Włochy. Zatoka Neapolitańska - wakacje pod wulkanem

29.08.2011 17:40
Pasja życia? W Neapolu. Radość życia - na jednej z neapolitańskich wysp. Do wyboru trzy: Ischia, Procida, Capri. Wszystkie cudowne, choć pod baczną obserwacją pewnego wulkanu...
1 Zatoka Neapolitańska, Włochy Zatoka Neapolitańska, Włochy Zatoka Neapolitańska, Włochy /fot. Shutterstock

Zatoka Neapolitańska

Zatoka Neapolitańska wcisnęła się w południowo-zachodnie wybrzeże Italii. Od zachodu obejmuje ją Morze Tyrreńskie, od wschodu - bacznie obserwuje słynny wulkan Wezuwiusz. Południe zatoki płynnie przechodzi w Półwysep Sorrento. Serce Zatoki Neapolitańskiej bije w Neapolu. Stąd, gdziekolwiek by nie spojrzeć, widać jedną ze wspaniałych wysp: Capri, Ischię, Procidę. Czy da się opisać zatokę krócej? Da się - to nadzwyczaj piękne miejsce.

 

Swoją podróż rozpoczniemy w Neapolu, gdzie znajduje się międzynarodowe lotnisko Capodichino, przyjmujące także loty z Polski. Podróż do Neapolu nie jest wielką wyprawą - samoloty do włoskiego miasta latają z niemal każdego międzynarodowego lotniska w Polsce (cena biletu poza promocją wynosi ok. 1 tys. zł w dwie strony, ale można ustrzelić coś taniej).

 

Gdzie spać w Neapolu? Można w luksusowym hotelu, za adekwatną do poziomu owego luksusu cenę albo niedrogo - na jednym ze świetnie zorganizowanych pól biwakowych, których w mieście nie brakuje.

 

Po zakwaterowaniu czas na podbój Neapolu, trzeciego co do gęstości zaludnienia miasta we Włoszech.

 

ZOBACZ TAKŻE:

Takie są Włochy!

2 Neapol, Włochy Neapol, Włochy Neapol. fot.Shutterstock

Neapol - Zamek Jajeczny + nieszczęsne Pompeje i Herkulanum

Podobnie jak w przypadku wielu innych włoskich miast, w Neapolu wręcz roi się od wspaniałych zamków, pałaców, kościołów i muzeów. W zasadzie każde z tych miejsc zasługuje na uwagę, chociażby za sprawą niepowtarzalnych rozwiązań architektonicznych, które zostały zastosowane podczas budowy. Całe Stare Miasto w Neapolu jest wpisane na listę Światowego Dziedzictwa UNESCO.

 

Dwa miejsca w Neapolu zasługują na szczególną uwagę. Pierwszym z nich jest Zamek Jajeczny (Castel dell'Ovo) położony na malutkiej wysepce sąsiadującej z resztą miasta. Nazwa zamku wywodzi się z legendy o Wergiliuszu, który posiadał ponoć magiczne jajko. Legenda głosi, że po śmierci Wergiliusza jajko wykorzystano do wzmocnienia fundamentów budowli. Zamek pochodzi z VI wieku, a jego losy były burzliwe. Ostateczną formę Zamek Jajeczny zyskał dopiero w XII wieku za sprawą dynastii normańskiej i w takiej formie przetrwał do dziś. W XIX wieku na wyspie powstała osada rybacka, Borgo Marinari, która również istnieje po dziś dzień.

 

Drugim miejscem wartym odwiedzenia w Neapolu jest Narodowe Muzeum Archeologiczne (Museo Archeologico Nazionale). W muzeum zgromadzono przedmioty odkopane z ruin Pompejów i Herkulanum, miast zasypanych przez pył wulkaniczny po wybuchu Wezuwiusza. Można odwiedzić nie tylko muzeum, ale też same Pompeje, ale warto pamiętać, że na ten sam pomysł na pewno wpadną tysiące innych turystów.

 

ZOBACZ TAKŻE:

TOP 25 - najlepsze miejsca na wakacje 2011 w Europie

3 Włoska pizza Włoska pizza Włoska pizza /fot. Shutterstock

Neapol - stolica pizzy, lodów i... Camorry

Po powrocie z intensywnego zwiedzania chciałoby się coś przegryźć - czasem cokolwiek. Ale w kwestii jedzenia Neapol nie ma sobie równych. To właśnie stąd pochodzi słynna na całym świecie pizza. W Neapolu można otrzymać tę najlepszą, przygotowywaną według tradycyjnych receptur i ze świeżych składników. Neapol to także miasto lodów - kremowych arcydzieł.

 

By jednak nie ulec złudnemu wrażeniu, że Neapol to kraina mlekiem i miodem płynąca, trzeba pamiętać, że miasto ma także swoją ciemną stronę. Zawiera się ona w jednym słowie: Camorra. Jest to nazwa organizacji przestępczej działającej w Neapolu od wieku XVIII do dziś. Dziś Camorra skupia się na czerpaniu ogromnych zysków z utylizacji śmieci. Pisarz Robert Saviano opisał nawet jej dzieje w głośnej książce "Gomorra - podróż po imperium kamorry".

 

ZOBACZ TAKŻE:

Podróże kulinarne. Neapol - od ciasta do miasta

4 Wyspa Procida niedaleko Neapolu, Włochy Wyspa Procida niedaleko Neapolu, Włochy Wyspa Procida niedaleko Neapolu, Włochy /fot. Shutterstock

Procida - 4 km kwadratowe niespodzianek

Wyspą znajdującą się najbliżej Neapolu jest niewielka Procida. Procida leży na Morzu Tyrreńskim i liczy sobie jedynie 4 km kwadratowe powierzchni. Wbrew rosnącej popularności wśród turystów Procidzie udało się zachować urok właściwy cichym, spokojnym wysepkom, będącym przystanią dla rybaków. Przestrzeń wyspy składa się z kilku wijów niebywale wąskich uliczek, wokół których wyrastają różnokolorowe kamieniczki, pochodzące przeważnie z XVIII wieku. W przeciwieństwie do rozległego Neapolu, na Procidzie nie ma wielu miejsc wartych zwiedzania, poza? samą Procidą. Klimatyczność wyspy, jej odżegnanie się od nowoczesności sprawia, że śmiało można ją umieścić na liście zabytków Zatoki Neapolitańskiej.

 

Procida jest ulubionym miejscem i źródłem natchnienia dla artystów - malarzy, poetów, pisarzy. Obecność rybaków gwarantuje bogatą, naturalną, czerpiącą inspiracje z morza kuchnię. Warto poświęcić dzień na przespacerowanie się po Procidzie, a na odchodne spróbować któregoś z jej specjałów, wydobytych kilka godzin wcześniej z morskich głębin.

 

Jednak nie zawsze było tak różowo. Odkryta na przełomie wieków XVI i XV p.n.e. wyspa w wyniku wojen rzymskich była wielokrotnie najeżdżana i niszczona. To dlatego może się wydawać, że obecny spokój Procidy wynika ze zmęczenia ciągłą koenicznością bronienia się przed coraz to brutalniejszymi atakami najeźdźców.

 

ZOBACZ TAKŻE:

TOP 10 - najpiękniejsze miejsca we Włoszech

5 Wyspa Ischia niedaleko Neapolu, Włochy Wyspa Ischia niedaleko Neapolu, Włochy Wyspa Ischia niedaleko Neapolu, Włochy /fot. Shutterstock

Ischia - odnowa biologiczna na wulkanie

Oddaloną o 33 km od Neapolu wulkaniczną wyspę Ischię śmiało można określić mianem naturalnego ośrodka odnowy biologicznej. Gorące źródła Ischii mają właściwości lecznicze znane jej bywalcom od tysiącleci. Każde ze źródeł leczy inne schorzenie. Niesamowite właściwości źródeł Ischii stały się oczywiście głównym celem turystycznym, na co mieszkańcy wysepki jednak nie narzekają, bo ogromne zainteresowanie wyspą niesie za sobą nie mniejsze pieniądze.

 

Rzeczywista data powstania czy też odkrycia Ischii nie jest znana ? wiadomo tylko, że istniała już za czasów powstania Iliady i Decameronu. Historia Ischii jest zdecydowanie mniej krwawa niż historia Procidy - po prostu niemal zawsze wiedziano, że o wyspę, która jest żyłą złota, trzeba bardzo dbać, a to w burzliwych dawnych wiekach oznaczało często niedopuszczanie do jej zniszczenia.

 

W przerwie między kąpielami w leczniczych źródłach warto udać się do zapierającego dech w piersiach Zamku Aragońskiego. Stojący na skale wulkanicznej zamek został wzniesiony przez tyrana, Hierona I, w V w p.n.e. Alfons V Aragoński dobudował do zamku most łączący skałę z wyspą, a także zabudował jej teren fortyfikacjami, co miało na celu odseparowanie tubylców od atakujących wyspę piratów. Architektonicznie zimny, niedostępny, skalisty i mroczny kolos robi wrażenie zarówno z daleka, jak i z bliska, a kontrastujący turkus oblewającej go dookoła wody sprawia, że wrażenie przebywania w miejscu na poły z bajki, na poły z horroru jest piorunujące.

 

By nieco ochłonąć od majestatu mrocznego zamku, można odwiedzić jeden z ogrodów znajdujących się na Ischii. Na przykład Ogrody La Mortella - własność angielskiego kompozytora, Williama Waltona, który mieszkał w wili znajdującej się w sąsiedztwie ogrodów. Bogactwo śródziemnomorskiej i tropikalnej roślinności robi spore wrażenie. Po śmierci pisarza w jego dawnym domu otwarto muzeum, w którym odbywają się koncerty lokalnych grup muzycznych. Jeśli jednak bardziej niż przycięte żywopłoty cenicie bezkompromisowość natury w formie, w jakiej do nas przyszła, odwiedźcie raczej botaniczne Ogrode Villa Ravino.

 

ZOBACZ TAKŻE:

10 wysp w Europie idealnych na rajskie wakacje

6 Capri, Włochy Capri, Włochy Capri, Włochy /fot. Shutterstock

Capri dla snobów, Wezuwiusz dla każdego

Ostatnią wyspą jest Capri, o której w Odysei pisał już Homer. Dziś Capri to teren wymagający... głównie grubego portfela, odkąd miejsce na wypoczynek upodobali sobie znani celebryci. Szczęśliwie największa atrakcja Capri, czyli jej wspaniałe krajobrazy, jest zupełnie darmowa. Jeśli więc niestraszne nam znużenie nieuniknioną porcją rozmówek o prywatnych basenach i posadach, to warto przejść się i przekonać, jakie to wszystko jest piękne.

 

ZOBACZ TAKŻE:

Capri - w górę po fenickich schodach

Ostatnią wyspą jest Capri, o której w Odysei pisał już Homer. Dziś Capri to teren wymagający... głównie grubego portfela, odkąd miejsce na wypoczynek upodobali sobie znani celebryci. Szczęśliwie największa atrakcja Capri, czyli jej wspaniałe krajobrazy, jest zupełnie darmowa. Jeśli więc niestraszne nam znużenie nieuniknioną porcją rozmówek o prywatnych basenach i posadach, to warto przejść się i przekonać, jakie to wszystko jest piękne.

7 Pompeje, w tle Wezuwiusz. Włochy Pompeje, w tle Wezuwiusz. Włochy Pompeje, w tle Wezuwiusz. Włochy /fot. Radomil/CC/Wikipedia

Wezuwiusz bywa zły

Do tej pory poruszaliśmy się w kierunku przeciwnym do ruchu wskazówek zegara, teraz wróćmy na moment do Wezuwiusza. Wezuwiusz zaliczany jest do najniebezpieczniejszych wulkanów świata. Jest aktywny od przeszło 16 tysięcy lat i zdołał już w tym czasie wyrządzić niepowetowane straty. Historyczny wybuch Wezuwiusza nastąpił 24 sierpnia 79 r. - to w jego wyniku z powierzchni ziemi zniknęły starożytne miasta: Stabie, Herkulanum i Pompeje. A może nie tyle zniknęły, co przestało być je widać...

 

Wezuwiusz należy do tzw. "stratowulkanów", czyli gór, które powstały w miejscu wybuchu wulkanu, nadając mu kształt stożkowaty. Stratowulkany charakteryzują się także naprzemiennym wydobywaniem się materiału piroklastycznego - raz jest to zakrzepła w powietrzu lawa lub skały rozkruszone w wyniku erupcji, następnym razem rozpalona magma.

 

Według ostatnich badań wysokość Wezuwiusza wynosi 1281 m n.p.m., jego średnica ok. 550 m, a głębokość krateru to 230 m. Od 1944 roku wulkan jest nieczynny.

 

W przypadku Pompejów można mówić o szczęściu w nieszczęściu, gdyż pył wydobyty z Wezuwiusza bardzo dobrze zakonserwował pozostałości po mieście, co pozwala dziś w miarę precyzyjnie odtworzyć, jak wyglądało przed rokiem 79. Pompeje założone w VII w. p.n.e. zostały otoczone murami obronnymi. Nie udało im się jednak uchronić miasta przed żywiołem.

 

ZOBACZ TAKŻE:

Dzień w Pompejach

8 Półwysep Sorrento, Włochy Półwysep Sorrento, Włochy Półwysep Sorrento, Włochy /fot. Shutterstock

Półwysep Sorrento - kąpieliska wśród owocowych sadów

Ostatnim przystankiem w naszej podróży po Zatoce Neapolitańskiej jest Półwysep Sorrento. Znajdujący się w pobliżu Neapolu, naprzeciw Wezuwiusza półwysep na całej swej szerokości pokryty jest skalistymi wzgórzami, porośniętymi bogatą i zróżnicowaną roślinnością.

