Perły architektury, malownicze widoki i trasy rowerowe. A do tego tanio! Ta idylla leży w Polsce [TRIP WE DWOJE]

Trip we Dwoje
12.05.2017 13:40
Wędrując po legendarnych europejskich miastach i wyjeżdżając na zagraniczne stoki czy plaże zapominamy często, jakie perły czekają na nas w Polsce. A przecież weekend w polskim mieście może obfitować w równie fajne doznania zarówno pod kątem dostępności zabytków i rozrywek kulturalnych, jak i atrakcji sportowych. No i jest tanio i blisko!
Dziś Zuza i Andrzej Treneiro odwiedzają miasto na wschodnich rubieżach Polski, gdzie na turystów czekają średniowieczne cuda architektury, piękne krajobrazy 'niczym u podnóża szwajcarskich Alp' i kilkaset bardzo malowniczych tras rowerowych. A na dodatek coroczne święto dla amatorów najpopularniejszego w Polsce sportu rekreacyjnego - festiwal Bike Town, którego jak oceniają Zuzia i Andrzej mogą Przemyślowi pozazdrościć Warszawa, czy Kraków.
A więc, Panie i Panowie, zapraszamy na weekend do Przemyśla!

Weekend w Polsce? Sprawdziliśmy dla Was również najpopularniejsze rodzime atrakcje: polskie aquaparki (ZOBACZ TUTAJ), i ostatni hit - parki trampolin (ZOBACZ TUTAJ).
Komentarze (36)
Zaloguj się
  • fat_horselover

    Oceniono 55 razy 51

    Ja wszystko rozumiem, ale DLACZEGO to się musi nazywać "TRIP we dwoje"? Nie mówię, że takie obcojęzyczne wtrącenia muszą zawsze źle brzmieć, ale w tym przypadku brzmi to NAPRAWDĘ wieśniacko, jak nie przymierzając, "Avenida Poznań".

    PS Mam szczerą nadzieję, że to Treneiro to jest nazwisko, ale obawiam się, że to taki ę-ą-pseudonim. W każdym razie całość na głównej: "TRIP WE DWOJE, Z&A TRENEIRO" wypala mi plamki żółte w oczach.

  • olobo

    Oceniono 42 razy 30

    Mieszkam u podnóża szwajcarskich Alp, a nawet bliżej (za oknem Schwyzer Alpen). Z całym szacunkiem do Przemyśla oraz pięknych okolic i Bieszczad, to jednak Alpy to Alpy. Lepsze czy gorsze, to inna sprawa. Nie porównujmy okolic Przemyśla do Alp, bo to bez sensu.

  • wicipinski

    Oceniono 17 razy 11

    Tyle jest w Przemyślu alpejskich widoków, co w prezesowym kocie rumaka.

  • zydcyklistakomunista

    Oceniono 18 razy 10

    Trip we dwoje... Bywały takie rejwy, bywały. :P
    Ależ psujecie język.

  • lukasz_patrykus

    Oceniono 16 razy 4

    Spędziłem w tym zapyziałym galicyjskim miasteczku kilka miesięcy i zaświadczam wam pod przysięgą ze ma ono tyle wspólnego z Alpami Szwajcarskimi co Radom ze stocznią pełnomorską a Elbląg z Atlantyckim portem...
    Mieścina leży akurat w dolinie Sanu, jakieś 200 metrów nad poziomem morza, do najbliższych "gór o wysokości 500/1000 m npm" jedzie się 2-3 godziny PKS-em albo pół dnia pociągiem 30 km/g (kiedyś to była prawdziwa atrakcja bo jechało się przez terytorium ZSRR!!! a jak)
    W Szwajcarii nawet ichnia Jura to są "ośmiotysięczniki" nie mówiąc już o prawdziwych Alpach, stacjach narciarskich, schroniskach, kolejkach z panoramicznym dachem, restauracjach w chmurach, drogach, mostach i tunelach na wysokości 2000 i więcej metrów...
    proponuje nieco więcej pokory w porównaniach

  • klm747

    Oceniono 7 razy 3

    pier.dolić filmy

  • axonw

    0

    Dla mnie autorzy tego bloga nie są wiarygodni od momentu ich pobytu w Atenach.Dlaczego bo tam mieszkam i nie cierpię jak rodacy po krótkim pobycie w Grecji stają się wielkimi pseudo ekspertami w wielu dziedzinach greckiego życia itp.Nazywanie greckiej pity jakąś bułka to przegięcie jak również nazwanie mięsa znajdującego się w środku pity jakimś mięsem(może być wieprzowe, drobiowe,szaszłyk czyli kalamak z mięsa wieprzowego czy drobiowego oraz podłużny kotlecik z mięsa wołowo wieprzowego zwany bifteki.Ci młodzi ludzie jak widać na przykładzie nie znają się na wielu rzeczach ale na robieniu kasy na ciemnym ludku który we wszystko uwierzy oraz wszystko kupi. Żenada

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX