Niezwykłe hotele świata

Hotel jest na wakacyjnych wyjazdach zwykle sprawą drugorzędną. Ważne żeby był czysty i wygodny, by można było w nim odpocząć po dniu pełnym atrakcji. Tymczasem, są na świecie hotele, które same w sobie są turystyczną atrakcją. Nocleg w nich to niezapomniana przygoda, czasem nawet ekstremalna...
Nocleg w...betonie

Das Park Hotel w austryjackim Linz to wyjątkowo dziwne miejsce. Oferuje, zdawałoby się bardzo niewygodne pokoje, ale jak zapewniają turyści nocleg w betonowej rurze ściekowej o średnicy ok. 2 metrów może być całkiem przyjemny. Dzięki malowidłom ściennym wykonanym przez austriackiego artystę i praktycznie urządzonym wnętrzu wcale nie jest tu ponuro. Ponadto opłatę za zakwaterowanie goście wyceniają według własnego uznania. Betonowe kwatery czynne są od maja do października.

Na wysokościach

W Harbour Crane w Harlingen w Holandii mogą spać naraz tylko dwie osoby. Śmiałkowie spędzają nocleg w ekskluzywnym dźwigu portowym na wysokości ok. 18 metrów. Oprócz zachwycających widoków, można tu liczyć na komfortowe wyposażenie - podwójne łóżko, obszerne fotele, minibar, ogrzewanie, klimatyzację a także sprzęt audiowizualny. Cena zawiera także śniadanie, które jest dostarczane specjalną wewnętrzną windą.

Pieskie spanie

Dog Bark Park Inn to niewielki motelik w kształcie psa w Cottonwood w Idaho w Stanach Zjednoczonych. Motel, a właściwie pies Beagle ma około 9 m wysokości, 4 m szerokości i 10 m długości. Wewnątrz psa znajduje się sypialnia, łazienka i schody prowadzące do 'głowy ', gdzie jest jeszcze druga sypialnia. Łącznie w motelu mogą nocować 4 osoby. Śmiesznym elementem obiektu są materiałowe uszy, które ruszają się zgodnie z kierunkiem wiatru. Motel został zaprojektowany i zbudowany przez małżeństwo, które zajmuje się rzeźbieniem psich figurek z drewna. Właściciele sprzedają je gościom na pamiątkę.

Hotel w beczkach po winie

W holenderskim nadmorskim miasteczku Stavoren koneserzy wina znajdą coś dla siebie. Hotel De Vrouwe van Stavoren oferuje nocleg w beczkach po winie. Ogromne beczki (pojemność ok. 14 tys. litrów), które służyły do przechowywania wina zostały wyremontowane i zamienione w luksusowe pokoje hotelowe wyposażone w telewizor, radio, prysznic i wc. W beczce mieszczą się dwa pojedyncze łóżka, szafki nocne oraz małe okienka, które wpuszczają do przesiąkniętej zapachem Beaujolais beczki odrobinę światła i trochę świeżego powietrza. Łazienka oraz skromny salon znajdują się w dalszej, dobudowanej do beczki, części małego apartamentu. Unoszący się w powietrzu zapach czerwonego burgundzkiego wina to jedyny minus dla tych, którzy nie są jego miłośnikami.



Domek na wodzie

Utter Inn to czerwony domek widoczny na powierzchni jeziora Malaren w Västeras w Szwecji. Hotel położony jest na platformie o powierzchni około 25 metrów kwadratowych. Z zewnątrz wygląda niepozornie przypomina typowy szwedzki domek, ale tak naprawdę składa się z dwóch, połączonych ze sobą poziomów. W zanurzonych w wodzie kajutach, można podziwiać podwodne życie. Cena takiej atrakcji to około 1700 $ za tydzień.

Podwodny hotel na Fidżi

Poseidon Underwater Sea Resort to pierwszy na świecie superluksusowy hotel głębinowy. Powstaje 15 metrów pod wodą w okolicach prywatnej, tajemniczej Wyspy Posejdona na Fidżi. Hotel ma być oddany do użytku pod koniec 2010 roku, ale rezerwacja podwodnych apartamentów rozpoczęła się już dwa lata temu. Chętnych nie brakuje, mimo że za tygodniowy pobyt na błękitnej lagunie trzeba zapłacić 15 000 dolarów od osoby. Nazwiska pierwszych 1 000 gości zostaną wyryte na 2 pomnikach znajdujących się na wyspie. Poseidon został zaprojektowany przez specjalistów od łodzi podwodnych Apartamenty mają ogromne panoramiczne okna, dzięki którym można podziwiać z bliska życie stworzeń zamieszkujących rafę koralową. Pod wodą można spędzić jednak tylko dwie noce z rzędu, dalsza cześć pobytu odbywa się już w drugiej części hotelu na lądzie, w równie luksusowych, ale już mniej fantastycznych warunkach. Goście hotelu będą mogli korzystać ze studia fitness, spa, biblioteki, restauracji, a nawet kaplicy, w której będzie można wziąć ślub. Do dyspozycji będą także małe łodzie podwodne, umożliwiające zwiedzenie prawdziwych morskich głębin.



Najmniejszy hotel świata

Nietypowy hotel znajduje się w bawarskiej wiosce Amberg. Pensjonat zajmuje 280-letnią kamienicę o szerokości 2,5 metra, a jego całkowita powierzchnia użytkowa to 53 metry. Przez prawie trzysta lat, hotel był miejscem wypoczynku nowożeńców. Choć budynek jest niewielki, to nie można tego samego powiedzieć o cenach. Noc w mini-hotelu kosztuje bowiem 195 euro. W cenę wliczone jest śniadanie, ciekawe czy też miniaturowe....

Japońskie kapsuły

Wynajmowane przez Japończyków minimalistyczne kapsuły mieszkalne przypominają raczej trumny, a nie pokoje. Wymiary takiego lokum to około 2 -2,5 metra długości, mniej więcej 1 metr wysokości i 1 metr szerokości. Mieści się tam materac zajmujący właściwe całą podłogę, podwieszony telewizor pomagający się relaksować po pracy i niewielkie półeczki na drobiazgi. W pobliżu znajdują się dzielone z innymi gośćmi łaźnie i jacuzzi. Zamiast drzwi w kapsułach są rolety. Taki klaustrofobiczny hotel to dla obcokrajowców dodatkowa atrakcja turystyczna.



Survival nocleg

Survivalowa osada Kolarbyn (czyli dosłownie "wioski wypalaczy węgla drzewnego"). Można tu przenocować w dwuosobowych ziemiankach, w których do dyspozycji gości czekają drewniane prycze wysłane owczymi skórami i kominek ogrzewany drewnem. Świece stanowią jedyne oświetlenie, a toaletę - pobliskie jezioro o krystalicznie czystej i lodowatej wodzie.

Lodowa komnata

Wielbicieli śniegu i lodu z pewnością zainteresuje kompleks Snow Village w fińskiej Laponii. Na terenie o powierzchni ponad 20 tysięcy metrów kwadratowych znajduje się prawdziwe lodowe królestwo. Można tu zwiedzić galerie z lodowymi dziełami sztuki, zjeść kolację w IceBarze, poszaleć w igloo disco, pić drinki w kieliszkach z lodu i oczywiście przenocować w Snow Hotelu. W wykutych w lodzie komnatach temperatura waha się od 2 do 5 stopni Celsjusza, a więc nie jest to opcja dobra dla zmarźluchów...

Słony hotel

Znajdujący się na południu Boliwii Hotel de Sal Playa Blanca leży w samym centrum największej pustyni solnej świata - Salar de Uyuni. Od innych hoteli odróżnia go to, że w całości wykonany jest z soli.

Prawdziwy kosmos

To oczywiście tylko kilka, z wielu oryginalnych hoteli jakie można znaleźć na świecie. Okazuje się jednak, że nocleg w nietypowym hotelu na Ziemi to niewystarczająca atrakcja dla tych najbardziej wymagających i...najbogatszych. W 2012 roku ma zostać otwarty pierwszy hotel w kosmosie. Trzydniowy pobyt w Galactic Suite Space Resort ma kosztować trzy miliony euro. W trakcie pobytu w kosmicznym hotelu goście obejrzą 15 wschodów słońca i okrążą ziemię 80 razy. Będą nosić uniformy ze specjalnymi rzepami, dzięki którym będą poruszać się po ścianach niczym Spiderman. Inwestorzy obliczyli, że na taką podróż kosmiczną będzie stać ok. 40 tys. ludzi na świecie. W cenie biletu w kosmos oprócz 3 nocy, wliczone jest 8 miesięcy treningu na tropikalnej wyspie...