Tanie latanie: Linia goni linię!!

Coraz taniej i niemal z każdego większego miasta w Polsce można udać się w świat. Od Sztokholmu po Katanię i Teneryfę. Do wyboru dziesięć tanich linii. A na tym nie koniec...
Polska jest dziś po Chinach najbardziej dynamicznie rozwijającym się rynkiem lotniczym na świecie (jak donosi ostatni numer miesięcznika "Lotnictwo"). Głównie za sprawą tanich linii, które w ubiegłym roku przewiozły 1,2 mln pasażerów, czyli dwukrotnie więcej, niż zakładały prognozy.

Rynku nie załamał upadek Air Polonii, bankructwo współpracującego z nim włoskiego Volare, wycofanie się austriackiego Niki i od 17 marca linii Air Berlin.

Wydawało się, że rok 2005 będzie należał do europejskich potentatów tanich przewozów - angielskiego EasyJeta i irlandzkiego Ryanair - którzy wkroczyli na lotniska w Warszawie, Krakowie i we Wrocławiu. Tymczasem pojawił się niemiecko-polski Wings Concept, na bazie Luthansy i LOT-u. Obie kompanie współpracujące w ramach sojuszu Star Alliance stworzyły spółki wyspecjalizowane w tanich przelotach - Germanwings i Centralwings. Dowożą sobie nawzajem pasażerów na lotniska w Warszawie, Krakowie, Stuttgarcie i Kolonii (w najbliższym w czasie także do Berlina).

Germanwings podobnie działa na zachodzie Europy. Współpracuje z linią BMIBABY, spółką-córką British Midland, teraz stara się dołączyć do sojuszu Wing Concept - przewoźników z Hiszpanii, Włoch i Austrii.

W Warszawie pojawił się również skandynawski Maersk, irlandzki Aerlingus, a lada moment dołączą Air Lithuania i Norwegian.

Nowej konkurencji stawiają czoła regionalni potentaci - słowacki Sky Europe i węgierski Wizz Air - rozwijając siatkę połączeń i pakiet promocji. Wizz Air 29 marca uruchamia nawet pierwsze połączenie krajowe Gdańsk - Katowice.

***

Polskie niebo to niewielki fragment europejskiego rynku. Blisko 60 tanich linii, które codziennie przemierzają Stary Kontynent, prześciga się w wynajdywaniu nowych lotnisk w atrakcyjnych turystycznie i biznesowo zakątkach, oferując już garść połączeń transoceanicznych. Prym wiedzie Condor (http://www.condor.com) - lata m.in. do Kenii, Tanzanii, USA (np. z Berlina na Alaskę) i Kanady już od 119 dol., bez opłat i podatków. W ślad za nią idzie irlandzki Aerlingus, który proponuje rejsy do Nowego Jorku, Chicago i Bostonu od 143 euro. EasyJet uruchomił pierwsze połączenie ze Szwecji do Tajlandii. Air Madrid (http://www.air-madrid.com) lata do Brazylii, na Kostarykę, do Peru. Zoom Airlines (http://www.flyzoom.com) - z Francji do Kanady, a Martinair (http://www.martinairusa.com) z Holandii m.in. do Nepalu, Emiratów Arabskich i na Karaiby.