Moskwa czy Sankt Petersburg?

Gdyby przyszło nam wybierać pomiędzy Moskwą - czerwonym miastem, a Sankt Petersburgiem - ukochaną przez rosyjskich pisarzy Wenecją północy, zdecydowanie opowiedzielibyśmy się za tym drugim. Wystarczy jednak wyjść poza stereotypy, by w cieszącej się niezwykłą renomą Moskwie odkryć o wiele więcej..
Moskwa, czerwone miasto

Nie bez przyczyny rosyjskie słowa "czerwony" i "piękny" brzmią niemal identycznie. Krajobraz sowiecki malowany był głównie czerwienią, nie inaczej wyglądała więc stolica - od strojów tancerzy ludowych, poprzez mury Kremla, Armię Czerwoną i Plac Czerwony. Historia jest w tym czerwonym mieście wszechobecna - kryje się w katedrach, podziemnych przejściach, a nawet najskromniejszych budynkach.

Od Placu Czerwonego ...

Gdy w 1147 roku książę Jurij Dołgorukij rozkazał wybudować Moskwę, nikt nie przypuszczał, jak burzliwe będą kiedyś jej losy, przewidujący książę wzniósł jednak twierdzę (Kreml), otoczoną wysokim murem. Wizyty na Kremlu zaczynają się zawsze od Placu Czerwonego, który najpełniej oddaje majestat i triumf rosyjskiego ducha. Oczy turystów przyciąga przede wszystkim katedra Wasyla Błogosławionego z jej "cebulowymi" kopułami. Za murami Kremla znajduje się kilkanaście katedr i pałaców, w tym izba zbrojna z imponującą kolekcją dzieł sztuki zdobniczej.

... do podziemnych korytarzy

W Moskwie warto czasem zejść do podziemia. Kierowcy są tu dla pieszych olbrzymim zagrożeniem, o wiele bezpieczniejsze okazuje się więc podróżowanie metrem. Prace nad budową rozległej sieci moskiewskiego metra rozpoczęły się w 1930 roku - obecnie marmurowe elementy i instalacja świetlna wydają się rywalizować z rzeźbieniami, mozaikami i rokokowymi dekoracjami. Przejażdżka metrem może okazać się podróżą w czasie - przede wszystkim do Parku Izmajłowskiego i Wszechrosyjskiego Centrum Wystawowego. Olbrzymie budynki zostały wzniesione przez Stalina w hołdzie potężnej Rosji i stanowią dziś świadectwo silnego patriotyzmu oraz przykład architektury socrealistycznej.

Rzut oka na muzea

Wybraliśmy trzy mniej znane spośród licznych muzeów Moskwy:

Muzeum Sztuk Pięknych im. Puszkina zapełniają najpiękniejsze dzieła zagranicznych artystów. W kolekcji sztuki francuskiej odnajdziemy obrazy Moneta, Gauguina, Cézanne'a i Matisse'a.

Państwowa Galeria Trietiakowska poświęcona jest sztuce rosyjskiej - od starodawnych ikon po dzieła pieriedwiżników, twórców kojarzonych z nurtem realistycznym, którzy odmalowywali triumfalną wizję historii narodu rosyjskiego zgodnie z wytycznymi władz.

Nowa Galeria Trietiakowska (Krymski Wał) to połączony z Galerią Trietiakowską zbiór dzieł współczesnej sztuki rosyjskiej.

Domy zamienione w muzea

Kto powiedział, że Rosjanie to naród zimny i nieprzystępny, lubiący tylko wódkę? Jedno niezwykłe spotkanie położy kres tym uprzedzeniom. Zaskakującym elementem rosyjskiego krajobrazu są niewielkie domy zamieniane w muzea - o ile tylko zamieszkiwał je kiedyś jakiś poeta czy pisarz. Już przy drzwiach powita nas ekipa weteranów w kapciach, zdziwionych widokiem turystów. Następnie gospodarze wręczą nam bilet pamiętający jeszcze czasy Związku Radzieckiego i rozpoczną oprowadzanie. Mówią naturalnie po rosyjsku, swoją ujmującą opowieść przeplatając tylko niekiedy kilkoma znanymi w języku zwiedzających słowami. Zazwyczaj wizyta w takim muzeum kończy się ogólnym rozgardiaszem, a turyści otrzymują pożegnalny prezent - książkę po rosyjsku na temat, który nie ma zazwyczaj nic wspólnego z samym muzeum, pisarzem czy nawet Moskwą.

