Grecja - list z Korfu. Wędrówki św. Spirydona

06.04.2009 06:00

Fot. Monika Perska

W Wielką Sobotę rano Grecy zrzucają z balkonów gliniane wazy
Grecy są dumni, że św. Spirydon sprawuje opiekę nad ich wyspą. Urodził się jako cypryjski pasterz w 270 roku n.e. Po śmierci ukochanej żony postanowił poświęcić resztę życia Kościołowi. Wstąpił więc do klasztoru, by ostatecznie zostać biskupem Tremithus, wówczas jednego z większych miast na Cyprze. Wielka kiedyś religijna metropolia przetrwała jako mała wioska Trimethusia.

***

W 325 r. biskup Spirydon uczestniczył w Pierwszym Ekumenicznym Zgromadzeniu w Nicei, gdzie błyskotliwie obronił tezę o Trójcy Świętej. By ją zilustrować, posłużył się glinianym pasterskim dzbankiem. Każda pojedyncza jednostka składa się z trzech jedynych w swoim rodzaju elementów, które jak to naczynie tworzą trzy pierwiastki: woda, ogień i glina. Każde pojedyncze indywiduum, jak boska trójca, nie istnieje bez jednego z tych trzech ogniw, tak jak gliniane naczynie nie powstanie, jeżeli woda, glina i ogień nie zespolą się w jedność - przemawiał z pasją. Nagle dzbanek stanął w płomieniach, a z jego dna silnym strumieniem wytrysnęła woda. Po chwili z glinianego naczynia pozostał tylko pył i kurz. Boska interwencja utwierdziła zebranych w prawdziwości wywodów cypryjskiego duchownego.

Tradycja glinianego naczynia przetrwała do dziś. W Wielką Sobotę rano Grecy zrzucają z balkonów gliniane wazy. Zabranie do domu kawałka rozbitej skorupy zapewnia opiekę bożą nad domostwem przez cały następny rok. W ten sposób święty Spirydon stał się patronem wszystkich garncarzy.

Pewnego razu biskup napotkał biedaka, którego obdarował złotym ziarnem. Zażądał od niego, by po zebraniu plonów oddał mu tyle ziarna, ile dostał. Tak się też stało. Biskup rzucił ziarna na ziemię, a te zamieniły się w węża. Odtąd wszyscy uwikłani w długi (nie tylko pieniężne) wzywają go na pomoc.

***

Duchowny zmarł na Cyprze w 348 r. Kiedy otwarto grób, chcąc przenieść trumnę do Konstantynopola, by ochronić ją przed najazdem Arabów, okazało się, że ciało pozostało nietknięte. W trumnie znaleziono gałązkę bazylii, która w greckiej kulturze symbolizuje króla. Odczytano to jako znak boży potwierdzający przepowiadaną za życia Spirydona jego kanonizację na biskupa. Kiedy w 1453 r. Turcy oblegli Konstantynopol, relikwie świętego trafiły, tym razem już na stałe, na wyspę Korfu. Zabalsamowane ciało znajduje się w Kerkirze, w cerkwi pod jego wezwaniem.

Św. Spirydon również po śmierci chronił wyspę przed różnymi nieszczęściami. W 1550 r. ocalił ją przed klęską głodu. Zgodnie z legendą z powodu niesprzyjających wiatrów żaden okręt nie mógł dopłynąć do redy. Nagle w Wielką Niedzielę w porcie zacumował statek przewożący mąkę. Na pytanie mieszkańców, co go tutaj sprowadziło, kapitan odpowiedział, że miał sen, w którym św. Spirydon zachęcił go do zmiany kursu na Korfu, ponieważ panuje tam głód. Mieszkańcy odwdzięczyli się za ten cud, ustanawiając w Wielką Sobotę procesję na cześć świętego. Tego dnia wystawia się przed kościołem szkatułę z relikwiami, by wierni mogli oddawać mu hołd i całować jego jedwabne sandały.

Dwa razy biskup ocalił wyspę przed cholerą - w 1630 i w 1673 roku. Bogobojni Grecy zebrali się w kościele pod jego wezwaniem, by modlić się do swego patrona o wybawienie przed zarazą, która zabrała już 60 ofiar. Od tego dnia było ich coraz mniej, a w Niedzielę Palmową cholera ustąpiła z Kerkiry, z wściekłości i furii zarysowując jedną z fortyfikacji starej twierdzy (rysę pokazuje się turystom jako dowód opieki świętego nad miastem). Na cześć tego wydarzenia w Niedzielę Palmową odbywa się procesja, w której relikwie św. Spirydona obnosi się wokół murów obronnych starego miasta szlakiem zarazy uciekającej z Korfu.

***

Spirydonowi przypisują Grecy zwycięstwo nad Turkami, którzy w 1716 r. na miesiąc opanowali wyspę. W obozie tureckim krążyła plotka o świętym, który w przebraniu duchownego straszy tureckich żołnierzy, siejąc wśród nich panikę. Zwycięstwo nad Turkami przypisano boskiej interwencji świętego, jak również dowódcy floty Schulenburgowi, który poprowadził upartych Greków do zwycięstwa. Wenecjanie, którzy w tym czasie zarządzali wyspą, wystawili Schulenburgowi pomnik w stolicy wyspy. Na cześć tego wydarzenia Antonio Vivaldi napisał okolicznościową operę pt. "Juditha triumphans", z której jedynie oratorium przetrwało do naszych czasów. Co roku 11 sierpnia odbywa się procesja upamiętniająca to zwycięstwo.

Św. Spirydon jest jednym z nielicznych wędrujących świętych. Mieszkańcy wyspy co roku ofiarują mu ozdobne jedwabne sandały, by mógł przemierzać Korfu i chronić ich przed nieszczęściami.

Zobacz także
  • Słoneczna Grecja w maju - tanie loty! Słoneczna Grecja w maju - tanie loty!
  • Chalkidiki, Grecja Promocje lotnicze: Grecja w tym roku w ciekawej cenie
  • Olly Steeds z dr.  Sandy MacGilivray  oraz Dr. Costas Synolakis  na plaży w Grecji Śladami zaginionej Atlantydy
Skomentuj:
Grecja - list z Korfu. Wędrówki św. Spirydona
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

  • Hotele
  • Szukaj hotelu

  • Szukaj hotelu w Zurychu

  • Szukaj hotelu w Bazylei