Z pasj± o podró¿ach, wycieczkach i wyjazdach

Piotr Paw³owski - serce zosta³o w...

  • Pin It
not. Agnieszka Hoppe
08.02.2010 , aktualizacja: 08.02.2010 15:01
A A A Drukuj
Bañska Szczawnica Fot. Piotr Paw³owski Bañska Szczawnica
Serce zosta³o w... Banskiej Stiavnicy (Bañskiej Szczawnicy), miasteczku jak z bajki, zagubionym w górach ¶rodkowej S³owacji

Fot. Archiwum Piotra Paw³owskiego
W XVII w. dziêki z³o¿om srebra by³o to jedno z najbogatszych miast tej czê¶ci Europy. Z tego okresu pozosta³o te¿ najwiêcej zabytków. Historyczne centrum od 1993 r. jest na li¶cie ¶wiatowego dziedzictwa kultury UNESCO, bo od czasów ¶wietno¶ci nic siê tutaj nie zmieni³o. S± dwa zamki, kilka uroczych placów, zabytkowa kopalnia, skansen, wspania³y ogród botaniczny i herbaciarnia Klopacka w starej wie¿y górniczej. Uwielbiam wspinaæ siê po stromych uliczkach i nie¶piesznie podziwiaæ widoki, w których trudno znale¼æ co¶ wspó³czesnego. Banska Stiavnica jest inspiruj±co piêkna o ka¿dej porze roku, ale najbardziej lubiê j± w pa¼dzierniku z powodu feerii kolorów drzew. Okolice s± równie malownicze, warto wspomnieæ zw³aszcza o tajchach, czyli jeziorkach powsta³ych w wyniku niegdy¶ powszechnej tu dzia³alno¶ci górniczej. Muszê przyznaæ, ¿e wyj±tkowo dobrze czujê siê w klimacie dawnych Austro-Wêgier bez wzglêdu na to, czy jest to Lwów, czy Triest.

Niezapomniana noc mia³a miejsce w...

Wenecji. Bêd±c w drodze do Toskanii, o pierwszej w nocy wpadli¶my na pomys³, ¿eby zobaczyæ Wenecjê. Nie byli¶my do tego przygotowani, bo nie by³o jej w planach do tego stopnia, ¿e nawet nie mia³em ze sob± mapy (zawsze podró¿ujê z map± miasta, do którego jadê - jestem tradycjonalist± i nie uznajê GPS-ów). To by³y niezapomniane chwile. Najpierw widok zbli¿aj±cej siê Wenecji z okien samochodu, potem nocna przeja¿d¿ka vaporetto po Canale Grande i w koñcu plac ¶w. Marka, na którym poza nami i czarnym kotem nie by³o nikogo. Wenecja jest jednym z moich ulubionych miast, ale zawsze szerokim ³ukiem omijam plac ¶w. Marka jako miejsce najbardziej oblegane. W tamt± noc na Piazzale Roma wracali¶my piechot±, bo nie by³o innego wyj¶cia. B³±dz±c po w±skich i ciemnych zau³kach, czu³em siê, jakbym wszed³ do filmu "Nie ogl±daj siê teraz" Nicholasa Roega z 1971 r.

Dojecha³em tam...

samochodem. Podró¿ noc± przez Dolomity te¿ jest godna polecenia.

Najlepsze wakacje spêdzi³em...

na czeskich Morawach, które uwielbiam z wielu powodów: winnic, nagromadzenia zamków i pa³aców (s³ynne Lednice-Valtice), klimatu, ale przede wszystkim bogatej kultury tego regionu. Widok ze wzgórza zamkowego w Znojmie jest wyj±tkowy: za plecami masz romañsk± rotundê, przed sob± z lewej strony piêkny gotycki ko¶ció³ na tle kameralnej starówki, na horyzoncie most kolejowy projektu Gustava Eiffla, z prawej - tajemniczy górski krajobraz, a w dole wije siê wyj±tkowo malownicza Dyja. Rok bez tego widoku jest stracony.

W Polsce lubiê...

wiele miejsc, ale kocham tylko Wroc³aw. Ta mi³o¶æ zaczê³a siê dwadzie¶cia kilka lat temu od mojego pierwszego kontaktu z tym miastem. W 1985 r. Wroc³aw by³ jeszcze bardzo zaniedbany, ale czu³o siê jego wyj±tkow± i kosmopolityczn± energiê. Dzi¶ to zaniedbanie widaæ jeszcze w niektórych miejscach, ale naprawdê du¿o siê zmieni³o. Miejsca najbardziej dla mnie magiczne to osiedle WUWA ze swoj± per³± - domem dla osób samotnych projektu Hansa Scharouna, bulwary nadodrzañskie na wysoko¶ci Kar³owic, rzadko pokazywana ¶wiatu stara elektrownia przy £owieckiej czy niedawno odnowiona secesyjna kamienica na Prusa. No i oczywi¶cie Ostrów Tumski i Rynek. Koniecznie trzeba zajrzeæ do domu handlowego RENOMA, który w³a¶nie odzyska³ swoj± przedwojenn± ¶wietno¶æ.

Niebo w gêbie poczu³em w...

Budapeszcie na placu Liszta. Restauracja (niestety nie pamiêtam jej nazwy), mie¶ci siê vis-a-vis Akademii Muzycznej. Go¶cie najró¿niejsi - od nobliwych dam do studentów. Moje wegetariañskie podniebienie mile po³echta³a pasta z bak³a¿ana i dyniowym risotto (miêso¿ercy maj± jeszcze wiêkszy wybór). Chodzi³em tam codziennie i ju¿ têskniê za ponown± wizyt±.

Na wyprawê zawsze zabieram...

przewodniki, wiêc zawsze mam problem, które tym razem wzi±æ. Niestety, zabieram te¿ laptopa, ale raczej nie s³u¿y mi do kontaktów ze ¶wiatem, bardziej do zapisywania pomys³ów twórczych.

Nigdy wiêcej nie powrócê...

do takich miejsc, które maj±c czasami dobr± kuchniê, skutecznie odstraszaj± z³± muzyk±. W Polsce jest ich o wiele za du¿o. Nawet najlepsze jedzenie nie wynagrodzi mi tych d¼wiêkowych tortur.

Wkrótce bêdê w drodze w...

Beskid Niski. To na szczê¶cie ci±gle ma³o odkryty i dziki zak±tek Polski. Mo¿na i¶æ wiele kilometrów i nikogo nie spotkaæ. Lubiê sposób, w jaki piêkniej± z roku na rok Gorlice, stolica tego regionu. No i Bardejov, kolejna s³owacka per³a, do której stamt±d bardzo blisko. A je¶li chodzi o podró¿e zagraniczne, pewnie bêdzie to Berlin, do którego lubiê wpadaæ bez planu.

Wymarzony cel podró¿y:

Nowa Zelandia, gdzie moja babcia dawno temu za³o¿y³a sierociniec dla polskich dzieci ocala³ych z Syberii, z którymi wydosta³a siê z Rosji wraz z armi± Andersa. Chcia³bym spotkaæ kogo¶ z tych ludzi, którzy tam zostali i ¿yj± do dzisiaj. Nowa Zelandia jawi siê niektórym jako raj na ziemi - chcia³bym sprawdziæ, jaka jest w rzeczywisto¶ci. Jest tam te¿ du¿o owiec, a ja uwielbiam te zwierzêta.

Piotr Paw³owski, spiritus movens zespo³u Made in Poland, kompozytor, autor tekstów, pisarz i doradca personalny

Zobacz wiêcej na temat:

Podziel siê

  • hotele
  • loty
  • Oferty Booking.com
  • Oferty FRU.PL

Podró¿e.gazeta.pl na Facebooku