Werona: Król Ziemniaczanej Kluski

W Weronie karnawał nazywany jest el Bacanal, a jego bohater - Papa del Gnocco, czyli Król Ziemniaczanej Kluski - jest niemal tak popularny jak Romeo i Julia
Króla wybiera się demokratycznie już od 1531 r. (zazwyczaj w drugą niedzielę karnawału, w tym roku było to 16 stycznia). Jak głosi legenda, w tym właśnie roku Werona i jej mieszkańcy zostali szczególnie dotknięci powodziami, epidemiami i głodem. Tragedii zaradził Tommaso da Vico, bogaty mieszkaniec dzielnicy Świętego Zenona, który postanowił rozdać wszystkim gorące ziemniaczane kluski.

Na placu Świętego Zenona, u stóp jednego z najpiękniejszych romańskich kościołów północnych Włoch, od rana kłębią się tłumy. Kilkudziesięciometrowa kolejka po darmowe kluski, zupę warzywną i wino szybko posuwa się do przodu. Wszędzie unosi się para i ten jedyny w swoim rodzaju pyszny zapach sosu pomidorowego. W tłumie przemykają misie, pszczółki, biedronki, wróżki i Zorra. Cała dzielnica obwieszona jest zdjęciami kandydatów i transparentami: "Vota nr 1!" (Głosuj na nr 1), "1+1=2 Vota nr 2!" (1 +1 = 2 Głosuj na nr 2). Wybór nie jest więc trudny. Zresztą nie o to chodzi. Kandydatów jest dwóch: nr 1 i nr 2. Nie ma znaczenia, na kogo odda się głos. Najważniejsze, żeby zwycięzca miał jak największy brzuch, czerwony nochal i żeby postawił wszystkim wino (które i tak jest za darmo).

Biegiem do urn! O 13 zamykają. Przed lokalem wyborczym straszne zamieszanie. Muzyka, tańce, wrzaski nagabujących do głosowania, wino leje się strumieniami. Przed samym wejściem czatują roześmiani kandydaci i ściskają przechodniom dłonie.

Ze szklanką czerwonego wina w jednej ręce i z dowodem osobistym w drugiej udaje mi się wreszcie zagłosować. Niektórzy głosują kilka razy: raz z dowodem, raz z prawem jazdy, legitymacją wędkarską czy książeczką zdrowia (obserwatorzy mieliby tu dużo pracy!). Najważniejsze, żeby było dużo zabawy.

Koniec głosowania. Wyniki zostaną ogłoszone wieczorem, a impreza toczyć się będzie do nocy. Zwycięzcę w tradycyjnym przebraniu i z gigantycznym widelcem z nadzianą na niego wielką ziemniaczaną kluchą zobaczymy podczas finałowej karnawałowej parady 4 lutego, w ostatni piatek karnawału (w dialekcie - Venard' Gnocolar'). Zjawią na niej wszystkie maski Werony i okolic.

•  http://www.larenadomila.it/bacanal.htm

•  http://www.primitaly.it/carnevale/veneto/verona.htm

•  http://www.informagiovani-italia.com/verona.htm

•  http://www.tourism.verona.it