Ocean, nauka surfingu i klimat jak w Australii. A to wszystko w Europie i zdążysz nawet w długi weekend [TRIP WE DWOJE]

13.04.2017 14:38
Ostatnio Zuzia i Andrzej odkrywali przed Wami uroki Lizbony. Teraz przenieśli się na południe Portugalii, gdzie przez kilka dni próbowali surfingu i rozkoszowali się oceanicznymi plażami.
Lagos to niewielkie miasteczko z bardzo długą historią, która widać na każdym rogu starówki. Spodoba się zarówno starszym turystom, szukającym pięknych widoków i malowniczych plaż, jak i młodszym osobom, które docenią nocne życie. Można się tu zatrzymać w jednym z luksusowych hoteli lub w klimatycznym hostelu. Dla osób w wieku 20-30 lat Lagos jest kuszące ze względu na życie nocne i możliwość poznania bardzo ciekawych ludzi, zarówno tych, którzy pracują w barach i hostelach, jak i turystów spragnionych słońca i fal. Wielu z nich przyjeżdża tutaj z Australii, którzy uciekają do Europy w czasie australijskiej zimy i odnajdują tutaj fale porównywalne do tych w domu.
Jeśli niekoniecznie ciągnie się na deskę surfingową, może po prostu podziwiać plaże i jaskinie wzdłuż wybrzeża. Można pójść na spacer ale też wybrać wycieczkę w kajakach lub na SUP'ie.
Z Polski do Lagos najłatwiej dostać się samolotem. Najbliższe lotnisko znajduje się w Faro - około 1,5 godziny drogi od Lagos. Latają tam linie czarterowe oraz jeden z operatorów tzw. tanich linii lotniczych. Można także dojechać autokarem z Lizbony w 3,5 godziny, za około 20-25 euro. Więcej praktycznych informacji w filmie Zuzi i Andrzeja Treneiro.

Aktywni, zajarani, zakochani - poznajcie Andrzeja i Zuzię >>
Skomentuj:
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX