Z pasją o podróżach, wycieczkach i wyjazdach

Włochy. Friuli - Wenecja Julijska

  • Pin It
Karolina Bykowska
21.02.2011 , aktualizacja: 21.02.2011 11:50
A A A Drukuj
Włochy, region Friuli, miasto Udine Fot. Shutterstock Włochy, region Friuli, miasto Udine
Tu zazwyczaj wypija się pierwsze prawdziwe espresso po przekroczeniu austriacko-włoskiej granicy
Ratusz w Udine
Fot. Karolina Bykowska
Ratusz w Udine
Friuli - Wenecja Julijska to północno-wschodni obszar Włoch, który ma wszystko, co w tym kraju najlepsze: piaszczyste plaże nad Adriatykiem, szlaki górskie w Alpach, miasta pamiętające czasy rzymskie, winnice oferujące przednie trunki Największą przyjemność sprawiały mi wypady do miasteczek pełnych leniwego wdzięku i klejnotów architektury czających się w ich zakamarkach. Mieszkańców regionu cechuje silne poczucie odrębności względem reszty kraju, przejawiające się m.in. w języku friuliańskim (w którym delikatnie zaznaczają się wpływy języków germańskich i słowiańskich), rozsławionym w świecie głównie dzięki wczesnym wierszom Piera Paola Pasoliniego, poety i reżysera filmowego, który młodzieńcze lata spędził w małej Casarsie, nieopodal Udine.

Udine

Udine (20 km od granicy ze Słowenią, 60 z Austrią, godzina jazdy od Adriatyku), drugie po Trieście miasto regionu, nosi szlachetne ślady wielowiekowej dominacji Wenecji. W jego sercu Piazza Liberta z Loggia del Lionello, jeden z najpiękniejszych placów Włoch. Gotycka loggia z ażurowymi zdobieniami nawiązuje do weneckiego Palazzo Ducale.

Największą atrakcją Udine są XVIII-wieczne freski Giambattisty Tiepolo w wytwornej Gallerie del Tiepolo (bilety 5 i 3 euro, www.musdioc-tiepolo.it). Artysta wiele podróżował po Europie - ślady jego działalności są w Wenecji, Madrycie, Wurzburgu - by w końcu powrócić do rodzinnego miasta. W galerii można też zwiedzać wspaniałą bibliotekę z początku XVIII w. z cennymi manuskryptami i inkunabułami. Ze wzgórza otaczającego Udine widać dominujący nad okolicą zamek - wielokrotnie przebudowywany, ostateczną formę uzyskał w XVI w. Miłośnicy art nouveau także znajdą coś dla siebie - wiele domów powstało w tym dekoracyjnym stylu. Najprzyjemniej ogląda się je podczas powolnej passeggiaty , z przerwą na wszechobecną w regionie kawę Illy.

Miasto słynie z wrześniowego święta wina Friuli Doc (www. friuli-doc.com), które odbywa się na Piazza Matteotti. Pysznego, białego tokaju friuliańskiego można jednak próbować przez okrągły rok, podobnie jak i mocniejszej odeń grappy. Na stołach prym wiedzie szynka San Daniele oraz sery - zasłużoną sławą cieszy się zwłaszcza alpejski Montasio, wraz z szynką sygnowany znakiem DOP, stworzonym przez Unię Europejską w celu ochrony autentycznych potraw regionalnych. Pyszne są też sardynki i makrele, kiełbasy i boczki. Nie może zabraknąć risi e bisi, czyli ryżu z grochem, oraz pożywnych gnocchi.

Pordenone

Pordenone leżące w samym sercu regionu to idealna baza do zwiedzania go. Ma doskonałą sieć połączeń kolejowych z wszystkimi ważniejszymi miastami (do mniejszych jeżdżą autobusy), kilka stacji dzieli je od międzynarodowego lotniska w Treviso. Pordenone nie zaskakuje zabytkami najwyższej klasy. Gwarantuje za to cichy azyl w otoczeniu ukwieconych renesansowych kamieniczek z podcieniami skupionych przy Contrada Maggiore, głównej trasie spacerowej. Nad miasteczkiem góruje złocisty Palazzo Publico, XV-wieczny ratusz, któremu towarzyszy strzelista dzwonnica stojącego nieopodal Duomo. Wystarczy jednak skręcić w jakąś boczną uliczkę w nowszej części miasta, by trafić na zakamarki, które wyglądają jak wyjęte z ram industrialno-metafizycznego pejzażu Giorgia de Chirico. Atrakcyjność Pordenone potwierdza jeden z najwyższych we Włoszech odsetek cudzoziemców, którzy się w nim osiedlili.

We wrześniu odbywają się tu jedne z największych w Europie targów książki - Pordenonelegge. Całe miasto zamienia się w jedną wielką księgarnię - książki zdobią witryny sklepowe, w kawiarniach i trattoriach można spotkać poczytnych autorów z najodleglejszych stron świata. Miłośnicy sztuk pięknych ściągają do Pordenone, by podziwiać prace Giovanniego Antoniego de Sacchis, zwanego Il Pordenone, który tworzył tu w pierwszej połowie XVI w. Największy zbiór posiada Miejskie Muzeum Sztuki (bilety 2 i 1 euro, www.comune.pordenone.it/museoarte).

Cividale del Friuli

Cividale del Friuli, założone przez Juliusza Cezara 50 lat p.n.e., dało nazwę całemu regionowi. To nieco senne i często zamglone miasteczko, otoczone serpentynami rzeki Natisone, należało wraz z Udine i Triestem do bastionów granicznych starożytnego Rzymu. W VI w. było stolicą księstwa lombardzkiego, później siedzibą patriarchów przeniesioną tu z pobliskiej Akwilei. Dziś słynie z dobrze zachowanych zabytków sztuki longobardzkiej, której prawdziwym klejnotem jest Tempietto Longobardo z IX w., zwana też Oratorio di Santa Maria in Valle - bogato zdobiona kaplica i freski przy kościele San Biagio (bilet 4 euro, ulgowy 1,50). Nie należy przeoczyć celtyckiego hypogeum - przykościelnego pomieszczenia o charakterze krypty. Warto też zajrzeć do Museo Christiano i Museo Archeologico (ceny biletów podobne do Tempietto, łączony do wszystkich - 9 euro). Koniecznie trzeba stanąć na Diabelskim Moście nad rzeką Natisone, usytuowanym w dość niebezpiecznym miejscu wśród skał. Według legendy jest on dziełem szatana powstałym w zamian za duszę pierwszego, kto przezeń przejdzie. Sprytni obywatele Cividale wpuścili na most psa i okpiony diabeł musiał się zadowolić zwierzęciem.

Amatorzy X muzy powinni zatrzymać się w Casarsie, gdzie stoi rodzinny dom Pasoliniego. Casarsa to jednak tylko krótki postój w drodze do San Vito al Tagliamento, uroczego, średniowiecznego miasteczka, do którego warto się wybrać wieczorem, by w teatrze obejrzeć jakąś sztukę, przy okazji podziwiając dekoracje zdobiące ten przybytek Melpomeny w całości wymalowany w okazy fauny i flory z regionu.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Włochy. Friuli - Wenecja Julijska rafal_x 25.04.11, 19:56

    Włochy to piękny kraj. Lecz włoskie plaże Adriatyku na północy to jedna wielka porażka. Nikomu nie polecam. W okolicy jest dużo do zwiedzania, Triest, jezioro Garda i okolice. Na plaże »

  • hotele
  • loty
  • Oferty Booking.com
  • Oferty FRU.PL

Podróże.gazeta.pl na Facebooku