Z pasją o podróżach, wycieczkach i wyjazdach

Polska. 10 razy w góry!

  • Pin It
Tekst: Marcin Czyżewski
10.06.2011 , aktualizacja: 10.06.2011 11:45
A A A Drukuj
Tatry Tatry
Najciekawsze, najlepsze albo najpopularniejsze trasy w polskich górach. Na jednodniową wycieczkę dla wytrawnego górołaza (Orla Perć) i zupełnego amatora (wejście na Turbacz). Od Bieszczadów przez Tatry po Karkonosze.
Gorce
Gorce
Bieszczady
Bieszczady
Góry Stołowe
Góry Stołowe
Karkonosze
Karkonosze
Beskid Żywiecki
Beskid Żywiecki
Tatry
Tatry
Urlop przeleżany na plaży nigdy nie da tyle satysfakcji, co przemierzanie górskich szlaków i zdobycie nawet tych niższych szczytów. Nawet jeśli nie widzisz siebie jako piechura wędrującego przez dwa tygodnie z wypchanym plecakiem, to możesz poświęcić na to jeden dzień. Na szlak możesz wybrać się sam, z kumplami, dziewczyną lub rodziną. Ważne, żebyś na początek wybrał odpowiednią trasę, i jeśli dopiero zaczynasz przygodę z górami, nie zaczynał od tych najtrudniejszych. Oto nasze propozycje z różnych polskich pasm górskich.

1. Tatry

Orla Perć

To najtrudniejszy i jedyny taki szlak w polskich górach. Zasmakujesz tego, co najpiękniejsze, ale też najgroźniejsze w wysokogórskiej wędrówce. Jest ścieżka prowadząca skrajem przepaści, wiszenie na łańcuchach, klamrach i drabinkach, oszałamiająca przestrzeń i widoki. W ciągu ponadstuletniej historii ze szlaku nie wróciło ponad sto osób. Nie straszymy, tylko przypominamy, że nie ma tu miejsca na brawurę, pychę i nieostrożność. Przyda się kondycja, doświadczenie, kurtka przeciwdeszczowa i dobre buty.

Czerwony szlak prowadzi z przełęczy Zawrat (2159 m). Wychodząc z Zakopanego, dostaniesz się tu poprzez dolinę Jaworzynka i Halę Gąsienicową. Jeżeli chcesz, możesz też wcześniej spać w schronisku Murowaniec na Gąsienicowej lub wjechać kolejką na Kasprowy i przejść na Zawrat przez Świnicę. Dalej idziesz m.in. przez Kozią Przełęcz (2137 m) ze słynną 12-metrową, pionową drabinką, Kozi Wierch (2291 m - najwyższy punkt Orlej Perci), Granaty, Buczynowe Turnie i dochodzisz do przełęczy Krzyżne, skąd schodzisz na Halę Gąsienicową. To całodniowa, wyczerpująca trasa, wymagająca świetnej kondycji. Jeżeli po drodze masz dość, możesz zejść którymś z dochodzących szlaków.

2. Tatry

Czerwone Wierchy

Propozycja dla tych, którzy marzą o Tatrach, ale nie czują się na siłach, by pokonać Orlą Perć. Szlak jest nieporównywalnie łatwiejszy - nie wymaga żadnej wspinaczki po skałach - za to również gwarantuje wspaniałe widoki. Tutejsze zaokrąglone szczyty oryginalną nazwę zawdzięczają roślinności, która już późnym latem przybiera czerwonawo-brązowy kolor.

Aby zaoszczędzić siły i czas, warto rozpocząć wycieczkę od wjazdu kolejką na Kasprowy Wierch. Stąd idziesz czerwonym szlakiem w kierunku Przełęczy pod Kopą Kondracką. Dalej - kolejno ze wschodu na zachód - pokonujesz cztery szczyty Czerwonych Wierchów: Kopę Kondracką (2005 m), Małołączniak (2096 m), Krzesanicę (2122 m) i Ciemniak (2096 m). Stąd czeka cię dość długie zejście do Doliny Kościeliskiej i powrót busem do Zakopanego. Kilkugodzinna trasa prowadzi wzdłuż granicy polsko-słowackiej, a po drodze możesz podziwiać fantastyczną panoramę Tatr. Szlak jest względnie łagodny, choć na niektórych podejściach można nieźle się spocić.

3. Góry Świętokrzyskie

Na Łysicę

Kogo przerażają tatrzańskie wysokości, może wyruszyć w Góry Świętokrzyskie. Znajdują się na Wyżynie Kieleckiej i są jednym z najstarszych pasm górskich w Polsce. Wysokość Łysicy (612 m) - ich najwyższego szczytu - nie jest może imponująca na tle Tatr, ale jej zdobycie daje dużo przyjemności. Tym bardziej że będziesz się mógł pochwalić w biurze, że zdobyłeś jeden ze szczytów należących do Korony Gór Polski. I co z tego, że najniższy? Niebieskim szlakiem wyruszasz z Nowej Słupi i, mijając buk Jagiełły, dochodzisz do Świętego Krzyża. Dalej czerwone znaki prowadzą cię przez Łysą Górę, Przełęcz Hucką i Przełęcz św. Mikołaja na porośnięty jodłami szczyt Łysicy. Przy odrobinie szczęścia zobaczysz tam krogulca i orlika krzykliwego. Stąd możesz zejść do Świętej Katarzyny lub - jeżeli masz siły i czas - wrócić tą samą trasą.

4. Gorce

Na Turbacz

To wyjątkowo sympatyczne góry. Piękne, łagodne, mają niewiele ponad 40 km długości i co ważne - wciąż są mniej zadeptane niż bardziej popularne pasma. Wycieczka na ich najwyższy szczyt - Turbacz (1310 m) jest bardzo przyjemna i dla wszystkich. Z powodzeniem można na nią zabrać nawet kilkuletnie dzieci.

Warto zacząć w Porębie Wielkiej od wjazdu kolejką krzesełkową na polanę Tobołów. Rozciąga się stąd wspaniały widok na Beskid Makowski, Wyspowy i Gorce. Takie polany to charakterystyczny element gorczańskiego krajobrazu - na niektórych do dzisiaj stoją stare szałasy pasterskie, a wiosną pokrywają je dywany krokusów. Dalej idziesz w kierunku Obidowca, mijając po drodze Suchorę z najwyżej położonym w Polsce obserwatorium astronomicznym. Potem czerwonym szlakiem docierasz na porośnięty drzewami szczyt Turbacza. Poniżej stoi schronisko z pięknym widokiem na Tatry, a w nim - pierogi z jagodami i szarlotka. Potem, przez polanę Turbacz, wracasz do Poręby Wielkiej.

5. Bieszczady

Na Tarnicę przez Bukowe Berdo

Jeżeli czujesz potrzebę dzikości i samotności, warto tu przyjechać. Czeka surowa natura i niezadeptane wciąż pustkowia. Zaczynasz w Ustrzykach Górnych - prawie na końcu świata, gdzie jeszcze kilka lat temu nie było zasięgu telefonii komórkowej. Autobusem lub autostopem musisz podjechać do miejsca zwanego Widełki. Stąd idziesz niebieskim szlakiem - najpierw lasem, potem na pasmo połoniny Bukowe Berdo, której najwyższy punkt wznosi się na 1311 m. Najpiękniej jest tu jesienią - bukowe lasy i żółto-złote trawy zachwycą nie tylko romantyków. Idąc grzbietem, spoglądasz na Słowację i Ukrainę. Mijasz szczyt Krzemień, schodzisz na przełęcz i wchodzisz (niebieskim, a potem żółtym szlakiem) na Tarnicę (1346 m).

To najwyższy szczyt Bieszczad po polskiej stronie. Potem kawałek wracasz po własnych śladach i skręcasz na czerwony szlak, którym idziesz na Przełęcz Bukowską, mijając po drodze szczyty Halicz i Rozsypaniec (gdzie kiedyś ponoć tracono zbójców). Wreszcie schodzisz do malutkiej wsi Wołosate, skąd autobusem lub stopem wracasz do Ustrzyk. To ambitna trasa na cały dzień. Na końcu w jednym z barów możesz sobie wypłacić nagrodę. Nie sushi - znacznie lepsze są pierogi z kaszą gryczaną.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Polska. 10 razy w góry! anelka_inc 15.06.11, 16:22

    Do całej wymienionej grupy można dodać jeszcze Giewont i Rysy i mamy najpopularniejsze. Zastanawiam się gdzie autor opisał najpiękniejsze.»

  • Polska. 10 razy w góry! olias 15.06.11, 23:23

    no i nie wiem - dziennikarz to stary wyga, bieszczadzki zakapior, co z góry patrzy na zwykłych "łażących po górach", czy tylko facio co szlaku nie widział a chce się popisać. Łączy dwie »

  • Re: Polska. 10 razy w góry! sveglio 16.06.11, 09:37

    www.worldinoureyes.pl/bieszczady.html - fajne miejsca w Bieszczadach :-)»

  • hotele
  • loty
  • Oferty Booking.com
  • Oferty FRU.PL

Podróże.gazeta.pl na Facebooku