Gdzie zjeść?

Wśród ulicznych budek z jedzeniem na wyróżnienie zasługuje Kroshka Kartoshka, specjalizująca się w ziemniakach nadziewanych serem, sałatką, rybą itp. Jedna porcja wystarczy, by zaspokoić przeciętny głód, a jej koszt to jedyne 25 rubli (ok. 2 złotych).

Rady dla podróżnych

Jeśli zostaniemy zaproszeni na domowy rosyjski obiad, lepiej udać się tam na czczo - nie uda nam się wstać od stołu, dopóki nie będziemy się mogli ruszać z przejedzenia. Podróżnym o delikatnych żołądkach lub na diecie zalecamy udawanie przejedzenia, w przeciwnym wypadku grozi im katastrofa.

A na deser kompot?

Rosyjski kompot nie ma nic wspólnego z dobrze nam znanym kompotem owocowym - jest to dosyć mdła w smaku herbata ziołowa, podawana na zimno.

Gdzie się zatrzymać?

Hotel Baltschug Kempiński, ul. Baltschug 1, tel. 230 65 00, www.kempiski.com

Olbrzmi hotel, położony na wyspie po drugiej stronie mostu, dokładnie naprzeciwko Placu Czerwonego i Kremla, datuje się na 1898 rok. Zadziwiający jest fakt, że sauna znajduje się z budynku mieszczącym niegdyś łaźnie publiczne z czasów Iwana Groźnego.

Gdzie zjeść?

Moscow, Red Square, linia metra nr 1, stacje Ochotnyj Riad, Płoszczad Rewolucji.

Ta położona pod numerem 1 przy Placu Czerwonym restauracja serwuje tradycyjne rosyjskie dania - wśród nich te podawane na stołach w dawnych czasach (ok. 170 złotych). Należy pamiętać, że często wszystkie miejsca są tu zajęte.

Café Pushkin, Bulwar Twerski, stacja metra Tverskaya. Najlepsza restauracja w mieście - odznacza się wyszukaną atmosferą, tworzoną przez szefa kuchni o korzeniach francuskich i rosyjskich. Warto spróbować Boeuf Stroganow, nim w Złotej Księdze zostawimy swój wpis obok takich nazwisk, jak Bill Clinton, Eric Clapton czy Gérard Depardieu. Ceny (w tym wypadku całkiem rozsądne) wahają się w granicach 130-170 złotych.

***

Petersburg - Wenecja Północy

Sankt Petersburg zasłynął jako Wenecja Północy nie tylko z powodu licznych kanałów. Woda stanowi nieodłączną część tego wybudowanego w 1703 roku przez cara Piotra Wielkiego miasta. Obecna jest w wielu formach - od widowiskowych fontann w Peterhofie, po mniej spektakularne - w ośrodkach fitnessu. Dawny Leningrad odsłania pełnię swojego dostojeństwa podczas niezwykłych Białych Nocy, kiedy noc łączy się z dniem w wyjątkowym tańcu ulotnych świateł.

Dawny pałac Piotra Wielkiego i park z fontannami

Z Sankt Petersburga koniecznie należy przejechać 30 km na zachód i zwiedzić ogrody pałacowe w Peterhofie, otoczonym fontannami i zdobionym złoceniami i marmurem. Co mogło być inspiracją dla tej królewskiej oprawy? Naturalnie Wersal!

Do Peterhofu dotrzeć można wodolotem - podróż z Ermitażu zajmie zaledwie pół godziny.

To najbardziej europejskie spośród rosyjskich miast, zachodni wygląd zawdzięcza swojemu założycielowi. Piotr Wielki chciał tak bardzo naśladować zachodnią modę, że zabronił wkładania tradycyjnych rosyjskich strojów, a za noszenie brody płaciło się wówczas podatek!

Rady dla podróżnych

Gdy najdzie nas ochota na pływanie, warto udać się do łaźni, gdzie zostaniemy wysmagani brzozowymi rózgami zanurzanymi w gorącej wodzie.

Białe Noce w Sankt Petersburgu

W Sankt Petersburgu i całej północnej Rosji od końca maja do początków lipca niebo zaciemnia się codziennie tylko na godzinę. W tym różowym, "nocnym słońcu" zabytki przybierają zupełnie inne formy. Polecamy spacer wokół Ermitażu, dawnej siedziby carów, Pałacu Zimowego (zajmującego powierzchnię 9 hektarów) i Galerii Wojskowej, przekształconej obecnie w muzeum mieszczące prawie trzy miliony dzieł sztuki.

Warto zapamiętać

Muzeum Ermitażu pochwalić się może wspaniałą kolekcją malarstwa impresjonistów. Obowiązkowo należy odwiedzić galerię kosztowności, w której główne miejsce zajmują klejnoty carycy Katarzyny II.

Zakupowe szaleństwo na Newskim Prospekcie

Wielbiciele Dostojewskiego wiedzą zapewne, że w Sankt Petersburgu "wszystkie drogi prowadzą na Newski Prospekt". Można wybrać się - śladami Raskolnikowa - na spacer tą główna arterią miasta i ulec zakupowemu szaleństwu. Poza licznymi sklepami położonymi wzdłuż alei znajduje się tam również olbrzymie centrum handlowe Gostinyj Dwor pełne magazynów z idealnymi prezentami (biżuterią, płytami, odzieżą, jedzeniem itp.). Na zakupy warto też udać się do Petrogradskaya, dzielnicy sąsiadującej z Twierdzą Pietropawłowską - mauzoleum carów wybudowane na obmywanej wodami Newy wyspie.

Odpocznij w "telefonicznym" barze Stroganow

Newski Prospekt 17 - to adres kawiarni bez ścian, do której zdecydowanie warto się wybrać. Bar Stroganow w olbrzymim namiocie pomieści nawet 320 osób. Nie powinien nas dziwić aparat telefoniczny na stole - jeśli mamy ochotę na pogawędkę z nieznajomym, wystarczy podnieść słuchawkę i wykręcić numer stolika obok.

Rady dla podróżnych

Wprawdzie wszechobecna woda stanowi o uroku Sankt Petersburga, jednak ta płynąca z

kranu nie wygląda zachęcająco. Bezpieczniej będzie pić butelkowaną wodę mineralną.

Zakupy

Przeczytaj o najmodniejszych butikach w serwisie moda.gazeta.pl



DVK (Dom Voyennykh Knig)

Sklep wygląda jak poczekalnia dla radzieckich żołnierzy - znajdziemy tu pełną gamę militariów, ołowianych żołnierzyków, flag, czapek-uszatek i orderów.

Typowe wyroby rosyjskie: kosztowności malowane emalią (tzw. finift) lub z bałtyckiego bursztynu, pudełka z laki dekorowane scenami z mitologii i rosyjskich baśni. Sztuka użytkowa w Rosji czerpie inspirację z niezwykle sformalizowanej sztuki malowania ikon, obecnej w Rosji od czasów bizantyjskich., matrioszki (drewniane laleczki), dekorowane jajka Fabergé, pisanki

Pamiętajmy, że nie wolno przewozić niczego wyprodukowanego przed 1945, a na rachunku - zwłaszcza za ikonę czy obraz - powinien znaleźć się napis "kopia".

Muzyka

Po długiej zimie Sankt Petersburg chce się solidnie zabawić! Jest w czym wybierać -odbywają się tu wystawy, koncerty i rozmaite pokazy. W ostatnim tygodniu czerwca w teatrach i pałacach posłuchać można koncertów muzyki klasycznej. Na koncerty rockowe najlepiej wybrać się do Twierdzy Pietropawłowskiej. Na przełomie czerwca i lipca w Carskim Siole organizowane są również uroczystości karnawałowe.

Gdzie się zatrzymać?

<b>Corinthia Nevskij Palace</b>, Nevski Prospekt, 380 20 01, www.corinthiahotels.com , 285 pokoi. Ten ultranowoczesny hotel zaprasza do przestrzennych pokoi, sześciu barów, restauracji i łaźni.

Gdzie zjeść?

Pushka Inn - Nabrzeże Mojki 14.

Menu tej nowoczesnej restauracji - usytuowanej w pobliżu domu Puszkina - zadowoli każdego smakosza. Polecamy paszteciki nadziewane małżami i krewetkami, podawane z awokado i surówką z jabłek.

www.michelin.com