Ferie 2013 - znowu pojedziemy w polskie góry. Dokąd warto? [WIELKI RAPORT]

Większość z nas, a zwłaszcza rodziny z dziećmi, spędzi najbliższe ferie w polskich górach. Za takim wyborem przemawiają przyzwyczajenie i - jakby nie liczyć - niższe koszty wyjazdu niż za granicę.
Mimo rosnącego zainteresowania podróżami do ciepłych i egzotycznych krajów, urlop o tej porze roku kojarzymy głównie z białym szaleństwem. I to białym szaleństwem w Polsce. W ubiegłym roku ponad 80 proc. rodaków korzystających z zimowego wypoczynku zdecydowało się na krajowe ośrodki. Ich główną zaletą jest to, że leżą bliżej niż zagraniczne, dzięki czemu wydamy mniej pieniędzy na podróż. Podnosi się też systematycznie ich jakość, chociaż wciąż bledną w porównaniu z imponującą ofertą alpejskich stacji.

Ferie 2013. Obraz umiarkowanie optymistyczny

Najbardziej dokuczliwą konsekwencją niewielkiej skali naszych stacji narciarskich jest tłok panujący na stokach. Wśród 60 zestawianych zwykle ośrodków największą długością tras - blisko 40 km - może pochwalić się Szczyrk. Tam znajduje się nasz największy kompleks dostępny z jednym karnetem: Czyrna-Solisko z 25 km tras. Uchodząca za wzór dobrej organizacji Białka oferuje nieco ponad 14 km zjazdów. W ubiegłym sezonie na Podhalu i w Wiśle pojawiły się pierwsze na naszym rynku karnety umożliwiające jazdę w kilku stowarzyszonych ośrodkach (łącznie 25 km tras). Statystycznie jednak polska średnia to ok. 3 km. Nic zatem dziwnego, że zżymamy się na "alpejskie" ceny wyciągów w obszarach o zgoła niealpejskim rozmiarze i charakterze. Płacąc, oczekujemy bowiem usprawnień. Ze zwykłej obserwacji wynika na przykład, że wolimy nowe wyciągi krzesełkowe na nawet niezbyt imponującym stoku niż wysłużone albo, co gorsza, orczykowe na ciekawszym i większym. Na szczęście nasze stoki są coraz lepiej przygotowywane, a ich właściciele nie unikają inwestycji w nowoczesne wyciągi krzesełkowe. W Polsce kręci się już około 100 takich kolejek. Zwiększają przepustowość i płynność jazdy, skracają czas oczekiwania, a przejażdżka nimi oznacza chwilę wytchnienia dla mięśni. Coraz częściej powstają też snowparki, które cieszą miłośników freestyle'u, niezależnie od tego, czy używają jednej deski czy dwóch, a także tory do snowtubingu (zjeździe w dużym gumowym pontonie) - urządzają je nawet właściciele niewielkich wyciągów.

Ferie 2013. Postęp widać też w sferze dostępności sprzętu. Kupowanie drogiego wyposażenia przestało być nieodzowne, bo do wypożyczalni trafiają najnowsze modele desek, nart, butów i kasków. Takie punkty pojawiły się również w miastach odległych od stoków. Przyzwoicie prezentuje się też sprzęt dla najmłodszych, co ważne, bo w tej dziedzinie jeszcze do niedawna powiewało grozą. Najgorzej jest z parkingami. Tylko przy popularnych, dobrze zorganizowanych stacjach, postój wkalkulowany jest w cenę karnetu. Wprawdzie w takim przypadku również płacimy za parking, ale tego nie widzimy, więc nie boli nas to tak bardzo.

Ferie 2013. Apres-ski po polsku

Nie samym jednak szusowaniem po stoku żyje człowiek. Coraz bardziej popularne stają się inne formy aktywności, by wspomnieć tylko o bieganiu na nartach czy safari na skuterach śnieżnych. Wytyczone tory dla biegaczy prowadzą przez malownicze okolice, sprzęt jest znacznie tańszy od zjazdowego, a bieganie skutecznie poprawia ogólną kondycję i koordynację ruchów. Nie trzeba zresztą wcale biegać. Zwykłe człapanie też jest przyjemne, zwłaszcza widokowym szlakiem w pogodny dzień. Oferty drugiego typu kuszą obietnicą wyzwolenia adrenaliny. Ale na razie adresowane są w pierwszym rzędzie do firm i grup zorganizowanych. Rodziny i osoby indywidualne są oczywiście mile widziane, ale jako niepewnych, a w efekcie mniej obiecujących klientów wymienia się je na dalszym miejscu. Najrzadsze i o niebo kosztowniejsze są propozycje lotów widokowych balonem, szybowcem albo, chyba najłatwiej dostępnym, paraglajdem. Zamykają one listę, którą otwierają najczęściej oferowane gościom kuligi. Taka nasza świecka tradycja, tylko w nieco odświeżonym wydaniu.



Safari na skuterach śnieżnych / fot. shutterstock

Ferie 2013. Z roku na rok bogatsze są także kalendarze zimowych imprez, zarówno zawodniczych, a więc z punktu widzenia przeciętnego narciarza tylko do oglądania, jak i masowych, w których każdy może uczestniczyć. Do łask wróciły również folklor, dawne tradycje, zapomniane obyczaje, stroje, tańce i muzyka. Dziś stają się osnową barwnych festiwali. Moda na dobrą kuchnię przysłużyła się z kolei promocji regionalnych przysmaków. A że działania promocyjne idą zazwyczaj w parze ze staraniami i konkurencją wśród restauratorów, rzeczywiście możemy mówić o uciechach stołu. Podobnie dzięki coraz lepszym strategiom propagowania zabytków i obiektów przyrodniczych nierzadko okazuje się, że w promieniu 20-30 km od każdej niemal stacji narciarskiej są liczne miejsca warte poznania i obejrzenia.

