Z pasją o podróżach, wycieczkach i wyjazdach

Gazeta.pl > Podróże >  Nowości

Lądowanie na Batmanie, czyli przegląd bardzo dziwnych nazw lotnisk

Agata Połajewska
10.10.2011 14:23
A A A Drukuj

Fot. Shutterstock

Wiele światowych lotnisk nosi nazwy ważnych postaci historycznych, artystów czy polityków. My jednak uważamy, że wśród nazw międzynarodowych lądowisk powinno być więcej postaci, które kojarzą się nam z czymś zupełnie innym, np. z dzieciństwem. Dlatego też ujmuje nas lotnisko o urokliwej nazwie Bunia, położone na terenie Republiki Konga.

Miłośnikom Muminków do gustu przypadnie na pewno lotnisko zlokalizowane na Papui-Nowej Gwinei. Nosi ono bowiem nazwę Buka!

Jednak niekwestionowanym zwycięzcą w kategorii "postacie fikcyjne" jest lotnisko, które znajdziemy w Turcji. Obsługiwane przez tureckie linie lotnicze, położone blisko turystycznie atrakcyjnej Anatolii - jak najbardziej w naszym zasięgu! Nazwa bezkonkurencyjna: Batman.

Zobacz także
Komentarze (8)
Zaloguj się
  • stefan_pawel_kosinski

    0

    false pass jest od falszywego przejscie/przesmyku, a nie do przepustki.

  • kapralwojtek

    0

    Mörön to też nazwa miasta (stolicy jednego z mongolskich ajmaków, czyli "województw"). Zabawne, że boki zrywać.

  • 0

    Hooker Creek został błędnie przetłumaczony na Wąwóz "ykhm Prostytutki". Creek to strumień a może nawet ciek...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX