Z pasją o podróżach, wycieczkach i wyjazdach

Narty. Zagraniczne kurorty - Austria, Włochy, Słowacja i inne

  • Pin It
ak
10.11.2011 , aktualizacja: 10.11.2011 11:32
A A A Drukuj
Sezon narciarski rozpocznie się lada chwila. Gdzie odnajdziemy najlepsze warunki do jazdy? Oczywiście za granicą. Narty w Austrii, narty w Czechach, narty w Szwajcarii, narty na Słowacji, narty we Włoszech, a nawet w Słowenii. Oto nasz przegląd.
Fot. Shutterstock

Alpy to dziś ogromny narciarski rynek, a konkurencja między krajami, regionami, miejscowościami i ośrodkami jest naprawdę ostra. Dolina Zillertal, leżąca na pograniczu austriacko-włoskim, jest zdaniem wielu stałych bywalców idealnym miejscem na zimowe wakacje. Ciągnie się przez kilkadziesiąt kilometrów, a wieńczy ją rozległy lodowiec Tuxer Gletscher. Cała dolina to prawie 170 wyciągów i niemal 650 km tras. Te najniżej położone znajdują się już na 550 m n.p.m., a leżące najwyżej (na lodowcu Hintertuxer) zaczynają się od 3250 m n.p.m. Na górę transportują narciarzy kilkunastoosobowe, nowoczesne gondole zawieszone na dwóch linach zamiast jednej.

Narty. Stoki narciarskie dla zaawansowanych - 9 najciekawszych czarnych tras

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

Skomentuj:

Zaloguj się. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (2)

  • slawixo

    0

    Z tymi zagranicznymi podróżami nie jest tak dobrze,gdyż nie wszystkich na nie stać,pomijając już ceny sprzętu,ubioru,kasku,itp.Nie chwaląc PRL-u,przyznam jednak,że ludzie uprawiali sport byle gdzie i w byle czym,co wychodziło na zdrowie.Teraz mamy lanserstwo i rewię mody,co mnie drażni.Cenię sobie Słowację,no i nasze niedoceniane polskie Tatry.Zakupiłem sobie właśnie deskę snowboardową na której stawiać będę pierwsze kroki-zachęcam do ruchu i nie życzę połamania nóg-aktywnyrelax.blogspot.com

    • dzielanski

      0

      @slawixo
      Widać, że - jak piszesz - w sportach zimowych stawiasz "pierwsze kroki".
      Gdyby było inaczej, to może pamiętałbyś, co działo się, gdy na PRL-owskim orczyku zahaczyłeś właścicielowi Atomiców z Pewexu (albo Fisherów kupionych od kolegi, co był na saksach w "Reichu") o jedną z jego nart. Lanserstwo było, jest i będzie, różnica jest taka, że porządne, choć używane narty może sobie teraz kupić każdy dzieciak. (Zresztą sam na takich jeżdżę, a dzieciakiem już od dawna nie jestem).

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

  • hotele
  • loty
  • Oferty Booking.com
  • Oferty FRU.PL