Najszybciej podnosi się chyba standard kwater. Ofert jest mnóstwo: od tanich prywatnych stancji, przez schroniska i klimatyczne pensjonaty po komfortowo wyposażone hotele. Nie należą także do rzadkości centra wellness: od tych małych, obejmujących jedynie sauny, po regularne spa z basenami i gabinetami zabiegowymi. Gospodarze kwater oferują również coraz chętniej pośrednictwo w kontaktach ze szkółkami narciarskimi, proponują spacery na rakietach śnieżnych, zajęcia nordic walking czy biesiady przy góralskiej muzyce, dzięki czemu możemy urozmaicić sobie dzień na stoku.

A który ośrodek narciarski wybrać? Na kolejnych stronach znajdziecie przegląd tych najlepszych.

Ferie 2013. Tatry i Podhale

Najpopularniejsza w Polsce scena zimowego wypoczynku rozpościera się w bajecznym otoczeniu tatrzańskich turni, filigranowych Pienin i zwalistych Gorców.



Tatry - widok z Jaworzyny Krynickiej / fot. shutterstock

Stacje narciarskie i atrakcje turystyczne leżą tu na tyle blisko siebie, że możemy bez trudu zmieniać trasy, na których oddajemy się białemu szaleństwu, a w dniach odpoczynkowych odwiedzać ciekawe miejsca. Zlokalizowane pod Tatrami ośrodki narciarskie i zakładane w nich snowparki należą dziś do najlepiej ocenianych w kraju. Korzystanie z nich ułatwia funkcjonujący na Podhalu karnet TatrySki, dający dostęp do trzech stacji: w Białce Tatrzańskiej, Jurgowie (JurgówSki) i Kluszkowcach (CzorsztynSki) - łącznie 25 km. Cena wersji 6-dniowej dla osoby dorosłej wynosi 420 zł, zatem jest tylko nieznacznie wyższa od ceny analogicznego karnetu w pojedynczej stacji (390 zł). Ciekawą opcją jest też Tatrzańska Karta Rabatowa, którą otrzymamy bezpłatnie na czas pobytu, wybierając nocleg u jednego z partnerów programu. Zapewnia ona zniżki od 10 do 30 proc. na noclegi, lokalne skipassy, bilety wstępu, posiłki w regionalnych karczmach oraz serwis i wypożyczanie sprzętu (www.kartatatrzanska.pl).

Ferie 2013. Ostatnio do okolicznych atrakcji (gotyckie kościoły drewniane, rezerwat Przełom Białki, zamki w Niedzicy i Czorsztynie, zapora w Niedzicy, którą wraz z elektrownią można zwiedzać) dołączyły termy w Białce, Bukowinie, Zakopanem i Szaflarach, tworząc poważną konkurencję dla swoich słowackich odpowiedników. Za rodzinną kąpiel w Termie Bania zapłacimy 139 zł, w Thermal Park Bešeoová - 34 euro. Standard podobny. Nie brakuje także w regionie interesujących wydarzeń kulturalno-rozrywkowych i sportowych. W tym niezmiennie prym wiedzie Zakopane, które utrwala swą pozycję zimowej stolicy Polski. Sztandarową imprezą w okresie ferii są Parady Gazdowskie, którym towarzyszą ekscytujące wyścigi kumoterek, czyli ciągniętych przez konie góralskich sanek, oraz występy folklorystyczne. Z finałem najbliższych ferii zbiegnie się też kolejna edycja narciarskich i snowboardowych zawodów dla najmłodszych (Memoriał Kornela Makuszyńskiego "Koziołek Matołek"). Nie zabraknie również rozmaitych imprez plenerowych, koncertów, spektakli teatralnych i seansów filmowych (więcej informacji na: www.imprezy.e-zakopane.pl). Minusem z pewnością jest tłok, nieunikniony przy wciąż rosnącej popularności regionu.

Ferie 2013. Białka Tatrzańska



Kotelnica Białczańska / fot. www.bialkatatrzanska.pl

Białka Tatrzańska

To zdecydowany lider wśród polskich stacji narciarskich, co pośrednio dowodzi, że interesy w branży wyciągowej najlepiej robić wspólnie. Lokalny karnet daje dostęp do ponad 14 km tras na Kotelnicy, Bani i Kaniówkach. Chociaż nie leżą one wysoko, gospodarze dokładają starań, aby je stale dośnieżać i utrzymywać w nienagannym stanie za pomocą ratraków. W rezultacie śniegu nie brakuje. Jeździ się bezpiecznie i komfortowo. Między zespołami wyciągów kursują skibusy, na miejscu są szkółki narciarskie, snowpark, tor do snowtubingu i bezpłatne parkingi. Wspomnianą na wstępie Termę Bania zlokalizowano także obok wyciągów. Aby zażyć kąpieli po nartach, nie trzeba zatem daleko jeździć. Kilka miejscowych firm oferuje też przejażdżki i całodniowe safari na skuterach śnieżnych (godzina jazdy to koszt ok. 200 zł, cały dzień - 1000 zł).

