Krym jak Orient Express. Gdzie klimat sprzyja Polakom

Do Krymu wzdychał Mickiewicz, a i niejeden polityk na Krymie westchnął  - w końcu to tam podejmowano najważniejsze decyzje polityczne XX wieku. Dziś Krym to miejsce na tanie i bezpieczne wakacje, które łatwo można zorganizować samemu. Przyroda Krymu zachwyca, jedzenie jest pyszne, a klimat wyjątkowo odpowiada Polakom.
Krym Krym Fot. Shutterstock

Krym. Wakacje na Krymie

Krym to półwysep na południu Ukrainy, który od kilku lat bije rekordy popularności zwłaszcza wśród polskich studentów. Ale nie tylko. Z ukraińskim lądem łączy Krym tylko wąski przesmyk, od Rosji oddziela go niedługa cieśnina. Choć geograficznie Krym należy do Ukrainy, to bliskość Rosji (i ogromna popularność Krymu wśród nowobogackich Rosjan) sprawia, że prędzej dogadacie się tu po rosyjsku niż po ukraińsku.

Krym - to trzeba zobaczyć!

Krym Krym Krym/Fot. Shutterstock

Krym. Wakacje na Krymie - informacje praktyczne

Polacy wybierający się na Krym nie potrzebują wizy (pobyt nie może być dłuższy niż 90-dniowy), na granicy wypełnia się kartę migracyjną (migracjonnaja kartoczka), połówkę należy zatrzymać i oddać przy wyjeździe.

Na Krym można dolecieć, ale jeśli nie uda się trafić na promocje w tanich liniach lotniczych, to taka podróż jest dość kosztowna. Kto nie może czekać na lotnicze promocje, ani jechać na Krym pociągami, może dolecieć do Kijowa, a stamtąd złapać samolot na przykład do Symerfopola, albo skorzystać z linii Aerosvit i polecieć od razu do Symerfopola lub Odessy. Do Odessy bezpośrednio można dostać się LOT-em.

Najpopularniejsza opcja dojazdu na Krym wśród indywidualnych turystów to wciąż jednak pociąg. Można jechać bezpośrednio lub z przesiadkami. Bezpośrednie połączenie kolejowe z Krymem ma nasze rodzime PKP. Na trasie Polska - Symferopol kursują dwa składy: z Warszawy (pociąg ma 4-godzinny postój w Kijowie) oraz z Berlina (odjazdy z Warszawy i Poznania). Koszt przejazdu to ok. 320 zł w jedną stronę. Na trasie Przemyśl - Odessa codziennie kursuje jeden pociąg (w składzie są wagony również z Krakowa, Warszawy i Gdyni). Cena za przejazd w jedną stronę to ok. 200 zł. Uwaga! Bilet powrotny należy kupić jeszcze w Polsce.

Ukraina. Krym - inne wakacje

Krym Krym Fot. Shutterstock

Krym. Wakacje na Krymie - informacje praktyczne

Wielu, zwłaszcza młodych turystów, rusza na Krym z kilkoma przesiadkami, co gwarantuje niską cenę dojazdu, a przy okazji wiele przygód. Jeszcze w Polsce należy dotrzeć do Przemyśla, a stamtąd dostać się do Lwowa (autobusem lub pieszo przez granicę w Medyce i stamtąd do Lwowa marszrutką), skąd kursują dwa bezpośrednie pociągi na Krym (jeden całoroczny i jeden sezonowy - od połowy czerwca do połowy września). Czas podróży to ok. 25 godzin. Tu już bezwzględnie należy zadbać o bilety jak najwcześniej - bilety na Krym można załatwić przez pośredników, bilet powrotny należy kupić natychmiast po wjeździe na Ukrainę, bo potem z powrotem z Krymu może być prawdziwy problem (a nie każdy może sobie pozwolić na czekanie na wolne miejsca kilka dni).

