Z pasją o podróżach, wycieczkach i wyjazdach

Zostają wspomnienia

  • Pin It
Wojciech Fusek
20.04.2010 , aktualizacja: 16.04.2010 17:42
A A A Drukuj
"Zostają góry" to hołd złożony przez przyjaciół tragicznie zmarłemu Piotrowi Morawskiemu, a zarazem wsparcie dla rodziny, którą osierocił

Był najwybitniejszym himalaistą młodego pokolenia. Jego osiągnięcia dawały nadzieję na odrodzenie polskiego wspinania w górach najwyższych. Adiunkt na Wydziale Chemii Politechniki Warszawskiej, wiceprezes Polskiego Związku Alpinizmu, próbował łączyć pracę naukową z wyprawami. Z roku na rok stawał się coraz większą osobowością o sławie daleko wykraczającej poza Polskę. Po pierwszych próbach z siedmiotysięcznikami szybko zaczął podbijać Himalaje. Stał się - niespodziewanie - podporą zimowej wyprawy Krzysztofa Wielickiego na K2. Wraz z Włochem Simone Moro jako pierwszy na świecie zdobył zimą ośmiotysięczną Shisha Pangmę. Z korony Himalajów (14 ośmiotysięczników) w siedem lat skompletował sześć.

Niestety, błąd? pech? przeznaczenie? sprawiły, że 8 kwietnia 2009 r. wpadł do lodowej szczeliny, gdy podczas wyjścia aklimatyzacyjnego szykował się do ataku na Manaslu. Mimo pełnej poświęcenia akacji ratunkowej, m.in. polskich TOPR-owców, którzy przebywali w pobliżu na wyprawie, zmarł z wychłodzenia i obrażeń. Miał tylko 32 lata. Zostawił żonę i dwóch kilkuletnich synów. Zostały też teksty (publikowane i pisane do szuflady) oraz liczne zdjęcia - fotografia była hobby Piotra.

Po 10 miesiącach od tragicznego wypadku przyjaciele zebrali część jego spuścizny i opublikowali w książce "Zostają góry" - o jej wydaniu Piotr marzył od lat. W świetnej edytorsko pracy czytelnik znajdzie felietony pisane do wspinaczkowych czasopism, wprawki prozatorskie, teksty na granicy relacji, reportażu i literatury górskiej (ze wszystkimi jej wadami zaletami). Piękne opisy gór, ciekawe obserwacje egzotycznego świata i nie mniej egzotycznych doznań wewnętrznych podczas wspinania mieszają się ze szczegółowymi opisami górskiej codzienności. Rytm wyznacza pogoda, zadania i wysiłek wejścia lub zejścia. Wszystko dla radości zdobycia szczytu, tak pięknie opisywanej przez Piotra. Całość ilustrują piękne zdjęcia.

Wartością dodaną są wspomnienia wybitnych himalaistów, towarzyszy wspinaczek, którzy widzieli w Piotrze nie tylko nową gwiazdę himalaizmu, ale przede wszystkim wspaniałego kompana i wyjątkowo dobrego człowieka. Książkę zamyka wzruszający tekst żony, którym Olga żegna się z Piotrem.

Piotr Morawski: "Zostają góry. Opowiadania, felietony, wspomnienia", Kraków 2010, Wydawnictwo Góry Books, s.169, 49,99 zł

Książka jest dostępna w Empikach, Planet Outdoor i w sklepie internetowym Empik.com - całkowity dochód ze sprzedaży zostanie przekazany żonie i dzieciom himalaisty

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • hotele
  • loty
  • Oferty Booking.com
  • Oferty FRU.PL

Podróże.gazeta.pl na Facebooku