Monachium, miasto pinakotek

Choć muzea i galerie tworzą osobną dzielnicę, nie wystarczy dnia, żeby wszystko obejrzeć
Warto odwiedzić Monachium podczas wakacyjnych podróży, by obejrzeć dzieła Rubensa, Moneta, Van Gogha, Gaugauina czy Mattise'a. Sześć muzeów i galerii: Pinakothek der Moderne, Alte Pinakothek, Neue Pinakothek, Glyptothek, Antikensammlung i Städtische Galerie im Lenbachhaus tworzy wyjątkową w świecie dzielnicę muzeów - Kunstareal München. Muzea leżą bardzo blisko siebie, co nie znaczy, że da się zobaczyć wszystko w ciągu jednego dnia.

Bawarskiemu królowi Ludwikowi I Monachium zawdzięcza przydomek Aten nad Izarą. Na jego zlecenie Leo von Klenze wybudował w latach 1826-36 Alte Pinakothek (Starą Pinakotekę), która stała się schronieniem dla dzieł starych mistrzów zebranych przez dynastię Wittelsbachów w ciągu trzech stuleci. Alte Pinakothek uchodzi do dziś obok drezdeńskiej Sempergalerie za jedną z najważniejszych i najpiękniejszych światowych galerii sztuki. Niekwestionowanym królem Alte Pinakothek jest Rubens. To dla obrazów takich jak "Sąd Ostateczny" Klenze zaprojektował olbrzymie sale oświetlone naturalnym światłem padającym przez oszklony sufit. Tłumy turystów przybywają tu codziennie, by w niepowtarzalnym wnętrzu podziwiać także Rafaela, Dürera, Tiepolo czy stare malarstwo niderlandzkie.

Dziesięć lat po otwarciu Starej Pinakoteki położono kamień węgielny pod budowę Nową Pinakotekę (Neue Pinakothek), która miała gromadzić wyłącznie dzieła współczesnych artystów. Wybudował ją August von Voit w kształcie dwupiętrowego prostopadłościanu.

Bombardowania aliantów w 1944 r. poważnie zniszczyły obie pinakoteki, zbiory na szczęście w porę wyniesiono. Starą odbudował w 1957 r. - wbrew pierwotnym planom jej wyburzenia - Hans Döllgast. Zostawił ślad po wojnie - nieszlifowana czerwona cegła znaczy ślad po bombie w środkowej części budynku. Ruiny Nowej Pinakoteki zrównano z ziemią w 1950 r. 30 lat później Nową Pinakotekę wybudował Aleksander von Branca. Jej sale wystawowe cieszą się w świecie nie mniejszym uznaniem niż same zbiory. Gorzej, że sztuka współczesna, dla której przecież Ludwik I wybudował Nową Pinakotekę, musiała w nowym budynku ustąpić miejsca pomieszczeniom administracyjnym i pracowniom restauratorskim. Dzieła niemieckich ekspresjonistów (które po upadku nazistów przestały być "sztuką zwyrodniałą") musiały wrócić do bocznego skrzydła muzeum Haus der Kunst, w którym w 1937 r. wyszydzał je Hitler.

17 września 2002 r. sztuka najnowsza doczekała się wreszcie godnego jej miejsca. Budowę Pinakoteki Współczesnej (Pinakothek der Moderne) uchwalono w 1994 r., choć w planach była od 40. lat. Nowa galeria zapewniła Monachium miejsce w światowej czołówce muzeów sztuki. Na równych prawach egzystują tu: malarstwo, sztuka użytkowa, architektura i grafika. Nawet pobieżny spacer po salach pomaga zrozumieć związki między różnymi dziedzinami sztuki ostatniego stulecia. Już sama architektura - dzieło Stephana Braunfelsa, który pokonał w konkursie 166 konkurentów - sale bez drzwi, półpiętra i prześwity, przez które zajrzeć można do innych zbiorów - powoduje, że poszczególne działy komunikują się ze sobą. Pinakoteka współczesna chce być forum dla wszystkich rodzajów artystycznej działalności. Centralną rolę odgrywa w niej środkowa część na parterze budynku, z biegnącymi wokół galeriami, zwieńczona niewidoczną z zewnątrz szklaną kopułą. Gigantyczny hall to rodzaj agory, z kafeterią i salą wykładową z doskonałą akustyką. W kilka minut może ona zamienić się w kino. Filmowi przyznano bowiem w Pinakothek der Moderne rolę najważniejszego medium XX wieku. Monachijczycy doceniają też koncerty i odczyty literackie w Pinakotece: Buda pęka w szwach - mówi jeden z szefów galerii.

W imponującej budowli Braunfelsa, której piękno ocenić można dopiero po wejściu do środka, dzieła Beckmanna i niemieckich ekspresjonistów, Paula Klee, Beuysa, Baselitza czy Warhola ożywają w zalanych światłem dziennym salach. W towarzystwie współczesnych artystów dobrze czują się podniesione do rangi eksponatów muzealnych przedmioty codziennego użytku. Pod sufitem jednej z największych sal wisi plastikowy model samolotu ponaddźwiękowego, wyglądający jak skrzyżowanie strzały i delfina i mierząca 6,5-centymetrowa miseczka ceramiczna. Przedmioty życia codziennego ożywają naprawdę: dwa paternostry w nieustannym ruchu prezentują wzory plastikowych miednic, szklanych butelek, adidasów i telefonów komórkowych.

Pinakothek der Moderne, Barer Strasse 40. Otwarta codziennie poza poniedziałkiem 10-17, w czwartki i piątki 10-20, zamknięta w ostatni wtorek karnawału, 1 maja, 24 i 31 grudnia. Oprowadzanie (wybrane dzieła ekspozycji stałych i aktualnych wystaw) w każdy czwartek o 16.30, 17, 17.30, 18. Oprowadzanie tematyczne w każdą środę o 15 i w każdy piątek o 18. Bilet - 9 euro, ulgowy - 5 euro, całodzienny do wszystkich pinakotek - 12 euro, ulgowy - 7 euro. W niedziele wstęp wolny.

http://www.pinakothek.de/pinakothek-der-moderne

Aktualne wystawy czasowe:

Do 11.04 - Każda fotografia obrazem. Siemens Fotosammlung

Do 18.04 - Karl Blossfeldt

Do 28.04 - Albert Marquet. Wczesne rysunki

Do 02.05 - Miasto Monsieur Hulota. Spojrzenie Jacques Tatis na architekturę współczesną

Do 31.12 - Biżuteria

Zaplanowane wystawy czasowe

25.03-25.04 - Thomas Steffl "Modell Homburg"

07.05-27.06 - Ernst Wilhelm Nay. Akwarele

07.05-12.09 - Stephen Shore, Thomas Struth

08.05-04.07 - Peter Doig

19.05-04.07 - Ars viva 03/04: Jeanne Faust i Omer Fast "Facing Footage"

27.05-29.08 - Werner Sobek "Show me the Future"

09.07-05.09 - retrospektywa Gerharda Altenbourga

07.10-08.01.2005 - Diener & Diener. Architektura jako urbanistyka

11.11-06.02 - Yoshitomo Nara, Hiroshi Sugito "Over the Rainbow"

25.11-27.02 - Moi Ver, Ci-Contre, 1931