Ziemia strzyżowska. Bunkry nad Stępinką 

Okolice Frysztaka i Strzyżowa wciąż kryją wiele tajemnic...
Stanowisko Dowodzenia "Obszar Południe" - tak brzmi nazwa gigantycznych schronów-tuneli w okolicach Frysztaka i Strzyżowa. Powstały podczas ostatniej wojny, w połowie trasy kolejowej Rzeszów - Jasło. Po zajęciu Polski hitlerowska generalicja zamierzała kierować stąd atakiem na południe Związku Radzieckiego. Planów nie zrealizowano, gdyż front szybko przesunął się na wschód i podkarpackie schrony znalazły się na głębokim zapleczu. Dziś należą do największych (dosłownie i w przenośni) atrakcji turystycznych regionu.

***

Dłuższy tunel przecina Żarnowską Górę niedaleko stacji PKP w Strzyżowie, w 45 min dojedziemy tu pociągiem z Rzeszowa. Ja jednak wybrałem samochód - ze stolicy Podkarpacia kursują tu zaledwie dwa składy dziennie, jeden bladym świtem, drugi późnym popołudniem.

Do zabytkowego schronu trafić łatwo. Drogowskaz kieruje z głównej ulicy pod zaniedbany budynek PKP, gdzie trzeba skręcić w lewo. Dziurawa droga wzdłuż torów prowadzi pod górskie zbocze. Wśród drzew widać żelbetową ścianę z wysokim, kwadratowym wejściem. Kilkunastometrową wnękę w ziemi przegradzają dwuskrzydłowe pancerne wrota, które ważą 20 ton. W nich mała furta - wraz z przewodniczką wchodzimy przez nią do środka. Zimno i wilgotno, trzeba uważać na głębokie kałuże. Puste, posępne wnętrze przytłacza swoją wielkością: ma 465 m długości i niemal 9 m szerokości. Ciemność słabo rozpraszają nieliczne żarówki, końca tunelu nie widać. Z góry kapie woda, na ścianach błyszczą wielobarwne nacieki i niewielkie stalaktyty, gdzieniegdzie sterczą resztki instalacji. Po bocznicy kolejowej zostało jedynie wgłębienie w betonowej posadzce i wysoki nasyp łączący wylot tunelu z mostem na rzece Wisłok.

Niemiecka organizacja Todt budowała schron w latach 1940-41. Specjalistyczne prace w wielkiej tajemnicy prowadzili fachowcy z III Rzeszy. Do najcięższych robót wykorzystywano kilka tysięcy polskich więźniów i przymusowych robotników, wielu później zamordowano. Kiedy ruszyła ofensywa na Wschód, tunel był gotowy na przyjęcie niemieckich pociągów sztabowych. Najważniejszy skład o nazwie Amerika przyjechał 27 sierpnia 1941 r. z wodzem III Rzeszy - przesiadł się on tu z wagonu-salonki do samochodu, którym pojechał na spotkanie z Mussolinim w niedalekiej wiosce Cieszyna.

Pod koniec okupacji montowano w schronie silniki lotnicze. W lipcu 1944 r. zdobyła go Armia Krajowa, po wojnie został zamieniony na lodownię Centrali Rybnej i garaż Spółdzielni Transportu Wiejskiego. Dziś jest atrakcją turystyczną gminy.

Zwiedzanie budowli zajmuje pół godziny. Koło wartowni od strony stacji PKP można zejść do bocznego tunelu instalacyjnego - węższy i krótszy (104 m) wiedzie pod linią kolejową do dawnych schronów pomocniczych, na końcu się rozwidla. Wchodzimy w prawą odnogę (lewa prowadzi do ulokowanej w bunkrze gminnej oczyszczalni ścieków), wąskie schody pną się pod stalowe drzwi. Po chwili jesteśmy w ciemnym pomieszczeniu - telefonem komórkowym (światło akurat wysiadło) oświetlam zakurzone gabloty z pozostałościami muzealnej ekspozycji. Są tu dokumenty, zdjęcia i mundury.

*** 

Pora na krótki spacer po Strzyżowie. Niespełna 9-tysięczne miasteczko leży na Pogórzu Strzyżowsko-Dynowskim. Ma ładny, zadbany rynek. Niestety, przecina go ruchliwa, przelotowa ulica. Najstarsza budowla w rynku to Dom Wójtowski z 1600 r. Boczna uliczka prowadzi do XV-wiecznego kościoła Matki Boskiej Niepokalanie Poczętej i Bożego Ciała. Okazała świątynia z wysokim murem i wieżą dzwonnicą to jeden z piękniejszych późnogotyckich zespołów kościelnych na Podkarpaciu. Wnętrze zdobią barokowe ołtarze i epitafia wybitnych strzyżowian.

