Z pasją o podróżach, wycieczkach i wyjazdach

Ziemia obiecana, czyli kuchnia amerykańska

  • Pin It
Tekst: Cezary Jęksa
30.09.2011 , aktualizacja: 30.09.2011 14:46
A A A Drukuj
Powszechna w Polsce opinia o amerykańskiej kuchni głosi, że w USA jada się głównie hamburgery z frytkami i niesmaczne pieczywo z wędlinami, które nie umywają się do naszych. Tymczasem Ameryka to raj dla smakoszy.
Fot. Shutterstock

Niesprawiedliwa opinia o kuchni amerykańskiej ukształtowana została prawdopodobnie przez naszą, przywiązaną do swojskich kiełbas i pierogów, emigrację zarobkową. Wystarczy jednak nawet krótka podróż do USA, by się przekonać, że podobna opinia to podwójny błąd. Coś takiego jak kuchnia amerykańska po prostu nie istnieje. Jest za to wiele ciekawych kuchni regionalnych, bazujących na tradycjach dziesiątków narodów, których przedstawiciele osiedlili się w Ameryce. Do przepisów i surowców przywiezionych z ojczyzny emigranci dodali bogactwo miejscowych produktów spożywczych. Najlepszym sposobem szybkiego zaprezentowania tej różnorodności wydała się nam kulinarna mapa USA. Znajdziecie na niej garść informacji o potrawach charakterystycznych dla różnych regionów tego kraju. Przedtem jednak warto się dowiedzieć, jak jadają Amerykanie.

Od świtu do zmierzchu

O ile opinia o tym, że Amerykanie jedzą źle, wydaje się być naciągana, to już nie można się nie zgodzić z opinią, że jadają dużo i często. Dobrej jakości jedzenie po cenach zadziwiająco niskich w porównaniu nie tylko z Paryżem, ale także z Warszawą jest powszechnie dostępne. W samym Nowym Jorku jest 17 tysięcy restauracji. Knajpy można znaleźć przy każdym zjeździe z autostrady. W USA jada się trzy główne posiłki: śniadanie, lunch i kolację. Śniadanie jest o wiele cięższe niż to, do którego przyzwyczailiśmy się na Starym Kontynencie (oczywiście nie mówię tu o obfitych śniadaniach angielskich czy irlandzkich). Nie należy się spodziewać, że dostaniemy je w hotelu, więc warto się na nie wybrać do tzw. dinera. Wizyta w jadłodajni, wyglądającej jak wagon kolejowy bez ścianek działowych, to najbardziej amerykański sposób rozpoczęcia kulinarnego dania. Typowy serwowany tam zestaw to: jajka (sam decydujesz, czy będzie to jajecznica czy sadzone), bekon, kiełbaski oraz grube, okrągłe naleśniki. Polane syropem klonowym są tak smaczne, że mogą uzależnić. By tego uniknąć, zawsze można zamówić tost. Inne dodatki zależą od regionu. Warto sprawdzić w menu, bo na granicy z Meksykiem będzie to fasola przyprawiona chili, a na niewolniczym południu hush puppies, czyli słone ciastka z kukurydzy. To wszystko zazwyczaj popija się sokiem pomarańczowym lub kawą. Często płacąc za jedną, dostaniesz za darmo kilka dolewek. Ta zasada dotyczy tylko standardowej kawy, za europejskie wynalazki latte czy cappuccino płaci się oddzielnie za każdą porcję. Między godz. 12 a 14 przychodzi czas na lunch. O tej porze nadal, zwłaszcza na prowincji, królują sandwicze.

Są wśród nich klasyczne hamburgery, ale nie brakuje kanapek z szynkami, kiełbasami, serami, warzywami. Zamiast tradycyjnego chleba coraz częściej używa się cienkich placków w typie tortilli. Kanapki są często serwowane na gorąco i z dodatkami. Zamawiając takiego sandwicza przy stoliku, prawie na pewno dostaniesz do niego frytki, sos oraz kilka plasterków pomidora i cebuli. Ale i tu nie obeszło się bez zmian. Wszędzie możesz zamówić sałaty. Osoby na diecie powinny uważać na amerykańskie sosy. Te podawane do popularnych sałat: cezara (rzymska sałata, grzanki), BLT (bekon, sałata, pomidory), coleslaw (surowa kapusta, marchewka, cebula), do niskokalorycznych nie należą. W dużych miastach czasami łatwiej (i smaczniej) zjeść sushi, hommus czy sajgonki niż hamburgera.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

Skomentuj:

Zaloguj się. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (8)

  • fitzanna

    0

    słodkowodne skorupiaki crawfish? A ja myślałam, że to raki są...

  • 999s

    0

    Stan Omaha? Srogo.

    • robak22222

      0

      @999s
      Boston, Massachusetts:)

  • robak22222

    0

    Mieszkam w Stanach od 15 lat i ostatnia rzecz, jaka moge powiedziec o tej kuchni to to, ze jest smaczna. Z wyjatkiem drogich restauracji, jada sie tutaj potwornie -- tlusto i bezbarwnie. Desery sa niejadalne -- DaityQueen, DunkinDonut, etc to snack-bary, nie miejsca, gdzie jada sie desery. O jakosci nie bede komentowac. Mysle, ze autor artykulu nigdy nie probowal Hershey -- tego nie da sie jesc. Wloskie lodziarnie? Oprocz nazwy, nie maja nic wspolnego z wloskimi. Wlasciwie kazda informacja podana w artukule moze byc najwyzej opinia autora. Wiekszosc moich przyjaciol pochodzi z Europy, i zaden z nich nie zachwycalby sie Amerykanska kuchnia. Moze przydalyby sie jakies badania w terenie?

    • romad2447

      0

      @robak22222
      Punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia.
      Wyglada na to ze nigdy nie byles w Whole Foods,Big Y,Trader Joe's czy BJ's supermarkets.
      Desery z Whole Foods to niebo w gebie,w BJ's mozesz kupic mieso ze strusia albo bizona.
      Takich smacznych ryb i wszystko co z oceanu jak sa na polnocnym wschodzie to nie kupisz nigdze na swiecie.A dried-aged steaks from Whole Foods to w Europie moga sobie tylko o tym pomarzyc.
      W dodatku tez masz polskie sklepy,gdzie jest masa artykulow spozywczch prosto z Polski.

    • robak22222

      0

      @romad2447
      Moj post byl reakcja na artykul, i.e. potrawy opisane przez autora. Oczywiscie -- mozna gotowac smaczniej/zdrowiej. Wybor potencjalnych skladnikow owszem istnieje. Nie jest to jednak kuchnia amerykanska. Sama robie zakupy w Trader Joe's. Whole Foods jest potwornie POTWORNIE drogi.

  • errdos113

    0

    Patrz szwagier jaka franca! Gonna give'em a chicken

  • kapitan_marchewa

    0

    Cezary Jęksa napisał:
    "Amerykański sen, czyli raj dla smakoszy z za oceanu"

    Komentować, czy sam POLAK Cezary Jęksa dojdzie o co mi chodzi????
    Dalej nie czytałem, bo po tym "z za" aż strach polszczyzny Cezarego Jęksy..

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

  • hotele
  • loty
  • Oferty Booking.com
  • Oferty FRU.PL