Z pasją o podróżach, wycieczkach i wyjazdach

Niemcy. Pocztówka z Wolgast.

  • Pin It
Jerzy Pawleta
06.09.2010 , aktualizacja: 06.09.2010 14:45
A A A Drukuj
Panorama miasta z wieży kościoła św. Piotra, w głębi niebieski most zwodzony Peenebrucke nad rzeką Piana Fot. Jerzy Pawleta Panorama miasta z wieży kościoła św. Piotra, w głębi niebieski most zwodzony Peenebrucke nad rzeką Piana
Na prawo most, na lewo most. Najpiękniejszy jest błękitny Peenebrücke łączący Niemcy z wyspą Uznam
Kościół św. Piotra
Fot. Jerzy Pawleta
Kościół św. Piotra
Ratusz
Fot. Jerzy Pawleta
Ratusz
ZOBACZ TAKŻE
O wschodzie słońca dopływamy małym jachtem do niemieckiego Wolgast. Z mgły wyłania się ogromny most o niezwykłej konstrukcji. Gdy podpłynęliśmy bliżej, okazało się, że jest błękitny i... zamknięty. Otwiera się go o stałych porach, kilka razy w ciągu dnia. Możemy zacumować w małej marinie u wlotu do miasta. Ale my zamierzamy zostać dzień i kolejną noc w samym centrum, przybijając do brzegu w kanale przecinającym Wolgast niemal na pół. Miasto przecina także linia kolejowa biegnąca pod kątem prostym do kanału, przekraczająca przesmyk kolejnym mostem.

***

Mosty w Wolgast są niezwykłe i na stałe wpisane w krajobraz i historię miasta leżącego na styku stałego lądu i wyspy Uznam (Usdom). To najdalej na północny wschód wysunięty punkt Niemiec zwany "bramą na wyspę Uznam".

Wolgast założyli w X w. Słowianie (polska nazwa historyczna Wołogoszcz). Miasto poprzecinane wewnętrznymi kanałami dorobiło się kilku wspaniałych mostów. Pierwszy był kolejowy „holenderski” z 1850 r. W jego miejsce zbudowano w 1922 r. Kleine Brücke, a ten z kolei ustąpił w 1999 r. miejsca mostowi biegnącemu nad kanałem, tuż obok naszego jachtu. Kolejny był Alte Amazonenbrücke (1861 r.), który zapadł się i został rozebrany w 1950 r. Odbudowano go w 1996 r. i dzisiaj można bez obaw spacerować po nim pomiędzy Starym Miastem a portem ze spichlerzami.

No i w końcu niezwykły, zwodzony, błękitny Peenebrücke łączący dzisiejsze Niemcy z wyspą Uznam. Jego pierwsza wersja, Alte Peenebrücke, powstała w 1934 r. Został wysadzony w powietrze pod koniec II wojny światowej, odbudowany w 1950 r., przebudowany i przesunięty o kilkadziesiąt metrów w 1996 r. Dzisiaj jest symbolem miasta i pomnikiem techniki.

***

Zanim wybraliśmy się na Peenebrücke, obejrzeliśmy miasteczko. Ok. 800-letnie Wolgast, dawna siedziba książęca, zachwyca pełnymi wdzięku uliczkami i zakątkami. Zaczęliśmy od XIV-wiecznego kościoła św. Piotra. Znajduje się on na Europejskim Szlaku Gotyku Ceglanego], projektu pod patronatem UE. Weszliśmy na 56-metrową wieżę, z której roztacza się wspaniała panorama miasta i okolicy. W podziemiach świątyni podziwialiśmy kryptę z grobowcami książąt pomorskich z linii Pommern-Wolgast. A wewnątrz kościoła modele żaglowców przymocowane do ścian - wota żeglarzy ofiarowane za cudowne ocalenie z morskich sztormów. Peterkirche słynie też z obrazów - „Totentanz” to 24 niezwykłe malowidła z ok. 1700 r. przedstawiające taniec ze śmiercią. Zapoczątkowany jeszcze w średniowieczu motyw kostuchy pojawiającej się u boku królów, bogaczy, sędziów czy biskupów jest sugestywnym symbolem marności tego świata.

Po wyjściu z kościoła wędrujemy między starymi domami, wstępujemy na poranną kawę przy zabytkowej studni pod XVIII-wiecznym ratuszem. Nieopodal w budynku z 1676 r. (najstarszy w mieście), postawionym z muru pruskiego i nazwanym od kształtu holenderskiej konstrukcji dachu "młynkiem do kawy", znajduje się Muzeum Narodowe. Przy ul. Koronkowej podziwiamy dom, w którym w 1777 r. urodził się Philipp Otto Runge, znany niemiecki malarz epoki romantyzmu.

Wałęsając się uliczkami i mostami miasta, degustując świeżą rybę czy słodkie naleśniki w przyportowej knajpce, sycąc się średniowieczną atmosferą grodu, docieramy na Błękitny Most. Zatoczyliśmy koło, pora wracać na jacht. Jutro o świcie wypływamy.

www.wolgast.de (w jęz. polskim)

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • hotele
  • loty
  • Oferty Booking.com
  • Oferty FRU.PL

Podróże.gazeta.pl na Facebooku

Aktualna oferta