Rady dla zmotoryzowanych

- Prawdziwa Grecja jest w górach, w kamiennych wioskach i zacienionych winnicach. Ale tam dojedziesz tylko samochodem - tłumaczą tubylcy
Dotyczy to nie tylko Grecji. Alpejskie przełęcze, angielskie hrabstwa czy rzymskie ruiny najlepiej odkrywać samemu w indywidualnych wyprawach. Solidne i bezpłatne autostrady są w Niemczech, Holandii, Danii, Belgii, Finlandii, Szwecji, Anglii i Irlandii oraz na Litwie, Łotwie i w Estonii. Płaci się w Austrii, Grecji, we Włoszech, Francji, w Portugalii, Czechach, Słowenii, na Węgrzech i Słowacji. Można też kupić winietę za przejechane kilometry na granicy albo w punktach pobierania opłat.

Cennik i zasady korzystania z autostrad: http://www.abc.onet.pl/2029,1061620,kontent.html

Oczywiście, możemy jechać bezpłatnymi drogami równoległymi, ale to nie takie proste. We Francji np. trzeba mieć bardzo dokładną mapę, bo co chwila są ronda z drogowskazami tylko do najbliższych wiosek i miasteczek, a reszta to "autres directions" (inne kierunki). W Hiszpanii nie ma takiego problemu, za to rezygnacja z autostrady oznacza stanie w gigantycznych korkach, które ciągną się od Barcelony po Alicante (dalej do Gibraltaru jest świetna darmowa dwupasmówka).

Są odcinki, gdzie trzeba płacić dodatkowo. Przejazd tunelem pod Mont Blanc kosztuje 25 euro, wysokogórska trasa Grossglockner z Austrii do Włoch - 13 euro (wjeżdża się na ponad 2,6 tys. m n.p.m.), a wjazd do Słowenii przez tunel Karawanken od strony Austrii - 6,5 euro. Ok. 240 koron (140 zł) zapłacimy za przejazd przez duński most Storebalet i tyle samo przez most Oresund łączący Danię ze Szwecją (mimo że autostrady są gratisowe).

Samochód to swoboda wyboru noclegu. Na miłośników namiotów czeka kilka tysięcy kempingów, od jednej gwiazdki (tylko toaleta i łazienka) po pięciogwiazdkowe luksusy (restauracje, kawiarnie, sale zabaw dla dzieci, salony gier). Kempingi w północnej części kontynentu to gwarancja ciszy, spokoju i życzliwości. Przeciwieństwem są pola hiszpańskie, gdzie na każdym niemal jest telewizor (w Alicante po południu królują westerny, w okolicach Malagi korrida albo uliczne gonitwy z bykami). W dzień telewizor zagłuszają dyskusje przy winie, w nocy chrapanie (lepiej zabrać stopery do uszu).

Adresy dobrych europejskich kempingów: http://www.ecc-campingfuehrer.de

Na zmotoryzowanych czekają tanie hotele i motele. Prym wiedzie słynna Formule 1, z którą konkurują Etap i Ibis. Są też tanie schroniska młodzieżowe (nocleg ze śniadaniem ok. 25 euro), które poza sezonem świecą pustkami, więc przyjmują nawet emerytów. Latem można pytać o noclegi w domach studenckich, np. w Pradze niedaleko słynącego z koncertów rockowych stadionu Strachov.

Po 1 maja kierowcom nie będzie potrzebna zielona karta. Krajowe ubezpieczenia assistance i od nieszczęśliwych wypadków będą ważne w całej Unii. To upraszcza przygotowania do wyjazdu, ale warto zapytać doradcę ubezpieczeniowego o procedury postępowania w razie kolizji czy wypadku. Dobrze mieć pod ręką telefony do polskich placówek dyplomatycznych, a w rezerwie pieniądze na powrót autokarem lub samolotem.