Santorini - wyspa daleka od stereotypów

Znana z wyjątkowych widoków Santorini może okazać się piekłem lub rajem, w zależności od tego, z której strony ją "ugryziemy?. Postanowiliśmy zaprezentować ten pradawny wulkan na Morzu Egejskim zgodnie ze wskazówkami i radami mieszkańców wyspy. Santorini: z daleka od stereotypów- oto doskonały plan wyjazdu!
Przede wszystkim ludzie

Podróże po Europie nauczyły nas, że kluczem do poznania prawdziwego oblicza danego regionu, miasta czy kraju są lokalni mieszkańcy. Paris Sigalas i Harydimos Hatzidakis, jedni z najbardziej znanych greckich właścicieli winnic, pokazali nam miejsca na Santorini ukryte przed tłumem turystów. Petros Ikonamou, specjalizujący się w uprawie pomidorów, zawiózł nas swoim wozem terenowym w wyjątkowe, "prehistoryczne" miejsce nieopodal wykopalisk w Akrotiri na południu wyspy. Z Halarisem Vagelisem, rybakiem z Monolithos, wypłynęliśmy wieczorem łodzią, by nauczyć się, jak przy pomocy olbrzymich sieci łowić barbaty, mieczniki i rekiny. Wreszcie urocza Christa Braziotis pokazała, co znaczy prawdziwa grecka gościnność, zapraszając nas do domku z widokiem na morze i pokojami wykutymi w skale.

Zalicz Santorini z serwisem Bermudy.pl



Ia - terapia pięknem

Po wylądowaniu na lotnisku w Firze najlepiej złapać taksówkę do miasteczka Ia (O~a - 20 minut), położonego w odległości 10 kilometrów od stolicy wyspy na jej północnym brzegu. Miasteczko to, uwiecznione na licznych pocztówkach i znane jako najdroższe w całej Grecji, zdołało zachować urok i klasę. Przewody elektryczne ukryte są w ziemi, a niełatwy dojazd powstrzymuje deweloperów od inwestycji w olbrzymie budynki. Ciągnący się wzdłuż grzbietu klifu na wysokości 300 metrów deptak mija niekiedy ruiny domów zniszczonych w trzęsieniu ziemi w 1956 roku (Ia była wówczas największym miastem na Santorini). Najbardziej zdumiewa sposób, w jaki to pełne białych kościołów o błękitnych kopułach miasteczko rozsiadło się na zboczach stromo schodzącego do morza krateru. Domy połączone są licznymi schodkami wykutymi bezpośrednio w skale.

Tutaj właśnie spotykamy Christę Braziotis, która od kwietnia do października wynajmuje kilka urządzonych w tradycyjnym stylu pokoi. Z tarasu roztacza się przepiękna panorama morza, pozostałości wulkanu i całego zachodniego wybrzeża. Widok zapiera dech w piersiach zarówno przy wschodzie, jak i zachodzie słońca - samo jego podziwianie to doskonała terapia, zapewniająca świetne samopoczucie. Christa, aktywistka na rzecz ochrony Santorini, pokazała nam wspaniałą, mało uczęszczaną ścieżkę z Ia do Firy. Spacer trwa 3-4 godziny. Najlepiej więc wyruszyć rano, nim zacznie się upał. Warto zabrać ze sobą napoje, kapelusz i kilka fig na przekąskę. Podczas samotnego spaceru zaobserwujemy przy drodze kawałki zastygłej lawy ukryte wśród kaparów ciernistych, zdarzają się też opuszczone kościoły czy kępki szałwi dzikiej. Wdychając zapach morza możemy po raz kolejny zachwycić się Homerem! Do Ia wrócimy popołudniowym autobusem.

Pirgos

Średniowieczna wioska jest najwyżej położoną miejscowością na Santorini (30 minut jazdy samochodem od Ia). Idąc w górę jej koliście ułożonymi ulicami trafimy na piękny, obrośnięty drzewami plac i sąsiadujące z nim: kościół, muzeum sztuki bizantyjskiej i hotel Relais et Châteaux. Mieszkańcy przyjeżdżają tu na osiołkach, by sprzedawać pomidory, bób, miód i wino.

Widok na wioskę i jej białe dachy jest niezwykły. W Pirgos mieszka także Harydimos Hatzidakis, który jako jedyny na wyspie produkuje ekologiczne wino. Jego winnica najpiękniej wygląda we wrześniu, tuż po zbiorach, gdy kiście winogron lokalnej odmiany Assyrtiko dojrzewają na słońcu. Z ich słodkiego soku wyrabia się słynne Vinsanto. Około czterech kilometrów na południowy wschód od Pirgos leży klasztor Profitis Ilias, zbudowany w 1711 roku w najwyżej położonym punkcie wyspy (566 m.) . Słynący z pięknego ogrodu, biblioteki i muzeum sztuki sakralnej klasztor otwarty jest tylko kilka godzin w tygodniu (patrz Informacje praktyczne).

Plaża Perivolos i okolice

Młodzi Ateńczycy spotykają się na pokrytej czarnym piaskiem plaży Perivolos na południowo-wschodnim wybrzeżu Santorini. Przyjeżdżają w weekendy, by na wynajętym leżaku i pod parasolem poczuć się jak w Cannes. Młode kobiety prezentują biżuterię od Iliasa Lalaounisa (znanego jubilera ze stolicy), a mężczyźni nigdy nie zdejmują okularów słonecznych od Armaniego. Brzmi banalnie, jednak sama plaża jest naprawdę piękna, a przy okazji w tawernie z widokiem na morze skosztować można świeżo złowionej ryby.

Opuszczając plażę Perivolos warto pojechać jeszcze do średniowiecznej wioski - Emborio. Ta na wpół opuszczona mieścina przypomina rosyjską matrioszkę - za każdymi umocnieniami kryje się kolejna forteca, jest to więc kilka wiosek w jednej. Domki są malutkie, a po zboczach poruszać się można tylko pieszo. To miejsce, w którym czas się zatrzymał!

"Park Jurajski" na Santorini

Podczas wybuchu wulkanu w 1530 r. p.n.e. położone na południowym wybrzeżu Santorini minojskie miasto Akrotiri zniknęło pod warstwą popiołu. Przetrwało dzięki grubej warstwie nieprzepuszczalnego pumeksu. W 1967 roku odkrył je grecki archeolog Spyridon Marinatos. Dziś można podziwiać jego wąskie uliczki, piętrowe domy i olbrzymie wazy, w których przechowywano żywność.

Petros Ikonamou - jedna z najznamienitszych osobowości na wyspie - pokazał nam przepiękne miejsce na wschód od Akrotiri. Wśród wydm wznoszą się tu magmowe stalagmity, a piaszczyste ścieżki - które z radością pokonywał nasz wóz terenowy - wiją się pomiędzy jaskiniami i rozpadlinami, kaktusami i krzewami jałowca. W to odosobnione miejsce nie docierają turyści. Można stąd przejść na wspaniałe, puste plaże z widokiem na Kretę.

Gdzie zjeść?

Pobyt na Santorini to doskonała okazja, by skosztować tutejszych win lub lokalnej kuchni, opartej na produktach hodowanych na tej jakże specyficznej ziemi. Wulkaniczna gleba pozwala rosnąć niewielkiej ilości warzyw, jednak ich jakość i smak są niepowtarzalne.

George Hatziyiannakis, restauracja Selene w Firze,

0030 22860 22 249, menu obiadowe bez wina - 40 - 60 euro.

Szef kuchni George Hatziyiannakis, który swoją piękną restaurację Selene wybudował na zboczu klifu w Firze, proponuje autorskie menu inspirowane wyłącznie produktami z wyspy. Znajdziemy tu słodkie pomidory, bób, białe bakłażany, kapary (których liście dodaje się do sałatek), cukinię i kaszę jęczmienną, nie wspominając o rybach czy owocach morza z codziennego połowu. Urodzony na Santorini restaurator jest żywym dowodem na twierdzenie Marcela Pagnola, że zostając w domu można wykreować to, co uniwersalne. Popisowym daniem są jaja jeżowców zmieszane z puree z fasoli i podawane w pąkach karczocha. Niezwykle elegancko prezentuje się kawior z bakłażanów przykryty cienkimi, lekko marynowanymi kawałkami ośmiornicy, jak również sałatka z małych pomidorków podawana w miseczkach jak sorbet. Smak białego wina z Santorini uzupełni dorsz z dodatkiem szafranu i pistacji lub wędzone sardynki podawane z soczewicą i galaretką pomarańczową. W Grecji George Hatziyiannakis uważany jest za mistrza.

Tawerna Skaramagas, Monolithos

tel. 0030 22860 31750

Amatorom smażonej ryby polecamy tawernę Skaramagas w Monolithos na wschodnim wybrzeżu. Tawernę prowadzi rodzina rybaków dwa razy dziennie wypływających w morze. Szef, Halaris Vagelis, często zabiera ze sobą turystów poszukujących pięknych morskich ujęć.

Więcej o kuchni greckiej w serwisie ugotuj.to



Gdzie się zatrzymać?

Aris Caves

Pokoje do wynajęcia u Christy Braziolis z Ia. Ceny od 72 euro za dobę we wrześniu, www.ariscaves.gr ], tel. 0030 22 860 71 511

www.michelin.com