Lizbona jedzenie. Gdzie zjeść i co zjeść w Lizbonie?

14.09.2012 10:54
Lizbona, dorsze

Lizbona, dorsze (Fot. Shutterstock/fot. shutterstock)

Nieważne gdzie - w zatłoczonym barze, wygrzewając się w słońcu na brzegach Tagu czy w wytwornej restauracji, gdzie nie tylko doskonałe wino, ale i ceny przyprawiają o zawrót głowy - lizbończycy kochają jeść!
Wyjście na obiad lub kolacje nie jest w Lizbonie zarezerwowane na specjalne okazje. Każdego dnia w porze obiadowej i wieczorem wszystkie popularne bary i restauracje wypełniają po brzegi głodni lizbończycy, którzy w stopniu nie mniejszym niż turyści przyczyniają się do dynamicznego rozwoju stołecznych lokali gastronomicznych. Trudno się dziwić - portugalska kuchnia jest bardzo smaczna, sycąca i różnorodna.

Lizbończyków określano niegdyś przezwiskiem alfacinhas, pochodzenia arabskiego, które znaczy "małe sałaty". Wzięło się to stad, że w XIX stuleciu mieszkańcy Lizbony zjadali mnóstwo sałaty. Od tego czasu jednak nabrali smaku również na inne rzeczy. W ostatnich latach do tradycyjnych portugalskich potraw regionalnych podawanych w stolicy dołączyły konkurencyjne dania kuchni międzynarodowej, a szczególnie potrawy z dawnych kolonii portugalskich w Afryce, Azji i Brazylii. Te ostatnie zaczęły nawet wypierać rdzennie portugalskie specjały. Poza tym nie ominęła Lizbony fala fast foodu, popularnego - tak jak i w innych krajach - przede wszystkim wśród ludzi młodych.

Lizbona jedzenie - przysmaki prosto z morza

Nie trzeba wcale odchodzić daleko od rzeki, by znaleźć coś dla siebie. Wybór jest przeogromny, poczynając od ekskluzywnej restauracji Torre T na tarasie Wieży Vasco da Gamy w Parque das Naçoes (dodatkową atrakcją są oczywiście przepyszne widoki ze szczytu największej budowli w Lizbonie), przez gwarne i tętniące życiem lokale w Doca de Santo Amaro, a kończąc na wytwornej restauracji Vela Latina w Belém. Nawet najbardziej wymagający smakosz zaspokoi tu swój apetyt, nie uszczuplając zbytnio portfela.

Położenie geograficzne Lizbony wpływa w oczywisty sposób na menu stołecznych restauracji, w którym znajdziemy rozmaite potrawy z ryb i owoców morza. Trzeba koniecznie spróbować wybornego arroz de marisco - wspaniałego gulaszu z owoców morza podanego z ryżem - i caldeirada de peixe. Danie to niegdyś przyrządzano, wrzucając do jednego garnka kawałki ryb niewykorzystanych do innych potraw, a dziś należy do typowych potraw w portugalskim menu. Nic jednak nie może się równać z przypiekanymi na grillu świeżymi sardynkami (sardinhas assadas) - można się nimi delektować, siedząc przy promenadzie i podziwiając wspaniały widok na rzekę i miasto. Te tradycyjną potrawę podaje się zazwyczaj z butelką doskonałego portugalskiego wina.

Lizbona jedzenie - Bairro Alto

Dzielnica Bairro Alto słynie z świetnych restauracji oferujących bogaty wybór dań. Ogromne uznanie zyskała wśród nich restauracja Tavares, również ze względu na imponujące wnętrze. Ściany ozdobiono złoconymi elementami oraz lustrami, w których odbija się światło przepięknych żyrandoli. Obsługa, mówiąca także po angielsku, zasługuje na miano nienagannej. Szef kuchni poleca filety z soli podawane z szampanem oraz kraba w cieście z sosem serowym. Okazyjnie posiłki umila klientom restauracji trio smyczkowe z Fundacji Gulbenkiana. Sala jadalna nie jest duża, zaleca się wiec dokonanie rezerwacji.

Inna restauracja w Bairro Alto, która swoim menu może skusić nie lada smakoszy, to Pap'Açorda. Restauracje Luso, założona w latach 30. XX w. w pięknym zabytkowym pałacu, który przetrwał wielkie trzęsienie ziemi, nazwano Katedra Fado (Catedral do Fado), ponieważ występowały w niej największe sławy wykonujące te pieśni. Wykwintne dania kuchni portugalskiej przy akompaniamencie fado smakują wyjątkowo dobrze. Na przeciwległym wzgórzu, w malowniczo usytuowanym budynku z widokiem na Alfamę i Tag, mieści się Reste do Chapite, znana ze smacznych i niedrogich posiłków oraz ciekawych imprez kulturalnych.

Każdy spragniony smaku tradycyjnej Portugalii oraz zachwycających widoków powinien zajść do zamkowej restauracji Casa do Leao albo do serwującej dania kuchni międzynarodowej Café Taborda na Costa do Castelo. Jednak jeśli zapytać lizbończyka, gdzie można skosztować najlepszych owoców morza, na pewno wskażę Cacilhas na drugim brzegu Tagu. Jest tam znakomita restauracja Vale do Rio, gdzie w ozdobionym biało-niebieskimi azulejos wnętrzu można podziwiać niezapomnianą panoramę Tagu. Będąc w Lizbonie, trzeba też koniecznie spróbować świetnie wzmacniających po trudach zwiedzania cachupa lub moaba - tradycyjnych potraw z Zielonego Przylądka, serwowanych w Casa da Morna, przy rytmach granej na żywo afrykańskiej morna.

Lizbona jedzenie - tascas

Prawdziwych przyjemności stołowania się w mieście można doświadczyć również w małych restauracjach zwanych tascas. Są to przytulne lokaliki - zazwyczaj tylko jedna sala z ciasno ustawionymi stolikami - gdzie zaskakujące podobieństwo do siebie członków personelu wynika z tego, że należą do jednej rodziny. Kuchnia mieści się za ladą lub ścianą na tyłach restauracji. W tych rodzinnych lokalach panuje szczególnie miła atmosfera, a gość może bez pośpiechu delektować się zamówionym daniem. Właśnie w tascas serwuje się autentycznie portugalskie jedzenie. Kucharz nie żałuje nikomu przy nakładaniu potraw na talerz, z całą pewnością świeżych i smacznych.

Na przystawkę dostaje się zazwyczaj pieczywo, masło oraz queijo (łagodny kremowy ser), a czasem również oliwki, pasztecik z warzyw, aromatyczne masło ziołowe lub presunto (cienkie plasterki wędzonej szynki). Przed głównym daniem warto spróbować pipis - mięsa, które na pierwszy rzut oka nie uznałoby się za jadalne, lecz jest ono smakowite: zamarynowane w soku z cytryny lub winie stanowi jedną z lepszych portugalskich przystawek, szczególnie w połączeniu z tradycyjnym chlebem soloio. Z win można bez wątpienia polecić um garaffa de casa de vinho (karafka domowego wina), do wyboru tinto (czerwone), branco (białe) lub verde (zielone). To ostatnie różni się od wina białego jedynie tym, ze jest młode i lekko musujące.

Z zup najlepsze będzie caldo verde, którego historia łączy się z północną prowincją Minho, skąd wywodzi się receptura. Dziś zajada się nim cały kraj. Jest to portugalska odmiana naszego rodzimego kapuśniaku, w którego skład wchodzi poszatkowana kapusta, ziemniaki i jeden kawałek kiełbasy. Dlaczego tylko jeden? Cóż, niektórzy twierdzą, że właśnie ten jeden kawałek pływający w talerzu z caldo verde wyraża przysłowiowa portugalska oszczędność. Smaczna jest również açorda á Alentejana, zupa chlebowa z dodatkiem kolendry, czosnku i całych jaj ugotowanych bez skorupki.

Tradycyjnie następnie podaje się rybę, a potem danie mięsne, ale zawsze można zrezygnować z jednego lub podzielić się z towarzyszem posiłku w zależności od preferencji. Z ryb na pewno warto skosztować espadarte (miecznik), linguado (sola) i tamboril (zabnica). Owoce morza są niezrównane w smaku, ale przy zamawianiu trzeba zerknąć na ceny, ponieważ niektóre dania - szczególnie homar - są bardzo drogie. Do potraw, które nie spustoszą nam portfela, należą z pewnością amzijoas (małże). Najlepiej kosztować je z dodatkiem czosnku i świeżej kolendry (amzijoas a bulhao) i przepysznym sosem, który miejscowi po zjedzeniu małż starannie zgarniają chlebem. Jednym ze specjałów jest tutaj kałamarnica, podawana w dwóch wariantach: z nadzieniem (lulas recheadas) albo upieczona na grillu z krewetkami.

Lizbona jedzenie - danie narodowe

Wyjątkiem od reguły używania wyłącznie świeżych składników jest wszechobecny bacalhau - suszony dorsz. Portugalczycy z dumą twierdza, ze znają 365 sposobów przyrządzania swej narodowej potrawy - po jednym na każdy dzień roku. Najprostszym z nich jest upieczenie dorsza na grillu, dzięki czemu zachowuje właściwą sobie twardość. Inne smakowite wersje bacalhau to np. bacalhau a Gomes de Sá (zapiekany z ziemniakami i cebula) albo a brás (z jajecznicą, cebulą i ziemniakami). Jak widać, Portugalia ma wiele smaków i na pewno warto je poznać.

Lizbona jedzenie - dania mięsne i wegetariańskie

Rośnie w Portugalii popularność wołowiny, choć może być ona czasem nieco twarda. Kurczak smakuje najlepiej upieczony na rożnie, co robi się tu bardzo często. Dania wieprzowe są naprawdę wyborne ze względu na jakość mięsa, które jest słodkie i miękkie. Trzeba koniecznie spróbować carne de porco á Alentejana - smakowitego połączenia wieprzowiny marynowanej w winie z małymi małżami. W wytworniejszych restauracjach podaje się leitao assado, potrawę z pieczonego prosięcia (karmionego tylko mlekiem matki), wywodzącą się z środkowej Portugalii. Do klasycznych dań wieprzowych należy cozido á Portuguesa, kapusta gotowana z kiełbasą, szynką i nieraz wołowiną, a także z świńska nóżka. Typowym lizbońskim daniem jest iscas a Portuguesa, marynowana wątróbka ugotowana z wędzoną szynką i ziemniakami. Dania z dziczyzny obejmują przepiórki (codorniz), kuropatwy (perdiz), a także - ale tylko w sezonie - mięso dzika (javali).

Wegetarianie stroniący także od ryb mogą znaleźć się w dużym kłopocie. Czasami nawet do tzw. wegetariańskich zup portugalscy kucharze "przez przypadek" wrzucają kawałek mięsa. Zostają wiec omlety i sałatki lub poszukiwanie wyspecjalizowanego lokalu. Godna polecenia restauracja wegetariańska PSI przy Alameda St António dos Capuchos - tchnąca duchem Dalajlamy, który tu jadł - serwuje znakomite, absolutnie bezmięsne, polecane nawet weganom, posiłki w przytulnym wnętrzu w oszklonym pawilonie z widokiem na staw i ładnie zagospodarowany spokojny skwer.

Lizbona jedzenie - słodycze i sery

Portugalczycy tak bardzo lubią słodycze, że niektóre desery (sobremesas) przerastają "możliwości przerobowe" przyjezdnych. Warto jednak zaryzykować i spróbować choćby pudim (krem karmelowy), a także serwowanego w restauracjach kremowego ciasta pomarańczowego. Poza tym kusi bardzo gęsty mus czekoladowy. Jeśli jednak okaże się tym jednym deserem za dużo, można skorzystać z portugalskiej sztuczki i wlać do musu kieliszek wytrawnego porto lub aguardente (wódka). Deser wtedy przestanie być słodki i są szanse, że się zmieści.

Jeśli po tym wszystkim dopisze apetyt, trzeba to wykorzystać i spróbować najsłynniejszego portugalskiego sera. Wyrabiany w Serra da Estrzla ser z owczego mleka (najlepszy wiosną) często podaje się w postaci marynowanej lub z dodatkiem konfitur z pigwy (marmelada). Dobrym zakończeniem będzie na pewno kawa bica (mała, mocna i bardzo czarna) lub cos mocniejszego, np. aguardente velha.

Więcej informacji na ten temat znajdziesz w przewodniku nowej serii Miasta Marzeń - Lizbona

Do kupienia w Kulturalnym Sklepie





Zobacz także
  • Co trzeba zjeść na wakacjach? Egipt, Wyspy Kanaryjskie, Chorwacja, Baleary, Portugalia
  • dolina rzeki douro, douro, portugalia, wino, winnice Portugalia. 12 portugalskich "must see"
  • W Lizbonie lekkie, niewielkie tramwaje pokonują wiele stromych zboczy Portugalia. Lizbona w pigułce
Skomentuj:
Lizbona jedzenie. Gdzie zjeść i co zjeść w Lizbonie?
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

  • Hotele
  • Szukaj hotelu

  • Szukaj hotelu w Zurychu

  • Szukaj hotelu w Bazylei