Komentarze (238)
"Stoimy w kolejce, żeby zobaczyć tę dupę ze szczurem?" [WSPOMNIENIA PILOTÓW WYCIECZEK]
Zaloguj się
Pokaż wcześniejsze komentarze
  • Gość: davy

    Oceniono 16 razy 14

    "To ma być ten Wielki Kanion? Ja p***lę, to jakaś żwirownia."

  • kotynaploty

    Oceniono 16 razy 14

    O pilotach wycieczek można napisać niestety też sporo ciekawostek.
    Tunezja Kartagina przed budynkiem Narodowego Muzeum Kartaginy pani pilotka wycieczki: " A to jest muzeum ale nie uważam żeby te skorupy w środku były warte oglądania" :)
    Termy w Kartaginie: "a to są łaźnie co oni tam w środku wyrabiali, dosłownie każdy z każdym".
    U pilotów znajomość historii poniżej poziomu szkoły podstawowej bo turyści to idioci i można im opowiadać głupoty i tak się nie zorientują więc każdy może zostać pilotem wycieczki.

  • Gość: Amy

    Oceniono 18 razy 14

    Zakopane : dziecko domaga się zdjęcia ze ślicznym małym bernardynem. Mamusia się zgadza ale zdjęcie musi być na tle gór, żeby znajomym pokazała. Nie powinno być problemu, widoczność jest rewelacyjna. Właściciel bernardyna chwilę myśli po czym przynosi plakat (!!) z widokiem na Tatry, ustawia dziecko przy plakacie, robi zdjęcie. Dziecko zachwycone, mamusia zadowolona, właściciel psa zarobił 30zł...

  • Gość: Banshee

    Oceniono 13 razy 13

    Wycieczka - prezent do Rzymu dla rodziców. Syn w biurze podróży szuka oferty ze wiedzaniem. Pani proponuje opcję pół na pół: zwiedzanie + wypoczynek, z uwagi na podeszły wiek pary. Syn na to, że jakby chciał wysłac rodziców na wypoczynek, to zaproponowąłby im wieś i leżenie za stodołą. Dumny był, tak jej przygadał. ;)

  • Gość: m

    Oceniono 25 razy 13

    od kilku lat pracuje w hotelach na Krecie, i o Polskich turystach mam jak najgorsze zdanie (Grecy podobnie, plasujemy się za Izraelczykami i Rosja, ale przed Brytyjczykami bo oni chociaz płacą) zdarzało się szarpanie i rzucanie szklankami bo po 23 skończył się darmowy alkohol, przynoszenie własnego alkoholu na bar to standard jak również napełnianie butelek z restauracji. Musze obiektywnie przyznać, ze na opnie alkoholików i "wieśniaków" bardzo ciężko pracujemy.

  • a.k.traper

    Oceniono 18 razy 10

    Nie bardzo rozumiem po co tam ludzie jeżdżą skoro w ofercie takie tematy są, skoro ich to nie interesuje to w czym problem?
    W różnych krajach są różne metody podawania warzyw i owoców, przeważnie pomidory i ogórki sa tak podawane jak opisano, to nie polskie wesele gdzie mizeria króluje:)))
    My, Polacy w ogóle postrzegamy zwyczaje innych jako dziwność a nasze jako szczyt cywilizacji, dlatego unikam takich eskapad, wole na własną rękę, także w Polsce.

  • Gość: Smok

    Oceniono 22 razy 10

    Słaba jest ta opowieść. Jak się pracuje z ludźmi to, niestety, trzeba się przygotować na wszystko. To samo mogą powiedzieć pracownicy call center, taksówkarze, lekarze, aptekarze, sklepowe i tak dalej. Po prostu gdy się pracuje z ludźmi to od czasu do czasu trafi się motłoch, cwaniak albo jakiś mądrołek i tyle.

  • Gość: ksobier

    Oceniono 16 razy 10

    Luwr, chodzę sobie i oglądam setki dzieł sztuki, ale tłum gromadzi się przed jednym, niewielkim obrazem kobiety. Nie wiadomo nawet czy jest to oryginał, a swoją 'świetność' zawdzięcza tylko temu, że został skradziony i ktoś napisał o nim romantyczne poemy.

  • ggargi

    Oceniono 16 razy 10

    Dal większości "turystów" powinny być zorganizowane punkty turystyczne z ekranem ze zdjęciem o wysokiej rozdzielczości tak by sobie zrobili fotkę, że byli + 30 straganów z pamiątkami + 30 punktów gastronomicznych w tym 1 z lokalną żywnością a reszta to sieciówki …

    A w miejsca piękne, turystyczne powinny być regulaminy wejścia - Giewont - wejście odpowiednim obuwi, ubraniu, z wyposażeniem, jak Pani ma sandałki lub klapeczki to siada na ławeczce i odpoczywa

  • Gość: krisbrumm

    Oceniono 20 razy 10

    No cóż, turysta to przecież przeciętny polak dorobkiewicz.To o tych Wyspiański pisał: "I ja z chłopa, i ty z chłopa".

  • Gość: M.

    Oceniono 16 razy 10

    historia z wycieczki krynica-budapeszt-pewna pani lat z 60 z kijkami o malo co nie wrzucila mi zony pod autokar przy wsiadaniu ,potem ja staranowala a nastepnie prawie rozgniotla jakiegos niemieckiego przewodnika w budapeszcie-szkoda ze nie widzieliscie jego spo\jrzenia-chlopa zatkało :)

  • Gość: izomorfia3

    Oceniono 28 razy 10

    Umarłam ze śmiechu :)
    Piękny obraz Nas samych na wakacjach :D
    Choc nikt się oczywiście nie przyzna ,że tak robi no bo skąże -"JAAA nigdy w życiu! ":D:D:D

  • Gość: sigfried

    Oceniono 9 razy 9

    Indie, Delhi, stare miasto, upał. Przez tlum tubylcow przed meczetem Jama Masjid powoli przeciska sie klimatyzowany autokar - wygladajacy tu zupelnie nie na miejscu. Otwieraja sie drzwi i wychodzi grupka poniekąd nieodpowiednio ubranych europejczyków. Między innymi korpulentna pani, ktora wychodząc na upałodwraca się do swojego męża i wietrząc cycki mówi "Ku..., Józek, piwa bym się napiła!". Moje pierwsze spotkanie z Polskim po 3 tygodniach :)

  • Gość: Podpisz się

    Oceniono 9 razy 9

    Mona Lisa rzeczywiscie jest przereklamowana - nistety nie da sie podziwiac arcydziela zza szyby pancernej, kilka metrow od obrazu, stojac w kolejce... A za to w nastepnej sali pustka i Leonardo da Vinci na wyciagniecie reki:)

  • nikodem_73

    Oceniono 25 razy 9

    Jakiś czas temu napotkałem się na termin "pedagogika wstydu". Co prawda w odmiennym kontekście, lecz sformułowanie dość dobrze tu pasuje. I śmiem twierdzić, że gazeta musi być liderem w jej kształtowaniu. No nie ma innej opcji.

    No czytelnik, po lekturze, ma się WSTYDZIĆ tego, że jest Polakiem. Bo Polacy to sztuka-w-sztukę buraki, chamy , wieśniaki i im słoma z butów wychodzi. Nie to co PRAWDZIWI EUROPEJCZYCY. Tak swoją drogą - prawda, że to ciekawe iż z jednej strony mamy "Prawdziwych Polaków", zaś z drugiej "Prawdziwych Europejczyków"? Nie identyfikuję się z żadną z tych grup zatem widać jestem nieprawdziwy.

    Do "pełnego obrazu" brakuje mi jeszcze historii o klaskaniu przy lądowaniu, wynoszeniu jedzenia w reklamówkach z Biedronki i białych skarpetkach do sandałów. To takie "stałe fragmenty gry" - aż dziwne, że o nich nie wspomniano.

    Sam to śmiem sądzić, że polscy turyści nie odbiegają specjalnie od innych nacji. No nie jesteśmy w żaden sposób unikalni i wyjątkowi. Nawet jako najgorsi nie jesteśmy najlepsi. :>

    A, że opisane przypadki mogły się wydarzyć? Mogły. Jak najbardziej. Tyle tylko, że jestem przekonany, że piloci wycieczek z DOWOLNEGO kraju mogliby zapewne podrzucić równie smaczne kąski. Ba! Sam mógłbym opisać parę przypadków "ciekawych" ludzi z różnych stron świata. Tylko po co?

  • Gość: PIlot

    Oceniono 14 razy 8

    Rzeczywiście "niezły" artykuł. Idealny żeby podróżujących odstraszyć od wyjazdów grupowych, a tych co już jeżdżą obrazić. Autor stworzył obraz "polskiego turysty" zupełnie tak samo jak w tym kraju tworzy się obrazy księży, polityków czy kibiców. Każdy ksiądz to gej, każdy polityk chce się tylko napchać kasą, a każdy kibic jest wandalem. Jestem też pilotem wycieczek i też jestem przewodnikiem i też zapewne mógłbym kilka ciekawych historii przytoczyć. Ale zamiast tego napiszę, że niezwykle dobrze pracuje mi się z Polakami i uważam, że mało jest tak życzliwie nastawionych ludzi w świecie. No ale jakże nudny byłby o tym artykuł. Pozdrawiam!

  • Gość: miki

    Oceniono 20 razy 8

    zaraz przeciez "Dupa ze szczurem" wisi u Czartoryskich ?

  • leon.bzykatz

    Oceniono 12 razy 8

    Prawdziwe nieuki i buractwo w większości

  • ptak57

    Oceniono 38 razy 8

    Gdyby jeszcze takim bezmózgim przygłupom kazać napisać to co mówią brzmiałoby to tak : " zobaczyć dópem ze szczórem ". Zgroza ? Obawiam się że nie, że to norma , takie niestety mamy czasy, takich nauczycieli !

  • meszuge13

    Oceniono 7 razy 7

    No i jeszcze takie wspomnienie z wycieczek autokarowych : turyści wszędzie chodzący z zeszycikiem-zapisują starannie ,co widzieli,co jedli,co pili-dopytują po 5 razy;w Luwrze toczą zażarte dyskusje,czy ten obraz to Mona Lisa,czy Gioconda? Oglądają wszystko,robią zdjęcia i komentują :" U nas tego nie ma":) albo " U nas to też jest" :))) No i piją-pamiętam pana,który pił na umór,spał,wstawał,znowu pił,znowu spał-nigdzie nie chodził,nie zwiedzał.Po 5 dniach,mówi:" No to weżcie mi powiedzcie,co ja tam widziałem na tej wycieczce,żebym coś powiedział,jak mnie zona i dzieci spytają:))))"

  • Gość: gość

    Oceniono 6 razy 6

    Właśnie wróciłam z Rzymu - zwiedzając Bazylikę św. Piotra Japonka robiła sobie zdjęcie przy Piecie szeroko uśmiechnięta i pokazująca znak wiktorii :) Podobnie jak rok temu w cerkawiach moskiewskich widziałam Japończyków robiących sobie zdjęcia (objęci i uśmiechnięci) przy ikonach - warto zaznaczyć, że przy nich byli wierni, którzy je całowali - najwidoczniej ta kolejka przykuła uwagę turystów. Nie neguję kulturalnego zachowania turystów z Azji (gdyż nie można w tym zakresie nic im zarzucić), mam jednak wrażenie, że oni nie rozumieją do końca kultury europejskiej i tego "co wypada".

  • Gość: włodek

    Oceniono 5 razy 5

    W Meksyku jeden z uczestników wycieczki miał pretensje do pilotki, że Indian dużo, ale dlaczego nie ma wigwamów? W Turcji turystka podczas zwiedzania kazby (rodzaj mieszkalnej cytadeli) zbudowanej przez bogaty ród miała pretensje, dlaczego pokoje są tu tak małe (były średnie, w dodatku pilotka nie miała na ich wielkość żadnego wpływu)

  • bsykus

    Oceniono 19 razy 5

    Jestem pilotem w małym butikowym biurze podróży zajmującym się turystyką sportową, głównie wyprawami nurkowymi. Jeżdżą z nami wspaniali ludzie z Polski, może jak ktoś ma jakieś zainteresowania i wie po co się wybiera gdzieś daleko to jest zupełnie innym klientem od stereotypowego polskiego turysty.
    www.feelactive.pl

  • Gość: M.

    Oceniono 31 razy 5

    Morskie oko.Koles białe skarpetki+sandały-twarz nie skażona inteligencją+gruba żona która pyta "czemu dolina 5 stawów tak się nazywa?" odpowiedz górołaza od 7 bolesci "bo tam jest tak ze masz gore i staw,i znowu górę i staw i tak pieć razy"...

  • Gość: gburowaty

    Oceniono 6 razy 4

    Przede wszystkim artykuł jest przeznaczony dla osób pracujących w turystyce, które na codziennie stykają się z takimi sytuacjami. Tak jak Panie np. kasjerki dzielą się wrażeniami z "ciekawych przypadków", tak i my pracownicy możemy podzielić się swoimi.

  • Gość: pilotka

    Oceniono 6 razy 4

    pani Pilot czemu pan i nie powiedziala zeby zabrac szczoteczke i paste do zebów ?

  • farmer_mendoza

    Oceniono 4 razy 4

    Mona Lisa jest przede wszystkim fenomenem popkulturowym.
    Są książki i filmy o tym jak wśród tylu naprawdę wybitnych dzieł ten średnio ciekawy obrazek stał się dla mas najważniejszym osiągnięciem wysokiej sztuki.

    Polecam dokument zatytułowany "The Mona Lisa Curse".

  • Gość: pinka

    Oceniono 4 razy 4

    w końcu coś zabawnego hehe

  • Gość: sedina

    Oceniono 3 razy 3

    jestem pilotką od 6 lat... uwielbiam jeździć z Polakami (prowadziłam ,francuzów, Duńczyków, szwedów, anglików, Japończyków), mają poczucie humoru, można pośpiewać i biec z 70 osobami na pociąg i zdążyć;))) ale tez dużo zależy od pilota jak ich oprowadza, co im opowiada i czy jasno określa zasady współpracy.
    Spójrzmy prawdzie w oczy, nie wszyscy wiedzą gdzie jada co zobaczą, i jak bardzo muza biegać, żeby zrealizować program... a już o elokwencji nie wspomnę. Jednak nie jesteśmy w tym osamotnieni, każda grupa ma swoje wady i zalety... francuzów nie chciałabym oprowadzać, za żadne skarby bo malkontenctwem bija nas na głowę.
    tak samo piloci i przewodnicy są lepsi i gorsi. Nie każdy się nadaje, nie każdy potrafi dostosować informacje do grupy, niestety nie każdy ma zdolności organizacyjne i przywódcze. Na szczęście wielu z nich wychodzi wystraszonych z kursów na pilota. Jak dojdzie do uwolnienia tych zawodów to dopiera będą oprowadzać Zosie córki kogoś tam itp. itd.
    Ten artykuł jak już wspomniała moja przedmówczyni jest zestawem "smaczków" z naszej pracy. Tak jak się to dzieje w każdej innej branży, co nie znaczy, że chcemy kogoś obrazić, ale w tyłek też wchodzić nie będziemy.

    Pozdrawiam wszystkich po fachu i turystów.

  • Gość: gość

    Oceniono 3 razy 3

    W autokarze we Włoszech sąsiad z tyłu otworzył konserwę turystyczną, było gorąco, wszystkio wytrysnęło ze srodka, zabrudził innych, smród był okropny.

  • slim.girl

    Oceniono 3 razy 3

    najperw się przyczepie"-dupa ze szczurem" to chyba dama z łasiczka nie Mona Lisa...
    a teraz mój typ: do autokaru na wycieczkę jednodniową wsiadł starszy Pan, który upierał się że musi siedieć tylko na jednym wybranym fotelu---dopóki nie właczono klimatyzacji, wtedy Pan podniósł alarm że mu strasznie dmucha gorąco na nogi i nogi juz mu spuchły, pewnie zaraz zakrzepicy dostanie. Na tłumaczenie że przez chwile na początku rzeczywiście powietrze nadmuchiwane może być cieplejsze zanim do systemu najdzie to ochłodzone przez klimatyzację stwierdził że to głupich polaków tak się nabiera :-)

  • Gość: baran

    Oceniono 3 razy 3

    Z moich wakacji:
    Tunezja - pan opiekun mówi, że trzeba spróbować miejscowej wódki z fig ze Sprite. Pytanie uczestnika: Jak jest Sprite po arabsku? Dodam, że w sklepach, barach, wszędzie puszki wyglądają tak samo.
    NRD (tak, tak) - Mieliśmy takiego wszystkowiedzącego uczestnika, jaki to on nieobyty i językowy, tu był tam był, "doradzał" na każdym kroku.
    W barze na jednej z wycieczek pan do pani kucharki:
    - Zuppen pomidoren
    - Was, bitte?
    - No zuppen pomidoren! no k... nie rozumie...
    :-) do końca turnusu miał ksywkę: "zuppen pomidoren"

  • Gość: neron

    Oceniono 3 razy 3

    Piloci też są nieźli:
    W drodze z Hiszpanii nocleg w Nicei. Pada pytanie do pilota czy jest w hotelu winda. Pilot pyta w recepcji "Lift OK".

  • Gość: ere13

    Oceniono 5 razy 3

    Włochy, 2 w nocy cały autokar śpi. Podchodzi turystka: "Pani pilot, dlaczego nas pani nie informuje na jakiej szerokości geograficznej się aktualnie znajdujemy. Ja na to złoże skargę do biura!"

  • Gość: amyfrompoland

    Oceniono 3 razy 3

    ha! a ja miałam odwrotną sytuację. wycieczka fakultatywna na Etnę. jedziemy jedziemy wulkan już widać z okien autokaru i wszyscy podziwiają. nagle jedna z opiekunek za którą miałam przyjemność siedzieć pyta się kierowniczki: ''a ta górka tam to Wezuwiusz?'' Emerytowana nauczycielka w dodatku...

  • Gość: Frosch

    Oceniono 7 razy 3

    Jestem pilotem od wielu lat i dlatego wszystkie wyjazdy organizujemy z rodziną sobie sami. Nie zniosłabym jeszcze wycieczki w swoim czasie wolnym z tłumem malkontentów. Kilkudniowa podróż w autokarze z ludźmi, którzy często nie wiedzą, co to woda i mydło oraz mówią "piękną polszczyzną", z tzw. przecinkami i wdzięcznym R oraz nie mają często podstaw dobrego wychowania, jawi mi się jako koszmar. Swoją drogą nie znam innego narodu, który tak przeklina. Wystarczy, że w całej grupie znajdzie się jeden taki rodzynek. Za często widziałam i przeżyłam sytuacje gdzie autokar nie może ruszyć, bo jakiemuś pasażerowi nie pasuje przypisane mu miejsce w autokarze, bo siedzenia w kinie są za wysokie, bo ktoś się zapodział na zakupach i ma w głębokim poszanowaniu to, że 40 osób na niego czeka, bo wycieczka idzie w lewo a on chce iść w prawo, albo, że szkoda wydać paru centów na toaletę więc lepiej lać w krzaki - bez obrazy ale dosłownie i w przenośni w tym celują panowie, itd. itp.

  • Gość: lilka

    Oceniono 3 razy 3

    po co na siłę oni pchają ich do tych szkół? a ulice brudne, bo plebs ma "oczekiwania"...

  • Gość: he

    Oceniono 13 razy 3

    Słoma z butów wyłazi?NowymPolakom?

  • Gość: smiercbelfrom

    Oceniono 19 razy 3

    Ta od niedbaluchów to na bank nauczycielka.

  • akrotek49

    Oceniono 2 razy 2

    Wycieczka do Aten.
    Pytania skierowane do pilota podczas wsiadania do autokaru: A z której strony będzie bardziej świeciło słońce? Odpowiedź : z obu
    Po chwili: A widoki będą ładniejsze z lewej czy z prawej strony?
    Odpowiedź : raz z lewej raz z prawej...

  • maksimum

    Oceniono 4 razy 2

    "Dupa ze szczurem' czyli "Dama z Lasiczka" jest w Krakowie(Muzeum Ksiazat Czartoryskich) a Mona Lisa jest w Luwrze.

  • Gość: mk_ol

    Oceniono 16 razy 2

    Buractwo i chamstwo polskich pilotów nnie zna granic! Z taką łatwością i butą kąsają rękę która ich karmi... myślę ze biura podróży powinny wyłapać tych wielce zabawnych rezydentów. Bo ja np nie chce trafic na takiego pilota czy rezydenta ktory uzna moje zachowania za śmieszne i opisze to w gazecie.

  • Gość: nn

    Oceniono 7 razy 1

    Tego z zupą rozumiem...;>

  • Gość: Zenon

    Oceniono 19 razy 1

    Na ten temat powinien wypowiedzieć się Prof Jan Hartman. Tylko on może rozstrzygnąć czy Polacy zachowują się właściwie w świątyni sztuki. Hartman bowiem zna się na wszystkim. W dodatku ma brodę i nosi tweedowe marynarki. Jest najwyższym autorytetem w każdej dziedzinie. Na szczęście obdarza nas tym autorytetem każdego dnia. Przede wszystkim z łam Gazety, ale też z okienka telewizora.

  • Gość: rrrrrrrr

    Oceniono 5 razy 1

    Z drugiej strony też są fajne dowcipy, np jak rezydent na 3 dni przed odjazdem mówi:
    - szanowni Państwo, z przyczyn od nas niezależnych zamiast w Warszawie wylądujemy w Gdańsku.

  • Gość: Podpisz się

    Oceniono 7 razy 1

    Czytajac o Polakach na wczsach zagranicznych i ich zachowaniu w restauracjach i na wycieczkach pytam sam siebie, kto jezdzi na te wczasy ? Czy to sa ci co ucza sie w uczelaniach nie dajacych szans zatrudnienia wiec i poziom jest odpowiedni, czy jest to nowo powstala grupa spoleczna, ktorej sloma z butow wystaje i sieczka z glowy sie wysypuje = NOWOBOGACCY.

  • Gość: hehehehehe

    Oceniono 29 razy 1

    Polak na wakacjach - czyli małorolny cham na posadzkach Luwru.

  • egon_olssen

    Oceniono 27 razy 1

    Swego czasu w Milionerach jedna z uczestniczek nie potrafiła odpowiedzieć na pytanie, kto był autorem noweli "Antek". Jest takie powiedzenie - dwie rzeczy są nieograniczone - wszechświat i ludzka głupota. Tyle, że tego pierwszego nie jestem pewien.
    Generalnie nie lubię odpoczywać w miejscu, w którym jest dużo Polaków. Zwykle dopłacam do czterech gwiazdek, bo tam naszych jest jakby trochę mniej.
    Raz byłem w hotelu trzygwiazdkowym AI - nasze bydło nawalone od wczesnych godzin rannych, wyzywające kelnerów i barmanów od brudasów, ch..ów itp. I od rana do nocy przyśpiewki kibiców piłkarskiego klubu z Wawy (tego od ITI) Aż mój wówczas sześcioletni syn powiedział, że przez takich, jak ci obok to wstydzi się mówić po polsku...

  • sorprendida

    0

    wiele osób nie rozumie, czemu jak swoje dziecko wychowywałam w poczuciu pewnej dyscypliny, choć wtedy wydawało mi się, że jest to zwyczajny zdrowy rozsądek, coś w rodzaju "żyj i daj żyć innym", wiele osób uważa (to te same osoby), że świat został stworzony po to, żeby oni mogli z niego korzystać, nie potrafią zrozumieć, że współpraca jest lepsza niż wyzysk, do tego trzeba dorosnąć

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX