Kraków. Spacery po Krakowie. Droga Królewska

Kraków. Przez stulecia królowie i inni ważni goście uroczyście wkraczali do Krakowa od strony placu Matejki. Wjeżdżali przez Bramę Floriańską, mijając Rynek, ulicami Grodzką i Kanoniczą docierali do Wawelu. Zapraszamy na spacer tą drogą.
Kraków - Droga Królewska

Przez stulecia królowie i inni ważni goście uroczyście wkraczali do Krakowa od strony placu Matejki. Wjeżdżali przez Bramę Floriańską, mijając Rynek, ulicami Grodzką i Kanoniczą docierali do Wawelu. Tędy przechodziły także królewskie kondukty żałobne. Ponieważ jedynie tym traktem królowie przemierzali miasto, nazwano go Drogą Królewską.

Kraków - Droga Królewska - start

Droga Królewska zaczyna się na Placu Matejki . Jest to dawny rynek lokowanego w 1366 r. miasta Kleparz. Dominujący nad placem Pomnik Grunwaldzki przedstawia Władysława Jagiełłę, księcia Witolda i pokonanego wielkiego mistrza zakonu krzyżackiego Ulricha von Jungingena. Ufundował go Ignacy Paderewski w 500. rocznicę bitwy pod Grunwaldem. Niedaleko pomnika wznosi się okazały gmach Akademii Sztuk Pięknych (XIX w.), w którym powstało wiele dzieł dyrektora Jana Matejki i studiowało wielu jego słynnych uczniów, jak np. Stanisław Wyspiański, Jacek Malczewski czy Józef Mehoffer. Przy placu, nieco z tyłu, nieśmiało wychyla się zza Pomnika Grunwaldzkiego kościół św. Floriana. Z jego powstaniem jest związana bardzo piękna legenda. W 1184 r. do Krakowa sprowadzono relikwie św. Floriana. Ponoć woły, ciągnące wóz z relikwiami na Wawel, zatrzymały się i nie chciały ruszyć, aż w końcu ślubowano wznieść w tym miejscu kościół. Świątynia płonęła wielokrotnie i ponoć nieraz widziano św. Floriana, patrona strażaków, gaszącego ogień. Obecny, barokowy kształt budowla uzyskała w XVIII w.

Kraków - Barbakan

Po przejściu ul. Basztowej wchodzimy w obszar Plant (zob. Spacer Plantami..., s. 43 ). Przed nami wyrasta majestatyczny Barbakan . W obawie przed najazdem tureckim po bukowińskiej klęsce króla Jana Olbrachta, umocniono północne fortyfikacje Krakowa i w ciągu dwóch lat (1498-99) zbudowano Barbakan, znakomity przykład europejskiej średniowiecznej architektury obronnej. Gotycka budowla z siedmioma wieżyczkami, o średnicy 24,4 m i murach o grubości 3 m, była właściwie twierdzą nie do zdobycia. W 1768 r. w obronie Krakowa wsławił się pasamonik Marcin Oracewicz, który z braku amunicji nabił ponoć fuzję guzem od żupana i zabił dowódcę wojsk rosyjskich Panina, co upamiętnia tablica wmurowana na wschodniej ścianie budowli. Od 2004 r. raz w miesiącu w okresie letnim są tu organizowane pokazy walk rycerskich, tańców dworskich i sztuki katowskiej.

Czynny w sezonie letnim pn.-nd. 10.30-18.00; bilety: normalny 7 zł, ulgowy 5 zł, zbiorowy, szkolny 4,50 zł/os. Prezentowane są tutaj wystawy czasowe: http://www.mhk.pl/oddzialy/barbakan.

Barbakan w XV w. stał się częścią istniejącego już od dwustu lat systemu fortyfikacji miejskiej. Od XIV w. Kraków był obwarowany potężnymi murami obronnymi: miały one 3,4 km długości, 10 m wysokości i 2,4 m grubości, a także osiem bram i 47 baszt. Niestety, niewiele z nich ocalało. Po upadku miasta w XVII i XVIII w. mury znalazły się w opłakanym stanie, więc cesarz Franciszek II nakazał je zburzyć, co uczyniono w latach 1806-17.

Kraków - Brama Floriańska

W miejscu zburzonych murów w 1822 r. zasadzono Planty - piękny park krajobrazowy z zarysem dawnych fortyfikacji. Szczęśliwie zachowana do dziś Brama Floriańska (1307; 34,5 m wys.) była świadkiem doniosłych wydarzeń w życiu narodu. Swą nazwę wzięła od patrona pobliskiego kościoła i znajdowała się pod opieką cechu kuśnierzy. Na bramie widnieje piastowski orzeł, wykonany w XIX w. wg projektu Jana Matejki, a wewnątrz umieszczono kopię cudownego obrazu MB Piaskowej, przed którym miał modlić się król Jan III Sobieski, wyruszający na Wiedeń. Na ścianie od strony miasta znajduje się barokowa płaskorzeźba, a na pierwszym piętrze - kaplica św. Floriana. Od strony wschodniej wnosi się XV-wieczna Baszta Pasamoników , na której ulokowano tablicę, upamiętniającą zasługi Feliksa Radwańskiego (zob. ramka poniżej ). Od zachodu natomiast do resztek murów przylegają XV-wieczna Baszta Stolarska i XIV-wieczna Baszta Ciesielska, przy której stoi dawny Arsenał Miejski (1566).

Wystawa "Mury obronne" czynna V-X wt.-nd. 10.30-18.00; bilety: normalny 7zł, ulgowy 5 zł, zbiorowy, szkolny 4,50 zł/os., http://www.mhk.pl/oddzialy/mury_obronne.

Kraków - Ulica Floriańska

Przejście przez Bramę Floriańską otwiera przed nami perspektywę na najbardziej reprezentacyjną ulicę miasta, na końcu której widnieje charakterystyczna sylwetka kościoła Mariackiego. Ulica Floriańska , wytyczona w XIII w., z kamienicami pamiętającymi średniowiecze, ma bardzo współczesny, handlowy charakter. Idąc nią, warto zwrócić uwagę na kamienicę pod nr. 45, gdzie mieści się słynna Jama Michalika, w której na pocz. XX w. spotykała się krakowska bohema i odbywały się występy kabaretu "Zielony Balonik". Teksty dla aktorów pisał sam Tadeusz Boy-Żeleński, a o zaproszenie dopominała się cała intelektualna elita miasta. Do dziś zachowało się niezwykłe wnętrze, noszące ślady artystycznej działalności dawnych bywalców. Nieco dalej, pod nr. 41 znajduje się dom Jana Matejki. Tu przyszedł na świat, tworzył i zmarł mistrz polskiego malarstwa historycznego, którego obrazy ukształtowały patriotyczną wyobraźnię narodu. Wewnątrz można obejrzeć osobiste pamiątki, pracownię malarza, a także obiekty z gromadzonej przez całe życie kolekcji artysty, takie jak wyroby rzemiosła artystycznego, tkaniny, militaria i zbiory etnograficzne. Kolejną ciekawą kamienicą przy ul. Floriańskiej jest dawny dom Prospera Propany, naczelnika poczty z czasów Zygmunta Starego - obecnie "Hotel pod Różą" (ul. Floriańska 14). Kamienica posiada piękny renesansowy portal z łacińskim napisem mówiącym: "Niech tak długo stoi ten dom, dopóki żółw nie obejdzie kuli ziemskiej, a mrówka nie wypije morza". W XIX w. mieścił się tu hotel, w którym zatrzymali się car Aleksander II i jego brat książę Konstanty. Na ich cześć nazwano go Hotel de Russie, a po powstaniu listopadowym, gdy Kraków zapełnił się uchodźcami z zaboru rosyjskiego, zmieniono jego nazwę na budzącą mniejsze emocje - "Hotel pod Różą", którą nosi do dziś. Ulica Floriańska kończy się w Rynku (zob. Rynek Główny, s. 33 ). Idąc prosto, przecinamy Rynek i dochodzimy do ul. Grodzkiej, jednej z najstarszych krakowskich ulic. W miejscu, w którym styka się ona z Rynkiem, stoi kamienica Morsztynowska - "U Wierzynka" (Rynek 16), gdzie wedle tradycji w 1364 r. odbył się zjazd monarchów, przybyłych na zaproszenie króla Kazimierza Wielkiego i uroczyście podejmowanych tu przez Mikołaja Wierzynka. Przy dawnym, przedlokacyjnym centrum miasta - placu Wszystkich Świętych - znajdują się dwa pamiętające tamte czasy kościoły: Dominikanów i Franciszkanów. Dominikanie, sprowadzeni w 1222 r., zostali osadzeni przy XIII-wiecznym gotyckim kościele Świętej Trójcy . Kres świetności świątyni położył w 1850 r. wielki pożar Krakowa, w czasie którego doszczętnie spłonęło wnętrze i runęło sklepienie. Neogotycki wystrój wnętrza pochodzi z 2. poł. XIX w. Warto tu obejrzeć gotyckie krużganki, późnobarokową kaplicę św. Jacka, barokową kaplicę Matki Boskiej Różańcowej (1688) oraz płytę nagrobną wybitnego humanisty Filipa Buonaccorsiego zwanego Kallimachem (zm. 1496), wykonaną przez Wita Stwosza. Tu także pochowany jest książę Leszek Czarny.

Bazylika św. Franciszka z Asyżu powstała wkrótce po sprowadzeniu franciszkanów (1236) przez Bolesława Wstydliwego, który jest tam pochowany. Po wielkim pożarze Krakowa (1850) powstało neogotyckie wnętrze z polichromią i witrażami Stanisława Wyspiańskiego. Jeden z najznakomitszych witraży - Bóg Ojciec - Stań się!, znajduje się nad chórem, a w gotyckich krużgankach z XV w. mieści się galeria portretów biskupów krakowskich. Przy ul. Franciszkańskiej pod nr. 1 stoi spora żółtawa kamienica. Jest to Pałac Biskupi - siedziba kurii, wieloletni dom Karola Wojtyły, a obecnie rezydencja kardynała Stanisława Dziwisza. Pośrodku fasady nad bramą wjazdową widnieje słynne Papieskie Okno, z którego Jan Paweł II rozmawiał z młodzieżą podczas swoich pielgrzymek. Po śmierci Papieża nie ma dnia, by na pobliskim murku nie pojawiły się świeże kwiaty i nie zapłonął nowy znicz.

Kraków - Ulica Grodzka

Na rogu placu i ul. Grodzkiej w 2007 r., w ramach obchodów Roku Wyspiańskiego otwarto Pawilon Wystawienniczo-Informacyjny "Wyspiański 2000". Można tu m.in. obejrzeć trzy dotychczas niezrealizowane witraże, przedstawiające św. Stanisława, Kazimierza Wielkiego i Henryka Pobożnego, zaprojektowane ponad 100 lat temu dla katedry na Wawelu. Fasada pawilonu, wykonana z płytek ceglanych, współgra z architekturą pobliskich kościołów.

W głębi ul. Grodzkiej, wiodącej przez dawną przedlokacyjną osadę zwaną Okołem, stoi piękny romański kościół św. Andrzeja (ul. Grodzka 56). Warowna świątynia, wzniesiona w XI w., jako jedyna przetrwała najazd tatarski w 1241 r. Wnętrze kościoła zostało całkowicie przebudowane w barokowym stylu w XVII w. W przykościelnym klasztorze w 1316 r. osadzono klaryski, które do dziś opiekują się świątynią. Wewnątrz warto obejrzeć późnobarokową ambonę w kształcie łodzi, a także polichromie przedstawiające apoteozę św.św. Klary, Salomei i Kingi.

Pobliski barokowy kościół św.św. Piotra i Pawła (ul. Grodzka 54) został wzniesiony dla jezuitów w latach 1596-1616. Włoscy projektanci wzorowali się na kościele Il Gesu w Rzymie. Przed świątynią widnieją sylwetki 12 apostołów, a na fasadzie - postaci jezuickich świętych.

Wnętrze sprawia niezwykłe wrażenie: uderza ascetycznością i surowością, a jednocześnie przytłacza przestrzenną monumentalnością. Warto zwrócić uwagę na ołtarz (późny barok) i piękną stiukową dekorację (w absydzie nad ołtarzem) ze scenami z życia św.św. Piotra i Pawła. W kościele został pochowany znany ze swych płomiennych kazań "szermierz kontrreformacji" - Piotr Skarga, którego pomnik wznosi się na placu św. Marii Magdaleny.

Kraków - Ulica Kanonicza

Podążając ul. Kanoniczą, jedną z najbardziej malowniczych w Krakowie, dochodzimy do położonego u stóp Wawelu domu Jana Długosza (ul. Kanonicza 25). W XIV w. znajdowała się w nim łaźnia królewska. Tutaj właśnie młodziutka Jadwiga posłała ponoć swoje sługi, by sprawdzili, czy przybyły z litewskich puszcz, dużo od niej starszy książę Władysław Jagiełło nie jest owłosiony jak niedźwiedź. Według innej legendy to panowie polscy podglądali podczas kąpieli księcia, by przekonać się, czy będzie zdolny spłodzić przyszłego następcę tronu. W XV w. w domu tym mieszkał niezwykle zasłużony dla polskiej historii kronikarz Jan Długosz. W XVI w. do budynku dodano portal z łacińską inskrypcją: "Nil est in homine bona mente melis" ("Nie ma nic lepszego w człowieku ponad rozum"). W 2. poł. XIX w. miał tu swą pracownię Franciszek Wyspiański, którego syn Stanisław upamiętnił ten fakt w wierszu U stóp Wawelu miał ojciec pracownię . Przypomina o tym także tablica wmurowana w ścianę od strony ul. Podzamcze.

Kraków - Zamek Królewski i Katedra

Przed nami wznoszą się Zamek Królewski i Katedra . Droga na Wawel (do XIX w. jedyny wjazd na wzgórze) biegnie wzdłuż austriackich fortyfikacji - w murze po lewej stronie umieszczono cegiełki z nazwiskami ofiarodawców na rzecz odnowy Wawelu. Szlak prowadzi następnie przez Bramę Herbową (wzniesioną w 1921 r.), biegnie obok bastionu Władysława IV z pomnikiem Tadeusza Kościuszki i dochodzi do Bramy Wazów (1595). Po przejściu przez bramę stajemy na małym placyku, który przytula się do majestatycznej Katedry Wawelskiej pw. św.św. Stanisława Biskupa Męczennika i Wacława. Jan Paweł II powiedział w 1978 r., że w tej katedrze bije serce Polski. Faktycznie, istnienie kościoła ściśle wiąże się z historią naszego kraju. Romańska świątynia z przeł. X i XI w. została w latach 1320-64 przebudowana w stylu gotyckim. W 1533 r. włoscy artyści pod kierownictwem Bartolomea Berrecciego wznieśli arcydzieło sztuki renesansowej - kaplicę Zygmuntowską. Z okresu barokizacji kościoła pochodzi konfesja św. Stanisława, a także wiele nagrobków i kaplic. Obecny wygląd katedra zawdzięcza gruntownej renowacji z lat 1895-1910. Przez wieki Katedra Wawelska pełniła potrójną funkcję: była miejscem królewskich koronacji - za przykładem Władysława Łokietka koronowali się tu wszyscy władcy z wyjątkiem Stanisława Leszczyńskiego i Stanisława Augusta Poniatowskiego, nekropolią - tu pochowano większość polskich władców oraz bohaterów narodowych i wieszczów, a także ara patriae - ołtarzem ojczyzny, bowiem przez wieki składano w niej wojenne trofea.

Kraków - Katedra Wawelska

Przy wejściu do katedry wiszą kości "przedpotopowych" zwierząt (mamuta, wieloryba i nosorożca, choć niektórzy twierdzą, że to kości smoka wawelskiego), z którymi łączy się przekonanie, że jak długo tam wiszą, tak długo istnieć będzie Wawel. Na kutych w żelazie drzwiach katedry widnieje monogram króla Kazimierza Wielkiego. W środku, oprócz przesławnej konfesji św. Stanisława, kanonizowanego w 1253 r. - celu licznych pielgrzymek, podziwiać można niezwykłe gotyckie wnętrze, noszące ślady epok renesansu i baroku. Z wnętrza katedry prowadzą strome schody na wieżę dzwonniczą, w której wisi dzwon Zygmunt . Najsłynniejszy dzwon Polski ufundowany przez Zygmunta Starego w 1521 r. i odlany przez Hansa Behama, waży 11 ton i do dziś rozbrzmiewa tylko w największe święta. Podobno ten, kto dotknie serca dzwonu zazna szczęścia. W Krypcie Wieszczów znajdują się szczątki Adama Mickiewicza (zm. 1855), Juliusza Słowackiego (zm. 1849), a także ziemia z grobu Cypriana Kamila Norwida (zm. 1883). Na lewo od ołtarza głównego wisi cudami słynący czarny krzyż św. Jadwigi. Wedle tradycji przed owym krucyfiksem modliła się młoda królowa. Obok podziwiać można gotycki nagrobek Władysława Łokietka (zm. 1320). Wokół nawy głównej zachowały się m.in. późnobarokowe pomniki Michała Korybuta Wiśniowieckiego (zm. 1673) i Jana III Sobieskiego (zm. 1696), gotycki sarkofag Kazimierza Wielkiego (zm. 1370) i sarkofag królowej Jadwigi (zm. 1399), wykonany z białego marmuru na pocz. XX w. W znajdującej się po przeciwnej stronie przepięknej renesansowej kaplicy Zygmuntowskiej można podziwiać znakomitą dekorację rzeźbiarską, a także płyty nagrobne Zygmunta Starego (zm. 1548), Zygmunta Augusta (zm. 1572) i Anny Jagiellonki (zm. 1596). W części zachodniej katedry (z drugiej strony niż ołtarz) znajduje się renesansowy nagrobek króla Władysława Jagiełły (zm. 1435), a tuż przy głównym wejściu XV-wieczna kaplica Świętokrzyska ze wspaniałym dziełem Wita Stwosza - gotyckim sarkofagiem króla Kazimierza Jagiellończyka (zm. 1492), sklepieniem pokrytym polichromią ruską (ok. 470) i grobem królowej Elżbiety Rakuszanki (zm. 1505), zwanej "matką królów Europy" (od jej potomków wywodzą się wszystkie panujące jeszcze dziś europejskie rody). W podziemiach w XII-wiecznej krypcie św. Leonarda, najpiękniejszym romańskim wnętrzu w Polsce, mieszczą się groby królewskie, w których spoczywają Jagiellonowie, Wazowie i królowie elekcyjni, a także bohaterowie narodowi: Tadeusz Kościuszko, Józef Poniatowski i Józef Piłsudski. Wizyta w katedrze to namacalne zetknięcie się z dziejami Polski. Zwiedzanie katedry, Dzwonu Zygmunta, Krypty Wieszczów i Grobów Królewskich IV-IX pn.-sb. 9.00-17.00, nd. 12.30-17.00, X-III pn.-sb. 9.00-16.00, nd. 12.30-16.00; bilety: normalny 12 zł, ulgowy 7 zł. Do samej katedry na modlitwę wstęp wolny.

Kraków - Wawel

Po wyjściu z katedry należy skierować swoje kroki na przestronny dziedziniec, po którym niejeden król chadzał. Pierwsze książęce palatium z 2. poł. X w. przebudował w stylu gotyckim Kazimierz Wielki. Renesansowy zamek, odbudowany przez włoskich architektów po pożarze w 1499 r., zachwycał rozmachem i wspaniałością. W 1595 r. kolejny pożar, wedle tradycji wywołany przez Zygmunta III Wazę i alchemika Michała Sędziwoja, który na oczach króla przemienił ołów w grudkę złota (co przedstawił na obrazie Jan Matejko), strawił sporą część zamku i zapoczątkował kres jego świetności. Szwedzi kilkakrotnie zdewastowali Wawel, a w 1795 r. wojska pruskie obrabowały go, zabierając m.in. królewskie insygnia, które przepadły bezpowrotnie. W XIX w. Austriacy zamienili zamek na koszary wojskowe. W czasie II wojny światowej Wawel stał się siedzibą gubernatora Hansa Franka. Okupanci wyburzyli malownicze kuchnie królewskie, na których miejscu wznieśli gmach administracyjny. Prace renowacyjne z lat 1895-1939 i po 1945 r. przywróciły zamkowi wygląd z XVI i XVII w., a wnętrza wawelskie zamieniono w jedną z najznakomitszych ekspozycji europejskich królewskich rezydencji.

Zamek Królewski składa się z trzech skrzydeł, otaczających niezwykły renesansowy dziedziniec arkadowy, na którym z krużganków oglądano uroczystości dworskie i rycerskie turnieje. Na parterze mieściły się mieszkania zarządców i służby, a także skarbiec koronny i zbrojownia (do czego nawiązuje zorganizowana tam ekspozycja). Pierwsze piętro zajmowały prywatne apartamenty królewskie, a na drugim piętrze sale reprezentacyjne, z których koniecznie należy zobaczyć Salę Poselską ze słynnymi 30 głowami wawelskimi wyrzeźbionymi w stropie - tutaj przyjmowano posłów i obradował sejm. Warto również zwiedzić Salę Senatorską, gdzie odbywały się posiedzenia senatu i wielkie bale dworskie. Z wyposażenia komnat wawelskich największą sławą cieszą się XVI-wieczne flamandzkie arrasy Zygmunta Augusta.

Wzgórze wawelskie jest udostępniane codz. IV-IX 6.00-22.00, X-III 6.00-17.00. Dziedziniec zamkowy jest otwarty do 16.30. Szczegóły dotyczące zwiedzania ekspozycji: Reprezentacyjne Komnaty Królewskie, Prywatne Apartamenty Królewskie, Skarbiec Koronny i Zbrojownia, Wystawa "Sztuka Wschodu" i "Wawel Zaginiony" są dostępne na stronie: http://www.wawel.krakow.pl. Ze względów konserwatorskich obowiązują dzienne limity zwiedzających. Zwiedzanie komnat prywatnych odbywa się wyłącznie z przewodnikiem.

Kraków - Smocza Jama

Będąc na Wawelu nie można nie odwiedzić znanej wszystkim dzieciom w Polsce - Smoczej Jamy , w której niegdyś żył straszliwy smok, porywający trzody i ludzi, szczególne upodobanie mając w dziewicach. Gdy w królestwie zabrakło dziewic i pozostała tylko córka królewska - Wanda, król Krak ogłosił, że zabójca smoka, dostanie rękę królewny i połowę królestwa. Wielu próbowało bezskutecznie, aż w końcu zjawił się sprytny szewczyk Dratewka, który napchał siarką barana i podrzucił go smokowi. Wygłodniały stwór pożarł przynętę i wkrótce, by ugasić ogień w swych wnętrznościach, wypił pół Wisły i pękł. Według Wincentego Kadłubka (XIII w.) smoka pokonał sam Krak i na cześć zwycięstwa założył nad jego jamą gród. Przed zejściem do Smoczej Jamy warto spojrzeć na rozciągający się stąd widok na Kopiec Kościuszki oraz na pobliskie Centrum Manggha (zob. Krakowskie Muzea, s. 117 ). Wyjścia z jaskini, tuż przy bulwarze wiślanym, strzeże pomnik Smoka Wawelskiego, autorstwa Bronisława Chromego. Po wysłaniu smsa, smoczysko zieje ogniem. Jak widać, i jego dopadła współczesna technika

Smocza Jama, czynna: IV-VI codz. 10.00-17.00, VII-VIII codz. 10.00-20.00, IX-X codz. 10.00-17.00; bilety: 3 zł. Dzieci do lat 7 wstęp wolny.