyposażeniem wnętrz, Vinçon, widniało niegdyś hasło: "Kupuję, więc jestem".

Barcelona to bardzo bogate i dość drogie miasto. Za wysoki standard życia trzeba zapłacić, co wiąże się z niespotykaną nigdzie indziej w Hiszpanii etyką pracy. Jej przejawem są choćby stosunkowo wczesne, w porównaniu z resztą kraju, godziny zamykania barów i restauracji. Do najważniejszych cnót należą tu skuteczność w działaniu, punktualność i niezawodność.

W Andaluzji mawia się, że "Andaluzyjczycy pracują, by żyć, a Katalończycy żyją, by pracować". Podział nie jest jednak aż tak prosty. Obraz statecznych mieszkańców Katalonii burzą obchody La Merce - to tydzień zabawy w okolicach 24 września organizowany na cześć patronki Barcelony. Na ulice wychodzą wówczas giganci i inne fantastyczne stwory na szczudłach, odbywają się darmowe koncerty, a przez tłumy przedzierają się ogniste smoki i inne postaci uczestniczące w mrożącym krew w żyłach correfoc - biegu ognia.

Hiszpania. Barcelona - kilka powodów, dla których warto ją odwiedzić

Barcelona zdjęcia Barcelona zdjęcia Barcelona zdjęcia/Fot. Shutterstock

Rozwaga i porywczość

Katalończycy nazywają te dwie przeciwstawne cechy swego charakteru el seny i la rauxa. Pierwsze słowo oznacza połączenie rozwagi i zdrowego rozsądku, drugie - działanie pod wpływem impulsu.

Obie strony katalońskiej osobowości widać choćby u kierowców. Na ulicach Barcelony panuje porządek, samochody zatrzymują się na czerwonym świetle i ruszają na zielonym. Jeśli jednak ktoś będzie się ociągał, natychmiast ponagli go wściekłe trąbienie klaksonów. W korkach także cierpliwość szybko się wyczerpuje - górę bierze rauxa i każdy z zimną krwią walczy o swoje.

10 miast w Europie dla wielbicieli kuchni i wina

Barcelona, Katalonia, taniec Barcelona, Katalonia, taniec Fot. Shutterstock

Życie uliczne Barcelony

Barcelończycy, jak wszyscy mieszkańcy basenu Morza Śródziemnego, uwielbiają zabawę na ulicy. Wystarczy im kilka stolików ściśniętych na skrawku chodnika, by przez kilka godzin siedzieć nad drinkami i oliwkami, nie zwracając uwagi na hałasujące obok auta.

Największym komplementem dla mieszkańca Barcelony jest określenie go jako espavilat, co można tłumaczyć jako "przytomny", "energiczny". Aktywność i pobudzenie ważne są nie tylko w pracy, ale także w życiu towarzyskim, kulturalnym, rodzinnym czy na zakupach.

Barcelończy są bardzo przywiązani do tradycji, co widać choćby podczas katalońskiego tańca sardana, a zarazem otwarci na innowacje. Kreatywność to jedna z ważniejszych cech katalońskiej tożsamości. Przywiązanie do tradycji jest zaś związane z obroną odrębności narodowej.

TOP 10. Kraje przyjazne rowerzystom

Homoseksualiści Homoseksualiści Fot. Shutterstock

Niepodległość i tolerancja

W katalońskiej tradycji szczególne miejsce zajmuje niezależność. Barcelończycy w pełni angażują się w życie wspólnotowe w biurach, sklepach i parkach, a zarazem zazdrośnie strzegą prywatności swoich domów.

Barcelona to też jedno z najbardziej tolerancyjnych miast w Hiszpanii. Większość ruchów gejowskich i feministycznych właśnie tu rozpoczęła swoją działalność, podobnie jak grupy promujące medycynę alternatywną czy New Age. Uwielbienie dla twórczego myślenia często przechodzi wręcz

w ekscentryzm, czego przykładem może być choćby twórczość Gaudiego. Jego niezwykle nowatorskie projekty były dobrze przyjmowane, a artystę zachęcano do dalszej pracy.

Dla barcelończyków ważne jest też poczucie humoru, co można zauważyć na dowolnym targu. Handlarze pracują od samego rana, kupując towar, ładując go, rozładowując czy przygotowując jedzenie, mimo to wręcz tryskają energią i dobrym humorem, żartują i plotkują z klientami. To kupcy z krwi i kości, potrafiący cieszyć się swoją pracą.

Barcelona zdjęcia - Barcelona, fiesta Barcelona zdjęcia - Barcelona, fiesta Barcelona zdjęcia/Fot. Shutterstock

Codzienny show

Dobry humor i talent do łączenia pracy z przyjemnością są podstawą życia w Barcelonie. Karnawałowy czwartek na targu La Boqueria przy Rambli to normalny dzień pracy, ale wszyscy przychodzą przebrani. Kardynał w uroczystym stroju błogosławi kupujących, baletnice z włosami na klatce piersiowej widocznymi pod różowymi trykotami, taszczą skrzynki ziemniaków, a mauretańskie księżniczki patroszą ryby.

W starych dzielnicach Gràcia i Sants miejscowi cały rok przygotowują się do festa major (dorocznego festynu) w połowie sierpnia. Ulice zamieniają się w świat z bajki, a twórcy najlepszych ozdób mogą liczyć na nagrody. Każda ulica czy plac ma własny repertuar. Dzieci organizują teatrzyki kukiełkowe i przyjęcia z gorącą czekoladą. Przez całą noc trwają koncerty muzyki rockowej lub salsy. W ciągu dnia sklepy pracują jak zwykle, ale zakupy można zrobić np. w parku jurajskim lub w miejscu żywcem wyjętym z Baśni z tysiąca i jednej nocy.

10 miast w Europie idealnych dla rodzin z dziećmi

Barcelona, róże Barcelona, róże Fot. Shutterstock

Dzień róż, książek i smoków

Najważniejszym świętem w Barcelonie, wiele mówiącym o charakterze miasta, jest 23 kwietnia, czyli Sant Jordi (dzień św. Jerzego, patrona Katalonii). Tego samego dnia przypadają rocznice śmierci Szekspira i Cervantesa, z tej okazji barcelończycy obdarowują się książkami i różami. Sant Jordi to połączenie tradycji, rozrywki i biznesu. Nie jest świętem państwowym, więc obchodzi się je podczas pracy.

Na Rambli oraz innych ulicach i placach rozstawiane są stragany z książkami, oferujące tego dnia duże zniżki. W telewizji można oglądać przeprowadzane na głównym deptaku miasta wywiady z pisarzami. To także dobry dzień dla kwiaciarni i obnośnych handlarzy sprzedających róże na stacjach metra. Dzieci w tradycyjnych katalońskich strojach witają rodziców w bramach szkół papierowymi kwiatami i rysunkami przedstawiającymi smoki. Mężczyźni w drodze do domu kupują czerwone róże z czerwono-żółtymi wstążkami, a w wieczornych wiadomościach można usłyszeć, że padł kolejny rekord sprzedaży książek.

Pokojowe współistnienie, solidarność i obywatelskie zaangażowanie to ulubione hasła katalońskich polityków. Nowi przyjezdni, których coraz więcej napływa do Barcelony, zawsze mogą liczyć na darmowe lekcje katalońskiego, które oferują miejscowi wolontariusze, co umożliwia im integrację z rdzennymi mieszkańcami miasta.

Hiszpania. Jak tanio zwiedzić Barcelonę?

Więcej o Hiszpanii w przewodniku Barcelona Przewodnik City Guide

Więcej o:
Komentarze (8)
Barcelona. Katalonia to nie Hiszpania! Czyli tacy są barcelończycy
Zaloguj się
  • rudy102a

    0

    Dlatego hiszpanie mowia na katylonczykow - los polacos (obrazliwie).

  • lipa70

    0

    Wszystkich fanów katalonii zapraszam :

    www.katalonia.com.pl

  • belman

    0

    Niedawno byłem w tym mieście i trudno mi się zgodzić z opiniami autora. Zainteresowanych zapraszam na bloga poświęconego tej podróży autempoeuropie.wordpress.com/

  • fischerspooner

    0

    co za bzdury redaktorzyna powypisywał!! Na Boquerii to faktycznie można spotkać przebierańców ale to raczej prostytutki, które ostatnio stały się w tej okolicy nadzwyczaj aktywne. stek bzdur, szkoda czytać.

  • hrusovsky

    Oceniono 1 raz -1

    A Górny Śląsk to nie Polska !!!

  • Gość: M@k$

    Oceniono 2 razy -2

    dokładnie górny Śląsk to nie Polska!!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX