Z pasją o podróżach, wycieczkach i wyjazdach

Gazeta.pl > Podróże >  Nowości

Titanic 100 lat po katastrofie

powrót do artykułu
Paulina Dudek
13.04.2012 09:49 , aktualizacja 15.04.2012 09:33
Wnętrze kajuty pierwszej klasy we wraku liniowca RMS Titanic / NGM

Copyright by Emory Kristof/National Geographic/NGM

Wnętrze kajuty pierwszej klasy we wraku liniowca RMS Titanic / NGM
  • Dziób liniowca RMS Titanic podświetlony reflektorem pojazdu podwodnego Mir 1 usytuowanego na wysokości przedniej kotwicy. Rdzawe sople przystają zgodnie z prądem - miniatura
  • Zardzewiały dziób liniowca RMS Titanic na dnie północnego Atlantyku  - miniatura
  • Poręcz okalająca dziób liniowca RMS Titanic - miniatura
  • Nagłówki artykułów o tragicznym wypadku liniowca RMS Titanic, który mimo okrzyknięcia go niezatapialnym, zatonął podczas dziewiczego i jedynego rejsu - miniatura
  • Wnętrze kajuty pierwszej klasy we wraku liniowca RMS Titanic / NGM
 - miniatura
  • Ceramiczna miska i inne przedmioty znalezione na pokładzie liniowca RMS Titanic  - miniatura
  • Fragment kadłuba liniowca RMS Titanic  - miniatura
  • Bob Ballard z zespołem badaczy świętuje odnalezienie wraku Titanica  - miniatura

Zobacz więcej na temat:

Komentarze (158)
Zaloguj się
  • Gość: Realista

    Oceniono 67 razy 45

    Wbrew temu co pokazują w polskojęzycznych multipleksach, czy w powtórkach reżimowej TV przebieg katastrofy wyglądał zupełnie inaczej. Niezależnym badaczom znane są następujące fakty:
    - obecność armatora i chęć pobicia rekordu prędkości na pokładzie w żaden sposób nie dowodzi naciskom wywieranym na kapitana statku.
    - brak jest dowodów stwierdzających obecności armatora na mostku kapitańskim w dniu katastrofy.
    - komisji badającej katastrofę nie przekazano wraku statku.
    - dwóch wybitnych naukowców twierdzi że nie jest możliwe, aby góra lodowa mogła zatopić tak wielki statek.
    - góra lodowa mogła zostać wyprodukowana w sztucznych warunkach, aby odwrócić uwagę od prawdziwych przyczyn katastrofy. Niezależni naukowcy potwierdzają że wykonanie takiej góry jest wykonalne.
    - nierzetelnie przeprowadzone sekcje zwłok nie pozwalają stwierdzić jednoznacznie że ofiary utonęły, lub zmarły w wyniku hipotermii.
    - pominięto zeznania świadków, twierdzących że żyjące jeszcze ofiary dobijali harpunami wielorybnicy.

    Wobec w/w wątpliwości należy stwierdzić że katastrofa ta była niczym innym jak dobrze ukartowanym zamachem. Należy przypomnieć że wpływy z filmu inspirowanego "katastrofą" wyniosły prawie 2 mld USD zasilając budżet syjonistycznej organizacji jaką niewątpliwie jest Hollywood. Nasuwające się dalej wnioski są już tylko oczywistą oczywistością. Sam Titanic zatonął, ale prawda zatopić się nie dała.

  • Oceniono 28 razy 22

    Boże, co za kretyn pisał ten artykuł. Nie w Kaliforni, tylko na statku Californian, który znajdował się obok. Kalifornia jest po przeciwnej stronie USA, szanowni redaktorzy z działu "Podróże". Poza tym statek nie ważył 46 tys. ton, tylko miał taką pojemność. Pojemność statku mierzy się w tonach rejestrowych, co ewidentnie jest pułapką zastawioną na wszystkich absolwentów studiów humanistycznych pracujących w redakcjach. Wystarczyłoby odrobinę poczytać przed skasowaniem wierszówki.

  • Oceniono 18 razy 16

    Ten artykuł to rewelacyjny przykład na to, że można robić błędy rzeczowe przepisując tekst od kogoś innego.
    "operator stacji przekaźnikowej w Kalifornii " - chodziło o statek "Californian". Zresztą , co jak co, ale "Titanic" zasuwał po Atlantyku , a Kalifornia jakby z trochę innej strony,

  • Oceniono 20 razy 16

    Kto jest winny katastrofy, wrzucę teorię jednego bojownika z portalu JoeMonster.org

    "Obchodzimy setną rocznicę zatonięcia Titanica. Wbrew temu co pokazują w polskojęzycznych multipleksach, czy w powtórkach reżimowej TV przebieg katastrofy wyglądał zupełnie inaczej. Niezależnym badaczom znane są następujące fakty:

    - obecność armatora i chęć pobicia rekordu prędkości na pokładzie w żaden sposób nie dowodzi naciskom wywieranym na kapitana statku.
    - brak jest dowodów stwierdzających obecności armatora na mostku kapitańskim w dniu katastrofy.
    - komisji badającej katastrofę nie przekazano wraku statku.
    - dwóch wybitnych naukowców twierdzi że nie jest możliwe, aby góra lodowa mogła zatopić tak wielki statek.
    - góra lodowa mogła zostać wyprodukowana w sztucznych warunkach, aby odwrócić uwagę od prawdziwych przyczyn katastrofy. Niezależni naukowcy potwierdzają że wykonanie takiej góry jest wykonalne.
    - nierzetelnie przeprowadzone sekcje zwłok nie pozwalają stwierdzić jednoznacznie że ofiary utonęły, lub zmarły w wyniku hipotermii.
    - pominięto zeznania świadków, twierdzących że żyjące jeszcze ofiary dobijali harpunami wielorybnicy.

    Wobec w/w wątpliwości należy stwierdzić że katastrofa ta była niczym innym jak dobrze ukartowanym zamachem. Należy przypomnieć że wpływy z filmu inspirowanego "katastrofą" wyniosły prawie 2 mld USD zasilając budżet syjonistycznej organizacji jaką niewątpliwie jest Hollywood. Nasuwające się dalej wnioski są już tylko oczywistą oczywistością. Sam Titanic zatonął, ale prawda zatopić się nie dała. "

  • Oceniono 26 razy 16

    Polscy naukowcy z USA będą wiedzieli ile było na Titaniku wybuchów i maja pewność, że w sprawie były działania osób trzecich, że był to zamach.

  • tupeciarz_xx

    Oceniono 16 razy 14

    Wyjdę na malkontenta, ale podczas czytana, jedna rzecz mnie zupełnie rozwaliła... "stacja przekaźnikowa w Kalifornii" odległej o 32 km... Czy autor czytał to co napisał ze zrozumieniem? A może spojrzał na mapę aby zobaczyć, gdzie jest Kalifornia, a gdzie zatonął Titanic?
    Może warto poprawić to co podpowiada auto-translator i zmienić na "stacja radiowa na statku (parowcu) California"?
    Ręce opadają. Szkoda, że takie błędy w dość ciekawym w sumie tekście...

  • kralik111

    Oceniono 19 razy 13

    A gdzie Macierewicz, jak ludzkosc w potrzebie...?

    :DDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

  • Wycieczki
  • Loty