Tokio

Dziś stolica Japonii to 12-milionowa metropolia. W promieniu 50 kilometrów wokół niej żyje w sumie 30 milionów ludzi.
Dwa kanji - chińskie znaki - składające się na słowo Tokio - oznaczają "wschodnią stolicę". To jednak stosunkowo nowa nazwa. Po upadku szogunatu w 1868 roku pozbawiony władzy cesarz powrócił z Kioto do Edo, bo tak w owym czasie nazywano stolicę, i zmienił nazwę miasta na Tokio. Dziś stolica Japonii to 12-milionowa metropolia. W promieniu 50 kilometrów wokół niej żyje w sumie 30 milionów ludzi. Jak więc rozpocząć zwiedzanie miasta? Chyba od przejażdżki pociągiem, linią Yamanote, która prowadzi ponad ziemią przez centralne oraz podmiejskie dzielnice. A potem ci, którzy mają więcej czasu, poszczególne rejony poznawać mogą pieszo. Każda z dzielnic Tokio, pomimo iż łączą ją z innymi kilometry szerokich asfaltowych ulic, wielopoziomowego metra i linii kolejowych, zachowuje swoją odrębność i specyfikę.

Pałac Cesarski i Wschodni Ogród

Do środka Pałacu Cesarskiego, w dzielnicy Chiyodaku, gdzie do dziś przebywa cesarz, zwykli śmiertelnicy na co dzień nie mają dostępu. Ale przez cały rok wejść można do otoczonego wysokim murem i szeroką fosą Wschodniego Ogrodu, gdzie obok bogatej roślinności podziwiać można rekonstrukcje budynków, w których mieszkały niegdyś cesarskie straże. Niedaleko cesarskich posiadłości miłośnicy sztuki XX wieku mają okazję odwiedzić Narodowe Muzeum Sztuki Współczesnej, a zwolennicy postępu - Muzeum Nauki i Techniki.

Shitamachi- historyczne centrum

Nazwy Shitamachi nie można znaleźć na żadnej oficjalnej mapie Tokio. To historyczne centrum, w którym niegdyś mieszkało pospólstwo i gdzie znajdowały się miejsca erotycznych uciech, do których przyjeżdżali lepiej uposażeni z pozostałych dzielnic. Shitamachi było tworem szoguna, który skupiając mniej pożądany element na jednym terenie, łatwiej mógł nad nim zapanować. Do dziś pozostały wąskie i kręte uliczki, wzdłuż których stoją ściśnięte drewniane domki. Tu znajduje się Asakusa - serce Shitamachi - ze świątynią Senso-ji - zwaną Asakusa Kannon. Prowadzi do niej szeroki deptak wypełniony kolorowymi straganami. Można na nich kupić oryginalne wachlarze, szable katany i letnie kimona yukaty. Na miejscu smaży się lokalne specjały, takie jak przygotowywane na sosie sojowym herbatniki sembei. W zatopionej w półmroku świątyni stoją, mrucząc modlitwy, mnisi i wierzący. Zaraz obok mieści się pięciopiętrowa pagoda. I choć oba budynki są jedynie betonowymi replikami swoich oryginałów, panuje tu naprawdę podniosły nastrój.

Świątynia Zojo-ji i Tokyo Tower

Wracamy w okolicę Ginzy do świątyni Zojo-ji. Majestatyczna, dwukondygnacyjna budowla, z oryginalną piękną bramą, była świątynią rodzinną założycieli Edo. Obok niej stoją bez ruchu setki małych i większych buddyjskich statuetek, każda przyodziana w czerwoną chustkę. W tle widać Tokyo Tower, jak mówią niektórzy, wyższą, bo aż 333-metrową, siostrę paryskiej wieży Eiffla, w której mieszczą się sale wystawowe, sklepy, restauracje i punkty widokowe. Idąc dalej, po kilkunastu minutach docieramy do Roppongi. Nazwa ta oznacza centrum rozrywki i zabawy ludzi ze świata muzyki, filmu, telewizji i reklamy. Przychodzą tu także obcokrajowcy, bo Roppongi jest miejscem dwujęzycznym - mówi się tu po japońsku i angielsku.

Centrum młodzieży

Naprzeciw stacji metra Shibuya stoi symbol Tokio - posążek psa Hachiko, który, zgodnie z legendą, przez wiele dni wiernie czekał na swojego pana, nie wiedząc, że ten już od dawna nie żyje. Shibuya jest przede wszystkim centrum rozrywki i zakupów licealistów. Tu mieści się japońskie centrum mody, arkady wypełnione tłumem kupujących przypominają nasze pasaże handlowe. Dzielnicę opanowały kilkunasto- i dwudziestolatki, które tu właśnie zostawiają gros swoich oszczędności. Warto w Shibui spędzić trochę czasu, by zrozumieć, jaka być może przyszłość czeka konsumpcyjnie zorientowane japońskie społeczeństwo. Bardziej tym zainteresowani powinni udać się do Harajuku, centrum alternatywnej młodzieży japońskiej. Spotkać tu można nastolatków przebranych w przerobione kimona, obwieszonych mnóstwem plastikowych kiczowatych ozdób, z pofarbowanymi włosami.

Większość przyjeżdżających do Japonii turystów zatrzymuje się w Tokio na krótko. Wybiera raczej Kioto, Nagano i Himeji. Prawdą jest, że praktycznie cała stolica zrównana została z ziemią pod koniec II wojny światowej, a dzisiejszy jej wygląd jest dziełem ostatnich kilkudziesięciu lat. Pobyt w stolicy to okazja, by docenić powojenną ewolucję Japonii - od biednego kraju do potęgi gospodarczej.