Lądowanie na Batmanie, czyli przegląd bardzo dziwnych nazw lotnisk

10.10.2011 14:23
Czasem w podróży może nas zaskoczyć więcej, niż przypuszczamy. Globtroterzy często kolekcjonują gadżety związane z odwiedzanymi przez siebie miejscami, ale czy pomyślelibyście kiedyś o kolekcjonowaniu nazw... lotnisk? Wydaje się to nudne, ale nic bardziej błędnego! Warto czasem zwrócić uwagę na to, gdzie tak naprawdę lecimy
1 lotnisko, samolot lotnisko, samolot Fot. Shutterstock

Lądowanie z dreszczykiem

Na lotniskowej mapie świata nie brakuje miejsc, które potrafią rozbudzić wyobraźnię. Ciarki po plecach zdecydowanie można poczuć na Alasce, lądując na lotniskach Deadhorse (Martwy Koń) i Red Devil (Czerwony Diabeł). Dwa piekielnie nazwane lotniska znajdziemy także w dwóch innych amerykańskich stanach. To Devils Lake (Diabelskie Jezioro) i Devils Track (Diabelska Ścieżka).

Frajdą dla wielbicieli mocnych wrażeń może być lądowanie w Tanzanii. W pobliżu znanego rezerwatu dzikich zwierząt Selous Game, gdzie turyści często udają się na bezkrwawe fotograficzne safari, leży Mafia Airport. Naprawdę można zrozumieć tych, którzy odczuwają lekki dyskomfort na myśl o lądowaniu tutaj.

2 uwaga, zakaz wstępu, azbest uwaga, zakaz wstępu, azbest Fot. Shutterstock

Witamy na Azbestowym Wzgórzu!

Kanada z pewnością nie zachęci podróżników propozycją lądowania na lotnisku Asbestos Hill (Azbestowe Wzgórze) lub na złowieszczym Old Crow (Stary Kruk). Kanadyjczycy mają osobliwą tendencję do nazw rodem z horroru. Na terenie tego państwa znajdziemy także lotniska o tak uroczych nazwach jak Slave Lake (Jezioro Niewolnika), Deception (Oszustwo), Moose Jaw (Szczęka Łosia), Alert Bay (Zatoka Alarmowa), Bloodvein (Krwawa Żyła) i Uranion City (radiokatywność zapewniona...). Naprawdę zastanawiamy się, czemu na mapie Kanady nie ma jeszcze lotniska imienia Kuby Rozpruwacza?

3 lotnisko lotnisko Fot. Shutterstock

Lot na fałszywą wyspę, z fałszywą przepustką

Stany Zjednoczone z przyjemnością powitają nas na lotnisku Amook (oczywiście na Alasce), a także we wdzięcznym zapewne zakątku o nazwie Danger Bay (Niebezpieczna Zatoka). Zgadnijcie gdzie?

Całkiem niedaleko (tak, oczywiście, że na Alasce), znajdziemy także lotnisko False Pass (Fałszywa Przepustka). A skoro już o fałszerstwach mowa, lądowanie na False Island (Fałszywa Wyspa) może także wzbudzać pewne wątpliwości. Jednak nie tylko Alaska wita podróżników zimnym dreszczem, bo dla odmiany w Kalifornii możemy wylądować na Death Valley Airport (czyli w Dolinie Śmierci). Życzenia "przyjemnej podróży" mogą wydawać się w tym przypadku nieco sarkastyczne?

Najbardziej niepokojące wydaje się mimo wszystko amerykańskie lotnisko Butler, zlokalizowane w stanie Missouri. W systemie IATA (opartym na kodach używanych jako wyróżniki linii lotniczych m.in. w systemach rezerwacji miejsc i rozkładach lotów) oznaczone jest kodem BUM. Chyba nie bardzo chcielibyśmy tam lądować... Podobnie jak na pewnym lotnisku w Iranie - jego oficjalna nazwa to Bam. Idąc tym tropem, tylko zgadujemy, co może mieć do zaoferowania niemieckie lotnisko położone niedaleko Kaiserslautern-Sembach. To urokliwe miejsce opatrzone jest kodem SEX.

4 żaba, lotnisko żaba, lotnisko Fot. Shutterstock

Lotniska = wielkie zoo

Wszyscy kochamy zwierzątka i możecie być pewni, że ludzie odpowiedzialni za nadawanie nazw lotniskom, także. Ciężko zliczyć wszystkie odzwierzęce nazwy lotnisk z całego świata, ale jest ich naprawdę bez liku. Dzięki temu w trakcie podróży można zaliczyć lądowanie na: Kaczce (Duck Airport, USA), Kurczaku (Chicken Airport, USA) i Małpce (Monkey Mia, Australia). Nadawanie nazw zwierząt portom lotniczym jest także popularne w Kanadzie i (oczywiście) na Alasce - znajdziemy tam cała masę lotnisk dedykowanych jeleniom, łosiom, a także wszelkiego rodzaju rybom. Z tych ostatnich naszym faworytem jest lotnisko Wielkiego Pstrąga (Big Trout) w Kanadzie.

Z kolei jeśli popatrzymy na kody przyjęte w systemie IATA, znajdziemy przyjazne zapewne naszym pupilom lotniska na Wyspach Bahama i w Katarze - ich skróty to odpowiednio: CAT i DOG.

5 batman batman Fot. Shutterstock

Znani i lubiani, tylko co oni tam robią?

Wiele światowych lotnisk nosi nazwy ważnych postaci historycznych, artystów czy polityków. My jednak uważamy, że wśród nazw międzynarodowych lądowisk powinno być więcej postaci, które kojarzą się nam z czymś zupełnie innym, np. z dzieciństwem. Dlatego też ujmuje nas lotnisko o urokliwej nazwie Bunia, położone na terenie Republiki Konga.

Miłośnikom Muminków do gustu przypadnie na pewno lotnisko zlokalizowane na Papui-Nowej Gwinei. Nosi ono bowiem nazwę Buka!

Jednak niekwestionowanym zwycięzcą w kategorii "postacie fikcyjne" jest lotnisko, które znajdziemy w Turcji. Obsługiwane przez tureckie linie lotnicze, położone blisko turystycznie atrakcyjnej Anatolii - jak najbardziej w naszym zasięgu! Nazwa bezkonkurencyjna: Batman.

6 Dzień bez przekleństw Dzień bez przekleństw Fot. Shutterstock

Brzydkie zabawy lingwistyczne

Niejednego znawcę angielskich inwektyw może rozbawić podróż do... Mongolii. Znajdziemy tu lotnisko o wdzięcznej nazwie Mörön. Prawdopodobnie większość turystów przegapia dowcip, ale słowo "moron" w języku angielskim oznacza "kretyna". Kontrola lotów musi mieć tu poczucie humoru albo nie znać obcych języków... Lotnisko o podobnej nazwie znajduje się w Argentynie, w pobliżu Buenos Aires, różnią je tylko akcenty nad literami w nazwie. Można wybierać!

Nerwowy chichot mogą też wywołać nazwy dwóch lotnisk, nawiązujące do najstarszego zawodu świata. Pierwsze z nich to australijskie Hooker Creek, którego nazwa przetłumaczona za pomocą słownika slangu oznacza - delikatnie rzecz ujmując - Wąwóz Prostytutki (wersja złagodzona). Rumieniec u naszych rodaków wywoła z pewnością lot na Papuę-Nową Gwineę, gdzie mamy szansę wylądować na lotnisku o szalenie dźwięcznej nazwie Kurwina.

7 lotnisko lotnisko Fot. Shutterstock

Śmiesznie, a może wulgarnie?

Skoro jesteśmy już przy brzydkich wyrazach, to przeskoczmy teraz do Indonezji. Na jednym z tutejszych lotnisk nie wypada zbyt często powtarzać jego nazwy, aby nie zostać posądzonym o nadmierną wulgarność. Na szczęście lotnisko o dźwięcznej nazwie Fak Fak jest na tyle niepozorne, że mamy szansę nie zostać usłyszanymi przez tłumy.

Dość dziecinna gra słów w języku angielskim towarzyszy nazwie lotniska położonego w Wichita Falls w USA. Nazwę Kickapoo można bowiem rozbić na stwierdzenie kick-a-poo, czyli "kopnij... kupkę".

Jeśli się dobrze zastanowić, lotnisko Butts w Colorado Springs mogłoby wykorzystać swój potencjał do stworzenia wyjątkowo seksownych reklam. Słowo butts oznacza bowiem w amerykańskim slangu "tyłeczki". Wyobrażacie sobie te plakaty? My tak.

Na to wszystko odpowiedzieć możemy jedynie skrótem japońskiego lotniska w Fukus, czyli FUJ.

Jeśli patrząc na tę nazwę zastanawiacie się, czy istnieje lotnisko, którego skrót to naprawdę brzydkie słowo w języku polskim, w dodatku zapisane nieortograficznie, to wyszukajcie sobie w internecie amerykańskie lotnisko Hugo. My nie ośmielimy się zdradzić Wam jego kodu.

8 lotnisko lotnisko Fot. Shutterstock

Phi Phi, Puka Puka

Na koniec krótkie zestawienie najbardziej dźwięcznych nazw lotnisk, jakie mogą pojawić się w naszych planach przelotów:

- Phi Phi, Tajlandia

- Wagga Wagga, Australia

- Flin Flon, Kanada

- Wee Waa, Australia

- Walla Walla, USA

- Puka Puka, Polinezja Francuska

- Mala Mala, Afryka Południowa

- Muko Muko, Indonezja

Podróże niewątpliwie kształcą. Ale najsympatyczniejsze jest w nich to, że uczą nas, iż dobry humor naprawdę czai się wszędzie. Trzeba tylko umieć patrzeć.

Komentarze (8)
Lądowanie na Batmanie, czyli przegląd bardzo dziwnych nazw lotnisk
Zaloguj się
  • pan_cernik

    Oceniono 1 raz 1

    Hooker Creek czyli po prostu Kurwidołek, trudno było?

  • grzes111

    Oceniono 1 raz 1

    Ciekawą nazwę ma również lotnisko w San Jose (SJC).

  • 2jajeczny

    Oceniono 1 raz 1

    Uranium City, niedouczony redaktorku.

  • stefan_pawel_kosinski

    0

    false pass jest od falszywego przejscie/przesmyku, a nie do przepustki.

  • true_lysander

    0

    niezły artykuł... :)

  • kapralwojtek

    0

    Mörön to też nazwa miasta (stolicy jednego z mongolskich ajmaków, czyli "województw"). Zabawne, że boki zrywać.

  • jot9

    0

    Hooker Creek został błędnie przetłumaczony na Wąwóz "ykhm Prostytutki". Creek to strumień a może nawet ciek...

  • mumba17

    0

    Batman to jest takie miasto w Turcji, pewnie to lotnisko tego miasta.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX