Z pasją o podróżach, wycieczkach i wyjazdach

Dolomity czekają na gości

Monika Utnik
01.05.2007 , aktualizacja: 15.12.2006 11:43
A A A Drukuj

Fot. Monika Anna Utnik

Jest tu wszystko, co dla narciarzy najważniejsze - dobra pogoda, przestrzeń, świetne stoki
Każdy znajdzie tu coś dla siebie (narciarstwo biegowe, ski alpinizm, telemark), a liczba tras, połączeń i wyciągów sprawia, że przez tydzień ani razu nie zjedziemy dwukrotnie tą samą nartostradą. Dla tych, którzy nie jeżdżą na nartach, jest mnóstwo atrakcji kulinarnych i kulturalnych w miasteczkach i schroniskach wysokogórskich. A wszystkich oszołomią widoki i przestrzenie.

Włochy oferują trasy narciarskie w Piemoncie i Lombardii (region Valtellina). Nic jednak nie jest w stanie dorównać położonym w Trydencie (Trentino) Dolomitom z ponad 1500 km nartostrad, dziesięcioma snowparkami i... znakomitą pogodą.

***

Dolomity nazwę zawdzięczają francuskiemu naukowcowi Déodat de Dolomieu, który w 1789 r. jako pierwszy zajął się badaniem ich składu chemicznego. O wyjątkowości i pięknie tych gór nie trzeba nikogo przekonywać. Wystarczy popatrzeć na nie o wschodzie lub zachodzie słońca, kiedy podczas zjawiska zwanego enrosadira szczyty zabarwiają się na czerwono-różowy kolor.

W Trentino znajdują się jedne z największych okręgów narciarskich Alp - Dolomity Superski i Skirama Adamello Brenta. Z ich niezliczonych tras można korzystać używając tylko dwóch odczytywanych na odległość ski passów.

Superski (Dolomity Wschodnie) obejmuje doliny Val di Fassa (ze szczytem Marmolada, 3342 m n.p.m.), Val di Fiemme, Moena-Tre Valli i San Martino di Castrozza.

Skirama zaś - zachodnie Dolomity di Brenta i dolinę Val di Sole z terenami narciarskimi Madonna di Campiglio, Folgarida-Marilleva, Passo di Tonale, Peio i Altopiano della Paganella.

Nad zachodnią częścią Trentino dominuje pięć szczytów: Cima Rossa, Grosté, Cima Brenta, Campanil Alto i Campanil Basso. Wszystkie trasy narciarskie znajdują się na terenie Parku Przyrody Adamello Brenta, a jego stolicą jest bezapelacyjnie Madonna di Campiglio. W 1889 r. zawitała tu księżniczka Sissi i cesarz Franciszek Józef i odtąd miejscowość cieszy się niesłabnącą popularnością. Położona na wysokości 1550 m pozwala szybko dostać się do głównych nartostrad.

W całych Dolomitach połączenia są tak dobre, że można nie odpinać nart. Nawet tam, gdzie należałoby trochę podejść do góry, zbudowane są specjalne ruchome chodniki, które podwożą narciarzy do kolejnego wyciągu, nie wymagając od nich żadnego wysiłku i manewrowania przy wiązaniach. Wieczorem w Madonna di Campiglio można pozjeżdżać wzdłuż oświetlonej trasy Canalone Miramonti, która od 50 lat gości mistrzostwa alpejskiego Pucharu Świata.

Przyznać trzeba jednak, że sława Madonny di Campiglio kosztuje. Znacznie taniej jest w ośrodkach sportowych Folgarida-Marilleva. Dzięki doskonałym połączeniom i nartostradom w krótkim czasie można dostać się do Madonny di Campiglio, korzystając z ponad 120 km tras.

***

Ucieczką od łagodnych, szerokich, czasem wręcz spacerowych stoków Madonny di Campiglio i kompleksu Folgarida-Marilleva jest przełęcz Passo del Tonale. Tutaj na lodowcu Presena (3000 m n.p.m.) sezon zimowy zaczyna się bardzo wcześnie i kończy późną wiosną. Największą atrakcją jest czarna trasa Paradiso - jedna z najdłuższych i najpiękniejszych w całym regionie alpejskim, choć nie najłatwiejsza. Można tu również uprawiać ski alpinizm lub uczestniczyć w wyprawach psich zaprzęgów. To właśnie na przełęczy Tonale znajduje się znana szkoła dla miłośników tego sportu - Scuola Italiana Sleddog.

Inne atrakcje oferuje Altopiano della Paganella. Miejscowość Fai della Paganella jest bowiem kolebką telemarku. Znajdujące się tu szkoły instruktorskie prowadzą liczne kursy dla tych, którzy chcą się nauczyć tej najstarszej techniki zjazdowej powstałej w Norwegii w latach 60. XIX w., a dziś przeżywającej drugą młodość. Punktem kulminacyjnym są styczniowe zawody Skiramela o randze międzynarodowej i wieczorny narciarski show na zakończenie imprezy.

Gdy zmęczą nas tłumy, można schronić się w Peio, najwyżej położonej gminie w Trydencie i najstarszej miejscowości turystycznej Val di Sole. Swoją sławę zawdzięcza wodom termalnym, których lecznicze właściwości odkryto w 1650 r. Peio jest szczególnie polecane rodzinom z dziećmi - długie, szerokie trasy biegną łagodnymi zakolami ze stoków Monte Vioz prawie do samego miasteczka.

Moim zdaniem mniej atrakcyjny narciarsko jest okręg Superski we wschodnich Dolomitach, za to zachwyca pięknymi widokami na masyw Latemar i pasmo Lagerai. Ze swoimi 1200 km tras Superski obejmuje już nie tylko Trentino, ale także Veneto i Alto Adige. Region ten nastawiony jest przede wszystkim na rodziny z dziećmi, stąd oferty specjalne i promocje. Nowością jest ciekawostka technologiczna: codziennie na stronie http://www.dolomitisuperski.com można kontrolować swoje osiągnięcia i postępy na nartach (bardzo dokładne dane informują o ilości przejechanych kilometrów, liczbie wyciągów, z których się korzystało i ogólnym poziomie zjazdów).

***

Najbardziej znaną w tym okręgu doliną jest Val di Fiemme ze stolicą w Predazzo (1018 m n.p.m.). Dolina usiana jest maleńkimi, uroczymi miasteczkami, jak Capriana, Molina, Castello, Carano, Tesero, Ziano. W sąsiadującym z Predazzo miasteczku Cavalese znajduje się jedna z najdłuższych nartostrad - sławna "Olimpia" ma ponad 7 km, różnica poziomów wynosi 1400 m.

Atrakcję rejonu stanowi też znana trasa biegowa Marcialonga (70 km), która łączy Val di Fiemme z drugą co do popularności doliną -Val di Fassa. Górują nad nią potężne szczyty Gruppo di Sella, które okrąża znana wszystkim narciarzom trasa widokowa Sella Ronda (23 km). Do wyciągów dojeżdża się z miasteczka Campitello (1440 m n.p.m.). Trasę można pokonać zgodnie z ruchem wskazówek zegara lub w przeciwnym, ale po żadnej z nartostrad nie zjeżdża się dwukrotnie.

Trochę już na skraju Dolomitów, w regionie Veneto (prowincja Belluno), leży bardzo popularna Cortina d'Ampezzo, która w 1956 r. gościła VII Zimową Olimpiadę. Jest największą i najbardziej znaną z 18 gmin tworzących tzw. Ladinię, alpejski region zamieszkany przez Ladynów wywodzących swe pochodzenie od starożytnych Retów. Dziś Ladynowie zamieszkują cztery doliny otaczające Gruppo di Sella, a ich centrum kulturalnym jest miejscowość Corvara. Choć Ladynów jest zaledwie od 30 do 50 tys., ich język jest oficjalnie uznany przez władze.

Bardziej niż z narciarskich tras i wyciągów Cortina słynie z ważnych osobistości, które tu zjeżdżają. Wśród licznych gości, spotkać można królewskie pary i świat show-biznesu.

***

W Dolomitach nie brakuje tras widokowych, obszernych tarasów i ciepłych schronisk, w których można się ogrzać. Pokryte śniegiem wierchy Pale di San Martino można podziwiać z bardzo znanego schroniska Rifugio Tognola (2200 m n.p.m.), do którego narciarze dostają się gondolą z miasteczka San Martino di Castrozza. Z kolei ze schroniska Rifugio Maria rozciąga się panorama na Marmoladę, Gran Vernel, masyw Sella i Sassolungo. Najbardziej snobistycznym schroniskiem, w którym spotkamy znane osoby i zapoznamy się z najnowszymi trendami w modzie jest Rifugio Boch powyżej Madonny di Campiglio, natomiast w Folgaridzie w Rifugio Orso Bruno (Schronisko pod Brunatnym Niedźwiedziem) polecam pyszny rozgrzewający napój bombardino (kawa z ajerkoniakiem i warstwą bitej śmietany), który rozgrzewa i jak sama nazwa wskazuje dodaje animuszu.

Animusz zaś i dobry humor przydadzą się podczas Carnevale Ladino odbywającego się w miejscowościach Val di Fassa - Alba, Penia i Campitello. Karnawałowe stroje składają się z drewnianych masek (faceres) o krnąbrnym wyrazie, a charakterystyczne postaci to: Bufon, Marascons i Laché. W marcu z kolei warto zarezerwować czas na Fiemme Ski Jazz. Podczas dziesięciodniowego festiwalu w schroniskach górskich odbywają się liczne koncerty z udziałem gwiazd włoskiego jazzu.

Zobacz więcej na temat:

  • hotele
  • loty
  • Oferty Booking.com
  • Oferty FRU.PL

Bestsellery