Kuchnia prowansalska

O kuchni południowego wschodu Francji można by pisać poematy. Bogatego, głębokiego i niepowtarzalnego smaku dodają jej dojrzałe, soczyste owoce i warzywa, świeże ryby i obfitość aromatycznych ziół. Co więcej kuchnia ta uznana jest za jedną z najzdrowszych na świecie, dzięki szerokiemu zastosowaniu oliwy, surowych warzyw, grillowaniu ryb i mięs oraz brakowi ciężkich zagęszczanych sosów.
Kuchnia prowansalska - lokale gastronomiczne

Każdy, kto spędził w Prowansji choćby kilka dni, rozkosze podniebienia wymieniał będzie wśród najwspanialszych doznań z podróży. Dlatego wiele straciłby turysta, który opętany szaleństwem przemierzania kolejnych zamków i muzeów nie znalazłby czasu, by usiąść na kamiennym tarasie w cieniu platanów małej lokalnej restauracyjki nad pachnącym czosnkiem, tymiankiem i lawendą daniem. W kraju, w którym sztuka gastronomiczna jest na tak wysokim poziomie, doprawdy trudno źle trafić, jeżeli chodzi o wybór restauracji. Bulwary miast, nadmorskie promenady, ciche zaułki starówek po prostu roją się od wyśmienitych małych restauracyjek. Cudzoziemca ten gąszcz może początkowo przyprawić o zawrót głowy, łatwo się jednak w nim rozezna, o ile pozna kilka podstawowych zasad. Przede wszystkim powinien unikać zastawionych właśnie na niego pułapek, czyli jadłodajni znajdujących się w najbliższym otoczeniu atrakcji turystycznych. Jakość serwowanych tam dań pozostawia wiele do życzenia, często są to wielkie klasyki kuchni francuskiej w swej zuniformizowanej, przemysłowej wersji, za to ceny są zupełnie niestandardowe. Można zapłacić nawet dwa razy drożej niż w przytulnej kafejce kilka przecznic dalej. Ponadto obsługa bywa arogancka i zniecierpliwiona zalewem obcojęzycznych wycieczek.

Kuchnia prowansalska. Niestety, nazewnictwo lokali nie odpowiada już dzisiaj ich kategoriom, trudno na nim polegać, gdyż kafejka (café), bądź oberża (auberge) może równie dobrze okazać się wykwintną restauracją, co rustykalną knajpą. W wyborze lokalu pomaga rozpowszechniony szczególnie w miejscowościach turystycznych zwyczaj wywieszania na zewnątrz karty dań. Można się z niej zorientować nie tylko co do propozycji kulinarnych, ale i co do zakresu cenowego, w którym mieścił się będzie końcowy rachunek. Pomaga to uniknąć żenującej, tak dla obsługi restauracji, jak i dla klienta sytuacji, gdy ten ostatni to przejrzeniu karty dań, wychodzi zawiedziony, albo gorszej jeszcze, gdy nie mając śmiałości wyjść spędza nad talerzem najgorszy wieczór w swoim życiu.

Kuchnia prowansalska. Warto też zaufać przewodnikom gastronomicznym. Ukoronowane słynnymi francuskimi gwiazdkami Michellina lokale to pewne wartości. Jeżeli planuje się dogłębne studia gastronomiczne regionu, można nawet zainwestować w zakup takiego przewodnika, w dodatku zawiera on godne uwagi miejsca noclegowe. Również autorzy innych przewodników francuskich, gastronomicznych bądź nie, przez okrągły rok przemierzają swój kraj, testując jakość restauracji, dlatego jeżeli na drzwiach danego lokalu widnieje któraś z naklejek Reccomandé par (polecany przez ) można śmiało przekroczyć jego próg.

Kuchnia prowansalska - godziny posiłków

Ważną kwestią, do której Polacy nie są przyzwyczajeni, są godziny otwarcia restauracji. Obiad podaje się we Francji przeważnie od 12.00-14.30, natomiast kolację 19.00-22.30. Poza tymi godzinami kucharze odpoczywają, a kuchnie są zamknięte, więc jeżeli nawet restauracja pozostaje otwarta całe popołudnie, serwuje wyłącznie napoje, bądź w najlepszym wypadku tzw. petite restauration, czyli kanapki i drobne sałatki. Jednakże w miejscowościach turystycznych można się doszukać lokali, na witrynach których widnieje napis restoration continue de 12.00-24.00 oznaczający, że zgłodniały znajdzie tam posiłek o porze między południem a północą.

Kuchnia prowansalska - sprawdź menu!

Karta dań jest zazwyczaj bardzo urozmaicona. Przystawki (entrée) dzielą się na zimne (przeważnie sałatki) i ciepłe (zupy rybne i grillowane owoce morza), dania główne (plat principal) na mięsne, rybne i wegeteriańskie. Po takim co najmniej dwudaniowym posiłku Francuzi mają jeszcze miejsce na deser (desser) i kawę. Cena takiej uczty może się wahać od 20-70 euro, ale równie dobrze można się ograniczyć do jednego tylko dania. W południe często proponuje się danie dnia (plat du jour), czasem nawet kilka. Jest to przygotowany już wcześniej zestaw obiadowy i jest zazwyczaj sporo tańszy niż suma cen składających się nań potraw i oscyluje wokół 15 euro.

Kuchnia prowansalska. Do posiłku pije się oczywiście wino, a ponadto wodę mineralną, gazowaną bądź nie. Można poprosić wodę w karafce (caraffe d'eau), którą jest świetnie nadająca się do picia woda z kranu - oczywiście darmowa. Popijanie posiłku sokiem owocowym, bądź jakimkolwiek innym niż woda napojem gazowanym uchodzi w tym kraju za brak ogłady, choć turystom i dzieciom wybacza się wiele. Natomiast nie trzeba przy wyborze trunków stresować się nieznajomością win, gdyż nawet rodowici Francuzi często proszą kelnerów o radę, której ci udzielają z fachową miną i ogromną przyjemnością. Najczęściej kupuje się butelkę (0,75 ml) na dwie osoby, ale jeżeli wydaje się to komuś przesadą, ma wybór między mniejszą butelką (część win występuje również w mniej typowej wersji 0,37 ml) bądź winem w karafce. Zdarza się również, że restauracja sprzedaje dobre butelkowe wina na kieliszki, można wtedy pić inne do każdego z kolejnych dań.

Jakkolwiek obsługa jest wliczona w cenę posiłku (co zresztą można przeczytać na rachunku: service compris), zwyczaj (by nie rzec obowiązek) napiwku jest bardzo rozpowszechniony. Zazwyczaj wynosi on 7-10% wysokości rachunku, ale już moneta 1 euro zostawiona na stoliku zrobi dobre wrażenie.