Z pasją o podróżach, wycieczkach i wyjazdach

Gazeta.pl > Podróże >  Nowości

Co kryje mgła San Francisco?

  • Pin It
ab
27.10.2008 10:00 , aktualizacja 16.12.2011 09:03
Jesteśmy z drugiej strony zatoki. Niestety, mimo że to nasza druga wizyta na przestrzeni kilku lat we Frisco, mgła znowu przesłania nam widok. Ale wysokie na 218 m przęsła i prawie metrowej grubości liny też robią wrażenie. Fot. Galeria zdjec - USA - San Francisco
Jesteśmy z drugiej strony zatoki. Niestety, mimo że to nasza druga wizyta na przestrzeni kilku lat we Frisco, mgła znowu przesłania nam widok. Ale wysokie na 218 m przęsła i prawie metrowej grubości liny też robią wrażenie.
  • Jesteśmy z drugiej strony zatoki. Niestety, mimo że to nasza druga wizyta na przestrzeni kilku lat we Frisco, mgła znowu przesłania nam widok. Ale wysokie na 218 m przęsła i prawie metrowej grubości liny też robią wrażenie. - miniatura
  • San Francisco ma niewysoką jak na amerykańskie standardy zabudowę.Tylko kilka budynków przekracza 30 pięter. Wynika to z położenia miasta na 
połączeniu dwóch płyt tektonicznych. Mieszkańcy wciąż jeszcze pamiętają tragiczne trzęsienie ziemi w 1906 roku. - miniatura
  • Widok z 34 pietra hotelu St. Francis na San Francisco - miniatura
  • Wizytówka Frisco (tak pieszczotliwie miasto nazywane jest w USA), czyli cable cars. Na ulicach, których nachylenie dochodzi do dwudziestu stopni i więcej, normalny tramwaj nie miałby szans. Dlatego na potrzeby transportu miejskiego zaadaptowano rodzaj kolejki górskiej. Na zdjęciu oryginalny wagon z lat czterdziestych. W środku widnieją dziesiątki podpisów znanych postaci kina amerykańskiego z lat pięćdziesiątych i sześćdziesiątych. 
 - miniatura
  • Niełatwe jest życie matki w San Francisco. Dzięki  unikatowemu położeniu, miasto ma wyjątkowo niską liczbę grubasów na kilometr kwadratowy i wyjątkowo nowy tabor samochodowy. Cóż, nic poniżej 3litrów nie podjedzie pod taka górę... - miniatura
  • Zapierający dech w piesiach widok na rozpościerające się przed nami miasto z 
najwyższego punktu w San Francisco. Przed nami nachylenie, jak na kolejce górskiej. Zapinamy pasy i jazda!
 - miniatura
  • Lombard St., czyli najsłynniejsza ulica Frisco. Tu miejscowi maja 'ultimate test' na prawo jazdy, a turyści wrażenia jak na kolejce górskiej. Dodatkowo rozpościera się przed nimi piękny widok na miasto i ocean, którego ani kierowca, ani przerażeni pasażerowie nie mają czasu podziwiać. - miniatura
  • Jeden z landmarkow miasta, czyli 'Palace of Fine Arts'. To miejsce spotkań zakochanych, pod kolumnami artyści szukają natchnienia, bądź wylewają swoje rozterki na płótna, które potem sprzedają jako 'contemporary art'. - miniatura
  • Pobłyskująca w nieczęstym tu słońcu (typowa pogoda to mgła) kopula City Hall, czyli ratusza. Tu znajdują się władze miasta. Frisco ma niesamowity mikroklimat. Zimne prądy oceaniczne w zatoce powodują niemalże wieczną mgłę i 
rzadko, nawet latem, w sercu Kalifornii temperatury przekraczają dwadzieścia stopni. Ale wystarczy kilkanście mil w głąb lądu i mamy 35-40C.
 - miniatura
  • Obowiązkowe miejsce do 'zaliczenia' we Frisco czyli Pier 41 z zadomowioną kolonią fok. Uchwałą rady miasta pozwolono im tu zostać i dostarczono pływające, zacumowane pomosty. Coś, jak nasze gołębie, z tą różnicą, że głośno kwiczą  i pachną mocno 'inaczej'. Atrakcja jest na tyle intensywna, że udajemy się dość szybko na nieco mniej znany, sąsiadujący, Pier 39. - miniatura
  • Widok na słynne więzienie Alcatraz - miniatura
  • Za 22$ od osoby wsiadamy na prom płynący na wyspę Alcatraz, na której znajduje się słynne kiedyś z rygoru więzienie. Zostało zamknięte po 'wielkiej ucieczce' w 1963 roku.  Po kilkudziesięciu latach niszczenia, gdy sława Alcatraz  została ugruntowana, w dużej mierze dzięki Hollywood, otworzono je ponownie, tym razem dla turystów.
 - miniatura
  • Alcatraz, prom zbliża się wyspy. To ostatni widok na wolności, który miało tysiące skazańców zanim postawili nogę na wyspie.
 - miniatura
  • Tabliczka, która pozbawia złudzeń, gdzie się znajdujemy - miniatura
  • Wnętrze więzienia. Na zdjęciu widać błąkające sie duchy byłych skazańców.
 - miniatura
  • Cela z której dokonano 'wielkiej ucieczki'. Dziurę w ścianie więźniowie wydłubali łyżką. - miniatura
  • Z Frisco wyjeżdżamy Golden Gate - najsłynniejszym mostem linowym w USA. Należymy do 3,4 mln osób, które przejada nim w tym miesiącu. Ciekawe, że most oddany w 1937 roku, miał sześć pasów, a dziś oddawane konstrukcje w naszych miastach rzadko maja 4 pasy. Dodam, że Frisco jest niewiele większe od Poznania.
 - miniatura
  • Jesteśmy pod San Francisco. Jedna z uczelni należąca do elitarnej grupy Ivy League, czyli Berkley University. Budynek psychologii. - miniatura

Podziel się

  • 1 komentarz
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

ZOBACZ TAKŻE

• Metropolie świata. San Francisco (17-01-08, 06:00)


  • hotele
  • loty
  • Oferty Booking.com
  • Oferty FRU.PL