Z pasją o podróżach, wycieczkach i wyjazdach

Florencja w 48 godzin

  • Pin It
Małgorzata Buttitta
07.08.2007 , aktualizacja: 12.07.2010 13:10
A A A Drukuj
Nad Florencją dominuje kopuła katedry Santa Maria del Fiore, arcydzieło Brunelleschiego Fot. Jacek Marczewski / AG Nad Florencją dominuje kopuła katedry Santa Maria del Fiore, arcydzieło Brunelleschiego
Florencja nie jest miastem z zabytkami, to miasto-zabytek, któremu nie oprze się najwybredniejszy wielbiciel sztuki. Gdzie jeszcze sąsiadują ze sobą dzieła tylu mistrzów renesansu?
Przed charakterystycznym, miodowym Palazzo Vecchio, odwiecznym ratuszem Florencji, jest fontanna z posągiem Neptuna, symbolem morskiej potęgi miasta
Fot. Jacek Marczewski / AG
Przed charakterystycznym, miodowym Palazzo Vecchio, odwiecznym ratuszem Florencji, jest fontanna z posągiem Neptuna, symbolem morskiej potęgi miasta

Zobacz jak mieszkają w starym młynie pod Florencją w serwisie kobieta.gazeta.pl



Florencja - Dzień pierwszy

Kto dotrze do Florencji pociągiem lub autokarem, znajdzie się na głównym dworcu miasta - Stazione Santa Maria Novella (S.M.N.). To bardzo dogodne miejsce do rozpoczęcia zwiedzania.

Florencja - Godz. 9.00

Florencja - zostawiamy wybudowany w latach 30. dworzec i zanurzamy się w średniowieczną atmosferę miasta. Przed nami plac Santa Maria Novella z kościołem pod tym samym wezwaniem. "Z okien moich mam widok na Santa Maria Novella i lubię patrzeć na ten kościół, zwłaszcza kiedy wieczorem oświetla go księżyc", pisał Juliusz Słowacki.

Florencja - na zewnątrz: romański gotyk fasady z białego i zielonego marmuru, wewnątrz: "Krucyfiks" Giotta, freski Ghirlandaia, "Święta Trójca" Masaccia, Zielony Krużganek i Kaplica Hiszpańska - oto czym witają nas dominikanie, niekwestionowani panowie miasta w XIII i XIV wieku. Jeżeli po pierwszych doznaniach ogarnęła kogoś choroba Stendhala i potrzebujemy soli trzeźwiących, to jesteśmy w najlepszym miejscu! W pobliżu kościoła, przy via della Scala 16, mieści się Officina Profumo Santa Maria Novella. To też świątynia, ale nieco inna. W jej oszałamiających wnętrzach piętrzą się tysiące flakonów perfum, wód różanych, esencji, olejków, pudrów, mydeł, kosmetyków oraz ziołowych nalewek, rygorystycznie sporządzanych podług dawnych receptur.

Florencja - Godz. 10.15

Florencja - po prawej stronie zostawiamy Loggię San Paolo, z której możne rody podziwiały w noc świętojańską wyścigi rydwanów, a przed nami uliczka o dźwięcznej nazwie via Delle Buone Donne, co można rozumieć jako ulicę Dobrych Kobiet lub Kobiet Lekkich Obyczajów. Gdy dojdziemy do końca, po prawej stronie zobaczymy XV-wieczny Palazzo Rucellai z piękną renesansową lożą - dziś muzeum Historii Fotografii.

Florencja - mijamy kolejne maleńkie, mrożące swoimi nazwami krew w żyłach uliczki Inferno i Purgatorio (Piekło i Czyściec). Szare, wysokie mury kamienic tchną wielowiekową wilgocią - tu naprawdę możemy powiedzieć, że "czujemy Florencję". Dochodzimy do kościoła Santa Trinita. Powstał w XI wieku, niespełna dwa wieki później nadano mu gotycki kształt, aż w końcu XVI wieku uzupełniono fasadą z popielatego kamienia typowego dla budownictwa całej Toskanii. Warto wstąpić, by zobaczyć freski opowiadające o życiu św. Franciszka z Asyżu czy "Pokłon pasterzy" Domenica Ghirlandaia.

Florencja - nadeszła pora, by spojrzeć na Arno, krnąbrną i groźną rzekę. Widok stąd jest zaskakujący: po mroku średniowiecznych uliczek - przestrzeń i światło. Po obu stronach rzeki szerokie aleje, tak zwane Lungarni, a po naszej lewej ręce Ponte Vecchio, most jubilerów. Ale jeszcze nie nadeszła pora na ten przybytek.

Florencja - Godz. 11.00

Florencja - po tym hauście wilgotnego powietrza znów przyjdzie nam odwrócić się plecami do rzeki, by iść historycznym traktem. Zagłębiamy się w via Tornabuoni, ongiś ulicę arystokratów i bogatych kupców. Monumentalne fasady pałaców i szykowne wystawy sprawiają, iż via Tornabuoni wciąż pozostaje najszykowniejszą ulicą miasta.

Florencja - wzrok przyciągają Loggetta dei Tornaquinci, kościół San Gaetano, ale przede wszystkim Palazzo Strozzi, wybudowany pod koniec XV wieku. To kwintesencja pałacowej architektury renesansowej, a budowli tego typu powstało we Florencji w tym samym okresie około setki! Wszystkie wykończenia z kutego żelaza wykonał mistrz o przydomku il Caparra, czyli Zaliczka - ponoć od tego właśnie słowa ów wybitny rzemieślnik zaczynał rozmowę ze zleceniodawcą.

Florencja - a teraz coś dla podniebienia. Na via Tornabuoni mamy dwie atrakcje gastronomiczne: Caffe Giacosa i Procacci. Do Giacosy florentyńczycy pielgrzymują po la torta della nonna, czyli tort babci - dwie warstwy cieniutkiego ciasta nadziewane delikatnym kremem waniliowym. Procacci natomiast od wielu lat słynie z panini tartufati, bułeczek smarowanych wybornym kremem z białych trufli. Jednak jeśli nie konamy z głodu, to lepiej poczekać. Skręcamy w prawo, idąc wzdłuż Palazzo Strozzi. Ulica nosząca nazwę tego rodu prowadzi nas pod łukiem prosto na piazza della Repubblica (bystrzejsze oko na pewno zdążyło dostrzec po drodze kilka firmowych sklepów).

Florencja - Godz. 11.30

Florencja - Piazza della Repubblica to sam środek miasta. W czasach rzymskich właśnie tu znajdowało się Forum, a obok Kapitol. I od zawsze wznosiła się tu kolumna, choć nie ta sama co dzisiaj - zwana Kolumną Obfitości. Jeśli nazwa ta wyzwala uczucie głodu, to pójdźmy do lokalu o swojsko brzmiącej nazwie Pasticceria (cukiernia) Paszkowski.

Florencja - nasz osiadły we Florencji rodak Karol Paszkowski był na początku wieku właścicielem słynnych wówczas browarów Birra Paszkowski, które później przeszły w inne ręce i ślad po nazwie zaginął. Nazwisko rodaka, który cieszył się tytułem honorowego konsula Rzeczypospolitej, pielęgnuje cukiernia, utrzymana w dobrym stylu, ongiś miejsce spotkań wielu sławnych Polaków. Wszystko co tu serwują - od kanapek (salati) po wyroby cukiernicze (dolci) - jest w najwyższym gatunku.

Florencja - Godz. 12.00

Florencja - to cudo z białego, różowego i zielonego marmuru zwieńczone ogromną kopułą to Duomo, kated-ra Santa Maria del Fiore. Przed nią niższa, ośmiokątna budowla - Baptysterium. Baptysterium powstało w odległym 1128 roku na miejscu dawnej bazyliki z IV wieku, którą z kolei wybudowano na fundamentach pogańskiej świątyni.

Florencja - dając wiarę legendzie, u zarania dziejów Florencja była oddana pod opiekę Marsa, którego dumny, marmurowy posąg stanął właśnie w tej świątyni. Z nadejściem chrześcijaństwa miasto wybrało nowego patrona, św. Jana Chrzciciela, pogańska świątynia stała się bazyliką, a statua boga wojny zmieniła lokalizację. Ponoć jeszcze w średniowieczu strzegła Ponte Vecchio, po czym rozpłynęła się w mrokach historii.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • hotele
  • loty
  • Oferty Booking.com
  • Oferty FRU.PL

Podróże.gazeta.pl na Facebooku

Aktualna oferta