Z pasj± o podró¿ach, wycieczkach i wyjazdach

S³owacja. Za 4 z³ote do raju

  • Pin It
Marek Pindral 
22.09.2008 , aktualizacja: 19.09.2008 13:32
A A A Drukuj
Spi¹ska Sobotá Fot. Marek Pindral Spi¹ska Sobotá
Polecam buszowanie po starówkach spiskich miasteczek, w³óczêgi po dolinach, kanionach i jaskiniach S³owackiego Raju
Ko¶ció³ w Kie¿marku
Fot. Marek Pindral
Ko¶ció³ w Kie¿marku
S³owaccy Romowie
Fot. Marek Pindral
S³owaccy Romowie
Spiskie Podgrodzie i zamek
Fot. Marek Pindral
Spiskie Podgrodzie i zamek
Wypas owiec
Fot. Marek Pindral
Wypas owiec
¦liska droga w S³owackim Raju
Fot. Marek Pindral
¦liska droga w S³owackim Raju
Tzw. d³ugie weekendy sta³y siê ju¿ nasz± now±, ¶wieck± tradycj±. Wielu zastanawia siê wtedy, gdzie pojechaæ, bo czasu niby wiele, ale na dalekie, egzotyczne podró¿e jednak za ma³o. Zatem najlepiej gdzie¶ blisko i ¿eby by³o niedrogo. "A mo¿e by tak do Raju?" - zaproponowali znajomi. My¶la³em, ¿e to niesmaczny ¿art, bo powszechnie przecie¿ wiadomo, ¿e aby siê tam dostaæ, oprócz nieskazitelnego ¿ywota trzeba siê tak¿e legitymowaæ jego zakoñczeniem, a ta perspektywa na razie nie bardzo mnie poci±ga. "Nie, nie, chodzi o Raj na S³owacji" - pospieszyli z wyja¶nieniem. Na S³owacji? Czemu nie? Odleg³o¶æ w sam raz, kilka dni w zupe³no¶ci wystarczy, pieniêdzy pewnie te¿. W takim razie - do Raju! 

***

S³owacki Spisz pe³en jest uroczych wiosek i miasteczek, których historia czêsto siêga ¶redniowiecza (mi³o¶nicy pó¼nego gotyku bêd± tu mieli swój osobny raj). Niestety, oprócz gór otaczaj± je czêsto blokowiska, których w±tpliw± urodê znamy i my. Tu jednak ra¿± podwójnie, bo swoimi bunkrowatymi kszta³tami nie przystaj± ani do górskiego pejza¿u, ani do starszego czêsto o kilkaset lat rodzeñstwa - z jednym i z drugim po prostu siê k³óc±. Ot, jeszcze jedna, pozostawiona pewnie na d³ugo, pami±tka po socjalizmie (oby nigdy nie prze¿y³ swojego renesansu!).

Od XIII w. Spisz nale¿a³ do Korony Wêgierskiej, ale przez 357 lat (1412-1769) dochody z 13 tutejszych miast i 15 wsi wêdrowa³y do Polski, bo W³adys³aw Jagie³³o otrzyma³ je jako zastaw pod po¿yczkê, której udzieli³ Zygmuntowi Luksemburskiemu. Pieni±dze (37 tys. kop groszy praskich potrzebnych temu ostatniemu na wojny z Wenecj±) przekazane zosta³y na zamku w Niedzicy (ówcze¶nie pod panowaniem wêgierskim) i tylko tam mia³y zostaæ zwrócone. Tak siê jednak nigdy nie sta³o, bo strona polska do¶æ sprytnie (i d³ugo) unika³a rozmów na ten temat, zas³aniaj±c siê wzglêdami formalnymi. Kres owej historycznej ciuciubabce po³o¿y³ dopiero rozbiór Polski.

Spisz prze¿ywa³ okres prosperity po najazdach tatarskich, do czego w znacznej mierze przyczynili siê osadnicy z zachodu, Sasi. Handlowano g³ównie z Polsk±, choæ dochodowe okaza³o siê tak¿e wydobywanie rud. Po okresie stagnacji i wielu zaniedbañ (mamy tu najni¿szy na S³owacji odsetek ludzi wykszta³conych), szczególnie z 200 ostatnich lat, Spisz ma znów szansê zab³ysn±æ. Zabytkom przywraca siê urodê w nadziei na przyci±gniêcie coraz wiêkszej rzeszy turystów, nie tylko z Polski i Niemiec. Atrakcj± regionu mogliby byæ Romowie (stanowi± ok. 7 proc. ludno¶ci), ale nie s± z powodu wzajemnych uprzedzeñ. Wielu z nich emigruje, choæ Unia Europejska stara siê temu zapobiegaæ i dotuje budowê romskich osiedli, które niestety szybko popadaj± w ruinê. Szkoda, ¿e tak siê dzieje, bo to w³a¶nie ró¿norodno¶æ jest bogactwem, swoistym kapita³em pocz±tkowym ka¿dego kraju.

Odrodzenie prze¿ywa Ko¶ció³ prawos³awny. W wielu miejscowo¶ciach widaæ nowo wybudowane, poka¼nych rozmiarów cerkwie. O tym, ¿e idea wspó³istnienia wielu kultur ma na tym obszarze d³ug± tradycjê, mo¿e ¶wiadczyæ choæby wygl±d ko¶cio³a ewangelickiego w Kie¿marku (tzw. nowy). Autor projektu Teofil von Hansen po³±czy³ w tej budowli elementy greckiej bazyliki, meczetu i synagogi. Mnie jednak do gustu przypad³ tzw. stary ko¶ció³ - drewniana, modrzewiowo-cisowa ¶wi±tynia na planie greckiego krzy¿a, zbudowana na pocz±tku XVIII w. bez u¿ywania gwo¼dzi. W pachn±cym, pokrytym malowid³ami wnêtrzu mo¿e zasi±¶æ przesz³o pó³tora tysi±ca wiernych.

Nazwa samej miejscowo¶ci wywodzi siê zapewne od serowych jarmarków - Käsemarkt. Zapiekany ser jest tu i dzi¶ bardzo popularn± potraw±. W z³ocistej panierce, z dodatkiem sosu tatarskiego smakuje wybornie! Przed deserem (choæby strudlem) gard³o mo¿na przep³ukaæ piwem Z³oty Ba¿ant (w porz±dku, choæ bez rewelacji) albo cofol± ("zio³owa" cola). Tutejsze wina nie nale¿± do najgorszych, ale z ca³± pewno¶ci± nie jest to mistrzostwo ¶wiata.

***

Czas jednak znów pomy¶leæ o strawie duchowej - polecam buszowanie po starówkach. Cech±, która wyró¿nia wiele z nich, jest wrzecionowaty rynek. Najwiêkszy zobaczymy w Spiskiej Nowej Wsi, gdzie mo¿na tak¿e wdrapaæ siê na najwy¿sz± na S³owacji wie¿ê ko¶cieln± (86 m). Rynek otaczaj± dwie ulice o jak¿e uroczych nazwach: Zimná i Letná. Miejscowo¶æ stara siê wabiæ turystów coraz wiêksz± ilo¶ci± festiwali, szczególnie latem. Mamy tu wiêc festiwal teatralny, orkiestr dêtych, szermierki historycznej, Rusinów, £emków.

Inn± osad± z wrzecionowatym rynkiem jest Spi¹ska Sobota (dzi¶ czê¶æ Popradu), która z pewno¶ci± by³a zamo¿nym miastem, skoro staæ j± by³o na wybudowanie wodoci±gu, a nawet ³a¼ni. No i mo¿e poszczyciæ siê dzie³em Mistrza Paw³a z Lewoczy - w ko¶ciele ¶w. Jerzego zachowa³ siê konny pos±g patrona ¶wi±tyni. A kim by³ sam Mistrz Pawe³? Nie znamy bli¿ej pochodzenia tego genialnego rze¼biarza (Niemiec? W³och? Polak?), kolegi Wita Stwosza (utrzymywa³ z Krakowem o¿ywione kontakty). To, co jednak po nim pozosta³o, zaliczane jest dzi¶ do wspania³ych przyk³adów sztuki pó¼nego gotyku. Mistrz nie ¿y³ jednak sam± sztuk±. Nie gardzi³ handlem, produkowa³ wino, zasiada³ w miejskiej radzie. Gdyby nie owa gotycka "szufladka", mo¿na by powiedzieæ: cz³owiek renesansu. A mia³ jeszcze czas przygruchaæ sobie ¿oneczkê m³odsz± o 20 lat i sp³odziæ sze¶cioro dzieci.

Starówkê w Lewoczy (Levoea) otaczaj± poka¼ne mury obronne. Strzeg± m.in. najwiêkszej gotyckiej ¶wi±tyni na Spiszu - ko¶cio³a ¶w. Jakuba, prawdziwej skarbnicy Paw³owych o³tarzy. Niedaleko stoi tzw. klatka hañby z 1500 r. - tak ówcze¶nie karano wystêpne bia³og³owy (bli¼niaczej, ale dla nas, mêskich szowinistów, nie znalaz³em).

Skoro o murach mowa, to najwiêksze wra¿enie zrobi³y na mnie te otaczaj±ce Zamek Spiski i to mimo ¿e rozci±gaj±ca siê na obszarze 4 ha budowla to g³ównie ruina. Ale jaka ruina! Doceni³o j± nawet UNESCO, wpisuj±c w 1993 r. na Listê ¦wiatowego Dziedzictwa Kultury.

Innym wa¿nym miejscem historycznym jest Spiska Kapitu³a, warowne miasteczko czêsto nazywane s³owackim Watykanem. Stoj±ca na wzgórzu pierwotnie romañska katedra ¶w. Marcina chroni w swoich wnêtrzach a¿ osiem gotyckich o³tarzy (a by³o ich trzyna¶cie), piêkne epitafia i nagrobki. Historia odcisnê³a tu tak¿e swój nowszy znak - w budynkach seminaryjnych w latach 1950-90 dzia³a³a szko³a dla agentów bezpieki.

St±d warto przej¶æ siê np. na Siw± Brodê, trawertynowe wzgórze, gdzie mo¿emy zobaczyæ proces powstawania tych delikatnych, bia³ych formacji skalnych dziêki osadzaniu siê zwi±zków wapnia zawartych w tryskaj±cej niczym gejzery (ale zimnej) wodzie. Z kolei na wzgórzu Drevenik trawertyn tworzy dwie popularne w¶ród wspinaczy formacje: Piek³o i Raj. W³a¶nie, w³a¶nie, przecie¿ ja tu przyjecha³em do Raju! Choæ wszystko, co widzia³em do tej pory, by³o niezwykle urocze, prawdziwy ¶rodkowoeuropejski Eden dopiero mnie czeka³.

***

S³owacki Raj nie bez przyczyny uwa¿any jest za jeden z najpiêkniejszych parków narodowych na naszym kontynencie. Choæ S³owackie Rudawy to nie Himalaje (najwy¿szy szczyt - Hawrania Ska³a, 1153 m n.p.m.), to jednak ów wapienny p³askowy¿ poryty jest dolinami i kanionami takiej urody, ¿e cztery z³ote wstêpu do tej krainy górskich rozkoszy to prawdziwy policzek wymierzony jego urodzie. Jednak z miejsca trzeba przestrzec - kto cierpi na lêk wysoko¶ci, niech lepiej zostanie w domu. Na pewno oprócz podstawowego sprzêtu do górskich w³óczêg trzeba tak¿e zaopatrzyæ siê w zmys³ równowagi i bardzo przyczepne buty. Chodziæ bêdziemy po terenie czêsto bardzo ¶liskim, po powalonych pniach drzew i chybotliwych kamieniach. Wspinaæ siê trzeba po wielometrowych, czêsto ustawionych prawie pionowo drabinkach. Niestety, niektóre drewniane u³atwienia s± ju¿ zmursza³e i trzeba bacznie patrzeæ pod nogi, ³añcuchy te¿ czasami s± bliskie wyskoczenia ze ska³. Do tego wszystkiego wisz±ce mostki i stupaeki - w±skie, metalowe ruszty wbite w pionowe ska³y najczê¶ciej kilkana¶cie metrów nad hucz±c± w dole rzek±. Niezwyk³ych wra¿eñ dostarczy nam zarówno szlak dolin± Suchej Beli i potem w dó³ prze³omem Hornadu, jak i bardziej dziki, dolin± Wielkiego Soko³a. "Jaskiniowcy z ca³± pewno¶ci± nie pomin± lodowej Jaskini Dobrzyñskiej. Choæ udostêpnia siê 475 m korytarzy, to ich ca³kowita d³ugo¶æ przekracza 1200 m!

Tak, to prawdziwy raj na ziemi, ogród wielorakich rozkoszy, który tak oto, w jêzyku "polskim" zachwala broszura, reklamuj±ca jedn± z chat, gdzie zatrzyma³em siê na posi³ek: "(...) jest swoj± pozycj± dobrym punktem wyj¶ciowym do w±wozów raja S³owackiego, przez prze³om rzeki Tornad na Klasztorisko i tak samo do doliny Wielkiej Bia³ej wody na Blazlach czyli Kopanec. Oprócz mo¿liwo¶ci turystyki letniej i zimowej oferuje ró¿ne outdoorowe aktywno¶ci od pe³zania zim± i latem, przez kolarstwo górskie, je¿d¿enie na nartach, skialpinizmus, po³ów ryb, sp³awianie rzek a¿ po kawaleriê". I jak tu nie kochaæ naszych braci S³owaków?! 

PS W drodze powrotnej zahaczy³em o Czerwony Klasztor, miejsce rozs³awione przez braciszka Cypriana, któremu ju¿ w XVIII w. zamarzy³o siê latanie. Dziêki swoim próbom wzniesienia siê w powietrze na skonstruowanej przez siebie machinie przezwany zosta³ lataj±cym mnichem. Widaæ blisko¶æ Raju mu nie wystarcza³a i chcia³ czym prêdzej do nieba...

Zobacz wiêcej na temat:

Podziel siê

  • S³owacja. Za 4 z³ote do raju emeryt21 27.09.08, 01:40

    Dziwnie pisze autor,ze to bliska wycieczka na weekend.Komu blisko temu blisko.Ode mnie na Slowacje to przeszlo 800km.Na taka wycieczke jak pisze trzeba wybrac sie samochodem a to dwa dni w »

  • blad w opisie pod zjeciem z owcami. ultratroll 27.09.08, 22:13

    powinno byc "wpas owce" a nie "wypas owiec". Co to jest owiec??»

  • hotele
  • loty
  • Oferty Booking.com
  • Oferty FRU.PL

Podró¿e.gazeta.pl na Facebooku

Aktualna oferta