Osobną historią są ukraińskie pociągi, a raczej system czterech klas w nich obowiązujących. Wszystkie miejsca w ukraińskich pociągach dalekobieżnych są leżące, najpopularniejsze wśród podróżników typu "budget" są przedziały plackartne (otwarte, gdzie w przedziale "stopami do siebie" śpi 50 osób). Rodziny z dziećmi mogą zainwestować w niewiele droższe bilety do przedziałów kupiejnych (czteroosobowe, zamykane). W każdym przypadku okazji do nawiązania nowych znajomości jeszcze przed dotarciem do celu będzie wiele. Przedziały o nazwie zahalnyj to opcja dla prawdziwych twardzieli, którzy żadnych warunków w trasie się nie boją, z kolei cena za dwuosobowy przedział "spalnyj" może wyjść równie drogo, co znacznie krótszy lot samolotem.

Krym. Dekalog podróżnika

Krym Krym Fot. Shutterstock

Krym. Po Krymie na własną rękę

Jeśli zdecydujemy się podróżować po Krymie samodzielnie, pamiętajmy, że wszelkie środki transportu na półwyspie są bardzo zatłoczone, nie ma też zbyt wielu opcji podróżowania. Najlepszym punktem, skąd można udać się w prawie każde miejsce na Krymie, jest Symerfopol, skąd dalej odjeżdżają pociągi lub tzw. elektriczki, czyli lokalne pociągi, dzięki którym dostaniemy się do Eupatorii, Sak, Sewastopola czy Bakczysaraju. Warto wypożyczyć samochód, bo sieć dróg na półwyspie jest dobrze rozwinięta. Oznacza to też, że w wiele miejsc dotrzemy autobusami albo trolejbusami. I tak, z Symerfopola do Jałty możemy dojechać trolejbusem. Po całym Krymie kursują autobusy albo minibusy - te ostatnie są przydatne, gdy chcemy udać się do małych miasteczek czy wsi.

Krym, step Krym, step Fot. Shutterstock

Krym. Co zobaczyć na Krymie?

Krymy tak naprawdę są trzy. A pewnie jeszcze więcej, ale trzy najłatwiej wymienić: Krym stepowy, Krym rosyjsko-tatarski i Krym niezbadany.

Krym stepowy, równina z z pozoru mało atrakcyjnymi terenami i nieciekawymi miastami, to jednocześnie wrota Krymu prawdziwego. I mickiewiczowskiego. Zatrzymuje się tu niewielu turystów, jakby niewidzących tego, że właśnie ta część półwyspu chętnym i otwartym podróżnikom ma bajecznie dużo do zaoferowania.  Trafimy tu na orientalne starówki, klifowe wybrzeża oraz piękną przyrodę.

Symferopol to nie jest miasto marzeń, ale warto tu zawitać, by poznać inny Krym. Położone pomiędzy Górami Krymskimi, na granicy terenów stepowych i górskich miasto, jest świetnym węzłem komunikacyjnym, jeśli chcemy jechać dalej, w głąb półwyspu. Symferopol liczy 400 tys. mieszkańców, tu mieszczą się uczelnie , placówki kulturalne, liczne teatry i Filharmonia Krymska. Spośród nielicznych zabytków godny polecenia jest wielokrotnie niszczony i przebudowywany Meczet Kebir-Dżami (przy ulicy Kurczatowej 40), który jest najstarszym budynkiem w mieście - datuje się go na 1508 rok. By móc go zwiedzić załóżmy długie spodnie i zakryjmy ramiona.

Na pewno trzeba zajrzeć do Rezerwatu Historyczno-Archeologicznego "Neapol Scytyjski". To teren dawnego miasta, które za sprawą Hunów przestało istnieć w IV wieku. Prace archeologiczne rozpoczęto w I połowie  XIX wieku i trwają do dziś. Zobaczymy tu resztki murów obronnych, ruiny bramy miejskiej i mauzoleum z grobowcami króla Skilura i dostojników królewskich. Poza murami dawnego miasta znajduje się stara nekropolia z wykutymi w skałach grobami arystokracji scytyjskiej. Z Symferopola dojedziemy praktycznie wszędzie: do Jałty, Sewastopola, Odessy, Sudaku, Eupatorii i Koktebelu.

Krym, Eupatoria Krym, Eupatoria Fot. Shutterstock

Krym. Eupatoria i Półwysep Tarchankut

Do Eupatorii, miasta z bajeczną starówką, można się dostać pociągiem z Symferopola w nieco ponad godzinę, bo miejscowości oddalone są od siebie o zaledwie 80 km. Eupatoria jest pięknie położona nad Zatoką Kalamicką. Zimą życie prawie tu zamiera, za to latem liczba mieszkańców zwiększa się trzykrotnie! Eupatoria, razem z sąsiadującym Saki, to największe uzdrowisko na Krymie - z piaszczystymi plażami i czystym dnem bez skał. Mamy tu lecznicze błota i zdrowe wody mineralne, a samych sanatoriów jest około 70. Wreszcie Eupatoria słynie z pięknej, zorientalizowanej starówki, która dzieli się na część ormiańską, tatarską i karaimską. Domy są tu parterowe, prawie nie ma sklepów, a na ulicach nie leży asfalt. W samym mieście warto zobaczyć oszklony pawilon pijalni wód mineralnych, delfinarium i największy zabytek miasta, meczet Dżuma-Dżami z XVI wieku, zbudowany na wzór meczetu Hagia Sofia w Istambule.  Jeśli mamy więcej czasu, zwiedźmy XVI-wieczne tureckie łaźnie i karaimskie kenesy, czyli domy modlitwy. Tuż obok nich stoi dom Agi Babowicza, gdzie onegdaj zatrzymał się Adam Mickiewicz.

Półwysep Tarchankut to najbardziej na zachód wysunięty region Krymu. Oraz miejsce ulubione przez rowerzystów i turystów podróżujących z namiotami. Mamy tu słone jeziora, a powietrze przesycone jest ożywczymi jodem, sodem i potasem. Woda morska zachwyca czystością, a piaszczyste plaże  otoczone klifami należą do najpiękniejszych na całym Krymie. To też idealne miejsce do nurkowania. Jeśli chcemy poplażować ,wybierzmy się do takich miejscowości jak Cziernomorskoje, Mieżwodnoje albo Morskoje. Na miejscu znajdzie się nocleg oraz małe, ale serwujące wyśmienite jedzenie restauracje.

Ałuszta, Krym Ałuszta, Krym Fot. Shutterstcok

Krym rosyjsko-tatarski

Południowe wybrzeże Krymu jest jak Francuska Riwiera - to tu spotkacie 90 procent podróżujących po Krymie turystów. Co oznacza, że jest tu najwięcej atrakcji, największa oferta hotelowa i restauracyjna, wreszcie wspaniałe zabytki, jak XIX-wieczne carskie pałace. Tu traficie do legendarnego Bakczysaraju i królowej Krymu, czyli Jałty. I raczej w żadnym z tych miejsc nie będziecie sami.


Ałuszta to drugi po Jałcie ważny ośrodek rekreacyjny i turystyczny. Choć miasto jest nieduże, liczy zaledwie 40 tys. mieszkańców, to jest najbardziej popularnym miejscem wśród wielbicieli dyskotek oraz miłośników górskich wycieczek. Stąd wyrusza się na Czatyrdah i Demerdżę oraz na wycieczkę w stronę wodospadu Dżur-Dżur. Wraz z pilotem można wybrać się jeepem na rajd po Górach Krymskich. Spośród zabytków godne uwagi są: neogotycka Cerkiew Fieodora Stratiłata i Wszystkich Świętych Krymskich z połowy XIX wieku, Twierdza Ałuston z XIV wieku, z basztą i zrekonstruowanymi murami oraz stare wille profesorskie, tzw. Profiessorskij Ugołok. W pięknych willach mieszczą się punkty sanatoryjne, ale plaże znajdujące się w okolicy są znacznie cichsze i przyjemniejsze niż w centrum.

