Z pasją o podróżach, wycieczkach i wyjazdach

Cypr. Marios częstuje szuszuko

  • Pin It
Jolanta Goździk
20.07.2009 , aktualizacja: 10.09.2009 14:46
A A A Drukuj
Wieś Koilani Fot. Jolanta Goździk Wieś Koilani
Cypr to wyspa wymarzona dla rowerzystów
Farma osłów w Skarinou
Fot. Jolanta Goździk
Farma osłów w Skarinou
Szuszuko u Mariosa
Fot. Jolanta Goździk
Szuszuko u Mariosa
Obrazek z okolic półwyspu Akamas
Fot. Jolanta Goździk
Obrazek z okolic półwyspu Akamas
W Muzeum Folkloru
Fot. Jolanta Goździk
W Muzeum Folkloru
ZOBACZ TAKŻE
Wytyczono na niej blisko czterdzieści oficjalnych tras plus niezliczone krótsze szlaki. Większość prowadzi przez góry Troodos i okolice półwyspu Akamas. Gdzieniegdzie są punkty postojowe (placyk, ławeczki z daszkiem, ujęcie wody), by zmęczony rowerzysta mógł nabrać sił.

***

My ruszamy na wycieczkę z Thomasem Wegmüellerem - Szwajcarem, mistrzem świata w jeździe na czas w kolarstwie szosowym z 1990 r., który dziś prowadzi w Limassol firmę Bike Cyprus. Wynajmuje rowery, organizuje i prowadzi wycieczki (wypożyczenie sprzętu - ok. 20 euro/dzień; dwudniowa wyprawa z przewodnikiem - ok. 80 euro).

Dla nas wybrał dość łatwą trasę. Startujemy w wiosce Kathikas, ok. 42 km od Pafos. Nim ruszymy, Thomas dobiera każdemu rower zależnie od wzrostu. Jeszcze mała instrukcja, jak obchodzić się z przerzutkami, kaski na głowy i... jazda! Przed nami 25-30 km. Thomas zatrzymuje się co jakiś czas, byśmy mogli odpocząć i spróbować fig. Najlepsze są wprost z drzewa - miękkie, słodkie, rozpływają się w ustach.

Wokół górzysty krajobraz. Gdzieniegdzie plantacje bananów, pomarańczy, oliwek. Niemal cały czas zjeżdżamy w dół, miejscami z prędkością do 40km/godz.! A dwa ostrzejsze podjazdy rekompensują nam wspaniałe widoki dzikich, stromych wzniesień półwyspu Akamas. Łańcuch gór porastają sosny i krzewy jałowca, w oddali niebo zlewa się z lazurem morza. Niesamowite wrażenie!

Wąskie, kręte drogi prowadzą przez maleńkie wioseczki, a każda inna. Arodes dzieli się na część Górną (Pano) i Dolną (Kato). Pano w 1995 r. nawiedziło trzęsienie ziemi, ale wiele budynków wokół rynku już odbudowano; wokół Kato rozciągają się pola i winnice. Malutka Ineia słynie z hodowli kóz. Mieszkańcy krzątają się wokół domostw, koty wygrzewają w słońcu grzbiety. Tuż obok Drouseia: kamienne budynki kryte czerwoną dachówką, w glinianych donicach kolorowe kwiaty. Pozdrawiają nas starsi mężczyźni siedzący przed tawerną. Na zachód od wioski wyrastają skaliste zbocza Ayios Yeoryios (669 m), najwyższego szczytu Akamas. Mijamy Kritou Tera, która rozsiadła się nad wysokim parowem. Betonowy zjazd prowadzi w dół kanionu. Po chwili zbaczamy ku majaczącej w oddali kamiennej kopule samotnego kościoła Ayia Ekaterini. XV-wieczna świątynia należy do najlepiej zachowanych późnobizantyjskich budowli na półwyspie Akamas. Wchodzimy do pustego niemal wnętrza, zapalamy długie świeczki...

Po drodze mijamy jeszcze Chrysochou, gdzie stoi bizantyjska kaplica przerobiona na meczet. Stąd już niedaleko do Polis Chrysochou. Nazwa oznacza "miasto na złotej ziemi". Ponoć za osmańskiego panowania znajdowano tu żyły złota, dziś to jeden z najmniejszych kurortów południowego Cypru. Liczące ok. 3 tys. mieszkańców Polis Chrysochou leży na opadającym ku morzu niskim płaskowyżu. Pośród cytrusowych sadów wyrastają małe hotele, przytulne pensjonaty i tawerny.

Wreszcie meta wycieczki: wieś Lakki, dawny port rybacki, z pięknymi piaszczystymi i kamienistymi plażami. Wyprawa zajęła nam niecałe trzy godziny. Trochę zmęczeni, ale bardzo szczęśliwi zsiadamy z rowerów i pędzimy wprost do morza.

***

Nazajutrz wyruszamy na spotkanie z osłami. Dawniej pracowały niemal w każdym gospodarstwie na wyspie, służyły jako środek transportu. Dziś hoduje się je na farmach, a przejażdżki na nich to atrakcja dla turystów (te starsze, porzucone lub maltretowane przez właścicieli, trafiają do azylu w wąwozie Stena, opiekuje się nimi organizacja Przyjaciele Osłów Cypryjskich).

My zwiedzamy farmę w wiosce Skarinou, ok. 25 km od Larnaki. Od siedmiu lat prowadzi ją Pieris Georgiades. Ma w zagrodzie 60 osiołków (1,5 godz. przejażdżki - 15 euro), prócz tego konie, kozy i wszędobylskie koty. W jego gospodarstwie powstaje też pyszna oliwa z oliwek i słynne wino commandaria. Można tu wpaść na tzw. wieczór cypryjski (60 euro/os.), kiedy to gospodarz wprowadza gości w tajniki produkcji wina, częstuje specjałami własnej roboty i do białego rana zabawia opowieściami o wyspie.

Tradycyjnych cypryjskich łakoci kosztujemy natomiast w wiosce Koilani (ok. 30 km na północ od Limassol), u Mariosa Chajicharalamposa, który jakiś czas temu przejął gospodarstwo po ojcu. Marios zanurza w żółto-złotej masie paluzoe (sok z winogron zmieszany z mąką i wodą różaną) nanizane na sznurek młode włoskie orzechy i wiesza nad kadzią. Powtarza tę operację trzy razy. Z przypominających kiełbaski złotych pętek wyciąga nitkę i kroi je na kawałki. Tak powstaje szuszuko. Marios częstuje nas też zivanią - mocnym alkoholem z winogron i winem. Wszystko własnej roboty, według tradycyjnych metod. Wyroby można kupić tylko na miejscu (szuszuko z orzechami - 15 euro/kg, z migdałami - 12, paluzoe - 6 euro/kg, butelka afendriko, młodego, czerwonego wina - 3,5, zivanija - 6,5).

Także w Koilani na skraju wsi Yonnis Yoannidis od 25 lat prowadzi winiarnię Agia Mavri. W ukrytym wśród zieleni budynku z kamienia zwiedzamy piwnicę pełną ogromnych beczek i butelek wypełnionych młodym winem. Króluje muscat - złocisty, bardzo słodki, chluba winiarni, kilkakrotny złoty medalista (butelka 20 euro).

Bezpośrednie loty cztery razy w tygodniu (LOT), z Warszawy do Larnaki ok. 3,5 godz. Waluta: euro, ruch - lewostronny. Polacy mogą wjechać na grecką część Cypru na podstawie paszportu lub dowodu osobistego. W broszurze "Cyprus - Cycling Routes" (dostępna na całej wyspie) wydanej przez Cypryjską Organizację Turystyczną (CTO) znajdziemy szczegółowe mapki z opisami tras, informacje o wypożyczalniach rowerów oraz przepisy obowiązujące cyklistów. Uwaga, w środku lata na takie wycieczki jest za gorąco, najlepiej jeździ się po wyspie na dwóch kółkach od października do kwietnia, www.bikecyprus.com. CTO: Warszawa, pl. Dąbrowskiego 1/311, tel. 022 827 90 36, www.visitcyprus.org.cy

Cypryjskie ciekawostki

Afrodyta

Według legendy bogini piękna i miłości wyłoniła się z piany morskiej u wybrzeży Pafos (dawna stolica Cypru). W miejscu jej narodzin wyłania się Petra tou Romiou - olbrzymia skała zwana Grecką. Sanktuarium (najstarsze pozostałości sięgają XII w. p.n.e.) starożytnej patronki wyspy zbudowano ok. 1500 r. p.n.e. Niedaleko Polis, ok. 48 km od Pafos, znajduje się Łaźnia Afrodyty - ponoć miała tam zażywać kąpieli upiększających w naturalnej grocie.

Commandaria

To słodkie i ciężkie wino o bursztynowym kolorze wyrabia się od wieków tradycyjną metodą - alkohol fermentuje w otwartych naczyniach, często w glinianych kadziach. Raczyli się nim już ponoć egipscy faraonowie, król Salomon sławił je w poematach, a Ryszard Lwie Serce nazwał "Winem królów, królem win". Swą nazwę przejęło od Kommandorii - siedziby rycerzy zakonu świętego Jana (in. kawalerowie maltańscy) w Kolosi niedaleko Limassol. Jego sekrety i historię można zgłębić w prywatnym muzeum w wiosce Erimi. Ignadios Orphanides założył je w budynku, który od pokoleń należy do jego rodziny. Zadbany kamienny dom kryje m.in. starożytne słoje i wazy, średniowieczne kielichy i duży terakotowy słój Pithari z XVIII w., używany do przechowywania wina. Wstęp - 2 euro, oprowadzanie plus degustacja - 3.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Cypr. Marios częstuje szuszuko pitland.pl 31.07.09, 13:24

    a ja poruszam się w okolicach Ełku rowerem - do najbliższego prawdziwegosklepu 12 km, poczta 12 km. Droga przez las w połowie»

  • hotele
  • loty
  • Oferty Booking.com
  • Oferty FRU.PL

Podróże.gazeta.pl na Facebooku