Z pasją o podróżach, wycieczkach i wyjazdach

Yunnan, czyli rozkosz dla oczu

Maria Kruczkowska
12.12.2003 , aktualizacja: 10.12.2003 00:00
A A A Drukuj

Pospieszcie się z podróżą do Yunnanu. Lada chwila tamtejsza cudownie archaiczna wieś ubierze się w dresy i zamieszka w domach-klockach

Pakując się w listopadzie, nie wiedziałam, czy brać kostium kąpielowy, czy puchówkę? Przydały się oba stroje. Yunnan, prowincja na południowym zachodzie Chin, graniczy z jednej strony z Tybetem (podnóże krainy lodowców i ośnieżonych pięciotysięczników), z drugiej - z Birmą i Laosem (parno i wilgotno).

Od zielonego Kunmingu do starego Dali

Wystarczy wsiąść do autobusu, by znaleźć się w kadrze filmu z serii "National Geographic" - w towarzystwie powracających z targu kobiet w turkusowych lub granatowych zapaskach, kaftanach, srebrnej biżuterii i haftowanych, wymyślnych nakryciach głowy: od czepców przez turbany, po dziwne, piętrowe konstrukcje....


pozostało 92% treści.

Artykuł zamknięty. Wykup kod i wpisz go w pole Kod dostępu.

Usługa Cena Rodzaj płatności
Dostęp do 1 artykułu 2,46 zł brutto (z VAT) Wyślij SMS o treści GA na nr 7216 »
Płatność online »
Dostęp do 3 artykułów 4,92 zł brutto (z VAT) Wyślij SMS o treści GA na nr 7416 »
Płatność online »
Dostęp do 10 artykułów 12,10 zł brutto (z VAT) Płatność »
Zasady udostępniania Archiwum Portalu Gazeta.pl: Usługę świadczy Agora SA

Podziel się

  • hotele
  • loty
  • noclegi
  • Oferty Booking.com
  • Oferty FRU.PL
  • Oferty Meteor

Podróże.gazeta.pl na Facebooku