Legendarny Bakczysaraj, czyli "miasto ogród", leży w połowie drogi między Sewastopolem a Symferopolem. Mamy tu głazy w kształcie ludzkich głów zwane sfinksami, a pod skalnymi skarpami ciągną się domy z balkonami. Sam Bakczysaraj leży w wąwozie miedzy łańcuchami Gór Krymskich. W mieście i okolicy trafimy na liczne owocowe sady. Tu przyjeżdża się oglądać niepowtarzalny kompleks pałacowy chanów krymskich, gdzie na dziedzińcu znajduje się najważniejsza dla dzisiejszych tatarów świątynia - Wielki Meczet Chan-Dżami. Za meczetem znajduje się cmentarz chanów oraz XVI-wieczna łaźnia Sary-Gjozel. Osobnym kompleksem pałacowym jest harem, obok którego przetrwał pałacyk carycy Katarzyny II i mauzoleum Dilary Bikecz. Niedaleko Bakczysaraju warto pojechać wynajętym busem do Klasztoru Zaśnięcia NMP, który jest jednym z najstarszych tego typu obiektów na Krymie, oraz do jednego z najlepiej zachowanych skalnych miast, czyli Czufut-Kale - "żydowskiej twierdzy", która swego czasu pełniła funkcję Chanatu Krymskiego. Wśród imponujących ruin trafimy na mauzoleum Dżanike-Chanym i pozostałości meczetu z XIV wieku. Zachowały się też kenesy czyli domy modlitewne oraz największa na świecie nekropolia karaimska.

Krym rosyjsko-tatarski

Jałta to perła w koronie Krymu, jego niekoronowana królowa. Jest centrum całego regionu uzdrowiskowego o nazwie Wielka Jałta. Jeśli chcemy odpocząć lub nabrać sił, to w Jałcie czeka na nas około 170 sanatoriów, ale na przesadną ciszę i spokój nie ma co liczyć - co roku odwiedzają Jałtę dwa miliony turystów.

Na miłośników zabytków z kolei czeka w Jałcie pałac emira Buchary - jeden z najciekawszych budynków świeckich  z początku XX wieku oraz XIX-wieczny sobór św. Joanny Złotoustej wraz z dzwonnicą św. Jana Chryzostoma czy monumentalna ormiańska świątynia Ripsime z początku XX wieku. Wrażenie robi też Polana Bajek, gdzie pod niebem znajduje się 200 drewnianych, metalowych, szklanych i kamiennych rzeźb. Przedstawiają one bohaterów rosyjskich, armeńskich i gruzińskich bajek i legend, ale znajdziemy tu także postacie z bajek Disneya, "Księgi Dżungli" Kiplinga czy braci Grimm. Oprócz samego miasta koniecznie trzeba zwiedzić okolicę. Zaledwie 7 km od Jałty znajduje się największy wodospad na Krymie - wodospad Uczan-Su. Mierzy 98 metrów wysokości. Najlepiej obejrzeć go wczesną wiosną, gdy topnieją śniegi, wówczas spadająca obficie woda robi ogromne wrażenie. Z kolei w położonej zaledwie 3 km od Jałty miejscowości Liwadia znajdziemy piękny pałac-muzeum z lat 60. XIX wieku. Dziś pod nazwą pałac rozumie się rozbudowany od tamtego czasu kompleks 60 obiektów, wśród których znajduje się: Biały Pałac, cerkiew Podwyższenia Krzyża, a także piękny park.

Otoczony wzgórzami i górami, położony nad malownicza Zatoką Sewastopolską, Sewastopol jest dynamicznie rozwijającym się miastem o licznych zabytkach w centrum i bogatej przeszłości. Godny polecenia jest najstarszy obiekt w mieście - Przystań Grafska z 1840 roku. Na turystów czeka też najstarszy budynek w mieście, czyli cerkiew Wszystkich Świętych z 1822 roku, a niedaleko niej znajduje się cmentarz Braterski z cerkwią św. Mikołaja w kształcie piramidy, nad którą góruje 16-tonowy krzyż. Sporo w mieście pomników i pozostałości z bitewnej przeszłości Sewastopola, jak pomnik Zatopionych Okrętów z 1905 roku, który znajdziemy przy nadbrzeżu. W granicach miasta mieści się starożytne miasto Chersonez Taurydzki, które zrobi na nas ogromne wrażenie swoim rozmachem. To też idealne miejsce na odpoczynek, bo znajduje się ono na terenie Rezerwatu- Muzeum o tej samej nazwie. Tu czekają na nas cerkwie, bazyliki, sobór św. Włodzimierza oraz malownicza Zatoka Kozacka - najbardziej wysunięty na zachód punkt na południowym wybrzeżu, zakończony latarnią morską. Z Sewastopola, Jałty czy Bakczysaraju można wybrać się do Krymskiego Wielkiego Kanionu, choć lepiej odpuścić sobie wizytę tam w tzw. sezonie, bo to żelazny punkt wszystkich wycieczek. Mamy tu cudowny spacer po lesie, laguny i wreszcie bajeczny Wodospad Srebrny.

Krym Krym Fot. Shutterstock

Krym niezbadany

Dla tych, którzy lubią eksplorować nieprzetarte jeszcze szlaki, idealną propozycją będzie południowo-wschodnia część Krymu, która wraz z Półwyspem Kerczeńskim jest najrzadziej odwiedzanym regionem na półwyspie. Jednocześnie miejsce to zachwyca bogatą historią i unikatową przyrodą. Tu trafimy na pozostałości po czasach starożytnych oraz na tajemnicze scytyjskie kurhany.

Te ostatnie znajdziemy w portowym mieście Kercz, na wschodnim brzegu Półwyspu Kerczeńskiego. To niezbyt ciekawe miasto przemysłowe z socrealistyczną przeszłością i niedawno odnowioną starówką, za to położone jest dokładnie pośród kurhanów.  W mieście można ich naliczyć ponad 200, jeden znajduje się nawet na środku dworca autobusowego! I choć większość kurhanów nie jest udostępniona turystom, to jest jednak kilka, które koniecznie trzeba zobaczyć. Przykładem jest Carski Kurhan znajdujący się w dzielnicy Adżymuszkaj. To najlepiej zachowany kurhan na Krymie, pochodzi z IV wieku p.n.e. i jest arcydziełem starożytnego budownictwa. Ma 17 metrów wysokości, a do komory grobowej prowadzi kamienny korytarz o długości - bagatela! - 37 metrów. Z kolei na środku wspomnianego dworca autobusowego znajduje się Kurhan Melek-Czesmienski (ulica Gaidara), z kwadratową komorą grobową i ekspozycją ceramiki, zaś na południu miasta trafimy na kurhan Joz-Oba (Sto Wzgórz) datowany na 2 wiek p.n.e.

Do Kercza dojedziemy z Symferopola. Zakupy najlepiej zrobić na lokalnym targu, ale miasto ma kilka zacnych kawiarni i restauracji zwłaszcza na starówce, jest tu też całkiem przyzwoita baza hotelowa oraz biuro pośrednictwa kwater.

Na romantyczny pobyt na bajkowych plażach idealnie nadaje się Koktebel, którego nazwa oznacza tyle co ?kraj błękitnych szczytów?, a miejscowość jest znana pośród miłośników szybownictwa, poezji i? opalania nago. Dominuje tu klimat orientalny, a miejsce funkcjonuje przede wszystkim jako mały kurort, z licznymi plażami i deptakiem, gdzie oprócz knajp trafimy na punkty, gdzie prosto z grilla można zjeść tatarskie przysmaki, jak płów i pieczone bakłażany. Z Koktebela warto wybrać się do rezerwatu geologiczno-przyrodniczego Kara-dag, gdzie w okolicach jednego z grzbietów występują anomalie magnetyczne. Znajdziemy tu ponad tysiąc odmian roślin wysokich oraz ciekawe minerały jubilerskie w skałach wulkanicznych.

Krym ma także propozycję dla smakoszy? szampana. W miejscowości Nowy Świat trafimy na centrum produkcji słynnego szampana o tej samej nazwie, które mieści się w Domu Golicyna (od nazwiska założyciela). W Domu znajdziemy także Muzeum Winiarstwa, gdzie czeka na nas degustacja pięciu marek produkowanych tu alkoholi. Do Nowego Świata i pobliskich wytwórni win dojedziemy z Sudaku.

Sudak, którego nazwa oznacza sandacza, to idealne miejsce na beztroski wypoczynek. Dojedziemy tu z Sewastopola, Jałty i Symferopola. Sudak słynie z ciemnopiaszczystych plaż, bazaru oraz pięknego zabytku ? Twierdzy Genueńskiej, która jest wizytówką miasta. Tu też kupimy najlepszej jakości olejki różane i świetne wina. Twierdza znajduje się na ogromnym terenie 30 hektarów i jest rekonstrukcją budowli z XIV wieku. Zbudowana na planie trójkąta, zaprasza do siebie przez barbakan i bramę główną. W środku czekają na nas liczne wieże, cytadela, zamek, meczet, ruiny kościoła i cysterna. Po takiej wizycie warto udać się na plażę, a wieczorem na główny deptak Sudaku, gdzie mamy rząd kawiarni, knajp i restauracji.

Więcej o:
Komentarze (26)
Krym jak Orient Express. Gdzie klimat sprzyja Polakom
Zaloguj się
  • misiaczek1281

    Oceniono 9 razy 5

    Tam wódka jest po 8 zł a benzyna jest po 3,5 zł , nie to co w POlsce Tuska po 5,25 ;-)
    Wycieczka na Ukrainę kosztuje 5 razy taniej niż do Hiszpanii a pogoda taka sama i widoki równie piękne ;-)

  • szasztin2

    Oceniono 3 razy 3

    pierwszy raz byłam na Krymie 13 lat temu, W tym roku znów tam wróciłam! To jest cudowne miejsce - pełne cudownych ludzi . Wracam za rok!! Fotki: www.facebook.com/media/set/?set=a.281221611906321.82085.100000554547482&type=1

  • mampomysl99

    Oceniono 3 razy 3

    Cudny Cudny Cudny.....Fakt jeśli ktoś oczekuje fafarafa to się zawiedzie raczej prosto siermiężnie i biednie ale.....widoki boskie.. boskie też cofnięcie sie w czasie o 20 lat Jeśli ktoś zna język i jest trochę kumaty to fajnie sie patrzy jak bracia Ukraińcy- Tatarzy robią biznes;);) Klimat jest cudowny morze cieplutkie ludzie mili i bardzo pomocni a wódka tania, tańsza od piwa i wina;)

  • olek.wielki

    Oceniono 2 razy 2

    m_kwiet01
    weź koleś nie pleć bzdur! jasne, że panna tosia zadziera nosa i w sumie należy jej się mały pstryczek ale żeby pijanych nie widzieć na krymie?! to gdzieś Ty biedaku był?? bo śmiem watpić że o TYM krymie mówimy...
    bieda tam Panie, bieda. juz samo to, że nam zazdroszczą o czymś świadczy!
    "Plaże są czyste , może czasem zdarzy się jakiś śmieć, ale do włoskiego syfu bardzo im daleko. " no,no widze,że Pan we Włószech nie zabardzo miło zabawił...
    Jasne, że pięknie, że egzotyka - tu panna tosia też tak sądzi - więc o to bym sie na nią nie wściekał...
    ale każdy, średniorozgarnięty człowiek widzi, że tam pije każy: młody i stary, kobiety, wszyscy.
    A co do bezdomnych zwierząt - oczywiście że pełno tam psów i kotów, no chyba że w Twoim "ekskluzywnym hotelu z własna stacja wody" zamykali Was w środku... Bieda, Bieda, Bieda panie aż piszczy. Latwo robić z siebie bogacza-polska specjalność- w kraju gdzie życie jest mega ciężkie a rządy jeszcze gorsze niż u nas..
    A że tosia.wolna widzać zadziera nosa i się mądrzy to już inna sprawa... :)

  • m_kwiet01

    Oceniono 2 razy 2

    Po pierwsze nie trzeba już wypełniać kartoczek, czy talończików na granicy. Wystarczy podać cel podróży i liczbę osób. Dane z września 2011, przejście w Dorohusku.
    Po drugie - drogi są duże lepsze, niż rok temu. Dorohusk - Kovel - niezła droga jednopasmowa, czasami, szczególnie tuż za przejściem, czteropasmówka. Kovel - Kijów -czteropasmówka, nawierzchnia dobra lub bardzo dobra. Tydzień temu zaczęli remonty jakieś 50 km od Kijowa, więc w tej chwili ruch tam jest po jednym pasie, ale płynnie.
    Kijów - Odessa - czteropasmówka, bardzo dobra. Uwaga - zaraz za Umaniem posterunek DAI i stado milicjantów. Zwolnić do 50km/h.
    40 km za Umaniem zjazd na Mikołajów. Aż do Mikołajowa położyli nowiutki asfalt. Jak jechałem 9 września, jeszcze kładli, gdy wracałem 23 września, brakowało nawierzchni na około 3km drogi. Asfalt równiutki jak stół.
    Z Mikołajewa do Krasnopierekopska droga przeciętna. Nie ma dziur, ale jest bardzo nierówna. Samochodem telepie, jedzie się niesympatycznie.
    Dalej do Teodozji - w jedną stronę jechałem via Dżankoj. Kiepska droga, nierówna, dziur nie ma, ale krzywo. Z powrotem przez Symferopol - bardzo fajna, pusta szosa, mało miejscowości, dobra nawierzchnia. Symferopol Teodozja - bardzo przyzwoita, na jednym kawałku nówka.
    Symferopol - Eupatoria i dalej Czernomorskoje - przez step, równa, można jechać 130km/h i więcej ;)
    Symferopol - Sewastopol - świetna. Obwodnica Sewastopola na poziomie europejskim.
    Teodozja - Sudak - kapitalna widokowo, kręta, mocno sfatygowana po sezonie, uwaga na zakrętach.
    Sudak - Ałuszta - to już widokowy raj. Kręta jak diabli, wymaga sporo uwagi, ale asfalt niezły, bez dziur i nierówności. Dla amatorów zyzgzaczków.
    Ałuszta - Jałta - Ałupka i dalej Sewastopol - bardzo dobra, świetnie utrzymana droga, sporo terenów zabudowanych, ale są i pasy dla wolniejszych pojazdów na podjazdach, i szerokie pobocza.

    Z tego co tu nie opisano, polecam zobaczyć pałac Woroncowa w Ałupce, wjechać na Aj Petri, zobaczyć Monastyr Uspieński, Czufut Kale, bazę okrętów podwodnych w Bałakławie.

    Ceny - paliwo disel - 9.8 UAH. E95 - około 10.5 UAH. Obiad dla 7 osób (dwa dania, deser, piwo) - od 230 do 290 UAH. Za trzypokojowy apartament z klimą płaciliśmy 70 EUR/dobę. Czyli 10 EUR za osobę ;)
    Bilety wstępu do aquaparku w Sudaku 250 UAH za dorosłego za 8h.
    Wycieczka po wytwórni szampana w Nowym Świecie, połączona z degustacją - 75UAH za zwykłą turę (degustacja szampanów budżetowych), 150 UAH za turę Carską, degustacja najdroższych szampanów. Polecam :))
    W zeszłym roku przejechałem po samym Krymie 4tys km, myślałem że wszystko zobaczyłem. W tym roku kolejne 3tys km, i nadal czuję niedosyt. Polecam, naprawdę cudowne miejsce na ziemi.

  • ba_k

    Oceniono 1 raz 1

    Zgadzamy się, że na Krymie syf, śmierdzi, powiemy nawet że niektóre plaże np. Alupka Beach to betonowe prowizorki. Serwis i jedzenie nieadekwatne do cen. Można znaleźć tani i wygodny pokój, jeśli się zaprzyjaźni z ludźmi z Ukrainy i razem z nimi wyruszy na Krym. Bartek i Sveta (Polak i Ukrainka)

  • only.devil

    Oceniono 1 raz 1

    Kilka fotek z Sudaku i Nowego Świata z września tego roku.
    Krym jest cudowny !!! Wracam tam za rok.

    picasaweb.google.com/116647710557087963085/Krym201102?authuser=0&feat=directlink

  • monika669

    Oceniono 1 raz 1

    Krym jest cudowny! Ja odkryłam zaledwie jego cząstkę, czego bardzo żałuję. Zapraszam do siebie: walkingondream.blogspot.com/

  • kerkopithekion

    Oceniono 2 razy 0

    ... Krym...? piękna przyroda, ale poza tym biedne i smutne miejsce

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX