Delos - tam rodzą się piękni bogowie

Wyspa ma śmieszny, podłużny kształt. Jest długa na pięć kilometrów, szeroka na około jeden. Delos jest dziś niezamieszkana, choć dawniej stanowiła jedno z najważniejszych centrów starożytnej Grecji. Dzięki temu możemy podziwiać piękne ruiny, a także przyjrzeć się archeologicznym pracom, bez przepychania się - jak pod Akropolem - przez tłum łokciami.

W lecie na Delos (lub Dilos) kolory mogą być nieco wyblakłe. Ostre słońce pali, odbiera barwy. Jedynym żywym kolorem wydaje się być morze, choć pobladła zieleń, szare skały i rachityczne zarośla pomagają stworzyć przed oczyma obraz Grecji z czasów Zeusa.

Delos

Wędrówkę najlepiej rozpocząć w Świętym porcie, tam, gdzie swoją wizytę na wyspie w dawnych czasach zaczynali ważni delegaci. Stąd jest najbliżej do najważniejszych atrakcji Delos , które znajdują się blisko siebie i można je po kolei obejść. Wiele dróg samych w sobie stanowi atrakcje, część z nich ma szerokość trzynastu metrów. Najlepiej najpierw udać się do Agory Kompetialistów. Tutaj czczono bóstwa opiekujące się podróżującymi, stąd bliskość portu. Stąd szeroka droga prowadzi na północ, przez portyk Filipa ku kolejnej Agorze i domowi Naksyjczyków.

Delos

A stamtąd jest już blisko do najważniejszego miejsca na wyspie - sanktuarium Apollina. W końcu właśnie tu, na Delos , Leto urodziła najbardziej znane bliźniaki wśród greckich bogów - Apolla i Artemidę. Niektórzy nawet zaliczali ołtarz Apollina do jednego z cudów świata. Pomimo, że nie zalicza się oficjalnie do wielkiej siódemki, to z pewnością za cud można uznać fakt, że czteroletni Apollo wybudował go używając w tym celu rogów kozic, które upolowała jego siostra. Warto też wiedzieć, że wyspa kiedyś - a przynajmniej według mitologii - pływała po morzu.

Wykopaliska w Delos są najważniejszymi w Grecji . Głównie z powodu świetnie zachowanego portu wraz z przyległościami i najróżniejszymi urządzeniami. Pochodzą one z czasów, gdy na wyspie kwitł handel niewolnikami, to właśnie między innymi dlatego Delos był jednym z najważniejszych portów całego starożytnego świata. Cenna jest też duża liczba zwykłych domów, i to właśnie nim można dziś odtwarzać codzienne życie w Helladzie.

Niektóre nazwy miejsc na Delos działają na wyobraźnie. Jak tu bowiem nie marzyć i nie wyobrażać sobie wyspy za czasów jej świetności słysząc nazwy: Dom Delfinów, Taras Lwów czy chociażby nazwę samego archipelagu Cyklady, w skład którego wchodzi Delos .

Na wyspie znajdowała się jedna z bardziej znanych wyroczni i choć od starożytnych czasów nie przepowiada się tu już przeszłości, to zawsze można na wyspie pomyśleć o planach na następne lata. A choćby i na następne wakacje.

Delos na liście UNESCO

AUTOR: KAMILA KIELAR