Info Białka Tatrzańska: Wysokość: 680-910 m. Długość tras: 14,7 km. Internet: www.bialkatatrzanska.pl; www.bania.com.pl



Białka Tatrzańska - mapa wyciągów i tras narciarskich / fot. www.bialkatatrzanska.pl

Ferie 2013. Czorsztyn Ski

Trasy poprowadzono tu na stokach Wdżaru, andezytowego kopca górującego nad Przełęczą Snozka, na pograniczu Gorców i Pienin. Geologiczna przeszłość sprawiła, że stację nazwano Krainą Śpiącego Wulkanu. Pieczołowite dośnieżanie i ratrakowanie jest gwarancją przyzwoitych warunków od listopada do kwietnia. Trasy tworzą spójny system i są dość zróżnicowane pod względem trudności. Jeszcze niedawno był tu łamiący się w połowie drogi orczyk, który zamieniono w ubiegłym sezonie na nowy, drugi już wyciąg krzesełkowy. Początkujący mają dwa orczyki, a najmłodsze dzieci jeszcze jeden, na najłagodniejszym stoku. Z odkrytego wierzchołka Wdżaru roztacza się rozległa panorama, a karczmy w regionalnym stylu serwują smaczne dania. Chociaż ośrodek nie plasuje się na najwyższych miejscach rankingów, jest bardzo dobrze zorganizowany i stale się rozwija. Na miejscu jest wszystko, co potrzebne: szkółka, wypożyczalnia i rozległe parkingi. Wygodnie dojedziemy tu z Zakopanego, Nowego Targu i Krościenka nad Dunajcem.

Info Czorsztyn Ski: Wysokość: 610-766 m. Długość tras: 4,5 km. Internet: www.czorsztyn-ski.com.pl



Czorsztyn Ski Kluszkowce - mapa wyciągów i tras narciarskich / fot. www.czorsztyn-ski.com.pl

Ferie 2013. Kasprowy Wierch

Najwyższy punkt w Polsce, z którego narciarz korzystający z wyciągów może rozpocząć zjazd. W bezpośrednim sąsiedztwie Zakopanego to miejsce zdecydowanie najciekawsze.



Tatry - wyciąg na Kasprowy Wierch / fot. shutterstock

Trasa do Kuźnic przez Halę Gąsienicową jest najdłuższa w kraju (9,7 km), przez Halę Goryczkową - tylko nieco krótsza. Niezależnie od parametrów technicznych zjazdy w tatrzańskiej scenerii zachwycają narciarzy od pokoleń. Klimat miejsca i oszałamiające widoki doceniają także snowboardziści. Ze względu na zmienne warunki (wiatr, oblodzenie) Kasprowego Wierchu nie można polecać uczącym się. Żeby mniej doświadczonym dać szansę zasmakować tej niecodziennej przyjemności, Biuro Aktywnego Wypoczynku "Altius" proponuje zjazd pod opieką instruktora. To wciąż emocjonujące, ale bezpieczne wyzwanie, które może podjąć cała rodzina. Trzeba jednak pamiętać, że organizatorzy wymagają od zainteresowanych "przynajmniej średnich umiejętności narciarskich". Koszt zjazdu dla 4 osób przez Halę Goryczkową wynosi 160 zł, przez Halę Gąsienicową - o 50 zł więcej.

Info Kasprowy Wierch: Wysokość: 1010-1985 m. Długość tras (ze zjazdem do Kuźnic): 14,95 km. Internet: www.kasprowy-wierch.pl



Tatry Kasprowy Wierch - mapa wyciągów i tras narciarskich / fot. www.kasprowywierch.biz

Ferie 2013. Bieszczady, Beskid Sądecki, Beskid Niski

Od Bieszczadów po Beskid Sądecki ciągną się łagodne, z reguły zalesione grzbiety. Sceneria i klimat tego regionu, w połączeniu ze słabiej rozwiniętą infrastrukturą, zachęcają do bliższych kontaktów z przyrodą.

Bieszczady

Układ sieci komunikacyjnej w tej części Polski nie sprzyja przemieszczaniu się z miejsca na miejsce. Lepiej więc zawczasu wybrać region, w którym spędzimy urlop. W Bieszczadach znajdziemy wprawdzie kilkanaście wyciągów (największe skupiska na Gromadzyniu i Kamiennej Laworcie w rejonie Ustrzyk Dolnych dostępne są w ramach tego samego karnetu; więcej informacji: www.ustrzyki-narty.pl), jednak to nie trasy zjazdowe, ale rozległe panoramy i tropy zwierząt widoczne na śniegu są głównymi atutami tych gór. Za prawdziwy skarb można natomiast uznać konie z Hodowli Zachowawczej Konia Huculskiego w Wołosatem koło Ustrzyk Górnych (www.bdpn.pl). Padoki i kryta ujeżdżalnia służą do nauki jazdy, a wycieczki i rajdy w siodle to oferta dla tych, którzy już dobrze jeżdżą. Korzystając z usług stadniny, można w niej kwaterować, stołując się np. w Barze pod Tarnicą. 45 min jazdy na padoku kosztuje 30 zł, godzina jazdy w terenie pod opieką instruktora w grupach po 3-8 osób - 40 zł, wycieczki konne dla 4-8 osób - 200 zł od osoby, zaś idealna dla dzieci sanna na typowych trasach w okolicy - 75 zł.



Bieszczady zimą - Połonina Wetlińska / fot. Franciszek Mazur / Agencja Gazeta

Spacery, wycieczki na nartach śladowych i przejażdżki konne to również szczególnie godne polecenia sposoby spędzania czasu w Beskidzie Niskim. Znakomitą bazę wypadową stanowią rozrzucone w terenie gospodarstwa agroturystyczne (zakładka Noclegi/Agroturystyczne na stronie www.beskid-niski.pl). Niektóre z nich mogą pochwalić się niepowtarzalną, stworzoną przez gospodarzy atmosferą i ciekawym programem pobytu (np. Farfurnia w Zawadce Rymanowskiej czy Dom na Łąkach w Izbach). Stadnina Koni Huculskich w Regietowie, oferująca zajęcia hippiczne na miejscu oraz w terenie, jest z kolei interesującą alternatywą dla wspomnianego wcześniej Wołosatego (zakwaterowanie w hotelu Gościniec Jaśmin).

Ferie 2013. Klasycznemu zimowemu urlopowi sprzyja dopiero infrastruktura okolic Krynicy. Kluczowe ośrodki narciarskie Beskidu Sądeckiego - Jaworzyna Krynicka i Wierchomla-Muszyna - należą dziś do krajowej czołówki. Po piętach depcze im stacja w pobliskim Tyliczu, która rozwija się w bardzo obiecującym kierunku. Dodatkowym atutem regionu są wody mineralne i kompleksy spa w Krynicy i pobliskich uzdrowiskach: Muszynie, Piwnicznej i Żegiestowie.

Ferie 2013. Jaworzyna Krynicka



Nowoczesna kolejka linowa w Jaworzynie Krynickiej / fot. shutterstock

Na ten wybitny szczyt, najwyższy we wschodniej części Beskidu Sądeckiego (Pasmo Jaworzyny), kursuje najdłuższa i najnowocześniejsza gondolowa kolejka linowa w Polsce. Od kompleksu z parkingami w dolinie 6-osobowe wagoniki wywożą pasażerów na szczyt w 7 min. Na wysokości 640-1113 m wytyczono siedem tras zjazdowych o łącznej długości niemal 8 km. Najdłuższa, czerwona, ma 2,6 km i jest rekordzistką w swojej kategorii - to najdłuższa w kraju trasa ze sztucznym oświetleniem, można zatem korzystać z niej do późnego wieczora. Cały teren jest dobrze rozplanowany. Łagodniejsze i szersze trasy rodzinne poprowadzono w południowo-wschodniej części, dzięki czemu więcej na nich słońca, natomiast czarna trasa dla zaawansowanych (1 km) zbiega na północny wschód - tu należy spodziewać się twardszego śniegu i większych prędkości. Z tras na Jaworzynie roztaczają się piękne widoki na Beskidy, a z wierzchołka można podziwiać szeroką panoramę (w oddali piętrzą się Tatry). Nowoczesność i dobre rozwiązania jednak kosztują. Na Jaworzynie ceny karnetów przebijają te podhalańskie. Za 6-dniowy zapłacimy w czasie ferii 490 zł, dzieci - 450 zł.

Info Jaworzyna Krynicka: Wysokość: 640-1113 m. Długość tras: 8 km. Internet: www.jaworzynakrynicka.pl



Jaworzyna Krynicka - mapa wyciągów i tras narciarskich / fot. www.jaworzynakrynicka.pl

Ferie 2013. Dwie Doliny

Ośrodek powstał przed kilku laty nad Wierchomlą, na zachodnich stokach bocznego grzbietu Pasma Jaworzyny kulminującego na Pustej Wielkiej (1061 m). Jako jeden z pierwszych w Polsce oferował pełen wachlarz usług, z zakwaterowaniem, gastronomią, a nawet własną komunikacją (busy połączyły wyciągi z ciągnącymi się dość daleko w dolinie parkingami). O rozwoju stacji bywało też głośno w mediach, gdyż właściciele musieli pokonać sporo trudności, by zainstalować wyciągi od strony Muszyny (nad wsią Szczawnik). Gdy to się udało, przemianowano nazwę ośrodka na Dwie Doliny. Dziś oferuje on 15 km tras zjazdowych. Nie sięgają wprawdzie tak wysoko jak na Jaworzynie, bo rozciągają się na wysokości 610-1001 m, ale i tak są dość zróżnicowane. Najdłuższa, sklasyfikowana jako trudna, prowadzi na zachód w stronę Szczawnika i ma 2,2 km długości. Możliwość zjeżdżania z grzbietu na dwie strony podnosi atrakcyjność stacji, bo narciarze mogą wybierać trasy, które są nasłonecznione, albo - przeciwnie - trzymając się cienia, jeździć szybciej po twardszym śniegu. W Wierchomli jest taniej niż na Jaworzynie. Karnet 6-dniowy kosztuje 340 zł, dla dzieci - 310 zł.

Info Dwie Doliny: Wysokość: 610-1001 m. Długość tras: 15 km. Internet: www.dwie-doliny.skigo.pl, www.wierchomla.com.pl



Dwie Doliny Muszyna Wierchomla - mapa wyciągów i tras narciarskich / fot. www.wierchomla.com.pl

Ferie 2013. Tylicz Ski

Geograficznie to pogranicze Beskidu Niskiego i Sądeckiego, ale realia komunikacyjne wiążą ośrodek z doliną Popradu, przede wszystkim z pobliskimi uzdrowiskami: Krynicą (6,5 km) i Muszyną (13 km).

Tylicz

Na stokach wokół Tylicza kręci się około 20 wyciągów. Ale stację z prawdziwego zdarzenia tworzy Top-Ski, w którym na wysokości 590-740 m wytyczono już blisko 5 km zjazdów (docelowo ma być 15 km). Nie ma wśród nich bardzo trudnych tras, ale te, które już są, mają urozmaicony przebieg i profil. Ukryte w lesie nie są przy tym narażone na nagłe podmuchy wiatru czy niespodziewane oblodzenie.



Trasy narciarskie w Tyliczu / fot. www.tylicz-ski.pl

Ośrodek zwraca uwagę malowniczym położeniem, nową infrastrukturą i dobrą organizacją. Dla początkujących przygotowano łagodny i szeroki stok z trzema wyciągami. Zaawansowanych narciarzy gospodarze zapraszają na stok główny obsługiwany przez wyciąg krzesełkowy. Łącząc różne odcinki tras zbiegających od górnej stacji, można skomponować 11 wariantów zjazdu. Na miejscu jest serwis, wypożyczalnia i parkingi.

Info Tylicz Ski: Wysokość: 590-740 m. Długość tras: 5 km. Internet: www.tylicz-ski.pl



Stacja narciarska Tylicz - mapa wyciągów i tras narciarskich / fot. www.tylicz-ski.pl

Ferie 2013. Beskid Śląski i Żywiecki

W Beskidach Zachodnich ponad wszystkie wybitne szczyty wyrasta Babia Góra. Jednak to nie na niej, ale na Pilsku i Skrzycznem rozsiadły się największe polskie ośrodki narciarskie. Na terenie rozległego Beskidu Żywieckiego kręci się sporo wyciągów, jednak tylko na Pilsku funkcjonuje spójny, rozległy system (w Korbielowie na wszystkich trasach jeździmy z jednym karnetem).



Beskid Śląski Szczyrk - wyciąg na Skrzyczne / fot. Marcin Tomalka / Agencja Gazeta

Ferie 2013. Jeszcze gęściej od wyciągów jest w Beskidzie Śląskim, gdzie nieśmiałą próbę integracji podjęto dopiero w ubiegłym roku. A w zasadzie dwie próby, bo i w Ustroniu, i w Wiśle - nieco samozwańczej Perle Beskidów - pojawiły się karnety dające dostęp do kilku zespołów wyciągów. O ile jednak w Ustroniu będziemy mogli teraz jeździć z tym samym karnetem na Czantorii i Palenicy, o tyle wiślański karnet niejednego rozczaruje. Nie objął bowiem wielu ciekawych miejsc, m.in. Soszowa Wielkiego, największej z tamtejszych stacji. Odrębność obu inicjatyw to także słaby punkt przedsięwzięcia, bo my, goście z zewnątrz, granic administracyjnych nie widzimy, a wszystkie kompleksy narciarskie w dorzeczu górnej Wisły wydają nam się oczkami tego samego łańcuszka. Ba, dołączylibyśmy do nich chętnie nawet te położone za Przełęczą Przysłop, w dorzeczu Olzy, w Trójwsi Beskidzkiej, jaką tworzą Istebna z Jaworzyną i Koniakowem.

O integracyjnych ruchach nie słychać niestety także w Szczyrku, gdzie w rękach kilku właścicieli znajduje się łącznie rekordowa liczba tras - blisko 40 km.

To jednak, co w Beskidzie Śląskim w dziedzinie sportu i rekreacji idzie opornie, udało się w dziedzinie kultury. Brenna, Istebna, Szczyrk, Ustroń i Wisła promują się sloganem "Siła płynie z gór!". Beskidzkie miejscowości eksponują twórczość ludową i tradycje rzemieślnicze, przyznając wytwarzanym ręcznie i na niewielką skalę wyrobom certyfikat "Beskidzki Produkt na 5". Szukając stylowych pamiątek lub prezentów, zlokalizujemy przez internet warsztaty i galerie, a w nich koronki i trunki, dzieła tkackie, kamieniarskie i z drewna, obrazy na szkle i ceramikę (www.beskidzka5.pl).

Ferie 2013. Korbielów

Na północnych stokach wznoszącej się nad Korbielowem góry rozciąga się blisko 20 km tras poprowadzonych na wysokości 650-1490 m. We wsi jest jeszcze krzesełkowy wyciąg "Baba" i talerzykowy "Cypisek" dla początkujących. Maksymalna różnica poziomów, jaką pokonuje narciarz, szusując po głównych trasach, sięga 840 m. To drugi wynik w Polsce po Kasprowym Wierchu. Panujący tu mikroklimat sprawia, że śniegu rzadko brakuje i daje się jeździć do maja. Doprowadziło to do spięcia między pracownikami ośrodka, którzy w kwietniu tego roku, w drugi dzień Wielkanocy, zamknęli wyciągi, a narciarzami, którzy wymusili ich otwarcie. Słabością Pilska była jak dotąd wymagająca modernizacji infrastruktura, główne trasy bowiem wciąż obsługują orczyki. Nowy właściciel zapowiedział jednak przekształcenie Pilska w nowoczesną stację narciarską z ośrodkiem wypoczynkowym, aquaparkiem i centrum wellness, a także budowę wyciągów krzesełkowych i taśmociągu dla korzystających z parkingu w Kamiennej.

Info Korbielów: Wysokość: 650-1490 m. Długość tras: 20 km. Internet: www.korbielow.net/pilsko



Korbielów Pilsko - mapa wyciągów i tras narciarskich / materiały prasowe

Ferie 2013. Szczyrk

Jak dotąd nie ma żadnej rewolucji w organizacji narciarskiego życia na Szczyrku. Czyrna-Solisko oferuje nadal 25 km tras (karnet 6-dniowy kosztuje 320 zł) i konkuruje o klientów z drugim miejscowym potentatem. Wyciągi COS "Skrzyczne" oplatają kopułę szczytową Skrzycznego (1257 m). Pośród 14 km tamtejszych tras jest chluba systemu - trasa FIS, na której rozgrywane są prestiżowe zawody narciarskie (tygodniowy karnet kosztuje tu 300 zł).



Beskid Śląski - Szczyrk Biały Krzyż / fot. Tomasz Fritz / Agencja Gazeta

W Szczyrku powstało też ciekawe miejsce dla snowboardzistów - Snowpark Juliany re'Burn (www.snowpark.pl). W miasteczku znajdziemy baseny i lodowisko, a miejscowe firmy oferują wypady na skuterach śnieżnych, przeloty paralotnią, wycieczki na nartach śladowych oraz jazdę konną.

Info Szczyrk: Wysokość: 460-1257 m. Długość tras: 40 km. Internet: www.szczyrk-online.eu



Szczyrk Czyrna-Solisko - mapa wyciągów i tras narciarskich / www.szczyrkowski.pl

Ferie 2013. Dolina Górnej Wisły

Każdy z licznych ośrodków rozlokowanych w przysiółkach Ustronia i Wisły jest niewielki, razem tworzą jednak godny uwagi zespół narciarski. Można tu bez znudzenia jeździć w coraz to innym miejscu i oglądać inne widoki, a także rozkoszować smakiem potraw serwowanych przez restauratorów. Pod względem długości i zróżnicowania tras na czoło wybija się wiślański Soszów Wielki (5,6 km). Jeśli chodzi o różnicę poziomów, prym wiedzie Czantoria górująca nad Ustroniem-Polaną (515 m deniwelacji). Za najtrudniejsze uchodzą czarne trasy na Stożku w Wiśle-Łabajów, z kolei trasy na Pasiekach i Parteczniku w Wiśle oraz przy talerzykowych wyciągach na Solisku i Polanie Stokłosicy w rejonie Czantorii nadają się dla początkujących. Na wiślańskim Cieńkowie i na Palenicy w Ustroniu-Jaszowcu dobrze szlifuje się nabyte wcześniej umiejętności. Jeśli chodzi o widoki, to konkurują ze sobą Czantoria (995 m) i Soszów Wielki (886 m). Na korzyść drugiej góry przemawia to, że wyciągi docierają na widokową polanę tuż pod szczytem, a na Czantorii trzeba na wierzchołek z wieżą widokową piąć się w górę jeszcze około 15-20 min. Nie bez znaczenia jest także, że wyciągi na Soszowie kończą się niemal przed drzwiami Zagrody Lepiarzówka, która w ciągu kilku lat z niewielkiej stacji turystycznej przekształciła się w kameralny pensjonat ze spa i restauracją serwującą regionalne specjały. Jeśli chodzi o ceny, to w opcji 6-dniowej wspomniane wspólne karnety kosztują po 350 zł. Ustroński obejmuje wyciągi Czantorii, Palenicy i Poniwca, a wiślański - Nowej Osady, Cieńkowa, Klepek, Beskidu, Stożka i Rówieniek. Droższy z kolei jest Soszów: 6-dniowy karnet kosztuje tam 420 zł.

Info Dolina Górnej Wisły: Wysokość: 340-940 m. Długość tras: 30 km. Internet: www.ustron.pl; www.wislanski.pl; www.soszow.pl



Dolina Górnej Wisły, stacja narciarska Soszów - mapa wyciągów i tras narciarskich / www.soszow.pl

Ferie 2013. Karkonosze, Góry Izerskie, Kotlina Kłodzka

Ośrodki sudeckie rozmachem inwestycji ustępują nieco karpackim, jednak kalendarz imprez jest tu nie mniej bogaty niż na Podhalu, a kontaktu z przyrodą w Górach Izerskich czy Masywie Śnieżnika nie zakłóca nadmiar cywilizacji, podobnie jak w Bieszczadach.



Sudety Karkonosze / fot. shutterstock

W Sudetach na narciarzy czeka ok. 200 km tras, rozrzuconych głównie po mniejszych ośrodkach obsługiwanych przez niewielkie grupy, a nawet pojedyncze wyciągi. Nie należy więc się dziwić, że największe stacje - Karpacz i Szklarska Poręba w zachodniej części Sudetów oraz Czarna Góra--Sienna i Zieleniec we wschodniej - przodują w rankingach, ciesząc się niesłabnącą popularnością.

Jakuszyce, dzielnica Szklarskiej Poręby, są także najważniejszym w Polsce centrum narciarstwa biegowego (w Górach Izerskich wytyczono ponad 150 km tras, w tym ponad 100 km tras spacerowo-turystycznych) i największą w kraju sceną wyścigów psich zaprzęgów. Sztandarową imprezą w pierwszej z tych dyscyplin jest marcowy Bieg Piastów, do którego co roku przystępuje kilka tysięcy zawodników: profesjonalistów i amatorów. W drugiej - styczniowy etap zawodów Husqvarna Tour. Podczas tegorocznej edycji w zaprzęgach 70 ekip z kilkunastu krajów wystartowało ponad 700 psów. Oba wydarzenia są niezwykle widowiskowe, tym bardziej szkoda, że żadne nie odbywa się w okresie ferii.

Ferie 2013. Na pociechę zostają sanie rogate, nazywane tak ze względu na kształt wygiętych płóz. Używane od dawna w Styrii i Tyrolu, w Karkonoszach pojawiły się w XVI w. Pierwszy zjazd - z Przełęczy Okraj pod gospodę Złota Gwiazda w Kowarach - odbył się w 1814 r. Tradycję wskrzeszono współcześnie, a Międzynarodowy Zjazd Saniami Rogatymi w Kowarach wpisał się już na stałe do kalendarza zimowych imprez.

Ferie 2013. Karpacz

W jednym z największych sudeckich kurortów infrastrukturę narciarską tworzy ok. 20, z reguły nie najnowszych już, wyciągów. Przy każdym działają szkółki i wypożyczalnie (dzieci mogą zatem bezpiecznie stawiać swoje pierwsze kroki na nartach), a stoki są dośnieżane i oświetlone. Po nartach można iść na lodowisko, na całoroczny tor saneczkowy Alpine Coaster (800 m zjazdu z prędkością do 35 km/godz.) albo poszaleć w kolorowych pontonach w Centrum Aktywnej Rekreacji pod Śnieżką, na największym jak dotąd w Polsce torze do snowtubingu. Głównymi pozasportowymi atrakcjami są Miejskie Muzeum Zabawek (powstałe z prywatnej kolekcji Henryka Tomaszewskiego, założyciela wrocławskiej pantomimy) i sprowadzony niegdyś ze Skandynawii średniowieczny kościół Wang. Zimowy wizerunek Karpacza od lat tworzy położony na peryferiach Kompleks Narciarski "Śnieżka" z trasami o łącznej długości 4,3 km na Kopie (1377 m) i Złotówce (1252 m). Należący do zespołu 1-osobowy wyciąg krzesełkowy na Kopę "Zbyszek" działa od 1959 r. Ma 2229 m długości i deniwelację 530 m. Są na nim najciekawsze, ale też najtrudniejsze trasy w Karpaczu. Dla uczących się lepsze są zatem stoki Złotówki, chociaż żeby się tam dostać, trzeba przesiąść się kilka razy z wyciągu na wyciąg. Warto też pamiętać, że przy sprzyjającej pogodzie (czyli bezwietrznej i słonecznej) z Kopy można powędrować na Śnieżkę (1602 m) albo do schroniska Samotnia nad Małym Stawem, by w bajecznej scenerii podziwiać fascynujące widoki. Wypada również wspomnieć, że niedawno ośrodkowi Śnieżka wyrosła konkurencja - Biały Jar z nowoczesną 6-osobową kolejką krzesełkową obsługującą trzy trasy zjazdowe (jest tam także przedszkole narciarskie z wyciągiem dywanowym).

Info Karpacz: Wysokość: 500-1377 m. Długość tras: 4,3 km. Internet: www.kopa.com.pl



Kompleks Narciarski Śnieżka Karpacz - mapa wyciągów i tras narciarskich / www.kopa.com.pl

Ferie 2013. Szklarska Poręba



Góry Izerskie / Flickr.com / fot. Szymon Nitka

Próżno się spierać, czy jest drugim czy pierwszym ośrodkiem zachodnich Sudetów. W miasteczku, podobnie jak w Karpaczu, działa sporo niezależnych wyciągów obsługujących łatwe trasy, na których operują miejscowe szkółki. Uwagę narciarzy z całego kraju przyciąga przede wszystkim Ski Arena Szrenica, zgodnie z nazwą, usytuowana na stokach widokowego szczytu Szrenicy (1362 m). Łącznie jest tam blisko 12 km tras, z trudną, bo bardzo stromą "Ścianą" (2 km długości, 510 m deniwelacji), długą, ale łagodną "Lolobrygidą" (3,9 km, razem z nieco trudniejszym górnym odcinkiem - 4,4 km) oraz cieszącym się sławą w całej Polsce rodzinnym "Puchatkiem" (1,5 km). Dzięki specyficznemu mikroklimatowi Szklarskiej Poręby śnieg utrzymuje się tutaj dość długo i jest niemal pewny. Do pozanarciarskich atrakcji miasteczka należą Muzeum Ziemi w Szklarskiej Porębie prezentujące bogatą kolekcję kamieni ozdobnych i minerałów, sąsiadująca z nim Karczma Głodowa, w której można obejrzeć wypiek chleba w tradycyjnym piecu, i dinopark z rekonstrukcjami kilkudziesięciu dinozaurów naturalnej wielkości rozmieszczonych w lesie o powierzchni 15 boisk piłkarskich.

Info Szklarska Poręba: Wysokość: 440-1309 m. Długość tras: 12 km. Internet: www.sudetylift.com.pl



Szklarska Poręba, Ski Arena - mapa wyciągów i tras narciarskich / www.sudetylift.com.pl

Ferie 2013. Czarna Góra

Narciarska perełka Kotliny Kłodzkiej. Ośrodek oferuje 10 km tras na wysokości 680-1155 m. Trasy są szerokie i długie, urozmaicone pod względem profilu i stopnia trudności. Dobrze je rozplanowano, dzięki czemu nawet początkujący mogą czuć się bezpiecznie. Połączenia między nimi zapewniają poprowadzone lasem trasy łącznikowe. Na wierzchołku Czarnej Góry znajduje się drewniana wieża widokowa, a w panoramie króluje szczyt Śnieżnika (1425 m), w którego masywie zlokalizowano stację. Zaplecze hotelowe i gastronomiczne stanowi wieś Sienna. Przy zaledwie 50 stałych mieszkańcach oferuje turystom ponad 300 miejsc. Niedaleko stąd także do Międzygórza, Stronia Śląskiego i Lądka-Zdroju. Kto jednak zdecyduje się na kwaterowanie w Siennej, może zapomnieć o dojazdach na stok. W pobliskiej Spalonej miłośnicy nart biegowych znajdą 30 km tras należących do utrzymywanej wspólnie z Czechami blisko 200-kilometrowej sieci. Do największych niesportowych atrakcji okolicy należy Jaskinia Niedźwiedzia w Kletnie - najdłuższa w polskich Sudetach. Zachwyca bogatą szatą naciekową, a zainteresowanym przeszłością Ziemi imponuje dokonanymi tu znaleziskami kości prehistorycznych zwierząt (www.jaskinia.pl).

Info Czarna Góra: Wysokość: 680-1155 m. Długość tras: 10 km. Internet: www.czarnagora.com.pl



Czarna Góra - mapa wyciągów i tras narciarskich / www.czarnagora.pl

Ferie 2013. Zieleniec

Stacja usytuowana na stokach dzielonych z Czechami Gór Orlickich. Administracyjnie to dzielnica Dusznik-Zdroju. W tym roku z myślą o narciarzach uruchomiono połączenie autobusowe z kurortu do ośrodka, zainwestowano też w wyciągi, trasy i snowpark. Dzięki specyficznemu mikroklimatowi śnieg utrzymuje się tu przez 150 dni w roku, a wykorzystaniu naturalnych warunków sprzyja organizacja i staranne utrzymanie tras. Są one zresztą tak rozplanowane, że nie zdejmując nart, można na jednym karnecie (400 zł - dorośli, 350 zł - dzieci do 12. roku życia) przejechać z jednego krańca systemu na drugi. Jest to opcja nieco droższa od karnetów na poszczególne sektory, ale zapewnia swobodną jazdę przy wszystkich wyciągach. Aż 10 stoków w Zieleńcu oświetlono, dzięki czemu zabawę można kontynuować nawet po zmroku.

Info Zieleniec: Wysokość: 900-1084 m. Długość tras: 12,5 km. Internet: www.zieleniec.pl



Zieleniec - mapa wyciągów i tras narciarskich / www.zieleniec.pl

Komentarze (45)
Ferie 2013 - znowu pojedziemy w polskie góry. Dokąd warto? [WIELKI RAPORT]
Zaloguj się
  • Gość: odpisz-me

    Oceniono 33 razy 31

    Safari na skuterach śnieżnych odbywa się w Polsce prawie zawsze z pogwałceniem prawa. Żal, że gazeta.pl wspiera to.

  • Gość: danieli1410

    Oceniono 28 razy 22

    Szanowni Państwo,
    Bardzo zachęcam do wyjazdu na narty w Alpy, szczególnie do Austrii. Namawiam wszystkich już od z górą 15 lat.
    Mitem jest, że tam jest drogo! Nie korzystajcie z biur podróży bo pobierają olbrzymie prowizje! Jeśli ktoś zna min, kilka z słów ang. lub niem. wystarczy poszukać w internecie odpowiednich ofert. W Austrii jest ok. 3 mln kwater. Na różną kieszeń. Na bardzo bogatą ale i mniej zasobną. Są różne możliwości. Oczywiście największym kosztem jest karnet narciarski, zwany ski-passem. koszt w zależności od regionu i opcji ok. 45 Euro na dzień. Na kilka dni taniej. W zamian dostajemy jakość i ilość tras najwyższych lotów. Wszystkie są przygotowane i większość aramtkowana. W Polsce nie ma i nie będzie nigdy takich warunków do uprawiania narciarstwa. Infrastruktura w okół ośrodków jest tak ergonomiczna, że wszyscy na tym korzystają. Miejscowi, którzy dawno zrozumieli, że drogi to podstawa rozwoju. i turyści którzy płacą za jakość. Moim zdaniem polskie tzw "ośrodki narciarskie" bez poważnych inwestycji i prawnej pomocy państwa zamienią się w skanseny . Mam na myśli poważne inwestycje i poważne ośrodki. Z całym szacunkiem Stacji Białka to dobry kierunek rozwoju ale nie dla zaawansowanych narciarzy. Odpowiedzią dla ogólnonarodowego marazmu narciarskiego powinien być masowy exodus polskich narciarzy w Alpy. Zapewniam Państwa, że w miarę upływu czasu większość stereotypów na ten temat padnie.
    Na początek polecam taką stronę :
    http://www.tiscover.com/at/guide/5,pl/objectId,RGN6at,modulId,home/home.html
    Pozdrawiam i życzę super białego szaleństwa
    M.

  • Gość: ByłwZakopanym

    Oceniono 22 razy 16

    Trzy razy tańsze są Italia , Austria, po prostu Alpy . W Zakopanym drogo ,śmierdząco , i pełno zachlanych brudnych i śmierdzących moczem górali wyciągajacych ręce po ,,dutki''. Obsługa w pensjonatach opryskliwa i nachalna . Na stok trzeba czekać po kilka godzin , a atrakcji brak .

  • Gość: olo

    Oceniono 16 razy 14

    Popieram Danielli! Nie jeździjcie do Zakopanego!! To zakompleksiona prowincjonalna arogancka i pseudo- katolicka dziura!! Od lat tam, nic się nie zmieniło.A organizacja wczasów FWP-to już prehistoria. Tylko łatwe (niewielkim nakładem pracy) zdobywanie wielu dutków im w głowie- tylko dlatego, że mieszkają w górach! Dojazd do Zakopca jest skandaliczny-to prawdziwy horror drogowy, m.inn. dlatego, że górale mieszkąjący przy trasie ,,zakopianki" nie chcą oddać kawałków ziemi, niezbędnych na jej poszerzenie do drogi dwujezdniowej!! Dlatego od przeszło 15 lat jeżdżę na Słowację- taniej, przyjemniej i luźno- lepsze trasy na Chopoku,Łomnicy czy Smokovcu !! A z W-wy lub Gdańska latają tanie samoloty- w godzinę jesteś w Popradzie!! A kogo stać na więcej- jeździ w Alpy.

  • Gość: Zbyszek

    Oceniono 13 razy 13

    Wyskokosc stacji narciarskich 500-700 m....az sie nie chce komentowac.narciarstwo czy łaczki dla dzieci?

  • xtc3

    Oceniono 7 razy 7

    safari na skuterach śnieżnych?!! nie ma to jak nielegalna imprezka! z rykiem silników i smrodem spalin do lasu. ach jakież to ekscytujące. zwłaszcza dla zwierzyny i turystów pieszych. już się nie mogę doczekać.

  • sz.nitka

    Oceniono 5 razy 5

    Po zimowe, biegówkowe inspiracje zapraszam na strony Znajkraj.

    Na nartach biegowych po Kaszubach:

    -> www.znajkraj.pl/wiosenne-biegowki-na-wiezycy

    Na biegówkach po Górach Orlickich:

    -> www.znajkraj.pl/grzbietem-gor-orlickich-na-biegowkach

    ... czy w Jakuszycach w Górach Izerskch:

    -> www.znajkraj.pl/na-nartach-po-gorach-izerskich

    Wszystko i jeszcze więcej (Góry Stołowe, Beskid Niski) na:

    -> www.znajkraj.pl/k/na-biegowkach

    Zapraszam.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX