Madryt corrida - kontrowersyjny sport

Walki byków sa krwawe, ale ten kontrowersyjny hiszpański sport nie traci na popularności i przyciąga co roku ponad 40 mln widzów.
Jest 17.00, godzina uwieczniona przez hiszpańskiego pisarza Federica Garcie Lorce w wierszu Lament nad Ignaciem Sánchezem Mej~asem. Jedna z najpiękniejszych i najbardziej dramatycznych elegii, jakie kiedykolwiek powstały, została zadedykowana jego przyjacielowi, zabitemu przez byka w 1934 r. Madrycka arenę Plaza de Toros de Las Ventas otwarto w 1929 r. Nosi cechy wspaniałego stylu neomudejar, pozostającego pod wpływem kultury chrześcijańskiej i arabskiej. Jej rozmiary wydają się imponujące nie tylko niewtajemniczonym obserwatorom, ale także torreadorom stającym przed bardzo wymagająca widownia. Byki, które pojawiają się na piasku Las Ventas, są zapewne jeszcze bardziej rosłe i może odrobinę bardziej niebezpieczne niż na innych arenach, ponieważ tutaj wszystkie oficjalne normy dotyczące wieku, rozmiarów, stanu i rodowodu zwierząt musza być ściśle przestrzegane.

Madryt corrida - za kulisami

Za wejściem dla ekipy prowadzącym na patio de caballos pikadorzy, wspomagani przez stajennych, ćwiczą konie w chodzeniu po kwadracie o powierzchni 1 m. Zwierzęta w ciężkich, watowanych osłonach maja zasłonięte oczy z prawej strony, żeby nie mogły zobaczyć zbliżającego się byka. Na patio de caballos wiele się dzieje. Obsługa areny pospiesznie roznosi wiadra z woda, lance pikadorów i banderillas (krótkie piki wbijane w grzbiet byka przez torreadorów). Przewodniczący robi ostatni obchód, a coraz większy tłum aficionados zbiera się na trybunach i niecierpliwie wyczekuje. Portier areny stoi przy wejściu do kaplicy, gdzie torreadorzy uklękną, żeby pomodlić się do Virgen de la Paloma, zanim przejdą przez tłum w stronę areny.

Widzowie wyciągają ręce, żeby uścisnąć dłoń torrero, poklepać go po plecach albo po prostu dotknąć wspaniałego stroju z jedwabiu, suto wyszywanego złotem i cekinami. Na świecie pozostała już tylko garstka krawców, którzy poświecili się sztuce robienia trajes de luces ("stroje ze światła"). Część z nich mieszka w Madrycie: Fermin, Justo (kiedyś uczeń Fermina), Alejandro, Pelayo i jedyna kobieta wśród nich, Isabelita, która nauczyła się zawodu od swojej matki, Nati. Projektowanie, krojenie i wykonanie traje de luces trwa kilka miesięcy i kosztuje ok. 2 tys. dolarów. Byk, ważący na ogół ok. 500 kg, potrafi zniszczyć to kosztowne, starannie wykonane dzieło sztuki w sekundę. Po przejściu przez tłum biorący udział w korridzie trafiają do stosunkowo zacisznego patio de cuadrillas. Tutaj matadorzy, torreadorzy oraz ich cuadrillas, czyli zespoły asystentów (pikadorów i banderilleros) przygotowują się do paseillo - otwierającej parady, w której uczestniczą wszyscy, którzy mogą się pokazać na arenie.

Madryt corrida - przewodniczący wyraża zgodę

Zanim zacznie się paseillo, trzeba uzyskać zgodę przewodniczącego walki na jej rozpoczęcie. Do jego loży (tuz obok rodziny królewskiej) podjeżdża wówczas dwóch alguacilillos (jeźdźcy) w czarnych bryczesach i krótkich aksamitnych marynarkach z wykrochmalonymi białymi kołnierzami. Król Juan Carlos korzysta z królewskiej loży podczas oficjalnych okazji, jak Beneficencia (tradycyjna korrida dobroczynna), ale kiedy przybywa tu prywatnie, woli siedzieć przy barrera, w pierwszym rzędzie krzeseł w sektorze 10, żeby być bliżej wydarzeń. Kiedyś w loży królewskiej regularnie pojawiała się matka króla (1910-2000), uważana za największą wielbicielkę korridy w rodzinie królewskiej. Kiedy przewodniczący wstanie i skinie głowa na znak przyzwolenia, parada może się rozpocząć. W loży przewodniczącego po jego bokach siedzą dwaj doradcy. Po prawej weterynarz, który pomaga mu w sprawdzaniu zwierząt, a po lewej emerytowany torreador, znawca aspektów technicznych walki i zasad prowadzenia byka przez matadorów. Przewodniczący może, ale nie musi korzystać z rad tych dwojga - wszystkie decyzje zależą od niego. W Madrycie role przewodniczących pełnią na zmianę członkowie zespołu komisarzy policji. Ich zadaniem jest utrzymanie porządku publicznego i kontrola przestrzegania regulaminu.

Dzień przed korridą przewodniczący towarzyszy weterynarzom podczas badania zwierząt. Druga inspekcja odbywa się w poranek przed korrida w korralach, przed tradycyjnym sorreto. Podczas sorreto byki dzieli się na trzy mniej więcej równe grupy. Numery par zwierząt zapisuje się na bibułkach do papierosów, zgniata w kulki i wkłada do ozdobionego szerokim rondem kapelusza dozorcy areny. Po wymieszaniu reprezentant każdego z matadorów ciągnie los. Następnie odbywa się apartado - zamykanie zwierząt w pojedynczych boksach (chiqueros), gdzie czekają na dźwięk trąbki wywołującej je na arenę.

Madryt corrida - mowa chustek

Przewodniczący kieruje przebiegiem korridy, używając chustek w pięciu różnych kolorach. Najczęściej można zobaczyć białą, sygnał do rozpoczęcia paseillo, wprowadzenia byka na arenę, zmiany tercio (jednej z trzech części, na jakie jest podzielona korrida), zagrania avisos (sygnał na trąbkach przypominający torreadorowi, ze kończy się czas, 15 minut, przeznaczony na zabicie byka) i wreszcie ceremonii nagrodzenia uchem byka za sukces na arenie. Czerwona chusta jest wezwaniem do wbicia czarnych banderillas w grzbiet zbyt tchórzliwego byka, a często widywana chustka zielona nakazuje usuniecie fizycznie niezdatnego zwierzęcia z areny. Rzadko używana niebieska oznacza, że martwego byka należy przeciągnąć wokół areny, oddając mu pośmiertny hołd za odwagę. Jeszcze rzadziej używa się chustki pomarańczowej, wprowadzonej do regulaminu walk w 1992 r., której można użyć, żeby ocalić życie wyjątkowo odważnego zwierzęcia. Podobno machniecie białą chustą na znak rozpoczęcia korridy to jedyna rzecz, która w Hiszpanii rzeczywiście odbywa się w zaplanowanym czasie.

Wielkie wrota się otwierają i alguacilillos wprowadzają na arenę paradę torreadorów przy dźwiękach skocznego paso doble granego przez orkiestrę. Na czele parady idą trzej matadorzy - ten po lewej jest najbardziej zasłużony, a ten w środku ma najmniejsze doświadczenie. Za nimi krocza cuadrillas, czyli zespoły złożone z trzech banderilleros, którzy asystują im przy operowaniu muleta (czerwona płachta) i wbijaniu pik. (Niektórzy z matadorów sami potrafią wbijać banderillas).

Madryt corrida - znakomici jeźdźcy

Za banderilleros krocza pikadorzy na opancerzonych koniach. Znany pikador Raimundo Rodr~guez powiedział kiedyś, ze na arenie maja wyjątkowo trudne zadanie, gdyż muszą sobie radzić w tym samym czasie z dwójka niepokornych i nieposłusznych zwierząt: z koniem i bykiem. Większość pikadorów pochodzi ze wsi, gdzie dorastają jako synowie lub pomocnicy na fermach hodujących byki do walk. Musza być doskonałymi jeźdźcami: mocno siedzieć w siodle, kiedy zwracają na siebie uwagę byka, kierując szpikulec piki tak, aby trafił w mięsnie na szyi. Każdy matador ma jednego pikadora do każdego byka, z którym ma walczyć podczas korridy, a arena musi zapewnić dwóch rezerwowych. Pikadorom trudno byłoby manewrować końmi w ciężkich osłonach, gdyby nie pomagający im młodzi mężczyźni, który podczas pase~llo idą za nimi. W następnym szeregu krocza areneros odpowiedzialni za sprzątanie piasku, napełnianie poideł i usuwanie z areny krwi, łajna i niepotrzebnych przedmiotów. Parade zamykają poganiacze z mułami. Ich zadaniem jest ściąganie z areny martwych byków. Po zakończeniu parady alguacilillos jadą przez arenę do loży przewodniczącego, żeby odebrać klucz do bramy, przez która będą wchodzić byki. Z wielka powaga torilero Madrytu otwiera wrota do toril, czyli przejścia prowadzącego do boksów dla byków. Ma na sobie stary, zmatowiały strój z czasów, kiedy był banderillero. Traje de luces nosi również puntillero, którego zadaniem jest zakończenie życia byka jak najszybciej i jak najbardziej humanitarnie, jeżeli nie zdołał tego zrobić matador. Mayoral, czyli dozorca, może z pomocą mułów usunąć byka z areny.

Madryt corrida - asystenci

Kiedy parada dochodzi do barrera - płotu oddzielającego arene od callajón, czyli obejścia na przedzie trybun - mężczyźni walczący z bykami oddają peleryny swoim mozos de espadas, czyli chłopcom na posyłki. Jeżeli matador jest wielka gwiazda, to mozo de espada pracuje na pełnym etacie; w innych wypadkach ma tylko prace na niedziele. Głównym zadaniem pomocnika jest przygotowanie wymyślnego kostiumu matadora, od różowych pończoch i czarnych butów aż po czapkę (montera), a następnie ubranie go podczas rytualnej ceremonii, przy której asystuje tylko garstka przyjaciół i współpracowników. Na arenie chłopiec musi uprzedzać wszystkie życzenia matadora i umieć na miejscu naprawić rozdarty kostium. Obowiązki mozo de espada są niezliczone. Może organizować cuadrillas, przygotowywać podróże, rozmawiać z prasą, rozdawać bezpłatne bilety i dbać o realizacje towarzyskich i zawodowych zobowiązań matadora.

Madryt corrida - lista płac

Poza ludźmi wymienionymi powyżej przy korridzie pracują lekarze, weterynarze, menadżerowie, policja, ranczerzy i wielu innych. Szacuje się, że w świecie korridy zatrudnionych jest w jakimś wymiarze ponad 500 tys. ludzi. Na liście płac madryckiej areny jest ponad 250 pracowników. Oprócz nich z korrida są w jakiś sposób powiązani właściciele licencji na prowadzenie barów, sprzedawcy słodyczy i prażonej kukurydzy, sprzedawcy poduszek (almohadillas) sprawiających, że zimne, kamienne siedzenia robią się trochę bardziej przyjazne, a także rzeźnicy, którzy sprawiają byki w rzeźni i wieszają na hakach w wielkich chłodniach, zanim widzowie zdąża opuścić trybuny. Oczywiście każdy, kto poświęca niedziele, żeby pracować przy walce byków za symboliczne wynagrodzenie, robi to z powodu affición ("zamiłowanie"), żeby poczuć się częścią machiny poruszającej ten wyjątkowy, chociaż kontrowersyjny spektakl.

Więcej informacji na ten temat znajdziesz w przewodniku nowej serii Miasta Marzeń - Madryt

Do kupienia w Kulturalnym Sklepie



Komentarze (7)
Madryt corrida - kontrowersyjny sport
Zaloguj się
  • tobi.as

    Oceniono 9 razy 7

    jeżeli tradycja jest okrucieństwem należy zaniechać jej kontynuowania

  • Gość: Podpisz się

    Oceniono 5 razy 3

    To powinno być zakazane!

  • 1410_tenrok

    Oceniono 14 razy -4

    a może byście się tak od tego odwalili? dlaczego nie protestujecie przeciw rozstrzeliwaniu zwierząt leśnych przez bandytów, zwanych pospolicie myśliwymi? Na corridzie zwierze ma szanse na walkę. W lesie jest jedynie mordowane bez cienia litości.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX