Komentarze (857)
Bezdzietni na wakacjach: "Urlop? Zawsze z dziećmi. Cudzymi" [WASZE HISTORIE]
Zaloguj się
Pokaż wcześniejsze komentarze
  • Gość: nowedding

    Oceniono 3 razy -1

    Zazwyczaj większym problemem są pijane ćwoki niż dzieciaki. Naprawdę nie macie o czym pisać tylko tworzyć wydumane konflikty?

  • Gość: nightferal

    Oceniono 1 raz 1

    wyrzuciła parawan haha

  • Gość: Kot w butach

    Oceniono 2 razy 2

    Bo teraz się dzieci chowa a nie wychowuje!

  • Gość: dorota

    Oceniono 5 razy 3

    Już myślałam, że tylko ja mam problem z dziećmi skutecznie utrudniającymi wypoczynek, wrzeszczącymi, wyjącymi, kapiącymi i plującymi. Dobrze, że ktoś o tym powiedział, że tyle osób poparło ideę odpoczynku w spokoju. Może dzięki temu więcej osób będzie odważnie zwracać uwagę niewychowanym dzieciom i ich równie niewychowanym mamuśkom.

  • macmac4

    Oceniono 3 razy -1

    temat idiotyczny...dlatego cieszą mnie komentarze
    dzieciaki rozrabiać !!!!!!!!!

  • macmac4

    Oceniono 7 razy -5

    no cóż .sam byłem dzieckiem i broiłem i nie mam zamiaru bronić tego innym dzieciakom
    dzieciaki dawajcie czadu w samolocie na plaży i basenach
    stare dupki do piachu
    maciek

  • mieczyslaw.grodecki

    0

    Najważniejsze, że największy przyrost naturalny w Polsce mają "Polacy" o aszkenazyjskim genotypie i żydostwo w US i Izraelu. Polacy mogą wymrzeć w swoim własnym kraju, żeby zrobić im wolne miejsce.

  • Gość: szczesciara.mm

    0

    Ja nie moge miec dzieci, a cudze dzieci to dla mnie problem, to nie dlatego ze ich nie lubie- poprostu. Ja nie wybralam tego ze ich nie mam, chociaz bardzo bym chciala i nadal nie moge sie z tym pogodzic, niestety zycie zdecydowalo samo. Niestety draznia mnie rozkrzyczane i platajace sie pod nogami maluchy. Dlatego jak macie to szczescie, ze macie dzieci nie wybierajcie na plazy miejsc gdzie leza sobie osoby bez dzieci, dlatego leza dalej zebyscie nie rozkladali swojego majdanu obok nich... czy to tak trudno zrozumiec... Oraz nie uszczesliwiajcie innych na sile swoimi dziecmi - czasem wasza ignorancja moze byc bardzo bolesna dla osob ktore nie moga miec dzieci, to jest bardzo wyczerpujace emocjonalnie, jezeli kobieta patrzy na waszego malucha i samej chce jej sie wyc z bezsilnosci na swoj bezdzietny los...
    Dlatego nastepnym razem dwa razy sie zastanowcie nad swoim zachowaniem szczegolnie w obecnosci innych osob bez dzieci- bo to nadal temat tabu, niektorzy mowia, ze to jeszcze nie czas, ze kariera, ze inne wymowki... ale tak naprawde nikt sie nie przyzna.... a pozniej placze w poduszke...

  • Gość: vacuav

    Oceniono 3 razy 1

    Ech ci roszczeniowi 30-latkowie...

  • Gość: TheMerlingo

    Oceniono 1 raz 1

    Sa proste rozwiazania - ostatnio na Majorce widzialem ogromny hotel z basenami, plaza ... dla gosci BEZ DZIECI !! Bylo wszystko i do tego wymarzony spokoj dla tych, ktorym dzieciaki przeszkadzaja.

  • Gość: Jola

    Oceniono 6 razy -2

    Mam synka i nie wyobrażam sobie by kneblować mu buźkę bo obok pani chce w spokoju poleżeć, jeśli ma taki grymas może zostac w domu i tam odpocząć. Robimy sami sobie problem, jesteśmy coraz bardziej zrzędliwym narodem, sami byliśmy dziećmi i darliśmy się pewnie nie raz, tylko że tego nikt nie pamięta a szkoda bo może byście spojrzeli na dzieci w inny sposób.

  • Gość: mała mi

    0

    taaaa bo na Mazurach można robić b*rdel ale w Egipcie, w dużym kurorcie ma być cisza i spokój. Puknij się w łeb człowieczku. Może i masz kasę na Egipty i inne dyrdymały ale nie wszystko można mieć za pieniądze. Takie zakątki jak na Mazurach... ehhhh nigdzie na świecie nie znajdziecie.

  • Gość: agnieszka_M

    Oceniono 3 razy -1

    Bez jaj, sama nie mam dzieci, ale jakoś cudze dzieci mi nie przeszkadzają. Coś się ludziom z głowami porobiło. Dziecko jak to dziecko - wiadomo - musi popłakać, pokrzyczeć, walnąć w pieluchę. Wszyscy się teraz jacyś mega-wrażliwi porobili. Ale moim zdaniem to nie wrażliwość, to chamstwo, to jakiś szczególny rodzaj narcyzmu i egoizmu. Dziecko to nie małpka na sznurku ani nie manekin - raczej trudno wymagać, żeby było ciągle grzeczne. Rodzice z dziećmi też mają prawo spędzać urlop jak chcą - więc proponują wszystkim wrzucić trochę na luz, więcej się uśmiechać i nabrać dystansu:-)

  • von-koza

    Oceniono 2 razy 2

    1. Ciekawe czy też ich będą irytować emerytury wypracowywane przez te dzieci za 25 lat?
    2. Dzieci to dzieci, ale rozwydrzone dzieciary to zupełnie inna kwestia i rozumiem, ze to moze wkurzać - Wpływu nie mam, a musze to znosic. I zapeniam, że dzieciaci dorośli na wakacjach tak samo sie męczą w takim przypadku. No cóż zawsze można zwrócić uwagę rodzicom - z reguły pomaga. Nie ma sie co wkurzac na wszystkie dzieci, bo wbrew pozorom są też te grzeczne.

  • Gość: Lucyfer

    Oceniono 7 razy -1

    Wychowanie to nie strzał z palców, to proces. Aby wychować młodą osobą umiejącą zachowywać się wśród ludzi trzeba czasem zabrać dzieci między ludzi, także w te miejsca, które zblazowanym singlom wydają się ich prywatną enklawą. Jak jeden z drugim jest taki ę i ą to klasa biznes jest rozwiązaniem. Nie będzie tam wrzeszczących dzieci. Warto także chodzić do najdroższych restauracji. Zapewniam, że nikt nie zabierze dzieci do knajpy, gdzie herbata kosztuje 30 złotych. Ale przecież owi single są elitą elit! Cóż oni robią w miejscach, gdzie buszują te okropne rodziny z dziećmi? A może są przeciętnymi zjadaczami chleba którym wydaje się, że jak skoczą ekonomiczną do Turcji to są już rekinami finansjery?

    Prawda jest taka, że za każdym razem próbuje się uciszać dzieci i kontrolować, przynajmniej my tak robimy. Ale prawdą też jest to, że nie zawsze się da. Czasem chce się zjeść coś po całym dniu chodzenia. Dzieci są już zmęczone. Co wtedy? Mają nie jeść, bo single przyszli na romantyczną randkę? Rodzi to następne pytanie. Kto chodzi na randki do pizzerii czy innego fast foodu i to wczesnym popołudniem? Tyle się naczytałem, jak to dzieci przeszkadzają w spotkaniach biznesowych albo randkach. Kto chodzi na spotkania biznesowe w weekend (wtedy najczęściej je się na mieście z dziećmi) albo na randki o 14? Coś to problemy jakieś wydumane.

    Wracając na chwilę do podróży. Dzieci przeszkadzają. Kibice przeszkadzają. Młodzież słuchająca muzyki przeszkadza. Jak chcesz jeden z drugim lecieć sam, to se wyczarteruj samolot. Jak lecisz bydłowozem to akceptuj, że mogą tam się znaleźć bandyci lub pijacy. Albo, co gorsza, DZIEEEECIIIII!!!!

    PS. Nie dość, że w tym zasranym kraju potomstwo jest wyzwaniem, to jeszcze banda niedorobionych korpo-szczurów na wyraju utrudnia to. Mam nadzieję, że kiedyś jakaś taka menda coś bąknie do mojego dzieciaka. Acz przyznam, że takie słoje wolą się przypieprzać do samotnych matek, a nie do łysych, ważących prawie 120 kilogramów tatusiów. Ot, takie to bohatery.

  • Gość: joak

    Oceniono 3 razy -1

    Pani Magdzie polecam pierwszą klasę. Proponuję też wyskoczyć w taką podróż autobusem z pełnoletnimi, niedomytymi menelami.

  • Gość: pechowa

    Oceniono 7 razy 3

    Ja niestety zawsze trafiam na wakacjach na pensjonaty wypchane dziećmi. Generalnie nic mi tak nie przeszkadza, jak bieganie po korytarzu, piszczenie i trzaskanie drzwiami. Do biegania jest podwórko. Rodzice nie potrafią wychować dzieci, a raczej im się nie chce. Mi zawsze mama powtarzała że nie jestem sama na świecie i trzeba pamiętać że są też inni ludzie. W domu był nas trójka ale była dyscyplina. Nigdy żadne z nas nie zapiszczało. Wybaczcie kochani rodzice, ja na swój urlop czekam cały rok i chciałabym się w końcu odpocząć. Nie mam dzieci i raczej nie będę mieć, ale to nie znaczy że jestem przez to złym człowiekiem. A bezdzietne pary są właśnie często tak traktowane. Jak ludzie drugiej kategorii...Bo dzieci są najważniejsze

  • keew

    Oceniono 8 razy 8

    Proponuje popracowac na lotnisku - dopiero wtedy jestescie w stanie znienawidzic "rodziny" lecace na wakacje. Najwiekszy problem to niestety rodzice a nie dzieci. Dzieciaki to dzieciaki - na ile im pozwolisz na tyle sie panosza. Jak rodzic jest brudasem i ma w dupie dzieciaka to bedzie syf i halas - takie zycie.

  • Gość: mi

    0

    Dlatego jak planuje wakacje, to lipiec i sierpien bezdyskusyjnie zawsze odpadaja i nigdy nie sa brane pod uwage, chocby nie wiem co.

  • tomek74mm

    0

    733 kometarze. 733 osoby które posiadają lub nie posiadają dzieci. Można teraz przygotować porcję reklam dedykowanych dla każdej osoby indywidualnie.
    ech jak myślicie po co sątakie artykuły .....

  • jalugh

    Oceniono 2 razy 2

    dlatego własnie wybieram plaże nuajdystów, przynajmniej nie latają hordy dzieciaków (przynajmniej w Polsce);)

  • Gość: aleksiej

    Oceniono 5 razy -3

    Szkoda, że te wszystkie single nie pamiętają swojego dzieciństwa, może by więcej rozumieli z otaczającej ich rzeczywistości.

  • batman43

    0

    Wychowaliśmy trójkę dzieciaków, każde było inne. Jedno średnie, jedno urwis i jedno b. spokojne, tak zresztą jest do dziś, a są już dorosłe. Sąsiedzi mają syna w wieku mojego - gość był wszędzie jednocześnie. Zainteresowany był wszystkim i wszędzie - ADHD. Wyrósł na fajnego faceta, czasem się teraz pośmiejemy z jego wyczynów. Ne ma co tragizować.

  • tomek74mm

    0

    zawsze można sie decydować na : www.booking.com/hotel/es/thb-reserva-del-higuera3n.pl.html?aid=311097;label=thb-reserva-del-higuera3n-Dj1Bz*gTH9HNiH044oTwYQS8244311417;ws=&gclid=CPyJ6Ne7grgCFUNf3godWnkAJQ

  • Gość: UnoFiat

    Oceniono 1 raz 1

    Zróbcie coś w Łebie...
    Zwłaszcza od strony wydm... Tam ludzie przechodzą po kocach aby dostać się jak najszybciej
    w chronione iglaki na wydmach aby je dolać... To czuć... Tam łazienki powinny być darmowe, bo nie dość, że kosztują to jeszcze do nich daleko... a krzakach to aż takich kolejek nie ma...

  • jan_sobczak1

    Oceniono 2 razy 0

    Jednych wkurzają dzieci, innych żydzi jeszcze innych Ormianie, cykliści katolicy.... to ten sam typ człowieka z pochodnią i widłami.

  • Gość: mich

    Oceniono 1 raz -1

    "....Nie przyjechałem tam siedzieć w pokoju!" - pisze facet, ktory pojechał do Egiptu zeby siedzieć przy basenie z barem...że..na...da......

  • Gość: Kasia

    Oceniono 1 raz -1

    Polska to nie kraj dla dzieci - tutaj wszystkim przeszkadzają

  • marchawa

    Oceniono 2 razy 2

    no, najlepiej wysłać matki z małymi dziećmi na specjalną wyspę matek z dziećmi i wypuścić ich jak dzieci skończą 18 lat. bo przecież rodzice z małymi dziećmi prawa do wakacji nie mają.

  • Gość: Ojciec CZWÓRKI

    Oceniono 3 razy -3

    Zapomniał wół jak cielęciem był.Moja znajoma psycholog trafnie podsumowała opis jednego z pacjętów opisującego jego skargi na kilka pociech wielodzietnej rodziny - "...czyli zachowywali się jak dzieci?!" Nie stawiamy świata na głowie. Nie każmy dzieciom zachowywać się jak dorośli a sami nie zachowujmy się jak dzieci. A pozatym za 20-30 lat i tak wyciągnięcie do nich łapę po pieniądze. Czy się komu podoba czy nie tak właśnie będzie.
    Ojciec CZWÓRKI

  • Gość: gość

    0

    A W USA teraz juz będzie można rodzinnie jako homo ze swoimi członkami rodziny czy to pieski czy legwany wypoczywać pośród wszystkich hetero i nikt się nie będzie oburzał. Niech żyje wolność w USA,,,,,,,,,a wy się qwa czepiacie dzieci.Ja bym Was wszystkich osiedlił na bezludnej wysepce każdego tego typu z osobna.Cisza spokój i zero męczących współobywateli i ich dziecek.

  • Gość: matka

    Oceniono 10 razy 4

    Fotka nr 3- sikający dzieciak na plaży jak żul. Jakbym tam była to jeden kop w d...pę i morze zabrało zwłoki.

  • Gość: makrela

    Oceniono 12 razy 8

    Uważam, że powinno się korzystać z osobnych pensjonatów, jedne dla bezdzietnych, drugie dla dla rodziców z rozdartym, szczającym i srającym przychówkiem. Trzeba mieć nawalone we łbie, żeby zabierać na wakacje bachory, z którymi jest więcej kłopotów niż frajdy. One i tak z podróży samolotem i innych atrakcji nic nie zapamiętają. Dzieciaki wakacje powinny spędzać w piaskownicy, do której chętnie razem szczają i plują ku uciesze ich mamuś i babć.

  • alama_ferka

    Oceniono 4 razy 0

    Jak zawsze, wystarczy troché zdrowego rozsadku i wyrozumialosci, z obu stron.

    Rodzice z niemowlakami tez musza/chca czasem latac samolotem, nic nie poradzisz. Niemowlaka sie nie zaknebluje. Latalam z cora jak miala 1 i 3 miesiace, i bylam w ciaglym stanie paniki, ale ludzie w samolocie byli fantastyczni i pomocni.

    Z drugiej strony, starsze dzieciaki, za przeproszeniem, drace ryja i kapiace w krzeslo, to juz cos do ogarniecia dla rodzicow. Znowu, w samolocie ciezko o manewry, ale rodzice powinni byc przygotowani i przynajmniej wykazywac dobre checi, a niektorzy po prostu zle zachowanie ignoruja.

    Lament szanownego pana biznesmena, ze dzieciaki skacza na bombe do basenu, uwazam za spore przegiecie. On tez tak skakal, ale oh ach, do jeziora. Wkurzal tylko plazowiczow, wedkarzy, zeglarzy i macil zycie wodnych stworzonek ;)

  • Gość: Marcin

    Oceniono 4 razy 0

    No to teraz juz powinnisie byc zadowoleni bo wiecej nas umiera w PL niz sie rodzi. moze niedlugo wogole nie bedzie dzieci, to by Wam pasowalo? do Portugalii dlugi lot? ze z przesiadka?!! to nie Tajlandia.

  • Gość: riva

    Oceniono 2 razy 2

    patrząc na statystyki demograficzne naszego pięknego kraju, to niedługo napotkanie dziecka będzie trudniejsze niż antylopy gnu ...
    i problem się sam rozwiąże ...

  • Gość: ona

    Oceniono 2 razy 0

    Jak nie miałam dzieci, to wyjeżdżałam w miejsca, w których dzieci nie przyjmują, bo do głowy mi nie przyszło, żeby oczekiwać od par z dziećmi siedzenia w domu tylko dlatego, żeby tacy jak ja wtedy mogli w ciszy odpocząć. Co za nonsens! Teraz jak mamy dzieci, nie pchamy się w miejsca zarezerwowane tylko dla dorosłych, ale nie mam też zamiaru siedzieć w domu, bo komuś widok dzieci może przeszkadzać. Ludzie, niedługo ludzie będą piętnowani tylko dlatego, że dzieci mają. Świat na głowie staje. Wyjeżdżamy w tym roku na Mazury i nad morze. Może i trafi się ktoś, komu widok naszych dzieci będzie przeszkadzał, ale nie zepsuje mi to urlopu. A jak ktoś się o swój boi niech jedzie w miejsce tylko dla dorosłych, tak jak ja kiedyś robiłam.

  • Gość: zm

    Oceniono 2 razy 0

    Nie róbmy dzieci, przecież one są obrzydliwe, tylko by wakacje psuły bezdzietnym, a więc ważniejszym. Wyznaczmy sobie światły cel - 224 miejsce w rankingu dzietności, o którym dzisiaj na głównej GW.

  • Gość: rafal8000

    Oceniono 7 razy -1

    Banda jełopów mam dwojke dzieci panuje nad nimi i nie pozwalam na zbyt wiele ale sam byłem dzieckiem i wiem jak to jest jak słyszysz tylko: tego nie wolno, to zabronione , tego nie ruszaj, siedź cicho. kazdy z nas był dzieckiem jak chcesz odpocząc to jedz tam gdzie nie stac rodzicow z dziecmi !! P.S. To moje dzieci bedą robiły na wasza emeryture nieroby wiec troche wdziecznosci dla nich jak nie chcecie miec swoich

  • Gość: agnieszka

    Oceniono 4 razy 2

    A co z pijanymi, krzyczącymi, imprezującymi co noc turystami, hałaśliwą, przesadnie głośną muzyką? Artykuł miał na celu pokazać jak złe jest towarzystwo rodzin z dziećmi . Świetnie, odpowiednia treść to sprawiła. Temat jak widać wywołał masę komentarzy a o to właśnie chodzi portalowi. Na urlopie są jeszcze inne niedogodności jak np. to o którym wspomniałam na wstępie. Wszystko zależy od pkt widzenia. Pozdrawiam wszystkich singli, bezdzietnych, zestresowanych menagerów potrzebujących relaksu przy hotelowym basenie, młodzież. Ale również rodziny z dziećmi. Nie dajmy się zwariować, zachowujmy się sami tak jak życzylibyśmy sobie tego od innych.

  • Gość: 1975

    Oceniono 7 razy 1

    Okazuje sie, że wszystkie mamy piszace tutaj maja idealne dzieci, nad którym potrafia zapanować to skąd te dzieci krzyczące??? Pamietam kilka lat temu ok 10 na wakacjach w Chorwacji bylo nas 10 siedzielismy na balkonie byla godz 20 smiechy, rozmowy, wariacje. Na balkonie obok stanela mloda mama powiedziec nam, żebysmy sie uciszyli bo ona nie może dziecka uspic jakies malenstwo. Oczywiescie powiedzielismy jej, zeby usypiala je w domu tutaj sa wakacje i chyba wie na co sie pisze ja wszystko rozumiem ale z niemowlakiem na wakacje nie koniecznie powinno sie jezdzic. Pan Patryk 36 lat dla mnie dupek do potegi jezeli dzieci sie bawia a nie przeszkadzaja nikomu to nie widze powodu dlaczego nie maja sobie na bombe poskakac wybral hotel dla rodzin z dziecmi wiec niech sie pieprzy!!! Zawsze sa dwie strony medalu rodzice sa za dziecmi mlodzi sa przeciw nim. Ja nie jestem matka polka za dziecmi nie przepadam od swojego wymagam. Ale wakacje sa rowniez od tego, zeby dzieci troszke poszalalay tak jak i dorosli. Pani Aleksandra79 juz sobie wyobrazam 3-letnia dziewczynke lazaca za wami non stop a swoja droga z dziecmi trzeba umiec rozmawiac a nie odganiac. Czyli Pani dzieci sa aja a inne be. Prosta kobieto jestes oj prosta.

  • pawel_up

    Oceniono 2 razy 2

    Problemem nie są dzieci tylko rodzice, sam mam małe dziecko i dużo z nim podróżujemy, jednak staramy się aby zachowanie dziecka nie było uciążliwe dla innych. Niestety część rodziców na urlopie (i nie tylko na urlopie) zdaje się zachowywać jakby nie musieli się dziećmi zajmować, bawić z nimi czy rozmawiać... czarno widzę przyszłość takich dzieci.

  • Gość: Alek

    Oceniono 2 razy 0

    Na Korfu mieszkałem w hotelu gdzie nie było dzieci i hotel nie akceptował dzieci ;) nie mogłem aż uwierzyć że coś takiego jest możliwe i dowiedziałem się o tym przypadkowo ponieważ zwykle nie przejmuję się dziećmi - wystarczy wyjechać na wakacje za granicę - tam dzieci jakoś dziwnie wiedzą gdzie siusiać i nie są takie uciążliwe a polscy rodzice jakoś cudownie też nagle potrafią dzieci trzymać na wodzy

  • Gość: yo

    Oceniono 3 razy -1

    są siebie warci rozwydrzone single i bezdzietne pary i te dzietne hahaha kolejne stadium rozwoju

  • mosziek

    Oceniono 7 razy -5

    Proponuje opodatkować singli tak , żeby nie było ich na stać na wyjazdy i problem się sam rozwiąże :)))))

  • alicjaczar

    Oceniono 2 razy 2

    Powiem krótko:
    TO NIE WINA DZIECI.
    TO WINA RODZICÓW.
    Jeśli rodzice nie zwracają uwagi na zachowanie dziciaków, to skąd maja wiedzieć, że to źle?
    Takie mają wzory dzieci w domu.

  • Gość: w-island

    Oceniono 2 razy -2

    "Następnego dnia na plażę zabraliśmy przenośne radio"-czyli zeszliście do poziomu upierdliwości reprezentowanego przez to małe dziecko...

  • Gość: puto

    Oceniono 10 razy 8

    Zachciało się dzieci to teraz się sami z nimi męczcie! Jestem za wprowadzeniem przestrzeni wolnych od dzieci w każdej restauracji, hotelu itd.

  • Gość: sum

    Oceniono 3 razy 1

    hyhyhy sami szczaliście na stojaka do wody jak byliście kurduplami, a teraz jesteście obiektem perwersyjnej zemsty ze strony następnego pokolenia - i tak ma być!, dzieciaki im przeszkadzają zapracowanym logistykom firm, które przemijają szybciej "niż ustawa przewiduje" i swoje trwanie opierają na szybkim przemieszczaniu pieluch, ubranek, zabawek, czy innych konsol - żenua sztywniaki

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX