Z pasją o podróżach, wycieczkach i wyjazdach

Londyn. Czekoladowym szlakiem

  • Pin It
Wiesław Karliński
04.10.2010 , aktualizacja: 04.10.2010 12:17
A A A Drukuj
Ciasto czekoladowe to jeden z wielu smakołyków, których można spróbować podczas wycieczki Fot. Shuttersock Ciasto czekoladowe to jeden z wielu smakołyków, których można spróbować podczas wycieczki
Chocolate Extasy Tours - szlakiem sklepików, cukierenek i innych lokali serwujących zestawy wyrobów z czekoladą w roli głównej.
Szlakiem sklepików, cukierenek i innych lokali serwujących zestawy wyrobów z czekoladą
Fot. Wiesław Karliński
Szlakiem sklepików, cukierenek i innych lokali serwujących zestawy wyrobów z czekoladą
Jennifer Earl prowadzi nas uliczkami i pasażami Mayfair. W grupie są dwie Rosjanki studiujące w Londynie, para cukierników z Barcelony, japońskie małżeństwo w podróży poślubnej i kilkoro londyńczyków. Od Oxford Circus przeszliśmy zaledwie 400 m, a o czekoladzie dowiedzieliśmy się więcej niż przez całe dotychczasowe życie.

Brownie z wasabi

Drzewa kakaowe uprawiano w Meksyku, Hondurasie i innych regionach Ameryki Łacińskiej już ponad 3 tys. lat temu. Aztekowie, pijąc pierwszą czekoladę w płynie, zwali ją gorzką wodą - xocolatl. Dzisiaj najpopularniejsza jest czekolada w tabliczkach, ale tam, gdzie powstała, nadal spożywa się ją najczęściej jako napój. Zmieszana z wodą, mlekiem lub sokami, dosłodzona, wzbogacona bakaliami i przyprawami jest ważnym składnikiem diety wielu narodów. Jesienią i zimą najlepiej smakuje i rozgrzewa aztecka Chilli Hot Chocolate.

Co kilkaset metrów wstępujemy do sklepików z czekoladowymi delicjami. W Melange praliny o smaku czarnej bazylii i kardamonu, w Montezumie trufle wypełnione mieszanką chili i marmite. W Cocomaya pijemy gorącą czekoladę z domieszką syropu klonowego, soku z granatów i olejku różanego. Tu też jemy po tzw. ciasteczku weselnym, w którym oprócz czekolady i miodu wyczuwam pigwę, cynamon oraz... lubczyk. Po chwili wkraczamy w kakaowy świat Williama Curleya, najlepszego cukiernika Wielkiej Brytanii, który z żoną Suzue prowadzi w Londynie dwa lokale. Preferują rodzime czekoladowe tradycje, ale sporo eksperymentują, m.in. z rabarbarowym dżemem, żurawiną, czarnym octem japońskim i innymi azjatyckimi przyprawami. Wykształceni we Francji, często uczestniczą w czekoladowych sympozjach, akademiach, festiwalach i targach, uczą młodych. Degustację brownie z wasabi u Williama Curleya w Belgravii, smakowanie miodowych muffinek w Rococo Chocolate Jannifer przeplata kolejnymi ciekawostkami. Słuchamy opowieści o zasługach Szwajcarów w czekoladowej branży, o paryskich targach czekoladowych, o muzeum czekolady w Kolonii. Kakaowe wyroby są ulubionym deserem brytyjskiej królowej i na każde urodziny cukiernicy pieką jej czekoladowe ciasta. Przez kilka minut zajmuje nas historia brownies, czekoladowych ciastek (polewa na bazie moreli, masa z włoskich orzechów) wymyślonych 120 lat temu w Chicago przez hotelowego cukiernika.

Jennifer porównuje znane z rycin azteckie metody zbioru kakao i współczesne kakaowe żniwa na Wybrzeżu Kości Słoniowej. Potem wręcza nam własną recepturę na łatwe w pieczeniu Chocolate Chip Cake Cookies - oprócz tortowej mąki, masła, cukru, jaj i dwóch gatunków czekolady dodaje sodę oczyszczoną i waniliową esencję (pieczenie trwa 12 min).

Chocolate Extasy Tours

Kiedy kilka lat temu Jennifer przybyła do Londynu, od razu zajęła się promocją prawdziwej czekolady. Krążąc przez tydzień zakamarkami londyńskiego City, znalazła kilkanaście miejsc, w których można spróbować naturalnych wyrobów z kakao. Postanowiła pokazać je światu i tak zrodził się pomysł Chocolate Extasy Tours. Już za 30 funtów można dołączyć do łasuchów podążających szlakiem sklepików, cukierenek i innych lokali serwujących zestawy wyrobów z czekoladą w roli głównej (najkrótsze trasy liczą 2-3 km i trwają ok. 3 godz.). Oprócz dużej dawki czekoladowych informacji, degustacji i biesiadnej atmosfery w cenę wliczono gadżety, drobne prezenty i zniżkę na zakup wybranych produktów. Dłuższe wędrówki, z przerwą na lunch lub kończące się kolacją przy winie są nieco droższe. Z Jennifer współpracują przewodnicy, bo liczba zgłoszeń na słodkie przechadzki rośnie.

Londyński Tydzień Czekolady

Wycieczki odbywają się w soboty, start o godz. 10, miejsce spotkania każdorazowo ustala organizatorka. Grupa liczy minimum pięć osób, rezerwacje na www.chocolateecstasytours.com/index.htm . Na stronie można zamówić "Chocolate Extasy Newsletter", gratisowe receptury oraz zarezerwować miejsce na czekoladową imprezę 14 października związaną z Londyńskim Tygodniem Czekolady.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Londyn. Czekoladowym szlakiem nchyb 08.10.10, 17:28

    na pewno nie są to imprezy dla osób dbających o linię :-)Ale za to jakże smakowicie jawią się takie szlaki...»

  • hotele
  • loty
  • Oferty Booking.com
  • Oferty FRU.PL

Podróże.gazeta.pl na Facebooku