 

Po północnej stronie leży Sorrento - jeden z najpopularniejszych kurortów na półwyspie. Jest to miejscowość typowo nadmorska, charakteryzująca się dużą ilością kąpielisk, a także, dzięki rozwiniętemu rolnictwu, bogactwem upraw owocowych. Miasto założone zostało przez Fenicjan i pierwotnie pełniło rolę greckiej kolonii. Na przełomie lat wielokrotnie zmieniało właścicieli, by ostatecznie, w wyniku podboju, stać się rzymską kolonią.

 

Centralną częścią Sorrento jest Piazza Tasso, plac, którego nazwa pochodzi od nazwiska szesnastowiecznego poety, Torquato Tasso (na środku placu znajduje się jego pomnik). W Sorrento mieści się także ciekawe Museo Correale di Terranova, nie posiadające jednak wyraźnej tematyki - w zbiorach są zarówno prace neapolitańskich artystów, meble i przedmioty ogólnego użytku pochodzące z Sorrento i jego pobliża, jak i dzieła malarzy spoza Włoch. Wbrew pozorom Sorrento nie stanowi wielkiej atrakcji turystycznej - nie posiada nawet zbyt wielu plaż. Jego wartość zawiera się więc głównie w urodzie krajobrazu, której niewątpliwie nie można im odmówić.

 

Zatoka Neapolitańska to raj dla osób spragnionych słońca - tak jak w pozostałych częściach Włoch, klimat jest tu śródziemnomorski, a temperatura w lecie sięga 30 kresek. Najprzyjemniej jest w czerwcu i wrześniu - temperatura oscyluje wokół idealnych 25 stopni. Maj i październik, będące miesiącami przejściowymi, bardziej sprzyjają zwiedzaniu niż opalaniu, jest wtedy ok. 20 stopni.

 

ZOBACZ TAKŻE:

Półwysep Sorrento. Amalfi i Positano - wakacyjne gwiazdy włoskiego wybrzeża

Komentarze (7)
Włochy. Zatoka Neapolitańska - wakacje pod wulkanem
Zaloguj się
  • malikwpodrozy

    0

    Plan wycieczki po Neapolu i okolicach oraz kilka praktycznych informacji znajdziecie na stronie: malikwpodrozy.wordpress.com/2014/07/01/neapol/

  • Gość: JANEK TV

    0

    POZNAJ NEAPOL I REGION KAMPANIA W POŁUDNIOWYCH WŁOSZECH . ZAPRASZAM NA STRONE https://www.facebook.com/pages/JANEK-TV/338747499552260

  • daryjka1

    0

    My w Neapolu bylismy w lipcu - czysto, wręcz pachnąco, Na prawdę widziałam (i czułam) kostke zapachową na kuble w bramie! Widocznie mielismy szczęście : naszymi wspomnieniami nie zawładnęły odór odpadów i walające się worki, ale piękne, urzekające miasto i jego skarby.

  • drakaina

    0

    Miłośników wakacji na plaży ostrzegam - w lecie piasek jest gęsto pokryty wczasowiczami praktycznie do zmroku. Osobiście preferuję zwiedzanie starożytności, więc nie rozpaczałam jakoś bardzo, że do morza udało mi się wejść raz o zachodzie słońca, ale jeśli ktoś się nastawia na opalanie i wylegiwanie, to musi się liczyć z tłokiem. A śmieci - nie tylko w samym Neapolu, ale w całej okolicy - cuchną na odległość. Polecam oczywiście dzień w Pompejach i Herkulanum - tam nie ma śmieci :)

  • siudamac

    0

    @macentos: potwierdzam to co piszesz - w Neapolu byłem w kwietniu, śmieci są prawie wszędzie! Mimo to sama okolica ciekawa, warta przynajmniej jednej wizyty. Polecam rzut oka na miasto z zamku Saint Elmo i wycieczkę na Wezuwiusza.

  • macentos

    0

    Wszystko fajnie, ale w tym miesiącu byłem przez chwilę w Neapolu i samo miasto to jest wysypisko śmieci. Wszędzie brudno i śmierdzi. Szedłem ulicą gdzie nie dało się korzystać z chodnika bo za dużo było na nim śmieci - nie mówię o walających się kubkach plastikowych czy butelkach. Mówię o widoku porozrywanych worków na śmieci z wysypaną dookoła zawartością. Nikomu z miejscowych to nie przeszkadza. Nam - Polakom - doskonale pokazuje, że w Polsce wcale nie jest tak źle.

    Zresztą...

    Jeśli ktoś ma złe zdanie o Polsce to po wizycie w Neapolu może mu się to zdanie nieco poprawić. U nas jest naprawdę czysto i przyjemnie w porównaniu do tego co można tam zobaczyć.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX