Maroko. Jak nie wpaść w tarapaty, czym i jak podróżować po Maroku [PRAKTYCZNE RADY]

30.08.2013 15:29
Maroko

Maroko (shutterstock)

Dla osób, które po raz pierwszy wybierają się poza granice Europy, podróż do Maroka będzie genialnym doświadczeniem kulturowym. To zupełnie inny świat - mniej oczywisty, rządzący się swoimi regułami, których zaakceptowanie nie dla każdego Europejczyka jest łatwe. Przed wyjazdem do Maroka zapoznaj się z zagrożeniami, które na Ciebie czyhają, i nie daj się złapać w pułapkę.
Maroko to kraj stosunkowo bezpieczny i przyjazny turystom. Jak wszędzie, i tu istnieją jednak pewne zagrożenia. Żeby nie stać się ich ofiarą, trzeba wiedzieć, jak i gdzie ich unikać. Jednym z bardziej realnych niebezpieczeństw są kradzieże. W miejscach odwiedzanych przez turystów krążą kieszonkowcy niepostrzeżenie okradający lekkomyślnych wczasowiczów. Zdarza się to także w środkach komunikacji publicznej. Znane są przypadki złodziei krążących na skuterach i wyrywających torebki kobietom idącym ulicą. Zdarzają się też włamania do samochodów z obcymi rejestracjami lub należących do wypożyczalni samochodowych.

Maroko. Zrób kserokopię dokumentów

Ryzyko można zminimalizować, zachowując ogólne, zdroworozsądkowe zasady ostrożności. Warto też zadbać o kserokopię paszportu, który, o ile to możliwe, warto zdeponować w hotelu (wraz z częścią pieniędzy), a w obrębie danej miejscowości nosić przy sobie tylko kopię dokumentu tożsamości. Warto zrobić także kserokopię biletu lotniczego, polisy ubezpieczeniowej i innych ważnych dokumentów.

Niczego nie zostawia się w widocznym miejscu w samochodzie, a sam pojazd najlepiej zaparkować na parkingu płatnym lub w miejscu, w którym za kilku dirhamów można go powierzyć opiece stróżów (gardien), czasami ubranych w niebieski fartuch, którzy dyżurują przy większości ulic w centrach miast. Osoby poruszające się samochodem nie powinny zabierać autostopowiczów. Jeśli podczas policyjnej kontroli okazało by się, że przygodny pasażer ma przy sobie np. narkotyki, współodpowiedzialność za ich przewóz spada na kierowcę.



Maroko - fot. Marc Veraart / Flickr.com CC BY-ND

Maroko. Uważają na przemytników

O narkotyki i spotkanie z osobami, które nimi handlują, najłatwiej w górach Rif. Obszar słynie z uprawy marihuany, noszącej tu nazwę kif. Nachalni handlarze często i bez pardonu nagabują turystów, namawiając na zakup. Nierzadko próbują także zatrzymywać samochody turystów. Decydując się na pobyt na obszarze Rifu, lepiej unikać nocnych podróży i nie zatrzymywać auta w miejscach odludnych, a zwłaszcza po to, by zabrać autostopowiczów. Od przygodnych znajomych nie należy przyjmować żadnych przesyłek ani listów do Europy, ponieważ mogą zawierać narkotyki. Przemyt, handel i używanie narkotyków są w Maroku surowo zabronione - grożą za to kary od 5 do 10 lat więzienia, od 500 do 50 000 euro grzywny, przepadek pojazdu oraz zakaz wjazdu do Maroka na okres od 5 do 20 lat.

Maroko. Faux guides, czyli pseudoprzewodnicy

Pseudoprzewodnicy (faux guides), oferujący rzekome oprowadzenie po mieście, bywają nieustępliwi. W rzeczywistości chodzi im o doprowadzenie turysty do zaprzyjaźnionych sklepów lub restauracji (od zakupów, które zrobi przyprowadzony klient, otrzymują prowizję). Jeśli "przewodnik" będzie zbyt namolny, można - podobnie, jak w wypadku natarczywego żądania pieniędzy - poprosić o pomoc policję. Z reguły wystarcza tylko zagrozić jej wezwaniem. W Maroku istnieje specjalna policja turystyczna, która ściga takie osoby, choć zwykli funkcjonariusze czy żandarmeria, cieszący się dużym autorytetem wśród obywateli, są także pomocni w podobnych sytuacjach.

Maroko. Rady dla kobiet

Kobiety powinny unikać samotnych spacerów, zwłaszcza po zmroku i w mało uczęszczanych miejscach. Lepiej, gdy nie podróżują w pojedynkę. Towarzyszy najlepiej przedstawiać jako braci lub narzeczonych. W razie zaczepki najlepiej informować, że podróżuje się z grupą, do której za chwilę się dołączy. Bardzo ostrożnie należy korzystać z prywatnych zaproszeń, zwłaszcza gdy wiąże się to z zamieszkaniem w domu Marokańczyka. Taka sytuacja może budzić podejrzenie, że turystka żyje z gospodarzem w nieformalnym związku, co jest tu nielegalne. Przyjeżdżając na zaproszenie, bezwzględnie należy zostawić rodzinie w Polsce dane osoby zapraszającej, jej adres i numer telefonu, informację na temat daty powrotu oraz miejsca przekroczenia granicy Maroka.



Maroko - turystka w Marrakeszu / fot. shutterstock

Maroko. Podróżowanie po Maroku

Dzięki rozbudowanej komunikacji publicznej podróżowanie po Maroku nie jest trudne. Najbardziej popularnym środkiem transportu są autobusy, które docierają nawet do niewielkich miejscowości. Ofertę przejazdów autobusami uzupełniają nieco droższe, ale za to szybsze taksówki zbiorowe (grands taxis), a w odleglejszych regionach, m.in. w górach - ciężarówki. Między dużymi miastami (z wyjątkiem południa) można wygodnie podróżować pociągami lub, na co decyduje się niewielu, samolotami. Osoby, które podczas podróży cenią sobie niezależność, mogą wypożyczyć samochód. To bardzo wygodna, choć dość kosztowna alternatywa zwiedzania Maroka.

Maroko. Autobusy należą do państwowego przewoźnika Compagnie de Transports Marocain (CTM, czyt. setiem) oraz rozlicznych firm prywatnych, które oferują przejazdy w różnych cenach i o różnym standardzie. Wygodniejsze są na ogół autobusy CTM oraz należące do dużych firm prywatnych (SATAS, Trans Ghalaza). Ofertę komunikacji autobusowej uzupełniają pośpieszne autokary Supratours (o standardzie porównywalnym z CTM) - własność marokańskich kolei, zastępujące na niektórych trasach pociągi. Kursują z Marrakeszu na południe: do Agadiru, Tiznitu, Kuliminu, Tantanu, As Samary, miast Al Ujun i Abu Dżudur (fr. Boujdour), do Dachli, a także z Marrakeszu do położonego po wschodniej stronie gór Atlasu Warzazatu. Jeżdżą też z Casablanki, przez Rabat i Tanger do Tetuanu i z Casablanki przez Fez i Taurirt do miasta An Nazur.

Autobusy firm prywatnych odjeżdżają zwykle z dworców znajdujących się poza centrum. CTM ma najczęściej osobny dworzec (czasami oba znajdują się obok siebie), a autokary Supratours ruszają zazwyczaj spod ich lokalnych biur. Na dworcach działają na ogół przechowalnie bagaży, jednak przyjmują tylko bagaże zabezpieczone, np. zamkiem lub kłódką.

W Maroku przejazdy autobusami nie są drogie, jak na kieszeń turysty z Europy Środkowej. Prywatni przewoźnicy oferują zwykle tańsze bilety niż państwowe linie CTM i Supratours.

Maroko - taksówki zbiorowe. Grands taxis to niemal wyłącznie osobowe mercedesy popularnie nazywane beczkami, czasami też stare peugeoty, zabierające sześciu pasażerów (dwóch siedzi na miejscu obok kierowcy, a czterech na tylnej kanapie). Kursują dość regularnie między miastami. Ruszają z postojów, których w dużych ośrodkach miejskich jest zazwyczaj kilka, w zależności od celów podróży. Często postoje grands taxis znajdują się obok dworców autobusowych.

Taksówki zbiorowe nie mają rozkładów jazdy - kierowca rusza, kiedy zbierze się sześciu pasażerów. Niemal zawsze w odnalezieniu samochodu, który jedzie do interesującego turystę miejsca pomagają sami kierowcy lub ich pomocnicy. Zagadują, pytając dokąd chce się jechać, po czym prowadzą do odpowiedniego samochodu. Opłaty za przejazd taksówkami zbiorowymi są stałe - płaci się za cały pojazd. Podróżni, którzy chcą wynająć taksówkę tylko dla siebie, muszą zapłacić za wszystkie sześć miejsc. Podobnie, gdy nie zbierze się komplet pasażerów - trzeba wówczas opłacić wolne miejsca. Pieniądze za przejazd zbierane są albo przy wejściu do auta, albo po dotarciu na miejsce.

Taksówki zbiorowe można wynająć także na dowolną inną trasę lub na wyprawę w obie strony wraz z czekaniem kierowcy na turystów. Wynajęcie całej taksówki (une course) na nietypowy kurs wymaga dokładnego ustalenia trasy przejazdu, postojów i czasu oczekiwania kierowcy.

Maroko. Zaczerpnij informacji ze sprawdzonego źródła

We wszystkich dużych miastach Maroka działają biura państwowej informacji turystycznej, jednak ilość oferowanych przez nie danych może pozostawić niedosyt. Tylko w niektórych biurach można otrzymać publikacje cenne dla indywidualnych turystów: plany miast, adresy hoteli z cenami czy godziny otwarcia obiektów turystycznych.

Maroko - informacja turystyczna. Maroko nie ma w Polsce wyspecjalizowanego narodowego ośrodka informacji turystycznej. Narodowe Marokańskie Biuro Turystyczne (ONMT, Moroccan National Tourist Office, Angle Rue Oued Al Makhazine/rue Zalaga-BP, 19 Agdal-Rabat-Maroc, www.visitmorocco.com) ma swoje najbliższe przedstawicielstwa w Wiedniu i Düsseldorfie.

Maroko - biura podróży. Turyści, którzy nie planują samodzielnego wyjazdu do Maroka, lecz chcą wyjechać z biurem podróży, mogą wybierać spośród bardzo wielu ofert: wczasy i wycieczki pobytowe, wycieczki objazdowe, z których część ma naprawdę bogaty program, tramping połączony ze zwiedzaniem, także wyjazdy połączone z wyprawą po pustyni na wielbłądach lub wejściem na Dżabal Tubkal, najwyższy szczyt Maroka. Propozycji jest tak wiele, że każdy znajdzie coś dla siebie, zarówno osoby poszukujące przygody, jak i spokojnego wypoczynku pod palmami. Organizatorów jest bardzo wielu - nietrudno znaleźć ich oferty w prasie i Internecie.

We wszystkich dużych miastach Maroka, a także w mniejszych i zupełnie małych miejscowościach turystycznych, działają agencje organizujące rozmaite atrakcje - przejażdżki na wielbłądach, jazdę konną albo quadami, wyprawy na pustynię z noclegami w namiotach nomadów lub na dachach berberyjskich domów, wycieczki krajoznawcze z różnym programem i wiele innych. Oferty agencji turystycznych, proponowane warunki oraz ceny są bardzo różne. Przez podjęciem decyzji należy bardzo dokładnie wypytać o wszelkie szczegóły i dowiedzieć się, co obejmuje cena. Najlepiej zapytać kogoś, kto korzystał z usług określonego biura i wrócił zadowolony. Taka rekomendacja znaczy na ogół więcej niż nawet najciekawsza reklama agencji.

Maroko w internecie. Dobrym źródłem informacji jest Internet, choć wciąż brak stron internetowych dotyczących Maroka zawierających szczegółowe dane. Większość danych jest dostępna w języku angielskim, a serwisy marokańskie to na ogół wersje francuskojęzyczne. Pod podanymi adresami stron internetowych kryją się zwykle ogólne informacje na temat Maroka:

* www.morocco.com - wiele informacji dotyczących miast, podróży po Maroku, kultury, pogody itp.

* www.visitmorocco.com - strona państwowego biura informacji turystycznej.

* www.madein-marrakech.com - serwis o Marrakeszu.

* www.marrakechpocket.com - dużo przydatnych informacji o Marrakeszu.

* www.visitcasablanca.ma - oficjalna strona Casablanki.

* www.ctm.ma - strona marokańskiego przewoźnika autobusowego.

Zobacz także
Komentarze (62)
Maroko. Jak nie wpaść w tarapaty, czym i jak podróżować po Maroku [PRAKTYCZNE RADY]
Zaloguj się
  • jasiek054

    Oceniono 69 razy 45

    W tym roku byłem w Zakopanem i może poza zachowaniem względem kobiet to całe to Maroko zwyczajowo niczym się nie róźni

  • Gość: mirekk

    Oceniono 51 razy 31

    Przez 5 (pięć) tygodni pobytu w Maroku tylko JEDEN RAZ ktoś mnie zaczepił próbując sprzedać kif, więc nie przesadzajmy z tym. Poza tym to piękny i bezpieczny kraj jak tylko się nie kozaczy, zachowa rozsądek życzliwość, uprzejmość i zrozumienie dla ludzi. Którzy to ludzie są przemili, serdeczni i bardzo pomocni, jeśli się pozbędziemy uprzedzeń i strachu. Polecam też kuchnię marokańską - wiele knajp, w których można zjeść dużo, smacznie i niedrogo. Z hotelami też nie ma problemów - jest ich mnóstwo i na każdą kieszeń, więc samodzielna wyprawa pozwoli wykorzystać pobyt do maksimum. Nie to co wakacje zorganizowane...

  • annaprus

    Oceniono 36 razy 20

    Maroko www.photo-travels.org/pl/foto/106/ to biedny kraj. Podróże po Maroku wspierają najczęściej najbiedniejszą ludność, dając im możliwość zarobienia pieniędzy i kontaktu z ludźmi z innych krajów. To jest także szansa na wprowadzenie zmian w ich świecie.

  • prinsik

    Oceniono 24 razy 16

    Bylem dwa razy. Raz oradli mnie na ulicy (zadnej szansy, trzech na jednego). Pomyslalem, ze wszedzie moze sie zdarzyc. Bylem drugi raz i wyczyscili mnie w hotelu. Do tego kilka ogolnych, nieprzyjemnych sytuacji.
    Wiec ja juz nigdy pieniedzy w Maroku nie zostawie i po prostu tylko informuje i ostrzegam. Moze mialem pecha, ale bylem juz w wielu miejscach i zawsze wracalem bez problemu. Z Maroka dwa razy ze stratami i stresem.

  • msypa

    Oceniono 93 razy 13

    Czym najlepiej podróżować w dzisiejszych czasach po krajach arabskich?
    Odp: Czołgiem

  • Gość: matros

    Oceniono 28 razy 12

    Byłem w Casablance i dużo prawdy w tym co pisze w artykule ,byłem świadkiem jak młoda dziewczyna szła w centrum miasta i nagle banda młodych gó...arzy około 12-14 osób dopadła do niej i ją przewróciła a następnie wyrwała torebkę i natychmiast uciekła zanim zdążyliśmy zareagować ,widziałem jak facet wyskakuje z auta z wielką pała ale też nie zdążył nic zrobić . Chodząc po wielkim bazarze to cały czas jest człowiek zaczepiany przez handlarzy którzy proponują haszysz ,marychę i inne używki oraz trzeba uważać na złodziei mi ukradli z plecaka paczkę papierosów .

  • mariusz_wrona

    Oceniono 18 razy 8

    W Maroku byłem już 3 razy i zawsze tam chętnie wracam.
    Zapraszam do swojej galerii zdjęć:
    picasaweb.google.com/104892503646986346655/Morocco

  • Gość: bula.ts

    Oceniono 11 razy 7

    Warto nauczyć się kilku zwrotów po francusku. Przydają się w ekstremalnych sytuacjach ,jak podróż taksówką po wąskich ,krętych, górskich drogach, gdzie kierowca wyprzedza samochód nie zwracając uwagi na to ,ze z naprzeciwka jedzie inny. Ograniczenie prędkości 80 km/h !!! Po dotarciu do pierwszego celu podrózy stwierdziliśmy ,że już nie chcemy więcej zwiedzać i chcemy wrócić do hotelu. Niestety kierowca nie mówił po angielsku,więc trzeba było coś sklecić po francusku ,by ocalić życie :P

  • Gość: jmozyn

    Oceniono 6 razy 6

    W Rifie kif jest sprzedawany nawet przez recepcję hotelową i jest pełne przyzwolenie na palenie haszyszu (marihuana jest nie do kupienia). Najgorsze doświadczenie pochodzi z obserwacji gdy na słynnym placu grupa ludzi zarzuca na szyję boa i prosi o aparat, żeby zrobić zdjęcie. Aparat wraca po zapłaceniu 100, 50, 20, lub 10 dolarów, gdy nie chcesz zapłacić nagle wyrasta 20 arabów i płacisz. Poza tym bardzo fajnie i przyjemne podróżowanie. Polecam autobusy. Pociągi tylko na wybranych trasach z Rabatu. Bardzo szybko połapali się na interesie jaki można zrobić na turystach, więc nie da się zginąć gdy masz choć trochę gotówki przy sobie.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

  • Hotele
  • Szukaj hotelu

  • Szukaj hotelu w Zurychu

  • Szukaj hotelu w Bazylei