Wybierz życie. Wybierz pracę. Albo....wybierz się do Glasgow.

Akcja powieści Irvine'a Welsha ?Trainspotting? rozgrywa się głównie w Edynburgu jednak za tło filmowej adaptacji obrano Glasgow, miasto przez długi czas uważane za miejsce bez perspektyw i szczególnych atrakcji turystycznych. Odkąd w 1990 roku wybrano je Europejską Stolicą Kultury, Glasgow rozkwita. Zostawmy jednak typowe szlaki turystyczne- zapraszamy na wycieczkę śladami Rentona i....duchów.
Pierwsza scena filmu to jeszcze rzut oka na stolicę Szkocji, ale za moment przenosimy się do Glasgow, do wnętrz nie działającej już fabryki tytoniu (WD&HO Wills Cigarette Factory) na Alexandra Parade w dzielnicy East End . Wprawdzie do samej fabryki nie wejdziemy, jednak warto pospacerować po okolicy, szukając śladów jej dawnej industrialnej świetności. Obok opuszczonych zakładów znajdziemy tu kilka 18-wiecznych elewacji, muzeum historii ruchu socjalistycznego i cmentarz Necropolis, na którym chowano najbardziej zasłużonych mieszkańców Glasgow. East End nie szokuje wprawdzie pięknem architektury czy nadmiarem ciekawych pubów, ale jego specyficzny klimat to część uroku Glasgow, w którym niebezpieczne slumsy sąsiadują z nowoczesnymi wieżowcami i wysokimi "mrówkowcami".

Pamiętając, że z miasta wywodzą się aż dwie drużyny piłki nożnej, należy wystrzegać się grupek kibiców i dresiarzy, zwanych tutaj "neds". Jak podaje strona GlasgowSurvival ich znakiem rozpoznawczym są wściekle kolorowe dresy i wysoko zadarty daszek czapeczki. Cóż, jeśli zbywa im na konfekcyjnej oryginalności, to na pewno nie na agresji, dlatego lepiej unikać konfrontacji, chyba że chcemy usłyszeć kilka dialogów z "Trainspotting" w wersji lokalnej.

Po tak emocjonującej wyprawie warto odwiedzić Cafe d'Jaconelli na Maryhill Road, gdzie Renton i Spud wzmacniają się koktajlem mlecznym przed rozmową w sprawie pracy. Kafejka jest znana z olbrzymich śniadań w tradycyjnym, szkockim stylu, przepysznych lodów, serwowanych od początku jej działalności w 1924 roku i wyjątkowo przyjaznej obsługi.

Skoro jesteśmy już tak blisko rzeki Clyde, możemy przenieść się na moment do innego filmu - kanał na tej rzece zagrał jedną z głównych lokalizacyjnych ról w "Młodym Adamie". Po rzece kursuje wodny autobus "Pride o'the Clyde", który zabierze nas z centrum do Braehead, mijając po drodze Szkockie Centrum Wystawowo-Konferencyjne zwane Pancernikiem.

Do uwiecznionej w "Trainspotting" stacji kolejowej w Corrour (ok. 10 km od Glasgow) dotrzeć można tylko pociągiem - nie sięga tam żadna z krajowych dróg. Położona "w środku niczego" - o ile "niczym" można nazwać zajmujące ponad 100 km2 wrzosowiska Rannoch Moor - niewielka malownicza miejscowość przyciąga turystów zmęczonych dużymi miastami oraz, oczywiście, fanów filmu.

Na wieczorne piwo wracamy do Glasgow i ruszamy prosto do pubu Crosslands przy Queen Margaret Drive, miejsca, które było świadkiem pewnej słynnej sceny balkonowej:



Niestety, nie uda się poimprezować w klubie Volcano na Benalder Street, gdzie nakręcono jedną ze scen filmu. Podobno pod drzwiami klubu wciąż można spotkać dawnych bywalców, którzy nie potrafią pogodzić się z jego zamknięciem. Znawcy klubowego życia polecają szczycący się zbliżonym klimatem bar Boho przy Byres Road w dzielnicy West End .

Wnętrz do londyńskiej sceny spotkania z dilerem narkotyków użyczył budynek George Hotel przy Buchanan Street 235 (obecnie siedziba sklepu muzycznego). Sam hotel z "Trainspotting"to Royal Eagle, mieszczący się w pięciu odnowionych domach z epoki wiktoriańskiej - niestety, aż w Londynie, tak więc przebywając w Glasgow musimy zadowolić się mniej filmowym noclegiem.

W filmie pojawia się jeszcze przepiękny Rouken Glen Park (ok. 10 km na południe od centrum Glasgow), gdzie bohaterowie omawiają karierę Seana Connery i postrzelają psa. W tym samym parku kręcono scenę zakopywania ciała w "Płytkim grobie".

Dla turystów czujących niedosyt makabrycznych skojarzeń organizowane są tzw. spacery z dreszczykiem (Horror Walking Tours ) , podczas których przewodnik w stroju wprowadzającym nastrój filmów grozy oprowadza grupy nieustraszonych po najbardziej przerażających miejscach Glasgow - ciemnych zaułkach i cmentarzach, upikantniając wycieczkę opowieściami o dawno skazanych mordercach i gwałcicielach. Z "Trainspotting" niewiele ma to wprawdzie wspólnego, jednak przegapić szkoda - to zaledwie 8 funtów i wiele niezapomnianych wrażeń. Rezerwacje pod numerem +441415865378.