Przy innej bocznej uliczce stoi XVIII-wieczna bożnica. W latach 60. minionego wieku przeszła kapitalny remont i została zaadaptowana na bibliotekę publiczną. Gruntownie przerobiono główną salę modlitewną, dzieląc ją na dwie kondygnacje z klatką schodową. Fragmenty zabytkowych polichromii z motywami roślinnymi i Lewiatanem zachowały się jedynie na kolumnach, między którymi stała niegdyś drewniana bima. Przed II wojną światową Żydzi stanowili większość z ok. 3 tys. mieszkańców Strzyżowa, Holocaust przeżyła garstka.

***

Zwiedzanie pozostałych zabytków, w tym paru pałacyków, zostawiam sobie na inną okazję. Wyjeżdżam w kierunku Frysztaka i Jasła, mijając z prawej strony lasy w Łętowni. W zimie działa tu wyciąg narciarski, latem można wędrować po ścieżce przyrodniczej i ścieżce zdrowia. Krajobraz Pogórza Strzyżowsko-Dynowskiego tworzą pasma leśnych wzgórz, przecina je dolina Wisłoka. W okolicy nie brakuje pomników przyrody i szlaków turystycznych, są też dwa parki krajobrazowe - Strzyżowsko-Sędziszowski i Czarnorzecko-Strzyżowski.

Po kilku minutach jestem we wsi Cieszyna i skręcam w prawo, w kierunku Stępiny. Wkrótce wyłania się żelbetowe cielsko schronu. Potężna budowla zwęża się w górze, rosną na niej mchy, a nawet małe brzozy. Ma ok. 15 m wysokości i 9 m szerokości (u podstawy). Ciągnie się niemal przez 400 m, wzdłuż drogi między rzeczką Stępinką a wzgórzem. Pośród gospodarstw stoi kilka mniejszych bunkrów, w których stacjonowała niemiecka ochrona i obsługa kompleksu wojskowego.

W słoneczne, niedzielne popołudnie wokół żelbetowego kolosa kręci się mnóstwo ludzi. Są stoiska z lokalnymi przysmakami i rękodziełem, grają kapele, a dzieci bawią się na wielkiej, dmuchanej zjeżdżalni. Majówka inauguruje sezon turystyczny w Stępinie-Cieszynie.

Raz po raz ktoś wchodzi do ciemnej czeluści. Za stalowymi wrotami czuć przyjemny, chłodny powiew (metrowej grubości ściany znakomicie izolują). Im dalej, tym zimniej, temperatura spada do kilku stopni C; lżej ubrani wycieczkowicze wycofują się w połowie drogi. Ja wracam po kwadransie, węższym, bocznym korytarzem (uchylone masywne drzwi dzielą go na komory).

Kompleks wojskowy Cieszyna-Stępina to unikat w skali kraju (dwa podobne, ale mniejsze niemieckie schrony kolejowe znajdują się koło Tomaszowa Mazowieckiego, w Konewce i Jeleniu). Znakomicie zachowany, od lat przyciąga miłośników techniki wojskowej: korytarz główny i boczny podzielono na pomieszczenia gazoszczelnymi drzwiami; na zewnątrz prowadzi kilka wyjść ze śluzami powietrznymi. Podziemne kanały instalacyjne łączą schron z bunkrami za rzeczką Stępinką. Podobnie jak w Strzyżowie urządza się tu latem wojenne inscenizacje i pokazy militariów (22-23 sierpnia odbędzie się doroczny zlot militarny).

Okoliczni mieszkańcy opowiadają o kilkupiętrowych podziemiach, w których znajdowała się rzekomo tajna kwatera Hitlera i jego generalicji. Jednak - poza wspomnianą wizytą wodza III Rzeszy i Mussoliniego - nic nie wiadomo o innych pociągach sztabowych. Przed nadejściem Armii Czerwonej był tu niemiecki magazyn sprzętu wojskowego, potem działał radziecki szpital polowy. Po wojnie budowlę wykorzystywało wojsko, NBP i Rolnicza Spółdzielnia Produkcyjna (aż do lat 90. hodowano tu pieczarki).

*** 

Szlak spod schronu prowadzi na pobliską górę Chełm (532 m n.p.m.). Leśny szczyt jest jednym z najwyższych w Czarnorzecko-Strzyżowskim Parku Krajobrazowym. W miejscowym rezerwacie spotkamy rzadkie gatunki roślin - m.in. skrzyp olbrzymi i wilczą jagodę - oraz chronione zwierzęta, jak puchacz, wilk czy jelonek rogacz. Ponoć tysiąc lat temu stanął na górze pierwszy frysztacki kościół św. Heleny, miejsce to upamiętnia wiekowa kapliczka.

Sam Frysztak ma średniowieczny rodowód i blisko 3 tys. mieszkańców. Leży na malowniczym wzgórzu, parę kilometrów od Cieszyny. Warto tu przyjechać, by zobaczyć piękną panoramę doliny Wisłoka z przełomem rzeki zwanym Bramą Frysztacką. Plac widokowy z ławkami znajduje się poniżej parafialnego kościoła. Licząca niespełna sto lat świątynia z okrągłą wieżą góruje nad miejscowością. Stanęła na miejscu dawnego kościoła, z którego zachował się m.in. XVIII-wieczny ołtarz główny.

Inne zabytki Frysztaka to XVII-wieczny dom przy ul. Braci Dymnickich (niestety, zrujnowany), dawna apteka, biblioteka i cmentarz żydowski - można je obejść w kwadrans.

Jadąc do sąsiedniej Lubli, mijam wieś o nazwie Twierdza (od zamku rozebranego w XIX w.). Chwilę później po lewej stronie wyłania się w oddali wieża zabytkowego kościółka św. Mikołaja w Lubli. Jednonawowa świątynia z modrzewia, na kamiennej podmurówce, kryta gontem, stoi pośród drzew. Jej główna część pochodzi z drugiej połowy XV w. (wieżę dobudowano później). Niewielkie wnętrze wypełniają zabytkowe sprzęty i dzieła sztuki. Pełne przepychu barokowe ołtarze zdobią późnogotyckie obrazy - Matka Boska z Dzieciątkiem i św. Mikołaj. Na ścianach, suficie i belkach pełno malowideł i rzeźb. Wystroju dopełnia rokokowa ambona, barokowy konfesjonał i chór z organami. Atmosfera niepowtarzalna. Nie chce się stąd wychodzić, ale zapada zmierzch i pora wracać...

Tunel w Strzyżowie można zwiedzać - bezpłatnie - od maja do października. Podczas wakacji (lipiec-sierpień) jest otwarty od wtorku do piątku w godz. 9-15, w soboty 10-14, w niedziele 13-17. W pozostałych miesiącach wizytę trzeba uzgodnić z Centrum Sportu Turystyki i Rekreacji w Strzyżowie, tel. 0-17 276 85 62, 694 961 504.

Wsie Cieszyna i Stępina leżą 10-12 km na zachód od Żarnowskiej Góry. Tamtejszy schron zwiedzimy w soboty (godz. 12-18) i niedziele (10-18) od maja do końca października, w inne dni należy zadzwonić do Urzędu Gminy we Frysztaku i umówić wizytę, tel. 017 27 77 110. Wstęp: dorośli 5 zł, młodzież do 16 lat - 2


W sieci

www.strzyzow.pl

www.frysztak.pl

ww.cstr.pl





Komentarze (2)
Ziemia strzyżowska. Bunkry nad Stępinką 
Zaloguj się
  • jmb2

    Oceniono 7 razy 7

    Mam sugestię do autora tego artykułu Pana Ireneusza Dańko, by stworzył stronę internetową poświęconą dawnym schronom i budowlom militarnym z podaniem szczegółów oraz mapek oraz informacji dodatkowych na przykład, kiedy można je zwiedzać.

    Zapewne wielu Polaków i turystów zagranicznych skorzysta z takich informacji a biura turystyczne zaczną organizować wycieczki szlakami np. ... bunkrów.
    Odpowiedzialne za nie Gminy zaczną wtedy dostrzegać w nich możliwości rozwoju Gminy oraz zarobku, by je wyremontować i przygotować do zwiedzania dla turystów.

  • camille.calmy

    0

    Wystarczy na "Tripadvisoir" wejs na nazwe miejscowosci i ma sie i zdjecia i komentarze zwiedzajacych turystow. Mimo wszystko miejsce nie przedstawia wiekszej atrakcji.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX